marian.glinka
29.07.05, 08:27
Niedawno kupiłem Mazdem Ksedos i jestem po prostu szczenśliwy! To fioletowe
cudo jest po prostu cudowne! Poprzedni właściciel, taki grubasek w okularach,
mówił, że nigdy się nim nie ścigał i że nie był bity (samochód). Fakt,
klimatyzacja nie działa i kierunkowskaz jest zbity, ale to groszowe sprawy
(tak mówił ten grubasek). Czy wy też się tak cieszyliście kupując samochód?