Dodaj do ulubionych

Opel - Opinie

19.09.05, 22:22
Czy w Polsce Opel cieszy sie dobra opinia? Czy jest uwazany za tak dobre
auto jak np. VW? Dzieki za opinie.
Obserwuj wątek
    • waskes29 Re: Opel - Opinie 19.09.05, 22:32
      A to mal byc komplement VW ?
      U mnie opel juz dawno stracil za jakosc wnetrz ,wieczne klopoty z rdza ,i
      wieczne klopoty z skrzynia biegow {zle zestopniowane i haczaca] -pisze o
      starszych modelach do astry II i Omegi B wlacznie, poza tym przecietne
      samochody bez wiekszych wad
    • simon_r Re: Opel - Opinie 19.09.05, 22:36
      od dwóch tygodni jeżdżę służbową Corsą... koszmar.. za własne pieniądze nigdy
      bym tego nie kupił
    • 149k Re: Opel - Opinie 19.09.05, 22:44
      powiedzmy sobie prawdę, Oplowi brakuje tyle do VW co VW do Mercedesa, substytut Niemieckiego samochodu. Ludzie których nie stać na prawdziwy samochód "Made in Germany" kupują to i myślą, że mają dobry samochód, toteż w Polsce cieszy się dobrą opinią zwłaszcza u wieśniaków stąd też jego nazwa "burakowóz"
      zauważcie, że jeśli są to nowsze modele to znacznie częściej kupują je ludzie mieszkające na prowincji niż w dużych miastach.
      W UK jako Vouxhall jest raczej kiepskim autem i ja się tego trzymam, pomimo, że są bardziej awaryjne samochody. Oczywiście chodzi mi o samochody pochodzenia Niemieckiego bo te Polskie są zdecydowanie lepiej złożone.
      • pindoll Re: Opel - Opinie 20.09.05, 12:35
        149k napisał:

        > powiedzmy sobie prawdę, Oplowi brakuje tyle do VW co VW do Mercedesa,
        substytut
        > Niemieckiego samochodu. Ludzie których nie stać na prawdziwy samochód "Made
        in
        > Germany" kupują to i myślą, że mają dobry samochód, toteż w Polsce cieszy
        się
        > dobrą opinią zwłaszcza u wieśniaków stąd też jego nazwa "burakowóz"

        Kuźwa, a ja naprawdę myślałem, łudziłem się, że nie jestem burakiem i
        szrociarzem... A tu patrz, jednak :(
      • sven_b Re: Opel - Opinie 22.09.05, 11:16
        Wielkomiejski kolego moze napisalbys jak inni o swoim oplu. Jezeli go w ogole
        miales.
        • pindoll Re: Opel - Opinie 22.09.05, 11:19
          sven_b napisał:

          > Wielkomiejski kolego moze napisalbys jak inni o swoim oplu. Jezeli go w ogole
          > miales.
          w ogóle go mam

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=27849278&a=27849278
          • sven_b Re: Opel - Opinie 22.09.05, 11:44
            Ja do tego pana 149k.
            • pindoll Re: Opel - Opinie 22.09.05, 14:02
              sven_b napisał:

              > Ja do tego pana 149k.


              No problem, ale trza było wkleić cytat ;)
              do pana 149k, mówisz... Toz to pryszczaty młokos... :)
    • gv1 Re: Opel - Opinie 20.09.05, 00:09
      Dzieki. Pytam, bo znajomy, posiadacz Opla typu wagon, wspomnial ze Ople sa
      bardzo cenione i uwazane za trwalsze niz np. "rodowite" niemieckie auta. Ja
      nie mam opinii bo tej marki nie znam, ale w Ameryce produkty GMC nie budza
      zachwytu. Ja jezdzilem Astra (station wagon) przez 6 tygodni tego lata i auto
      bylo zupelnie OK do jazdy, tylko troche za plastikowe wewnatrz. Dzieki za
      opinie i spadam juz stad.
      • pindoll Re: Opel - Opinie 20.09.05, 12:45
        gv1 napisał:
        Ja jezdzilem Astra (station wagon) przez 6 tygodni tego lata i auto
        > bylo zupelnie OK do jazdy, tylko troche za plastikowe wewnatrz. Dzieki za
        > opinie i spadam juz stad.


        Spadaj spadaj, bo to baardzo nieprzyjazne kierowcy miejsce :]
    • zupper auto jak auto 20.09.05, 09:02
      Jezdzilem Commodorem, Corsą, Astrą II, Lanosem i obecnie Omegą - chwalę sobie
      od samego początku. Raz w życiu miałem VW = i do tego Passata . Nigdy
      więcej!!!!!Tak naprawdę auto jest takie jakim je czyni właściciel.Jeśłi się o
      nie dba to jest niezawodne. W przypadku Opli nigdy w trasie mi nie nawaliły
      czego nie mozna powiedziec o Passacie i to w najmniej odpowienich momentach.
      • caesar_pl Re: auto jak auto 20.09.05, 10:40
        Ales sie nachwalil.Tez mialem Omege B CD 16 V.Na pewno popsuje sie kazdemu pompa wody,zardzewieje podloga bagaznika tylnego.Komputer bedzie pokazywal za niski stan oleju,szpilka kolektora wydechowego sie oberwie i auto naraz zacznie troche glosniej chodzic.Przy 160 km/godz jedzie sie autem niepewnie i jest bardzo glosne.Gomowa listwa na drzwiach naraz sie wykrzywila i nie dalo sie zamknac drzwi.Kluczyk urwal sie i zostal w zamku w drzwiach.Nie dalo sie go wyciagnac.A juz najlepsza jest skrytka pod hamulcem recznym.Widzieliscie ta tandetna konstrukcje???I jak to pasuje do lusterka w oslonie przeciwslonecznej nad szyba po stronie pasazera?Po otwarciu klapki lustereczko jest oswietlone.Klapka tez sie zreszta urwala.Silnik osadzony jest na ramie i czemu rama nie jest zabiezpieczona antykorozyjnie?Jest totalnie zardzewiala.Prawdopodobnie w wiekszosci Omeg zostal wymieniony alternator(made in France zreszta)Wrzucono mi do Omegi stary alternator Boscha z jakiegos 20 letniego audika i mechanik zapewnial,ze lepszy niz ten Made in Zabki.Z autem ma sie klopotow co niemiara.
        A sprobojcie wymienic tlumik srodkowy.Szpilki na obejmach sa tak zrobione,ze po zerwaniu zostaja nie w wymienianej czesci tylko podrugiej stronie.A urwia sie na 100 %.W moim starym Passacie mozna bylo kazda srube wykrecic.Lepszy material po prostu.No coz,chyba jednak moralnosc pracownicza w Oplu nie zawysoka.
        Wiadomo,kta tam pracuje.Tu niemiecki zart na ten temat:Turek z Anatolii juz spakowany,przed wyjazdem do Niemiec mowi do zony:Ich gehe Fort,nach Opel.
        Gra slow - ich gehe fort znaczy wyjezdzam,a le slyszy sie jak ich FORD
        Bo wiadomo ,ze w Oplu i Fordzie pracuje najwiecej Ausslendrow a zwlaszcza Turkow z Anatolii....
        • zupper Re: auto jak auto 21.09.05, 11:28
          Nie chwalę się tylko piszę, że nie mam problemów żadnych. Co do Omegi to mam tę
          najprostszą z silnikiem 8 zaworowym ale już w budzie B i zrobiłem już 40kkm a
          kupilem ją ze stanem 170 kkm. Bezawaryjna i oby tak dalej. Tylko płyny, filtry
          i klocuszki i autem się płynie. Kupując zresztą każdy samochód wybieram wersję
          najuboższe ze względu na prawdopodobienstwo usterek.
          Wracajac jednak do Opli to z tej rodziny na dzien dzisiejsze chwalę sobie
          lanosa najbardziej. Gdyby nie brak abs i air bagów to z pewnością kupiłbym
          następnego
    • walles Re: Opel - Opinie 20.09.05, 10:27
      ...heheh, jestem burakiem, dobrze wiedzieć:))) miałem takie wrażenie, że coś
      jest zemną nie tak, teraz już wiem co. Dzięki:p

      pozdro dla użytkowników opelków:)))
    • habudzik Re: Opel - Opinie 20.09.05, 12:29
      O oo! To ja też jestem burakiem . Mieszkam na wsi i jezdziłem Oplami. Tyle że
      moje Opelki w niczym nie przypominały tych jakimi poruszał się 149k. Praktycznie
      ani jednej usterki pomijając przepalony halotron.
    • nie_rowny Re: Opel - Opinie 20.09.05, 15:24

      To nie jest w 100% sprawdzona informacja ,
      niektóre niemieckie i szwedzkie czasopisma
      motoryzacyjne podaja ze :

      "nareszcie Opel uporal sie z problemem korozji swych produktów" (sic)

      oby to byla prawda,-pozatem Ople to dobre auta .
      • pizza987 Re: Opel - Opinie 20.09.05, 15:36
        ja ujezdzam astre kombi 1.6 z 1993 r.po przejechaniu 30 tys. od kupna poza elementami eksploatacyjnymi (amortyzatory, wieszaki wydechu, pasek rozrzadu i plyny po kupnie) musialem wymienic zerwana linkeszybkosciomierza. tak bylo przez 9 miesiecy od kupna. To chyba o czyms swiadczy. A ze wedlug niektorych jestem burakiem to ich brocha, wole byc burakiem ze stara astra, ale sprawna i przechodzaca przeglad bez problemu i dodatkowego smarowania niz nieburakiem wypisujacym glupoty na forum...
    • d7d Opel - Opinie 20.09.05, 23:58
      doprawdy piękne sę te obiegowe opinie ...
      ford gó.no wort a fjat jego brat itp....
      opel najgorszy z niemieckich ....
      albo żadnych na F (fiat Ford i francuz)...

      bardzo śmieszne ....
      fachowcy! jakie macie doświadczenie z samochodami, że tak jednoznacznie mówicie?

      ustalmy czy sa to opinie na temat nowych i kilku letnich zadbanych czy też
      tych co sa nastoletnie i powypadkowe ... ??
      • caesar_pl Re: Opel - Opinie 21.09.05, 10:17
        Ja kupilem 2 letnia Omege z 70 000 km w 1997.Nowa jej cena byla wtedy 52 000 DM a ja kupilem za 25 000.Ceny Opli spadaja bardzo szybko.Tak wtedy jak i dzis.Miala wszystkie przeglady.I mimo tego pompa wody poszla w 3 roku.Poszla oznacza ze zaczla piszczec i chalasowac,bo lozysko sie wyrobilo.No a reszta przyszla sama z czasem.Omega ma bardzo liche przewietrzanie auta.Jest deszczowna albe w aucie pare osob,nie mozna wysuszyc szyb.To jest wiadome i podkreslane w roznych testach.Auto mimo swych 100 KW jest mulowate,tak jakby 4 i 5 bieg za daleko od siebie lezaly.W 5 osob ciezko wyjechac pod gorke,no chyba ze sie rozpedzisz do 160.Auto nie za madrze skonstruowane.A Opel wiazal takie nadzieje z Omega.Pierwsze auto,ktore bylo malowane farba wodna.Mialem pecha,bo lak byl mieki i auto bylo totalnie porysowane.Czarny metalik...Przedtem mialem 2 VW i teraz mam znow VW.
        • habudzik Re: Opel - Opinie 21.09.05, 11:25
          caesar_pl napisał:

          >.Omega ma bardzo liche przewietrzanie auta.Jest deszczowna albe w auc
          > ie pare osob,nie mozna wysuszyc szyb.To jest wiadome i podkreslane w roznych te
          > stach.

          Opel naprawde zrobił błąd w Omedze bo zastosował Zimensowski system klimatyzacji
          z czujnikiem jakości powietrza który wbrew kierowcy zamykaczęściowo lub
          całkowicie dopływ swierzego (śmierdzącego) powietrza do srodka przez co powoduje
          parowanie szyb. Biada właścicielowi który o tym nie wie ( goowno chłopu nie
          zegarek )
          • elot1 Re: Opel - Opinie 21.09.05, 12:31
            Opel Agila - przez 5 lat prawie 150tyś km(2/3 po Warszawie). Wymieniano: materiały eksploatacyjne, 2 żarówki, na koniec akumulator. Nigdy nie nawalił w trasie. Czy trzeba czegoś więcej wymagać od samochodu, który jest potrzebny do pracy?
    • caesar_pl Re: Opel - Opinie 21.09.05, 13:36
      Ja wiedzialem o felerach Omegi,zanim ja kupilem.Juz wszyscy mnie przestrzegali,ze pompa wody sie popsuje.No ale sobie czlowiek mysli,w Asconie czy Rekordzie sie psula.ale Omega to nowymodel.No i ta reklama Omegi wtedy "wir haben verstanden" czyli my zrozumielismy,w czym rzecz.Mialem auto 5 lat.Oczywiscie Omega ma tez plusy.Np.wtedy
      byl maly podatek na nia i male ubezpieczenie.Auto wygodne,duze.Bylem na urlopie w 5 ludzi,z walizami,wszystko sie zmiescilo.Zrobilem tak zaladowany 6 000 km i zuzycie 7,8 l.W sodku ladnie bo wszedzie plusz.Do 120 km/godz cichutko.No i te duperel jak szufladka po stonie pasazera klimatyzowana (dla napojow,ale wejdzie tylko mala puszka coli,bo powyrzej jest poduszka),extra nawiew z tylu dla pasazerow,roleta na tylnym oknie,klapa bagaznika otwierana w zaleznosci od zamkniecia auta,przewiew tylko wewnatrz (w wypadku smrodu na zewnatrz).Wszystko fajne ale prawie nigdy nieuzywane.Silnik nie bral w ogole oleju (sprzedalem ze 120 000km).Nie bylo zadnych wyciekow.Motor suchy.Musialem wymienic raz galke na drazku kierowniczym,po za tym TÜV byl bez problemu.No ale widzicie ,mialem Passata kombi i jezdzilem zawsze przeladowany,a TÜV dostal zawsze.Nie bylo ,ze galka wybita.A Passat mial 12 lat,jak sprzedalem.
    • callafior Re: Opel - Opinie 22.09.05, 13:58
      Ogólnie dobre auto, ale oczywiście do zwykłej jazdy. Jakość i wykonanie są po
      prostu dobre - ani złe ani świetne. To nie są auta luksusowe. Ale za to tanie w
      eksploatacji. Jeżeli chcesz mieć niezły pojazd do zwykłego jeżdżenia to jak
      najbardziej polecam.
    • jtull Re: Opel - Opinie 22.09.05, 22:39
      W Firmie w sumie przez kilka lat bylo kilka Opli. Na poczatku Asttry I 60KM,
      male silniki, auta mialy tylko poduszke, przez 3 lata na obu ok 90 tys km. Z
      autami nie dzialo sie nic, raz moze jedna z dwoch astr miala poprawiane cos w
      ukladzie kierowniczym.
      Potem byly Vectry B po face'ie...Przez 4 lata jazdy jedna przejechala 160 tys,
      druga 120 tys. W jednaj na gwarancji wymieniona byla pompa olejowa. Zabkowaly
      tez opony. Jak po gwarancji pojechalem do swojego mechanika okazalo sie ze na
      nasze drogi byla za mala regulacja, trzeba bylo cos tam nawiercic, przesunac i
      juz nie zabkowaly. Po 4 latach pojawilo sie ognisko rdzy (baaaardzo delikatne)
      pod 5 dzwiami (kobmi) i na relingach byly 2 punkty gdzie zaczelo sie utlaniac
      aluminium. W drugiej nie dzialo sie nic. Wnetrza byly zupelnie nie zuzyte,
      jedyne slady uzytkowania wewnatrz widoczne byly na pedalach i dywanikach.
      W 2003 roku zostaly zakupione kolejne ople, tym razem Vectry GTS 2,2 DTI. Jedna
      ma obecnie 100 000 (w 2 lata, dokladnie, bo auta we wrzesniu kupione), druga
      okolo 50 czy 60 tys. W kazdej na pierwszym serwisie (po 2 latach lub 50 tys)
      bylo zrobione tylne zawieszenie (znajomy ktory sprzedaje ople w innym miescie
      powiedzial mi ze to robi sie w kazdej Vectrze z rocznika 2002-03, czyli
      wyprodukawanych do wrzesnia 2003 gdyz na nasze drogi bylo zle ustawiane
      zawieszenie, potem cos przekonstruowano), po 95 tys km wymieniono amortyzatory
      (mimo ze gwarancja jest na 75 tys, naszczescie ostrzejsza rozmowa z dealerem
      wsystarczyla) oraz drazki kierownicze (jakosc naszych drog)...W drugiej ktora
      mniej jezdzi nie ma zadnych problemow. Tak naprawde wszystko co wychodzilo w
      aucie okazwyalo sie podczas przegladow. Nigdy nie zawiodly na trasie, nie
      musialem wzywac assistance.

      Dla przykladu przyjaciel ktory kupil w 98 roku nowego wowaczas passata, gdy go
      sprzedawal w 2003 roku, po 120 tys km, dostal mniejsze pieniadze, a przed
      sprzedaza naprawial silnik, pompe od wspomagania, zawieszenie (juz nie na
      serwisie)...


      ...Cenie Opla, choc uwazam ze dzis staje sie za drogi, jeszcze w 99 roku mial
      bardzo konkurencyjne ceny wzgledem forda, renault o vw nie wspominajac...dzis
      jest drogi, a nawet bardzo drogi, jednak wszystkie auta dzis sa za drogie.
      Nigdy zaden mnie nie zawodl, choc moze nie jezdzilem nimi baaaardzo dlugo, ale
      uwazam ze eksploatowane byly dosc intensywnie (moze nie jak przedstawicel
      handlowy, szanowalem te auta, bo moglem zarabiac pienidze gdy one jezdzily).

      Wedlug mnie jest Vectry od 1999 roku sa godne polecenia (te przed face'em to
      troszke gorzej). Podobnie z omegami, te do 98 roku to totalne dno, potem bylo
      lepiej, a ta ostatnia, juz kwadratowa to naprawde solidne auto.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka