Dodaj do ulubionych

jakie jest absolutne minimum wyposażenia

09.09.05, 19:33
jak pattzę na niektóre, wcale nie tanie samochody i widzę zapalniczkę, albo
elektryczne szyby czy abs w opcji, to mi się nóż w kieszeni otwiera.
Zastanówmy się jakie jjest absolutne minimum wyposażenia, bez którego nie
kupilibyście auta:
Dla mnie takie minimum (stać mnie na więcej) dla przeciętnego użytkownika,
który dysponuje średnią ilością pieniędzy na przeciętny samochód.
1. 2 poduszki powietrzne
2. zderzaki w kolorze karoserii
3. abs
4. schowek na kluczyk
5. centralny zamek
6. regulowana kierownica w dwóch płaszczyznach
6. dywaniki :-)
7. zapalniczka :-)
8. przeciwmgielne z tyłu i przodu
9. elektryczne szyby przednie
10. elekrtyczne lusterka, i w tej sytuacji koniecznie podgrzewane
W cywilizowanych krajach te rzeczy są oferowane przez producentów jako coś
oczywistego i to przy tych samych cenach aut co w Polsce. W Polsce wiele z
tych naturalnych rzeczy, to dla producentów luksus za który trzeba dopłacać.
Obserwuj wątek
    • fazi_ze_sztazi Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 09.09.05, 19:37
      hondziarz napisał:
      > W cywilizowanych krajach te rzeczy są oferowane przez producentów jako coś
      > oczywistego i to przy tych samych cenach aut co w Polsce. W Polsce wiele z
      > tych naturalnych rzeczy, to dla producentów luksus za który trzeba dopłacać.

      w USA podstawowy model w klasie kompakt nie posiada elemntow wymienionych w
      punkcie: 3,4,5,6,8,9,10. fakt ze taki golas jest tani jak barszcz, ale nie
      gloscie teorii ze w USA to daja do auta wyposazenie za darmo.
      pzdr.
      • pocieszne Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 12.09.05, 11:41
        fazi_ze_sztazi napisała:

        > w USA podstawowy model w klasie kompakt nie posiada elemntow wymienionych w
        > punkcie: 3,4,5,6,8,9,10

        moze hondziarz chcial udowodnic ,ze USA to nie ucywilizowany kraj !!!!
    • kszyrztow Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 09.09.05, 19:47
      hondziarz napisał:

      > jak pattzę na niektóre, wcale nie tanie samochody i widzę zapalniczkę, albo
      > elektryczne szyby czy abs w opcji, to mi się nóż w kieszeni otwiera.
      > Zastanówmy się jakie jjest absolutne minimum wyposażenia, bez którego nie
      > kupilibyście auta:
      > Dla mnie takie minimum (stać mnie na więcej) dla przeciętnego użytkownika,
      > który dysponuje średnią ilością pieniędzy na przeciętny samochód.
      > 1. 2 poduszki powietrzne
      > 2. zderzaki w kolorze karoserii
      > 3. abs
      > 4. schowek na kluczyk
      > 5. centralny zamek
      > 6. regulowana kierownica w dwóch płaszczyznach
      > 6. dywaniki :-)
      > 7. zapalniczka :-)
      > 8. przeciwmgielne z tyłu i przodu
      > 9. elektryczne szyby przednie
      > 10. elekrtyczne lusterka, i w tej sytuacji koniecznie podgrzewane
      > W cywilizowanych krajach te rzeczy są oferowane przez producentów jako coś
      > oczywistego i to przy tych samych cenach aut co w Polsce. W Polsce wiele z
      > tych naturalnych rzeczy, to dla producentów luksus za który trzeba dopłacać.

      Bez gratisowych chlapaczy z logo producenta, nie biere i już!
      No i oczywiście czujniki parkowania z przodu :)
    • talisker Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 09.09.05, 21:22
      A dla mnie minimum to :

      Klimatyzacja - moze byc połautomat ;)
      Przeciwmgielne przod i tyl
      Elektryczne szyby z przodu
      Odtwarzacz CD
      Lusterka elektryczne (i ogrzewane)
      Ogrzewana tylna szyba
      Komputer pokladowy
      150 KM
      (zakladam ze ABS, wspomaganie kierownicy, 2 poduszki mam w standardzie)


      • zubr_zalogowany Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 13:14
        > Ogrzewana tylna szyba

        czy robia jeszcze samochody bez?
    • zubr_zalogowany Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 11:19
      ABS, ESP, klimatyzacja automatyczna (moze byc jednostrefowa)
      elektryczne szyby i lusterka, najlepiej podgrzewane
      komputer
      radioCD
      przednie przeciwmglowki (rzadko, ale sie przydaja)
      • hondziarz Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 18:00
        piszesz komputer, bo uważasz, że tak wypada, czy może wiesz co to znaczy? Nie
        ma przynajmniej z 10 lat już chyba samochodów, które nie mają komputera. Inna
        sprawa to funkcje komputera :-)
        • miloszpm Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 18:23
          Niestety, w dalszym ciągu są takie samochody. Przykładem może być VW Passat-w
          1999roku "komputer" był w opcji (mniejsza dopłata-wyświetlajacy spalanie
          chwilowe i srednie etc. oraz droższy z bardziej bajeranckim wyświatleczem
          graficznym tzw. wielofunkcyjnym)...
        • zubr_zalogowany Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 19:31
          oczywiscie ze chodzi mi o wyswietlacz komputera...
    • maciejosss Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 11:39
      > 4. schowek na kluczyk
      po co ??

