Dodaj do ulubionych

Michale o mostach

14.08.02, 11:58
Ladne mostki , ale wiesz faktycznie wolalabym je przejsc niz przejechac.Jak
one funkcjonuja zima?Bardzo slisko czy jakies sztuczki zlych czarownikow
drogowych? i o dziwo nie udalo mi sie zobaczyc zadnego korka po drodze ,
macie Wy tam w Szwecji korki ?Pozdrowienia.M
Obserwuj wątek
    • Gość: mAbZ Re: Michale o mostach IP: 192.71.76.* 14.08.02, 12:56
      marina2 napisała:

      > macie Wy tam w Szwecji korki ?

      Pytanie! W Szwecji mamy WSZYSTKO! ;-)))
      W Sztokholmie korki są tak duże, a metro tak złe, że najszybszy środek
      lokomocji to rower, niestety.
      A może i dobrze, bo trochę ruchu nigdy nie zaszkodzi.
      • Gość: Michal Re: Michale o mostach IP: *.telia.com 14.08.02, 18:54
        Czesc Marina2!
        Oba sa rzeczywiscie imponujace.Nasz zaliczylismy z zona na tydzien przed
        oficjalnym otwarciem w dniu Zielonych Swiatek roku 2000.Tylko doszlismy do
        najwyzszych pelonow tj 6km od strony szwedzkiej w jedna strone.Tego dnia bylo
        okolo 100.000 ludzi miedzyinnymi nasza radosc podzielali z nami
        Niemcy,Hiszpanie,Francuzi ,Anglicy,Belgowie,Holendrzy,Szwajcarzy ,Wlosi
        Svenssony dosc duzo podreptalo na drugi brzeg z plecaczkami po piwko.Duny tez
        przyszli gromadnie ludzie sie sciskali calowali radosc nieprzecietna.Wiecie z
        czego sie tak wszyscy cieszyli, ze beda granice otwarte nie bedzie kontroli
        nikt nie bedzie liczyl mojego swietego piwka czy aby o jedna flaszke za duzo.
        Nie w zimie zadnych problemow,nie jestem pewien czy w asfalt nie sa
        wtopione "slingi" czyli elementy grzejne.
        Tutaj na poludniu mamy dosc przestrzeni Tan na gorze Oni musza wszystko wyrwac
        skalom i gorkom w ziazku ztym ich arterie nie sa o takiej przepustowosci jak
        tutaj na dole.Widzisz jezeli planisci buduja osiedle mieszkaniowe na tysiac
        ludzi to zakladaja ze bedzie trzeba tysiac miejsc parkingowych i tysiac rano
        bedzie wyjezdzac do robola i tyluz wracac,w zwiazku z tym juz sie buduje droge
        taka na te 1000 plus na rozwoj jeszcze 500na dokladke.Takze nastepna przebudowa
        moze byc dokonana za 30lat i wten sposob planujac, sa waskie gardla jak wszyscy
        naraz opuszczaja prace, plus zroznicowane wyjscia z pracy rozne godziny
        zakonczenia i tym prostym a jak nie glupim sposobem unika sie korkow.
        Szczeze mowiac nie wyobrazam sobie normalnego zycia w W-wie.
        Jezeli sie zrobi korek to wszyscy jeden za drugim grzecznie sie posuwaja i sie
        blyskawicznie likwiduje nikt nie wyskakuje i nie robi balaganu.
        Pzdr.Michal
        • marina2 Re: Michale o mostach 14.08.02, 22:57
          Dzieki Michale za odpowiedz.Szwecja widokowo podobala mi sie .To na
          smaczek.Nabralam ochoty na wiecej.Patrze sobie na mape i szkicuje nastepna juz
          duza podroz.Sekret w tym , ze nie lubie upalow i siedzenia dluzej niz trzy dni
          w jednym miejscu. Pozdrowienia.M
          • Gość: Michal Marino 2 o Nordkapp---pomysl........ IP: *.telia.com 15.08.02, 10:41
            Marina2!
