Gość: Egon
IP: 150.254.96.*
03.09.02, 13:55
Ze 3 godziny temu widziałem w centrum Poznania stłuczkę. W Poloneza Trucka,
pogotowie ratunkowe nawiasem mówiąc, przywaliła z tyłu Alfa. Polonez miał
zaledwie zerwany plstykowy zderzak i na tym koniec. "Włoszczyzna" natomiast
skwaszona tak, jakby miała kłótnię z drzewem o miejsce. Reflektory rozbite,
przód wgnieciony, a maska wygięta mocno w górę. Niezła jest wytrzymałośc tego
autka na zderzenia. Strach pomyśleć co by było, gdyby prędkość była większa i
przeszkoda poważniejsza od Poldka. Wszystkim właścicielom tych włoskich
maskotek (ale co za przyspieszenie i wzornictwo !)szczerze współczuję.
Pozdrawiam