      > 7. zapalniczka :-)
      nie palę to nie potrzebuję



      • hondziarz Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 18:01
        schowek po to, ze jak z kimś jedziesz i zostawiasz go na chwilę w samochodzie,
        to żeby mu do łba nie przyszło z nudów w schowku grzebać, ale telefon komórkowy
        tam chowac, bo mu kieszenie wypycha.
        • kszyrztow Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 12.09.05, 10:34
          hondziarz napisał:

          > schowek po to, ze jak z kimś jedziesz i zostawiasz go na chwilę w
          samochodzie,
          > to żeby mu do łba nie przyszło z nudów w schowku grzebać, ale telefon
          komórkowy
          >
          > tam chowac, bo mu kieszenie wypycha.
          >

          Jesteś taksówkarzem? Bo jeśli nie, to nie rozumiem kogo wozisz, że musisz przed
          nim schowek zamykac na klucz...
    • odin-2 Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 11:47
      hondziarz napisał:
      > Zastanówmy się jakie jjest absolutne minimum wyposażenia, bez którego nie
      > kupilibyście auta:
      > Dla mnie takie minimum (stać mnie na więcej) dla przeciętnego użytkownika,
      > który dysponuje średnią ilością pieniędzy na przeciętny samochód.
      > 1. 2 poduszki powietrzne
      > 2. zderzaki
      > 3. abs
      > 4. ---------------
      > 5. centralny zamek
      > 6. regulowana kierownica w jednej płaszczyznie
      > 6. -----------
      > 7. -----------
      > 8. przeciwmgielne z tyłu
      > 9. elektryczne szyby przednie i tylne
      > 10. manualne lusterka
      > W cywilizowanych krajach te rzeczy są oferowane przez producentów jako coś
      > oczywistego(???) .
    • fru.fru Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 12:06
      Klima..to minimum ;-)
    • waskes29 Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 12:47
      Jak kompakty beda kosztowac ok. 30tys to dla mnie moga nie miec zadnego
      wyposazenia nawet szyby nie musza sie otwierac wcale sam sobie zrobie
      wyposazenie
      • hondziarz Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 18:03
        no i jesteś typowy polak kombinator, specjalista od prowizorek.
        Po co przepłacać za dodatkowe poduszki powietrzne, skoro można jechać na szrot
        i se samemu zamontować. Na ciul elektryczne szyba, skoro można wycinać boschem
        dziury w drzwiach na guziki, a dziury po korbkach plasteliną zalepiać. Po co
        abs, skoro też można na szrot pojechać i wymontować układ od czegoś, a potem se
        z tyłu naklejkę "abs" walnąć.
        • waskes29 Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 18:32
          hondziarz napisał:

          > no i jesteś typowy polak kombinator, specjalista od prowizorek.
          > Po co przepłacać za dodatkowe poduszki powietrzne, skoro można jechać na
          szrot
          > i se samemu zamontować. Na ciul elektryczne szyba, skoro można wycinać
          boschem
          > dziury w drzwiach na guziki, a dziury po korbkach plasteliną zalepiać. Po co
          > abs, skoro też można na szrot pojechać i wymontować układ od czegoś, a potem
          se
          >
          > z tyłu naklejkę "abs" walnąć.
          Mi ani poduszki ani abs nie sa potrzebne w samochodzie jeszcze nie zdarzylo mi
          sie zeby sie przydaly a ABS to poza zima i tak mam zawsze wylaczony.
          A takie bzdety jak elektryczne szybu czy central to kazdy sobie moze zalozyc
          za duzo mniejsze pieniadze i pozadniej wykonane innaczej tylko wyglada to z
          klima tu jest wiecej klopotow.Wiec nie nazywaj mnie kombinatorem bo ja juz
          dobrze wiem co mi jest potrzebne w samochodzie a co nie ty nim jezdzic nie
          bedziesz wiec gdzie masz problem?
          • zs27000 Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 18:40
            Ciekawy jestem w jaki sposob wylaczasz ABS? I po co? No, owszem, jest jeden,
            ale chcialbym to uslyszec od ciebie...
            • waskes29 Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 18:50
              zs27000 napisał:

              > Ciekawy jestem w jaki sposob wylaczasz ABS? I po co? No, owszem, jest jeden,
              > ale chcialbym to uslyszec od ciebie...
              Najprosciej uzyc do tego przycisku na desce rozdzielczej .
              Ale mozna tez tam gdzie sie nie da wyjac bezpiecznik z pompy ABS
              • zs27000 Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 18:57
                Masz taki przycisk na desce rozdzielczej? Moglbys powiedziec czym jezdzisz? A
                jestes pewien ze wylaczasz tym ABS, a nie np. TCS, albo ESP?
                • waskes29 Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 19:02
                  zs27000 napisał:

                  > Masz taki przycisk na desce rozdzielczej? Moglbys powiedziec czym jezdzisz? A
                  > jestes pewien ze wylaczasz tym ABS, a nie np. TCS, albo ESP?