            Witaj,juz mam dla Ciebie cos co spelni Twoje zachcianki.Nie bedziesz siedziala
            w jednym miejscu i nie przegrzejesz sie od upalow.Krotko i wezlowato wyprawa na
            Nordkapp.Od nas z poludnia 3000km w jedna strone.Trzeba to zrobic w lipcu w
            sierpniu juz zaopozno.Bedziesz zainteresowana pytaj bylem z przyczepa
            kempingowa,mozna i z namiotem .Wyprawa zostaje Ci na cale zycie,wspomnienia
            doswiadczenie i spotkanie wszystkich por roku po drodze.
            Pzdr.Michal
            • marina2 Re: Marino 2 o Nordkapp---pomysl........ 15.08.02, 11:20
              Brzmi mocno intrygujaco.Jestem otwarta na wszelkie wskazowki i podpowiedzi oraz
              np wiadomosci o miejscach ktorych nie ma w przewodnikach turystycznych , ale
              maja to "cos " magicznego .Moze napisz prosze na priva wszak to auto-moto.A
              autko , az sie boje pisac spisalo sie na medal pomimo a) 80tys b) bycia
              meganka - a renault ostatnio tu zbiera ciegi c) autko uporczywie pali 5,1 na
              autostradzie d)a panowie w moim aso sa ok i wykazuja max cierpliwosc w
              tlumaczeniu mi roznych zawilosci oraz wyjasnianiu przyczyny np. klekotania pod
              maska-klocek lego podrzucony w czasie dolewki plynu do spryskiwacza przez syna
              Michala zreszta :) Pozdrowienia.M
            • Gość: mAbZ Re: Marino 2 o Nordkapp---pomysl........ IP: 192.71.76.* 15.08.02, 12:24
              Michale, opowiedz troche o Nordkap! :)
              Wybieram sie tam kamperem ze znajomymi przyszlego lata, na 2 tygodnie.
              Podobno po norweskiej stronie ladniej i... cieplej?
              • Gość: Michal Re: Marino 2 i mAbZ o Nordkapp---pomysl........ IP: *.telia.com 15.08.02, 19:56
                Drodzy!
                Obie trasy sa pelne przygod i przezyc.Trasa Szwedzka biegnie caly czas nad
                Baltykiem az do Zatoki Botnickiej,polozona jest malowniczo na terenie
                rowninnym,dobre campingi po drodze no i prawie same lasy.Juz w lipcu jest duzo
                jagod.Campingi sa polozone w lesie tuz przy olbrzymich zagonach
                jagodowych.Mozemy planowac albo jechac ile sie ujedzie i zobaczyc napis camping
                i sie zatrzymac.Juz bardzo na polnocy nalezy zawsze tankowac do fulla to tak
                troszke jak w USA nastepna stacja za 300km.Pamietajcie tam Was nigdy nie
                zastanie noc, slonce swieci i o polnocy,dlatego pokonuje sie duze odleglosci
                doszc szybko.Trzeba sie nauczyc robic sobie noc.Nigdy sie nie zasnie,jak w
                campingu zaslonimy okna odrazu wszyscy spia.Taze trzeba sobie przygotowac
                zaslony czarne mocne na okna.Nie zrobimy tego ,48 godzin Bozia daruje ,ale
                potem czlowiek padnie jak sciety i bedzie spal dwa dni "bez przerwy".Granice
                mijamy nad morzem i wjezdzamy do Finlandi.Zalezy od pogody ale ojezdzajac od
                morza jest juz chlodniej.Przy wjezdzie do Norwegi odrazu zmiana z terenu
                pagorkowatego na typowo wysokogorski.Zapomnialbym dodac juz w Finlandi trzeba
                na drodze uwazac na renifery.Spotkanie z takim w trakcie najechania zazwyczaj
                konczy sie totalnym zniszczeniem auta.W Norwegi stosujemy juz typowa jazde
                gorska,tzn wjezdzamy dwojka na szczyt np.10km i zjezdzamy tez dwojka.Zreszta
                zobaczycie Ci co wierzyli w swoje hamulce to niestety musieli auta porzucic i
                sie widzi calkiem nowe samochody spalone do cna.Podczas hamowania caly czas
                prze dziesiec kilometrow nastepuje rozgrzanie do bialosci tarcz
                hamulcowych.Wystarczy tylko sie zatrzymac i masie doslownie kilkanscie sekund
                aby wyrywac jak najdalej plomienie obejmuja odrazu cale auto od czterech kol,to
                nie zarty widzialem spalone nowe cytry i merce.Pozniej pniemy sie pod gore
                bedzie snieg drzewa brzozy wysokosci 2cm i kamienna pustynia zupelnie jak na
                Spitsbergenie.Do samego Nordkapp "pisze to slowo po norwesku",aby sie dostac
                trzeba wziasc prom i do plynac do Håmisvåg.Z tamdat juz tylko okolo 20paru
                kilometrow droga u ujemnym pochyleniu bez barierki i przepasc z 400m.Raczej
                wszyscy jada wolno.Po zdobyciu NORDKAPP macie prawo przyczepic na przyczepe lub
                campera lub samochod napis NORDKAPP z podana Lattitud i longittud.Powrot z tym
                do domu budzi szacunek i uznanie.Z tym napisem po mojej podrozy w roku
                nastepnym udalem sie do Bavari mialem najlepsze miejsca na campingach i
                przyczepa musiala stac do frontu z tym napisem.Nie bylo niemiaszka ktory by nie
                przyszedl i pogratulowal.Notabene marzenie niemcow tam pojechac i kupic sobie
                rogi renifera.Moje "rogi" jechaly na dachu jak z polowania.
                Obecnie ostanie dwiescie kilometrow do Homisvåg jest wylane asfaltem za moich
                czasow jechalo sie dwojka po kamieniach.Spodkacie ludzi z calej europy ,ale
                tylko zamoznych i studentow nawet na renowkach tych powietrzem chlodzonych.
                Nie podaje miejscowosci sami sobie chociaz palcem na mapie wodzac zdobywajcie
                powoli te grozna polnoc.Nam tez z zona chodzi po glowie aby jeszcze raz taka
                wyprawe zrobicPzdr.Michal
                • marina2 Re: Marino 2 i mAbZ o Nordkapp---pomysl........ 15.08.02, 21:26
                  Tak , to jest ten pomysl.Dzieki Michale.Na Islandii moze przypadkiem byles?
                  Pozdrowienia.M
                  • Gość: Michal Re: Marino 2 i mAbZ o Nordkapp---pomysl i Lofoty IP: *.telia.com 16.08.02, 11:20
                    Islandi nie niebylem, ale jadac na ten Nordkapp mozna lekko skrecic w lewo przy
                    morzu i zajechac do Narviku,duzo pamiatek po polakach z ostatniej
                    wojny,nastepnie jest bliziutko do Lofotow tez mozna odwiedzic i zaliczyc.
                    Pzdr.Michal
                    • marina2 Re: Marino 2 i mAbZ o Nordkapp---pomysl i Lofoty 18.08.02, 12:18
                      Michale wszystko brzmi swietnie , ale te spalone samochody ..jak sie przed tym
                      uchronic?Jakies sztuczki dotyczace techniki jazdy?Pozdrowienia.M
                      • Gość: mAbZ Re: Marino 2 i mAbZ o Nordkapp---pomysl i Lofoty IP: *.tnt9.stk3.da.uu.net 18.08.02, 18:00
                        marina2 napisała:

                        > Michale wszystko brzmi swietnie , ale te spalone samochody ..jak sie przed
                        tym
                        > uchronic?Jakies sztuczki dotyczace techniki jazdy?Pozdrowienia.M

                        Dzieki, Michał, za opis!
                        Zawsze nam było szkoda urlopu na zimną Szwecję latem, ale już się troszkę
                        najeździliśmy po świecie i myślę, że wreszcie nadszedł czas, by się wybrać
                        na północ przyszłego lata :)

                        marino2, hamowanie silnikiem to żadna sztuka. Trenować możesz nawet na płaskim.
                        Zamiast hamować w sytuacji, gdy nie muszisz natychmiast stanąć, zredukuj bieg.
                        Np. dojeżdzając do skrzyżowania, na którym masz czerwone światło.
                        Taka jazda ma tę dodatkową zaletę, że jeździsz dynamiczniej, a nie start-gaz-
                        stop. Spada spalanie.

                        Podobnie w górach, na dwójce możesz zjechać prawie lub wcale nie używając
                        hamulca niemalże z dowolnej góry.
                        • Gość: Michal Re: Marino 2 i mAbZ o Nordkapp---pomysl i Lofoty IP: *.telia.com 19.08.02, 11:18
                          Jako ciekawostka Marino2 ,to ciagnolem przyczepe kempingowa,ale mala sportowa i
                          auto bylo tez podsportowione,czlek byl mlodszy to takie rzeczy bawily,to
                          faktycznie taki dostawalo sie poped od tej przyczepy ze na dwojce rozpedzalo
                          sie do 60km/h,ale nie bylo problemu nigdy prawie nie uzylem hamulca tylko do
                          zatrzymania.Alpy to szczeniak dlatego ,ze te drogi co my jezdzimy sa dopasowane
                          do duzego lekkiego i ciezkiego ruchu.
                          Trzeba sie przygotowywac dluzszy czas ,brac tylko rzeczy potrzebne,zapomnialem
                          nadmienic ze tam na polnocy jest jedna plaga "KOMARY" Opowiem krotkie
                          zdarzenie.jadac szosa zona zauwazyla jezioro .powiedziala stajemu tu i nocujemy.
                          Tam Mozna robic co sie chce tereny bezludne.Parkujemy okolo 50m od
                          zarosli,wystawilem nogi w przyczepie,przygotowujemy sie do kolacji i nagle
                          zrob8ilo sie ciemno.Wszyscy w panike wpadli dlaczego?Tam slonce nie zachodzi.
                          Zaczelem sie domyslac,mowie do zony wszyscy od rzwi ja tylko zobacze ,uchylilem
                          na 5cm drzwi i w przyczepie zrobilo sie czarno.Bzyk taki,dzieci zostaly
                          natychmiast okryte kocami, a pappa zaczol w dosc orginalny sposob z zona
                          walczyc.Podlaczylem odkurzac 12V do instalacji i zaczelem wciagac.Po chwili
                          zaczelismy sie widziec.Funkcjonowalo swietnie.Po kilkunastu minutach przestaje
                          ciagnac, zagladam ,wiecie a tam 0.5kg komarow w torbce plociennej.Przesyåalem
                          skurczybyki do plastikowki i dalej ciagnac po pol godzibnie bylo swialtlo i
                          cicho w przyczepie takie cholery malutkie i w milionach sztuk.Ta "lawica" juz
                          poleciala nadwoze tez bylo widno.Wiecej jak sie robilo ciemno nigdy nie
                          otwieralem drzwi.Lodowka miala gazowy naped i wziazku ztym iwecznie palkacy sie
                          plomien.Smrod byl palonego mieska nawet od tego ukrytego ognia.Wyobrazcie sobie
                          jakoie to cholernie glodne i natretne.Czlowieka by wrabaly w godzine.
                          Druga przygoda to juz tam wysoko w bezludnej Norwegi ,jedziemy 10km/h tunelem
                          nie oswietlonym ,woda leje sie ze wszystkich stron,kamienie leza na
                          jezdni,ciemno jak u murzyna w ..... i nagle lekka poswiata zakret i jakies
                          potwory sie ruszaja,zona w panike, sciska mi reke ,ale nic nie mowi aby dzieci
                          nie straszyc,cofac sie z ta przyczepa nie moge,dlugie krotkie i te potwory
                          zaczynaja sie ruszczs w stawac i grzecznie robic droge olbrzymie rogi lby i
                          tulowia wylot tunelu czesc z nich wychodzi i nas wypuszcza,wiecie co0 to bylo?
                          Tak byl wtedy straszny upal ponad 30C i te biedaki renifery zlazly sie z calej
                          okolicy i siedzialy w tunelu i sie chlodzily.Dzikie ,ale kulturalne wszystkich
                          przepuszczaly.Potem bylo spotkanie z prawdziwymi eskimosami,mowia swoim
                          jezykiem po szwedzku finsku norwesku i bardzo duzo po angielsku.Maja takie
                          targowisko.Kupilismy takie czapy eskimoskie na zime.Wiecie ze jak nie jest
                          ponizej -25C to sie czlowieka zagrzewa w tych czapach.Raz prza te caly czas je
                          uzylem.Rogow do wyboru do koloru i mase innych ciekawych rzeczy.
                          Pzdr.Michal
                          • marina2 Re: Marino 2 i mAbZ o Nordkapp---pomysl i Lofoty 25.08.02, 10:43
                            Dzieki Michale.A pamietasz w jakim wieku byly wowczas Wasze dzieci ? Bede
                            rozwazala po raz pierwszy w zyciu jazde z przyczepa camp.Pozdrowienia.M
                            • Gość: Michal Re: Marino 2 i mAbZ o Nordkapp---pomysl i Lofoty IP: *.telia.com 25.08.02, 13:06
                              Czesc Marina!
                              Tak zle to jeszcze nie jest ,dziewczynka miala 5 i pol a chlopiec 1.7 lat czyli
                              to byly male dzieci.Podroz swietnie znosily.Na campingach byly czasmi postoje
                              po dwa lub trzy dni aby dzieci mogly sie dobrze pobawic odpoczac.Nigdy nie bylo
                              po obudzeniu i sniadaniu odrazu w droge.Jako ciekawostka tam na polnocy to po
                              sniadaniu byly zabawy zbieranie jagod ,kapiel w morzu i wyjazd po 4
                              popoludniu.W tym czasie auta nie posiadaly AC i nie mozna bylo wytrzymac w
                              poludnie w tym zarze.Tak to do godziny 9 wieczorem zrobilo sie 350km i szukanie
                              nowego postoju.Kampingow jest dosc duzo.Byly momenty ze piekna noc widna jak w
                              dzien pappa wypoczety wszyscy sie kladli i spali w samochodzie ja krecilem
                              przez te bezludne tereny 1000km przez cala noc.Jadac ile fabryka pozwalala i
                              bezpiecznie,uwazac trzeba bylo na zwierzeta.Tego jest zatrzesienie.
                              Pzdr.Michal
                              P.S powiedz Marino2 a wjakim wieku sa Twoje dzieciaki?
                              Czy lubia podrozowac?
                              Czy nie maja reise fiber?
                              Czy znosza podroze?
                              Jezeli jest jakis tylko problem to raczej bym odradzal.
                              Jeszcze opowiem o ciekawej historycznej rzeczy.Byl to dzien slubu Diany i
                              Karola.Transmisja szla na caly swiat.Tuz kolo Håmisvåg znalezlismy plac na
                              pustyni kamiennej rostawilem przyczepe ustawilem antene TV i udalo sie zlapac
                              stacje norweska transmitujaca te uroczystosc.Zreszta zawsze pod wieczor szly
                              dobre seriale to widac bylo wszedzie staly przyczepy anteny wyciagniete okna
                              zaciemnione i sie ogladalo filmy.Fajny przerywnik podczas podrozy.
                              Pzdr.Michal
                              • marina2 Re: Marino 2 i mAbZ o Nordkapp---pomysl i Lofoty 25.08.02, 13:29
                                Michale dzieci maja 10 corka , a chlopcy 6 i 4 lata.Podrozowac lubia - wszak
                                zaczely w brzuchu i do ostatka. Co wazniejsze lubia zwiedzac i ogladac nowe
                                miejsca .Nie daj Boze wejsc do muzeum - ja mam dosc a oni niestety
                                nie.Cokolwiek to jest jest swietne , bo nowe , a spotkanie oko w oko z
                                zagladajacym do auta reniferem ...Mnie to sie podoba , ze bedzie dlugo jasno ,
                                ale oczywiscie wezme najczarniejsze zaslony .Naprawde dzieki za podrzucenie
                                pomyslu.Jak ten jeden maz moj w koncu wroci z pracy -czytaj z morza- zaczniemy
                                na serio metodycznie planowac.Serdecznie pozdrawiam.M
                                • Gość: Michal Re: Marino 2 i mAbZ o Nordkapp---pomysl i Lofoty IP: *.telia.com 25.08.02, 15:43
                                  Tak ,to masz szczescie ,ze dzieciaki tak wszystko interesuje.Moje tez sie
                                  interesuja ,ale z umiarem.Staremu sie bedzie podobac troche podrozy po
                                  ladzie.Musicie dobrze zaplanowac obliczyc wykalkulowac i jechac,naprawde to
                                  beda niezapomniane wakacje.Nie tuzinkowy wyjazd do Wloch czy Hiszpani na
                                  plaze ,tylko prawdziwa wyprawa. Uzbroic sie w dobra kamere digital,co filmuje
                                  i robi zdjecia.Duzo kaset,ladowaczke do samochodu.W przyczepie zrobic
                                  podlaczenie do akumulatora samochodowego poprzez urzadzenie ekstra ladujace,tak
                                  zeby nie trzeba bylo na nic pradu oszczedzac,zbiornik na wode i zawsze jeden
                                  karnister benzyny w zapasie,wiecej nie trzeba.Jakos line,lopatke,rekawice,dobry
                                  lewar zapasowe kolo i zapasowe kolo do przyczepy ja mialem dwa i obydwie felgi
                                  popekaly na tych piargach.Wymienilem i zapas kupilem na zlomowisku kolo Narviku.
                                  Auto dobrze przygotowac do podrozy wymienic wszsytkie oleje tzn,motor,skrzynia
                                  biegow z dyfrem.Wymienic koniecznie plyn hamulcowy,koniecznie plyn
                                  chlodniczy,koniecznie olej do serva w kierownicy.Przy tak dlugim
                                  obciazeniu,majac stare te media mozemy obawiac sie jakiejs awari,a tak napewno
                                  pojedzie glatko.Sprawdzic hamulce,wrazie czego nakladki wymienic na
                                  nowe,sprawdzic reczny ,bardzo wazne w gorach.Przyczepa nie wiem jaka.Sprawdzic
                                  instalacje gazowa aby absolutnie nie bylo jakichkolwiek przeciekow.Sprawdzic
                                  hamulec najazdowy musi byc w 100% sprawny raczej zalozyc nowe opony.Przy tak
                                  dlugiej trasie stare choc dobre moga po jakims czasie strzelic.Auto rowniez tak
                                  zaplanowac aby posiadalo nowiutkie opowny normalne.Dobrze wywazone.W Szwecji
                                  dopuszczalna jest z przyczepa 80km/h ale zabespieczyc sie przed komarami,plyny
                                  lampa ultrafioletowa.Pzdr.Michal
                                  • marina2 Re: Marino 2 i mAbZ o Nordkapp---pomysl i Lofoty 21.09.02, 21:17
                                    pozdrowienia m
                                    • Gość: piotras Re: Marino 2 i mAbZ o Nordkapp---pomysl i Lofoty IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.09.02, 21:23
                                      Dzięki!!!
                                      • Gość: Michal Re: Marino 2 i mAbZ o Nordkapp---pomysl i Lofoty IP: *.telia.com 21.09.02, 21:57
                                        Piotrze przejrzyj to spokojnie,wez mape opracuj trase,zapewniam ze dzisiaj jest
                                        juz asfalt wszedzie,nie bedziez jechal 200km po piargach.Nasuna sie pytania to
                                        w miare mozliwosci jak bede umial odpowiedziec lub doradzic to zrobie to.
                                        Jezeli bedziesz startowal z poludniowej Szwecji to musisz sie przygotowac na
                                        6000km razem.Jezeli ze Stockoholmu to o 1200 mniej od 6000km.
                                        Pzdr.Michal
                                        • Gość: piotras Re: Marino 2 i mAbZ o Nordkapp---pomysl i Lofoty IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.09.02, 16:52
                                          Samochód w lipcu będzie jeszcze na gwarancji,więc awarie to nie mój problem.
                                          Najgorsze są dwie rzeczy:przekonać moją kobietę(ciepełka nie będzieeee?) i
                                          komary(kochają mnie!).I nie wiem co jest gorsze :)
                                          • marina2 Re: Marino 2 i mAbZ o Nordkapp---pomysl i Lofoty 22.09.02, 18:03
                                            Jak to jak? np "kochanie zadna z Twoich kolezanek tam nie byla i nie bedzie"
                                            albo o raku skory nabytym na pd Europy.Sa jeszcze argumenty z worka o
                                            przygodzie , romantyzmie , sprawdzeniu sie jako mezczyzna i obronca w
                                            ekstremalnych warunkach.Na komary off i olejek waniliowy.Ja to za tydzien bede
                                            przekonywac swojego mezczyzne.Ufff . Pozdrowienia.M
                                            • Gość: Michal Re: Marino 2 i mAbZ o Nordkapp---pomysl i Lofoty IP: *.telia.com 22.09.02, 19:42
                                              Marino2!
                                              Uloz plan calej maszruty.Wytlumacz swojemu Staremu, ze taka wyprawa to jest
                                              cos.W kazdym Towarzystwie zaimponujesz.Bedzie mial pytania na ktore Ty nie
                                              bedziesz mogla odpowiedziec daj znac tu na forum ,bedziemy przekonywac.Warto i
                                              jeszcze raz warto,za te pieniadze nie przezyjesz zadnej histori,chyba ze w
                                              kinie, troche taniej.
                                              Pzdr.Michal
                                            • Gość: piotras Re: Marino 2 i mAbZ o Nordkapp---pomysl i Lofoty IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.09.02, 20:08
                                              Najlepsze są romantyczne zachody słońca,romantyczna plaża i tubylcy(opaleni).
                                              I żeby przynosili drinki pod nos.
                                              O!
                                              Trzeba będzie pojechać po ambicji...
                                              pzdr:)

                                              Michale!
                                              Może to będą głupie pytania,ale:
                                              Napisz po ile jest ON,jak jest z siecią bankomatów po drodze i z płaceniem
                                              kartami,gdzie nocować(przyczepa kemp. nie wchodzi w grę),to znaczy coś lepszego
                                              niż namiot(ostateczność!),ale niekoniecznie Mariott.Może takie jak Formule1 we
                                              Francji? Jakieś moteliki,coś w tym stylu(ceny).Ile czasu trwa taka wyprawa
                                              (tydzień,dwa?).Jakie są w lipcu temperatury na pólnocy(ciuchy jak na
                                              Syberię?).W jakich kosztach powinno to się zamknąć(4 dorosłe osoby),bez
                                              zbytniego oszczędzania,ale i bez szaleństw.Nasze prawo jazdy,czy międzynarodowe?
                                              Prawdopodobnie wystartujemy z Ystad.
                                              Piwo tam mają?!

                                              Uf!
                                              Na razie tyle pytań.Dzięki za odpowiedzi!


                                              • Gość: Michal Re: Marino 2 i mAbZ o Nordkapp---pomysl i Lofoty IP: *.telia.com 22.09.02, 20:28
                                                Piotrasie!
                                                Piwo jest siki swietej Weroniki.Bedziesz musial sie zaopatrywac w specjalnych
                                                sklepach co sie nazywaja "system bolaget" czyli monopolowych no jeszcze jest
                                                prohibicja.Tam jest piwo normalne z gradusami.1 puszka-15koron.
                                                Klimat jak trafisz to bedzisz mial tam na gorze w lipcu nawet +30C.Przewaznie
                                                jest cieplo.Przejedziesz po drodze przez wszystkie pory roku.Uloz sam ture
                                                powiem Tobie co jeszcze uzupelnic.Prawo jazdy wystarczy polskie jest honorowane
                                                jak nalezy.Startujecie z Ystad no to bedzie okolo 3060km w jedna strone.
                                                Ceny za moteliki,paliwo, miejsca na podebranie waluty ,zbiore te informacje i
                                                Tobie przekaze.Na cztery osoby no no policze,czas przejazdu spokojny,tak aby
                                                nie dostac oczoplasu od znakow na drodze mysle ze trzy tygodnie.Czy bedziecie
                                                sie zmieniac przy kierownicy i jednym cugiem? tak jak my czasmi jezdzimy na
                                                narty do Austri na piatek i sobote w niedziele powrot.Wyjazd w czwartek srednia
                                                w nocy 150km/h.Czy wiecie ze duzo ludzi ,ale przewaznie mlodych robi wten
                                                sposob.
                                                Pzdr.Michal
                                                • Gość: piotras Re: Marino 2 i mAbZ o Nordkapp---pomysl i Lofoty IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.09.02, 22:50
                                                  .Czy bedziecie
                                                  > sie zmieniac przy kierownicy i jednym cugiem?

                                                  Jeżeli namówię znajomych,to będzie 2 kierowców i dwie świeże kierowczynie.
                                                  Trochę przestraszyły mnie te trzy tygodnie.Nie wiem,czy dostanę tyle urlopu i
                                                  to jeszcze w sezonie.
                                                  Na razie pobawię się w planowanie trasy.
                                                  PZDR.
        • Gość: Jafo Re: Michale o mostach IP: 154.15.51.* 22.09.02, 23:59
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Czesc Marina2!tydzien przed
          > oficjalnym otwarciem w dniu Tego dnia bylo
          > okolo 100.000 ludzi miedzyinnymi nasza radosc podzielali z nami
          > Niemcy,Hiszpanie,Francuzi ,Anglicy,Belgowie,Holendrzy,Szwajcarzy ,Wlosi
          > Svenssony dosc duzo podreptalo na drugi brzeg z plecaczkami po piwko.Duny tez
          > przyszli gromadnie

          hm.... a Polakow,Rosjan,Slowakow i innych ludzi z bloku wschodniego to tam nie
          bylo???czy nie warto o nich pisac bo to goscie drugiej kategorii???!
          • marina2 Re: Michale i Piotrze 23.09.02, 08:53
            W tym roku korzystalam troche -za podpowiedzia znajomych-ze schronisk
            mlodziezowych , czesciowo rezerwowalam przez internet.Wyrabia sie w PTTK
            legitymacje miedzynarodowa (znizki) , ktorej faktycznie wymagano na
            miejscu.Schroniska i niemieckie i dunskie b.przyzwoite.Bede sprawdzala planujac
            wyjazd jak to jest w Szwecji.Pozdrowienia.M
            • marina2 Re: Michale i Piotrze-errata 23.09.02, 15:36
              legitymacje PTSM - Polskie Towarzystwo Schronisk Mlodziezowych , a nie PTTK.m
            • Gość: piotras Re: Michale i Piotrze IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.09.02, 16:00
              Młodzież to ja już nie jestem,więc taka legitymacja to nie bardzo.
              A trasa wyszła mi taka:
              Ystad-Malmo-Helsingborg-Sztokholm-wzdłuż Zatoki Botnickiej-Tore-Kiruna-koło
              Narviku wjazd na E6-potem zmiana na E69-i Nordkapp.
              Albo z Tore do Tornio i przez Finlandię do Skibotn.
              Wygląda to miło.
              PZDR
              • marina2 Re: Michale i Piotrze 23.09.02, 17:45
                ja tez nie mlodziez moje dzieci wkrotce mlodziez :)
                rozwiazanie podpowiedzieli mi znajomi nauczyciele akademiccy , a schroniska o
                ile utrzymuja poziom dunskich i niemieckich sa naprawde ok.M
          • Gość: Michal Re: Michale o mostach IP: *.telia.com 23.09.02, 11:20
            Gość portalu: Jafo napisał(a):

            > Gość portalu: Michal napisał(a):
            >
            > > Czesc Marina2!tydzien przed
            > > oficjalnym otwarciem w dniu Tego dnia bylo
            > > okolo 100.000 ludzi miedzyinnymi nasza radosc podzielali z nami
            > > Niemcy,Hiszpanie,Francuzi ,Anglicy,Belgowie,Holendrzy,Szwajcarzy ,Wlosi
            > > Svenssony dosc duzo podreptalo na drugi brzeg z plecaczkami po piwko.Duny
            > tez
            > > przyszli gromadnie
            >
            > hm.... a Polakow,Rosjan,Slowakow i innych ludzi z bloku wschodniego to tam
            nie
            > bylo???czy nie warto o nich pisac bo to goscie drugiej kategorii???!
            Widzisz gdybym zauwazyl te rejestracje na olbrzymich parkingach tymczasowych na
            polach,to opisalbym tez,ale nie bylo, a tacy jak ja to licza sie jako szwedzi
            maja rejestracje szwedzka i mowia po szwedzku,dlatego nie wymienialem ich.tamte
            narodowosci wymienilem poniewaz bylo duzo aut wlasnie z ta rejestracja.
            Nie zajezdzaj wten sposob ,to sa kompleksy epoki przeszlej.Kazdy czlowiek jak
            jest uczciwy jest sobie rowny i nikt nie robi roznic.Od tego odwyklem,masz
            typowo polskie zakompleksione spojrzenie na swiat.
            Pzdr.Michal
    • Gość: Michal Re: Michale o mostach IP: *.telia.com 24.09.02, 10:25
      Piotras to cos dla Was.Tanio byscie mieli zalatwione noclegi.Adres pozyczylem
      od Tommiego .
      hem3.passagen.se/cat55/toppola/hb-bild4.htm
      Pzdr.Michal
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka