Gość: 130rapid Re: ekonomiczna jazda to ? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.02, 22:21 Twoja prawa stopa nie może rozkazywać. Może co najwyżej sugerować. ;-) Link Zgłoś
Gość: Marek Re: ekonomiczna jazda to ? IP: *.atlanta-21-22rs.ga.dial-access.att.net 15.09.02, 22:25 To samo dotyczy lewej. A powaznie to nalezy mozliwie wolno jechac na mozliwie wysokim biegu utrzymujac mozliwie stala predkosc. Moge wiecej napisac o jezdzie nieekonomicznej - na tym sie znam lepiej. Jak masz 200 metrow miedzy skrzyzowaniami i widziesz ze jest czerwone to dajesz gaz do dechy, rozpedzasz sie ile sie da a nastepnie hamujesz z piskiem do zera. Po zapaleniu sie zielonego powtarzasz ten manewr. Jedyny bardziej nieekonomiczny sposob jazdy to bezposrednie wylewanie paliwa na ulice. Link Zgłoś
Gość: Markus Re: ekonomiczna jazda to ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 08:33 ... to w ogóle nie jeżdzić. Pzdr Link Zgłoś
Gość: Burza Re: ekonomiczna jazda to ? IP: *.gov.pl 16.09.02, 08:48 Ekonomiczna to taka bez stłuczek i wypadków - blacharz bierze duuużo więcej niż szejkowie choćby niewiem jak się rozpasali :-) Burza Link Zgłoś
Gość: Staruch Re: ekonomiczna jazda to ? IP: *.fys.sdu.dk 16.09.02, 09:36 troche nie wyczuwam, czy kpisz, czy powaznie... W miescie, to kazdy widzi, a np. na trasie (nie mwoie o autostradzie) nieekonomicznie jest wisiec na pojezdzie (na jego zderzaku) z przeciwka i pilowac auto na obrotach czekajac az sie zrobi dziurka do wyprzedzenia, ekonomicznie - jechac spokojnie w sznurku,a wyprzedzac wtedy gdy widac, ze sie da. jak widac ostry zakret, to niekoniecznie trzeba dojezdzac 120 i ostro hamowac - mozna juz 200m wczesniej zdjac noge z gazu i wyhamowaxc silnikeim do 90 (np.) i przejsc ten zakret. itd, itp. Ekonomicznie na ogol jezdza ludzie po 30tce i tacy co duzo kreca (duze przebiegi). Mlodziez wariuje. Link Zgłoś