                  Nie rob ze mnie debila rozrozniam ABS od innych systemow a mam AUDI A6 gdzie
                  jest wylacznik ABS-u wszystkie stare audi mialy wylacznik przynajmniej mialem
                  je w coupe z 89r nie wiem jak jest teraz w najnowszych modelach nie zwrocilem
                  uwagi
                  • swoboda_t Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 19:37
                    Miały, miały, owszem. Troszkę żałuję, że później z tego zrezygnowano, dziś
                    chyba nikt tego nie stosuje. Prawdę mówiąc myślałem, zę już w A6 tego nie ma, a
                    tu proszę :)
                    • waskes29 Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 19:49
                      swoboda_t napisał:

                      > Miały, miały, owszem. Troszkę żałuję, że później z tego zrezygnowano, dziś
                      > chyba nikt tego nie stosuje. Prawdę mówiąc myślałem, zę już w A6 tego nie ma,
                      a
                      >
                      > tu proszę :)
                      W tej 2-ej wersji juz nie ma tego wylacznika chyba nawet nie zwrocilem jeszcze
                      uwagi bo mam ja od 2 tygodni ale wciaz stoi w lakiernika -wszyscy jednakowi 10
                      dni poslizgu ja mu za to zaplace -i wlasnie jak nie ma to szkoda czasami ABS
                      naprawde nie jest przydatny a to bylo ulatwienie w wylaczania .
          • hondziarz Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 18:47
            nie rośmieszaj mnie człowieku. wg. ciebie argumentem za nieposiadaniem abs-u i
            poduszek jest fakt, że nigdy nie były potrzebne. I szczerze ci tego życzę, by
            tak było dalej. I lepiej, żebyś nie musiał zmieniać zdania, gdy będzie za
            późno.
            • waskes29 Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 18:55
              hondziarz napisał:

              > nie rośmieszaj mnie człowieku. wg. ciebie argumentem za nieposiadaniem abs-u
              i
              > poduszek jest fakt, że nigdy nie były potrzebne. I szczerze ci tego życzę, by
              > tak było dalej. I lepiej, żebyś nie musiał zmieniać zdania, gdy będzie za
              > późno.
              >
              Dla ciebie to moze nie jest argument a pozwolisz ze dla mnie moze jest.
              ABS w ogole nie jest mi przydatny bo potrafie sobie poradzic bez niego ,a
              poduszki nie sa bo niedopuszczam ze dojdzie do takiej sytuacji ze beda ,akurat
              w swoim samochodzie mam ale dla mnie i tylko wylacznie dla mnie moglo by ich
              nie byc i nie jest to problem dla mnie.
              Sa jeszcze robione samochody sportowe za kupe kasy gdzie nawet nie da sie
              zamowic poduszek i ABS przynajmniej tak bylo z 2 lata temu.
          • hondziarz i jeszcze jedno 10.09.05, 18:48
            w jaki sposób można wyłączyć abs? bo pierwszo słyszę.
            • waskes29 Re: i jeszcze jedno 10.09.05, 18:56
              hondziarz napisał:

              > w jaki sposób można wyłączyć abs? bo pierwszo słyszę.
              W wielu modelach AUDI jest to normalne jest przycisk na desce rozdzielczej a w
              innych samochodach mozna poprostu rozlaczyc na bezpieczniku
              • zs27000 Re: i jeszcze jedno 10.09.05, 19:18
                o tym przycisku to pierwsze slysze, no ale ok, niech ci bedzie - moze jakies
                starsze modele to maja. Ewentualnie moglbys podac linka do strony ze zdjeciem
                takiej deski rozdzielczej. Interesuje mnie jeszcze druga kwestia - po co ten
                ABS w ogole wylaczcac? Czyzbys jezdzil na codzien rajdowo i tak ci on
                przeszkadza?
                • waskes29 Re: i jeszcze jedno 10.09.05, 19:26
                  zs27000 napisał:

                  > o tym przycisku to pierwsze slysze, no ale ok, niech ci bedzie - moze jakies
                  > starsze modele to maja. Ewentualnie moglbys podac linka do strony ze zdjeciem
                  > takiej deski rozdzielczej. Interesuje mnie jeszcze druga kwestia - po co ten
                  > ABS w ogole wylaczcac? Czyzbys jezdzil na codzien rajdowo i tak ci on
                  > przeszkadza?

                  Mialem raz sytuacje ze prawie przez ABS sie nie wywrocilem a ja bardzo dlugo
                  jezdze juz samochodem i w/g mnie lepiej sobie poradze bez abs .
                  Jakbys mial mozliwosc sprawdzenia to mysle ze przy dobrych warunkach atm. bez
                  deszczu i sniegu samochod zahamuje lepiej ale trzeba umiec odpowiednim momencie
                  odzyskac kierowalnosc a to wymaga wprawy i doswiadczenia.
                  Jesli chodzi o ten wylaczany ABS to napewno wszystkie modele AUDI od 88r mialy
                  taka mozliwosc nie wiem za to do kiedy i czy jeszcze maja i chyba jeszcze
                  jakies inne marki tez tak mialy.
                  Poszukaj sobie zdjecia deski rozdzielczej dowolnego AUDI z ABS po 88r np.
                  coupe , 80, 100 itd
          • szymizalogowany Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 21:16
            >a ABS to poza zima i tak mam zawsze wylaczony.

            Niezla bzdura.


            Ja zauwazylem ze ABS wlasnie zawsze dziala dobrze oprocz jazdy po sniegu.
            • waskes29 Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 21:35
              szymizalogowany napisał:

              > >a ABS to poza zima i tak mam zawsze wylaczony.
              >
              > Niezla bzdura.
              >
              >
              > Ja zauwazylem ze ABS wlasnie zawsze dziala dobrze oprocz jazdy po sniegu.
              >
              A po co jest ABS ? napewno nie po to zeby skacac droge hamowania wiec wlasnie
              na nawierzchniach suchych bez abs-u mozna to zrobic skuteczniej .
              No ale zeby dojsc do takich wnioskow trzeba troche wiecej doswiadczenia niz
              tylko gry na playstation
              • szymizalogowany Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 21:41
                > A po co jest ABS ? napewno nie po to zeby skacac droge hamowania wiec wlasnie
                > na nawierzchniach suchych bez abs-u mozna to zrobic skuteczniej .
                > No ale zeby dojsc do takich wnioskow trzeba troche wiecej doswiadczenia niz
                > tylko gry na playstation

                Wiem sorry, zapomniałem trzeba mieć takie doświadczenie jak ty hehehe.


                Na śniegu z ABS nie rozpędzam się bardziej niż do 30 kmh bo wiem że przez ABS
                prawie wogle nie hamuje. Za to w aucie bez ABS na śniegu wciskam i za chwilę
                stoję.
                • waskes29 Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 21:59
                  szymizalogowany napisał:


                  >
                  >
                  > Na śniegu z ABS nie rozpędzam się bardziej niż do 30 kmh bo wiem że przez ABS
                  > prawie wogle nie hamuje. Za to w aucie bez ABS na śniegu wciskam i za chwilę
                  > stoję.
                  >
                  A skad te wiadomosci z W11 ,Kryminalnych?
                  Ale mam dobre wiadomosci wlasnie TVN zaczyna emisje nowych odcinkow W11,
                  bedziesz mial nowe zrodla wiedzy wiec jesli chodzi o Twoj rozwoj wszyscy
                  powinni byc spokojni.
                  • szymizalogowany Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 22:10
                    waskes29 napisał:

                    > szymizalogowany napisał:
                    >
                    >
                    > >
                    > >
                    > > Na śniegu z ABS nie rozpędzam się bardziej niż do 30 kmh bo wiem że przez
                    > ABS
                    > > prawie wogle nie hamuje. Za to w aucie bez ABS na śniegu wciskam i za chw
                    > ilę
                    > > stoję.
                    > >
                    > A skad te wiadomosci z W11 ,Kryminalnych?
                    > Ale mam dobre wiadomosci wlasnie TVN zaczyna emisje nowych odcinkow W11,
                    > bedziesz mial nowe zrodla wiedzy wiec jesli chodzi o Twoj rozwoj wszyscy
                    > powinni byc spokojni.

                    hehehe spoko mistrzu :)

                    Mnie to śmiech ogarnia jak jakiś "mystrz" na internecie co na co dzień popyla
                    kompaktem 1.6 sie mądrzy że on ABS nie potrzebuje a Chołowczyc mówi że on
                    jednak korzysta z ABS i że to fajna sprawa.

                    A co do ABS na śniegu to sam sie ośmieszasz :)

                    Powtarzam ci jeszcze raz, na śniegu ABS ani nie pozwoli ci skręcić przy
                    hamowaniu ani wychamować. A bez niego wymachamujesz 4 razy szybciej.

                    Może jednak załącz ten ABS w swoim Focusie/Astrze/Fabii czy czym tam jeździsz
                    bo jak nie wiesz jak się zachowa zamochód i takie bzdury wypisujesz to zrobisz
                    krzywdę sobie albo komuś.
                    • zaq26 Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 22:57
                      ja zauważyłem że:
                      - generalnie abs pozwala mi utrzymać jakąś tam kierowalność
                      - na ubitym śniegu abs prawie nie wpływa na długość drogi hamowania.
                      - w kopnym śniegu lepiej hamuje auto bez abs, bo pod zablokowanym kołem tworzy
                      się klin śnieżny
        • waskes29 Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 19:11
          hondziarz napisał:

          > no i jesteś typowy polak kombinator, specjalista od prowizorek.
          > Po co przepłacać za dodatkowe poduszki powietrzne, skoro można jechać na
          szrot
          > i se samemu zamontować. Na ciul elektryczne szyba, skoro można wycinać
          boschem
          > dziury w drzwiach na guziki, a dziury po korbkach plasteliną zalepiać. Po co
          > abs, skoro też można na szrot pojechać i wymontować układ od czegoś, a potem
          se
          >
          > z tyłu naklejkę "abs" walnąć.

          A co do wypowiedzi to wiecej bylo na zarty niz powaznie wiadomo ze poduszki sa
          przydatne ale myslisz ze taki matiz, sc,czy inny spark nawet jakby mial 10
          poduszek bedzie bezpieczniejszy niz nowy kompakt bez nich?Bo ja chyba wole
          siedziec w kompakcie ,a i tak teraz samochody za 30 tys nie maja ABS-ow a i
          poduszke czesto tylko jedna ,wiec chyba w tym kontekscie mozna sie zgodzic
    • marekatlanta71 Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 20:00
      Z uwagi na klimat podgrzewanie lusterek i swiatla przeciwmgielne sa u nas
      calkowicie zbedne - raz na kilka lat mozna sobie ich uzyc.

      Moje minimum to:
      - elektronika/bezpieczenstwo: ABS + traction, kurtyny i poduszki boczne, napinacze
      - elektryka: wszystkie szyby, conajmniej fotel kierowcy
      - wygoda: dwustrefowa, automatyczna klima; skora, przednie siedzenia musza byc
      wentylowane, podgrzewane siedzenia (ze skora sie nie da zyc bez podgrzewania)
      - osiagi: max 7 sekund do setki

      P.S. poza kurtynami i poduszkami bocznymi moje oba pojazdy spelniaja te wymagania :)
      • hondziarz Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 11.09.05, 13:42
        co do przeciwmgielnych jestem się w stanie zgodzić. Nie zgodzę się natomiast,
        że podgrzewane lusterka są zbędne. Zimą zwykłe lusterko jest zasypane przez
        śnieg i g... widzisz. W czasie deszczu jest zalane przez wodę i też nic nie
        widać. Podgrzewanie pomaga.
      • szymizalogowany Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 11.09.05, 13:56
        marekatlanta71 napisał:

        > Z uwagi na klimat podgrzewanie lusterek i swiatla przeciwmgielne sa u nas
        > calkowicie zbedne - raz na kilka lat mozna sobie ich uzyc.
        >
        > Moje minimum to:
        > - elektronika/bezpieczenstwo: ABS + traction, kurtyny i poduszki boczne,
        napina
        > cze
        > - elektryka: wszystkie szyby, conajmniej fotel kierowcy
        > - wygoda: dwustrefowa, automatyczna klima; skora, przednie siedzenia musza byc
        > wentylowane, podgrzewane siedzenia (ze skora sie nie da zyc bez podgrzewania)
        > - osiagi: max 7 sekund do setki
        >
        > P.S. poza kurtynami i poduszkami bocznymi moje oba pojazdy spelniaja te
        wymagan
        > ia :)


        Kurna, fajnie ci. Niestety ja jestem co dzień indoktrynowany teorią że jedynie
        słuszne są kompakty w dyzlu bo tak jest lepiej dla świata a amerykanie są głupi
        hehehe.

        Ale się nie daje.
        • marekatlanta71 Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 11.09.05, 22:32
          Nie dawaj sie :)

          A swoja droga to wcale nie trzeba uciekac od V8 zeby miec rozsadne zuzycie
          paliwa - Chevy Corvette z 6 litrowym V8 zuzywa na autostradzie w okolicach 9
          l/100 KM. Nowy Pontiac Grand Prix GXP pomimo 5.3 litrowego silnika V8 pali tyle
          co wersja V6 3.8L. Dzieki deaktywacji cylindrow. Honda Accord Hybrid pali tyle
          co Civic, tez dzieki deaktywacji + wylaczaniu silnika na kazdym postoju. Mysle
          ze da sie pogodzic rozsadne zuzycie paliwa z rozsadnymi wymiarami i osiagami
          samochodu.
          • szymizalogowany Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 11.09.05, 22:34
            marekatlanta71 napisał:

            > Nie dawaj sie :)
            >
            > A swoja droga to wcale nie trzeba uciekac od V8 zeby miec rozsadne zuzycie
            > paliwa - Chevy Corvette z 6 litrowym V8 zuzywa na autostradzie w okolicach 9
            > l/100 KM. Nowy Pontiac Grand Prix GXP pomimo 5.3 litrowego silnika V8 pali
            tyle
            > co wersja V6 3.8L. Dzieki deaktywacji cylindrow. Honda Accord Hybrid pali tyle
            > co Civic, tez dzieki deaktywacji + wylaczaniu silnika na kazdym postoju. Mysle
            > ze da sie pogodzic rozsadne zuzycie paliwa z rozsadnymi wymiarami i osiagami
            > samochodu.


            Ja myślę że i tak przyszłością jest zupełni einny rodzaj paliwa. Natomiast w
            między czasie wy będziecie mieli hybrydy z V8 palące max 10l na 100 i super
            dźwięk ikomfort beznyny a my w Europie klekoty. :(
            • marekatlanta71 Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 11.09.05, 22:52
              Jakis czas temu w Scientific American byl ciekawy artykul o tym jak przejsc z
              benzyny na wodor. Okazuje sie ze nadal brakuje kilku podstawowych elementow tej
              ukladanki:
              - jak przechowywac wodor w samochodzie (mowi sie o wodorkach metali, skroplonym
              wodorze itp., ale zadno z tych rozwiazan na razie nie dziala)
              - jak produkowac wodor - produkcja przez elektrolize wody jest wysoce
              nieefektywna/energochlonna - zreszta przy obecnych cenach wegla oznaczalaby ona
              produkcje glownie za pomoca elektrownii weglowych - koncowy efekt to
              kilkukrotnie wieksze zanieczyszczenie srodowiska.

              Gaz tez nie jest paliwem przyszlosci bo jego poklady sa ograniczone.

              Zreszta zauwaz ze w przypadku wodoru nie nalezy mowic "paliwo" ale medium
              magazynujace energie. O ile benzyna/ropa/gaz sa paliwem o tyle wodor jest
              jedynie sposobem magazynowania energii. Walka bedzie trwala w jaki sposob
              najlepiej (z najmniejszymi stratami) ta energie zmagazynowac. Czy to przez
              produkcje syntetycznej benzyny, przez produkcje alkoholu, wodoru czy
              bezposrednio w nowego rodzaju akumulatorach.

              Ja mysle ze powszechnego uzycia nowego "paliwa" nie doczekamy sie za naszych
              czasow. Krolowac beda natomiast samochody hybrydowe - polaczenie diesla z
              napedem elektrycznym. Mozliwe tez jest zastosowanie do ladowania akumulatorow
              silnikow turboodrzutowych - sa one w koncu bardziej efektywne niz zwykly silnik
              spalinowy. Podejrzewam tez ze na coraz szersza skale zostana uzywane biopaliwa -
              alkohol, olej roslinny itp.
              • szymizalogowany Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 11.09.05, 23:03
                marekatlanta71 napisał:

                > Jakis czas temu w Scientific American byl ciekawy artykul o tym jak przejsc z
                > benzyny na wodor. Okazuje sie ze nadal brakuje kilku podstawowych elementow
                tej
                > ukladanki:
                > - jak przechowywac wodor w samochodzie (mowi sie o wodorkach metali,
                skroplonym
                > wodorze itp., ale zadno z tych rozwiazan na razie nie dziala)
                > - jak produkowac wodor - produkcja przez elektrolize wody jest wysoce
                > nieefektywna/energochlonna - zreszta przy obecnych cenach wegla oznaczalaby
                ona
                > produkcje glownie za pomoca elektrownii weglowych - koncowy efekt to
                > kilkukrotnie wieksze zanieczyszczenie srodowiska.
                >
                > Gaz tez nie jest paliwem przyszlosci bo jego poklady sa ograniczone.
                >
                > Zreszta zauwaz ze w przypadku wodoru nie nalezy mowic "paliwo" ale medium
                > magazynujace energie. O ile benzyna/ropa/gaz sa paliwem o tyle wodor jest
                > jedynie sposobem magazynowania energii. Walka bedzie trwala w jaki sposob
                > najlepiej (z najmniejszymi stratami) ta energie zmagazynowac. Czy to przez
                > produkcje syntetycznej benzyny, przez produkcje alkoholu, wodoru czy
                > bezposrednio w nowego rodzaju akumulatorach.
                >
                > Ja mysle ze powszechnego uzycia nowego "paliwa" nie doczekamy sie za naszych
                > czasow. Krolowac beda natomiast samochody hybrydowe - polaczenie diesla z
                > napedem elektrycznym. Mozliwe tez jest zastosowanie do ladowania akumulatorow
                > silnikow turboodrzutowych - sa one w koncu bardziej efektywne niz zwykly
                silnik
                > spalinowy. Podejrzewam tez ze na coraz szersza skale zostana uzywane
                biopaliwa
                > -
                > alkohol, olej roslinny itp.


                Nie wiem. Za mało czytam żeby się wypowiedzieć. Ale wszelkiego rodzaju silniki
                spalinowe (gdzie coś się spala, czy to będzie ropa, benzyna czy liście z lasu)
                to według mnie straszny archaizm. Coś jak próba budowania statków żaglowych w
                naszych czasach.

                Może potrzebny jest jakiś przełom w fizyce teoretycznej, może po prostu
                zmniejszenie kosztów jakiejś obecnie istniejącej już technologii. Ale na pewno
                w przyszłości to będzie coś innego niż silnik spalinowy. Myślę że samochody z
                nowymi napędami i nie mówię tu o jakiś hybrydach pojawią się w ciągu 20 lat.
    • szymizalogowany Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 21:27
      - silnik benzynowy
      - silnik min. sześciocylindrowy
      - wygląd który mi się podoba
      - wygodne siedzenia z przodu
      - max 8,5 kg na 1 KM
      - dobre twarde zawieszenie
      - jak napęd na tył to ASC (czy jak to sie tam zwie gdzie indziej) - bez tego to
      cienko to widzę, ABS jak jest to fajnie jak nie ma to też fajnie
      - czytelne zegary z obrotomierzem przede mną a nie na środku
      - felgi min. 15 cali mogą być stalowe
      - profil opony max 60%
      - ręczny pod ręką a nie nogą
      - dobre hamulce


      Ale te kryteria to tak teoretycznie tylko, jakbym nie miał wyboru a musiał to
      bym i maluchem jeździł i nie narzekał.
    • habudzik Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 10.09.05, 21:51
      hondziarz napisał:

      > Dla mnie takie minimum (stać mnie na więcej) dla przeciętnego użytkownika,
      > który dysponuje średnią ilością pieniędzy na przeciętny samochód.
      > 1. 2 poduszki powietrzne

      dla mnie 4

      > 2. zderzaki w kolorze karoserii

      A na wuja? Niepraktyczne.

      > 3. abs

      Koniecznie.

      > 4. schowek na kluczyk

      Co to jest???

      > 5. centralny zamek

      Koniecznie.

      > 6. regulowana kierownica w dwóch płaszczyznach

      Eeetam , nie koniecznie.

      > 6. dywaniki :-)

      Normalni dają . Japonce nie.


      > 7. zapalniczka

      Normalini dają . Japońce nie.

      > 8. przeciwmgielne z tyłu i przodu

      Po co??? Trzy dni w roku są mgliste. Nawet lotnisko nasze nie zakupiło systemu
      do naprowadzania we mgle bo cena straszna a pożytek nijaki.

      > 9. elektryczne szyby przednie

      Po co??? Tylne na korbe.

      > 10. elekrtyczne lusterka, i w tej sytuacji koniecznie podgrzewane

      Rewelka
      • wowo5 Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 12.09.05, 02:41
        Niezbedne wyposazenie:
        -wspomaganie kierownicy
        -klima
        -ABS, ESP
        -poduchy (2 przednie i dwie boczne)
        -elektryczne szyby
        -zamek centralny
        -radio z CD
        -ogrzewana tylna szyba
        Przydatne:
        -podgrzewane siedzenia
        -podgrzewane lusterka
        -automatyczna klima
        -komputer
        -skora (tkaniny na siedzenia sa coraz gorsze)
        -nawigacja
        -odtwarzacz MP3
        -kamera do parkowania
        -regulowane siedzenia
        -regulacja kierownicy w pionie i poziomie
        -automat albo SMG, DSG itp.
        -DVD dla pasazerow
        -ogrzewana przednia szyba
        -swiatlo w bagazniku
        -chlapacze
        -remote starter
        Zupelnie zbedne:
        -czujnik deszczu
        -zapalniczka (nie pale)
        -cupholdery
        -schowek na parasolke
        -idrive i temu podobne
        -dywaniki
        -czterostrefowa klima
        -xenony
        -wskazniki na srodku
        Wiecej nie pamietam.
    • paul_78 Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 12.09.05, 08:58
      Niezbędne wyposażenie:

      - napęd AWD
      - klimatyzacja
      - serwo

      Reszta mnie nie obchodzi.
      • literka_m Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 12.09.05, 11:12
        czlowieku, po co Ci zapalniczka w standardzie ?
        juz mam drugie auto, zapalniczka mi sie wala gdzies po bagazniku. 50% moich
        znajomych ktorzy sa palaczami, nie pali w aucie !!!

        odroznijcie prosze zapalniczke od gniazda 12 V bo to sa dwie rozne rzeczy.
    • marcinc3 jak minimum to minimum 12.09.05, 12:40
      dla mnie minimum to el szyby przod centralny zamek wspomaganie
      kierownicy abs bez tego nie kupie auta a co mam lub co bym chcial to
      inna sprawa ale mialo byc minimum
    • iberia29 dorzucilabym klimatyzacje n/t 13.09.05, 12:51
      • marcinc3 Re: dorzucilabym klimatyzacje n/t 13.09.05, 14:11
        dokladnie masz racje tylko ze to juz troszke sie mija ze slowem minimum
        • iberia29 Re: dorzucilabym klimatyzacje n/t 13.09.05, 14:58
          punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia....dla mnie klimtyzacja to nie jest
          fanaberia a jeden z elementow bezpieczenstwa jak abs czy airbag......
          • marcinc3 Re: dorzucilabym klimatyzacje n/t 13.09.05, 18:21
            ja akurat siedze w klimatyzowanym i elektrycznym
            • iberia29 Re: dorzucilabym klimatyzacje n/t 13.09.05, 21:12
              nie ty jeden....
        • paul_78 Re: dorzucilabym klimatyzacje n/t 13.09.05, 15:36
          marcinc3 napisał:

          > dokladnie masz racje tylko ze to juz troszke sie mija ze slowem minimum

          Mija się, ale w rozumieniu ludzi, którym sprzedają Logany, gdzie jako dodatkowe
          wyposażenie traktowana jest wajcha do przesuwania fotela.
    • kuszacy_witas Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 13.09.05, 14:53
      Mi zapalniczka jest niepotrzebna.
      ABS rowniez.
      Elektryczne lusterka zupelnie mi sa niepotrzebne- jesli samochodem jezdzi tylko jeden kierowca to jak czesto moga sie przydac ?

      Przeciwmgielne z przodu - jeszcze nigdy mi sie nie przydaly ;-)

      Dodalbym - 3 punktowe pasy z tylu na wszystkich miejscach.
      Poza tym jesli auto ma alufelgi to powinien miec ich 5 a nie jak to czesto bywa tylko 4.

      • typson Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 13.09.05, 15:25
        > Mi zapalniczka jest niepotrzebna.

        ale jej gniazdo powinno byc pod reka. Z reguly gdy nie ma zapalniczki to nie ma
        i gniazda.
        > ABS rowniez.
        lepiej miec i jezdzic tak, by sie nie wlączal ;)

        > Elektryczne lusterka zupelnie mi sa niepotrzebne- jesli samochodem jezdzi tylko
        > jeden kierowca to jak czesto moga sie przydac ?
        nigdy nie przestawiasz fotela w trasie? Lub w ziemie, gdy wsiada sie w grubszej
        kurtce? Sieganie do galki prawego lusterka to jakas pomylka.
      • hondziarz Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 13.09.05, 19:25
        wbrew pozorom regulacja lusterek się przydaje. Na myjni potrafią ci czas
        poprzestwać lusterka. Zmiana ich ustawienia przydaje się czasem, gdy trzeba
        manewrować mając zastawiony samochód i niewiele miejsca do wyjazdu.
    • callafior Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 13.09.05, 15:35
      A w autach segmentu C i wyżej jeszcze wspomaganie układu kierowniczego bym dodał.
    • loyezoo Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 13.09.05, 16:10
      Rozumiem że wątek o nowych autach ale jak dla mnie
      1. 2 poduszki dla przezornych (osobiście nie potrzebuje)
      2. zderzaki w kolorze - na lakierze sie nie jeździ
      3. ABS mam w nodze bo kiedyś tego bajeru nie było
      4. kluczyki zabieram do domu bo jak się włamią to i do schowka zajrzą
      5. centralny jak 5 drzwiwe auto i rodzina to może troche wygodniej ja sam i 3
      drzwi wiec nie mam potrzeby
      6. kierownica-wszystko zależy od wzrostu kierowcy i ustawiń fotela
      7. --------
      8.odpalam i tak zwykłą nie samochodową
      9.korbka moge zakręcić (mniej rzeczy do psucia)
      10. przciw. tył od niepamietnych czsów musi być(coś koło 15 lat)
      11. el.lusterka to jest chyba najmniej ważny gażet w auci i to dosłowni gażet
      ja po ustawieniu lusterek przez okres użytkowania auta nie przestawiam ich bo
      po co? lol

      A teraz p/s tego wszystkiego wszystko zależy od gażeciarzy i podejścia do auta
      i jeszcze czegoś chyba ważnego od około roku czasu robie m-cznie może z 500km i
      to głównie po mieście mółbym mieć teraz nawet trabanta bo najważniesze:))
      1.silnik 2.na łeb nie pada 3.jedzie i nie rdzewieje:)) WSZYSTKO zależy w jakim
      celu używa się auta i jak szpner kupuje BMW 7 na wypasie i jeździ po mieście
      20km dziennie może 50 to w jakim celu takie auto???Pzdr.
    • bert.d.s Re: jakie jest absolutne minimum wyposażenia 13.09.05, 18:16
      > 1. 2 poduszki powietrzne

      A w zyciu! Nigdy nie zostana odpalone. Oddam wszystkie poduszki za przyzwoita
      klimatyzacje, to poprawia bezpieczenstwo w znacznie wiekszym stopniu. Aha,
      klimatyzacja ma byc automatyczna, moze byc jednostrefowa i poprosze do niej
      chlodzony schowek.

      > 2. zderzaki w kolorze karoserii

      A w zyciu! Co za kretyn w ogole wymyslil zderzaki w kolorze karoserii. Z
      przyjemnoscia wymienilbym na czarne, a najlepiej na stalowe, ale nie ma. :-(((

      > 3. abs

      Tak, choc to chyba standard...

      > 4. schowek na kluczyk

      Przydatna rzecz, ale nie zaliczylbym jej do minimum.

      > 5. centralny zamek

      Zdalnie sterowany! Taki zamykany kluczykiem jest do niczego. Nagminnie zapominam
      zamknac drzwi.

      > 6. regulowana kierownica w dwóch płaszczyznach

      Tak.

      > 6. dywaniki :-)

      Bez sensu. Moge sobie kupic w Makro za niecale 10 euro, bez laski dealera.
      Zamiast dywanikow: siatka do bagaznika.

      > 7. zapalniczka :-)

      Co do gniazd zasilajacych 12 V: niezbedne minimum to 2, a najlepiej zeby byly 3.
      Jedno jest okupowane przez GPS, drugie przez lodowke i jeszcze trzecie powinno
      byc dla dzieciakow (konsola, DVD...)

      > 8. przeciwmgielne z tyłu i przodu

      Z tylu to standard wymagany przepisami, zreszta rzadko mozna i trzeba ich uzyc.
      Z przodu: obejdzie sie. Juz wolalbym jakies dobre dalekosiezne, ale takie, zeby
      facet z przeciwka z drogi spadl.

      > 9. elektryczne szyby przednie

      I tylne tez.

      > 10. elekrtyczne lusterka, i w tej sytuacji koniecznie podgrzewane

      Fakt, przydatna rzecz.

      Milymi akcentami bylyby szyny na dach i szyberdach.
      Radio/CD wole kupic sobie sam.
      I wiecie co? Jakas porzadna apteczka. Nie taka wielkosci koperty, jak wszedzie
      daja, tylko normalny neseser, najlepiej skorzany, zebym mial miejsca na troche
      sprzetu i lekarstw. To kosztuje krocie, wiec gdyby bylo wliczone do rachunku za
      auto, to byloby milo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka