karakalla
18.07.05, 23:23
www.glosszczecinski.com.pl/
>>Na oryginalny pomysł wpadł ksiądz Robert Jakubowski z parafii w Smołdzinie (województwo pomorskie). By ukrócić pirackie wybryki parafian-kierowców, wydał drukiem wykaz pieśni, jakie należy śpiewać podczas jazdy samochodem.
Gdy rajdowiec ciśnie pedał gazu i przekracza setkę, winien śpiewać "Cóż Ci Jezu damy".
Gdy licznik wskazuje 140 km/h kierujący zmuszony jest zmienić melodię i nucić "Zbliżam się w pokorze".
Przy 160 km/h należy śpiewać "Pan Jezus już się zbliża", a przy 170 km/h - "U drzwi Twoich stoję, Panie".
Nakaz pomysłowego proboszcza kończy szybkość 220 km/h i pieśń "Anielski orszak niech Twą duszę przyjmie".
Oryginalny śpiewnik opatrzony jest uwagą: - święty Krzysztof jeździ z Tobą tylko do 120 km/h. Przy większych prędkościach swoje miejsce oddaje św. Piotrowi.
Zdaniem proboszcza, każdy sposób na ukrócenie brawury, łamanie przepisów ruchu drogowego, przekraczania szybkości i jazdy po pijanemu, jest dobry. - Niech parafianie za kierownicą wiedzą, co czynią. Od nich bowiem zależą losy, a nawet życie użytkowników dróg - przekonuje ksiądz Jakubowski.<<
Mudlmy siem ;o)