Dodaj do ulubionych

autko Otyli Jedrzejczak Chrysler 300 C kombi...

02.10.05, 20:09
..z najslabszym silnikiem o pojemnosci 3.5 litra,jest to samochod o dosc
duzych gabarytach i masie wlasnej,nadaje sie bardziej do jazdy dla rednecka z
Texasu na szerokiej drodze niz po polskich drogach 2 klasy,popuscila
kobitaka wodze fantazji a rezultat znamy wszyscy:
www.sportbilen.se/forum/bildforum/displayimage.php?album=197&pos=5
Obserwuj wątek
    • karakalla Re: autko Otyli Jedrzejczak Chrysler 300 C kombi. 02.10.05, 20:20
      Ale konstrukcja nadwozia i systemy bezpieczeństwa - szacuneczek. Że z taaakiego dzwona wyszła prawie bez szwanku... Brat niestety nie miał żadnych szans, drzewo jest drzewo i tu nie ma zmiłuj się, żadne strefy zgniotu ani poduszki nie pomogą.
      • bejrutek Re: autko Otyli Jedrzejczak Chrysler 300 C kombi. 03.10.05, 00:05
        jakiego dzwona? skąd wiesz jaka była prędkość w czasie zderzenia? Na początku
        ponoć jechała 150-180 km/h, ale przecież tym rowem ponoć przejechała kawałek
        drogi, więc pewnie wychamowała dosyc sporo...
        • bejrutek Re: autko Otyli Jedrzejczak Chrysler 300 C kombi. 03.10.05, 00:06
          wyhamowała- ojczyzna polszczyzna, Miodek rulez :))
        • etom Re: autko Otyli Jedrzejczak Chrysler 300 C kombi. 03.10.05, 02:00
          bejrutek napisał:


          > skąd wiesz jaka była prędkość w czasie zderzenia? Na początku
          > ponoć jechała 150-180 km/h, ale przecież tym rowem ponoć przejechała kawałek
          > drogi, więc pewnie wychamowała dosyc sporo...

          skad wiesz ,ze hamowala ??

          " Elżbieta Cybulska, prokurator z Płońska :
          .....Nie mogę zrozumieć, dlaczego wtedy Otylia Jędrzejczak nie próbowała
          hamować albo skręcać na pobliskie pole. W każdym razie nie wskazują na to ślady
          pozostawione przez auto. "
          • bejrutek Re: autko Otyli Jedrzejczak Chrysler 300 C kombi. 03.10.05, 04:49
            wytraciła ze swojej predkości wyjsciowej. Sorry, przy predkości 150km/h-180
            km/h nic Cie nie uratuje, jak zahamujesz w miejscu, poprostu giniesz od
            przeciążeń.
            • derma30 Re: autko Otyli Jedrzejczak Chrysler 300 C kombi. 03.10.05, 23:15
              bejrutek napisał:

              > wytraciła ze swojej predkości wyjsciowej. Sorry, przy predkości 150km/h-180
              > km/h nic Cie nie uratuje, jak zahamujesz w miejscu, poprostu giniesz od
              > przeciążeń.
              nagroda tygodnia za powyzsza wypowiedz!!!!!
              gratulacje
              • bejrutek Re: autko Otyli Jedrzejczak Chrysler 300 C kombi. 03.10.05, 23:31
                dla nie ktorych to nie jest wcale takie oczywiste, niektorzy mysla ze sa
                niezniszczalni. No wybacz, wyraznie pisza 150km/h-180km/h, a facet wyzej pisze
                ze nie bylo widac ze hamowala... lol2
        • karakalla Re: autko Otyli Jedrzejczak Chrysler 300 C kombi. 03.10.05, 21:08
          Obstawiam, że jeszcze min. 60 km/h ten wóz miał waląc w drzewo. Jak nie więcej.
          • 101ola Szymon miał zapięte pasy? wie ktoś? 04.10.05, 21:37
            Nie żartuj z tym 60 km/h. Sam uderzyłem w drzewo około 60 km/h bez pasów i nic
            mi się nie stało (wiem,ze miałem szczęscie). W mojej opini Otylka uderzyła w
            drzewko 100 km/h.

            karakalla napisał:

            > Obstawiam, że jeszcze min. 60 km/h ten wóz miał waląc w drzewo. Jak nie
            więcej.
    • szymizalogowany Re: autko Otyli Jedrzejczak Chrysler 300 C kombi. 02.10.05, 20:43


      Ten samochó jest teraz bardzo popularny wśród naszch "elyt". Jak
      wiadomo "elyta" nie jeździ Mercedesem czy BMW bo tym jeżdżą tylko bandycie,
      łobuzy i dresiarze.

      Więc 300 C to dla "elyt" taki nowy Saab czy Volvo. (że niby ekskluzywność dla
      yntelygentów)

      Widziałem w 300C Jolantę Pieńskowską (komicznie to wyglądało bo ledwo ją było
      widać) i parę innych krajowych "gwiazd" shołbyznesu. Wszyscy w słoneczny dzień
      po Warszawie na światłach przeciwmgielnych.

      A sam samochód, no cóż mi się nie podoba, małe okienka kwardatowe jak w 125 P i
      przód jak w spychaczu.

      Techniczni epewni enie taki zły bo Mercedes zapewne się postarał że to nie był
      rzęch totalny.

      A jeszcze jedno, u nas to luksus dla "elyt" a w USA się zaczyna cena od 19 000
      USD (60 000 PLN) - wyjątkowo tanio. No ale tam jak ktoś ma pieniądze i chce
      prestiżu to kupuje Lexusa albo Niemca.
      • swoboda_t Re: autko Otyli Jedrzejczak Chrysler 300 C kombi. 02.10.05, 23:11
        HEHE, to na Śląsku i w Zagłębiu 300C ma inną rolę-to auto dla bandytów i
        dzianych kurdupli. Oczywiście to moja fest subiektywna ocena, ot takie
        obserwacje. Pod mój blok czasem zajeżdża srebrny 300C z małym facecikiem za
        sterem, parę razy widziałem napakowanych łysoli w takich sprzętach. Czasem
        jedzie tym ktoś "normalny", ale samo auto jest tak zwaliste i ostentacyjne, ze
        wg. mnie znamionuje lekkie bezguście. Oczywiście to moja prywatna ocena, pewnie
        nie bez wpływu na nią pozostaje ilość alkoholu w mojej krwi. Tym niemniej
        samochód mi się nie podoba, wziałbym go za darmo, ale nigdy nie kupił(co tu
        dużo gadać, na dziś to mnie na felgi z oponami stać co najwyżej :P)
      • bejrutek a te auto chociaż wie co to zakręt?? 02.10.05, 23:58
        kiedyś udało mi sie jeżdzić troche voyagerem, układ kierwoniczy był naprawde
        żenujący... i nie chodzi tylko o same zakrety, ale o nierówności, ciązko było
        utrzymać auto w torze jazdy :), a przeciez wyglądają zajebiście, ku..
        amerykanie robią tylko tandete z 2 litrowymi uchwytami na Coca Cole (
        McDonald ), reszte mają w dupie. Nowa Corvetta ( z tyłu zawieszenie piórowe ),
        nowy Mustang ( z tyłu brak niezaleznego zawieszenia )... hehe. Nie można sie
        przyczepic do silników, niektóre konstrukcje, choc paliwożerne, są niezłe (
        pojemność i względnie duza moc, choc czasami jest względnie malutka :))
        • drpawelek Re: a te auto chociaż wie co to zakręt?? 03.10.05, 01:00
          Mustanga z Corvette mozna porownywac dopiero w wersji SVT/Cobra. Corvette zas w
          swojej kategorii cenowej nie ma wlasciwie konkurencji na rynku. Jej konstrukcja
          i zawieszenie w prasie fachowej wzbudzaja raczej podziw, a nie politowanie.
          Glownym problemem Corvette jest wnetrze - troche zbyt tandetne w porownaniu z
          niemiecka i wloska konkurencja. Osobiscie - powaznie zastanawialbym sie nad
          zakupem czegos takiego jako samochodu na niedziele. Chrysler 300 w wersji C ma 8
          cylindrow i grubo ponad 300hp. Zawieszenie zas jest jednym z elementow
          przejetych z mercedesa serii E. Wystarczy tylko troche poczytac, a nie
          bezmyslnie powtarzac stereotypowe opinie.
          • bejrutek Re: a te auto chociaż wie co to zakręt?? 03.10.05, 01:08
            zapomniałes dodać tanie i dziadowskie plastiki w wykończeniu 300C, mała
            kontrola nad pojazdem przy dużych prędkościach ( wszechmogąća elektronika,
            słaby układ kierowniczy ), reszta bardzo zachęcająca- niska cena plus świtny
            kulturalny silnik, ale w porównaniu do europoejczyków nawet droższych i tak bym
            nie kupił, bardziej cenię kontrolowana jazde niż moc silnika ( człowiek nie
            marchewka )
          • bejrutek Re: a te auto chociaż wie co to zakręt?? 03.10.05, 01:19
            Konkurencja cenowa dla Corvetty? Monaro chyba wydaje sie być naprawde dobrym
            konkurentem... A propo Mustanga, tylne zawieszenie w postaci braku niezaleznego
            zawieszenia przy tej mocy, to jakis absurd. Ok, amerykanie maja swój profil
            klienta...
            • radomir996 Re: a te auto chociaż wie co to zakręt?? 03.10.05, 03:47
              > Konkurencja cenowa dla Corvetty? Monaro chyba wydaje sie być naprawde dobrym
              > konkurentem...

              Tylko ci sie tak wydaje, monaro czyli Pontiac GTO nie jest nawet w tej samej
              lidze co Corvette, mimo tego samego silnika. Swoja droga GTO to kawal auta za
              przyzwoite pieniadze, to mi sie wlasnie w amerykanskich autach podoba, oferuja
              bardzo wiele za dosyc rozsadna cene. Amewrykanskie auta to kawal silnika,
              naogol naped na tyl w przestronnej i atrakcyjnej budzie podczas gdy europejskie
              to jakies mikrusy dla pokurczy z silnikami z kosiarek za to napchane nikonu
              niepotrzebnymi gadzetami.

              A propo Mustanga, tylne zawieszenie w postaci braku niezaleznego
              >
              > zawieszenia przy tej mocy, to jakis absurd. Ok, amerykanie maja swój profil
              > klienta...

              Maja i ja na przyklad jestem takim klientem ktory woli kawal silnika, naped na
              tyl w duzej i wygodnej budzie a nie jakies klaustrofobiczne kompakty
              nafaszerowane "cudami techniki".
              Tylko roznica miedzy nami polega na tym ze ja podjalem swiadomy wybor bo
              jezdzilem wieloma amerykanskimi autami, miedzy innymi Chryslerem 300M i 300C,
              Mustangiem z 2000r, Jeepem Grand Cherokee itp itd, i wiem jak sie tymi autami
              jezdzi podczas gdy ty pewnie widziales je tylko na obrazku. Dodam ze na
              przyklad jesli chodzi o ilosc przestrzeni w srodku samochodu Chrysler 300 jest
              nei do pobicia, nawet przez takie auta jak S-klasa czy BMW 7. Dodam ze nie jest
              prawda jakoby Chrysler 300 sie zle prowadzil, prowadzi sie jak na limuzyne
              swietnie.
              • bk444 Re: a te auto chociaż wie co to zakręt?? 04.10.05, 12:54
                > Dodam ze nie jest prawda jakoby Chrysler 300 sie zle prowadzil,

                Oczywiście, że nie jest to prawda. Prowadzi się gorzej niż źle ;-)


                > prowadzi sie jak na limuzyne swietnie.

                Proszę... Wiele z "mikrusów dla pokurczy z silnikami z kosiarek" zachowuje się
                dużo lepiej i przewidywalnie.
                • radomir996 Re: a te auto chociaż wie co to zakręt?? 04.10.05, 15:28
                  bk444 napisał:

                  > > Dodam ze nie jest prawda jakoby Chrysler 300 sie zle prowadzil,
                  >
                  > Oczywiście, że nie jest to prawda. Prowadzi się gorzej niż źle ;-)

                  Jezdziles Chryslerem 300?

                  > > prowadzi sie jak na limuzyne swietnie.
                  >
                  > Proszę... Wiele z "mikrusów dla pokurczy z silnikami z kosiarek" zachowuje się
                  > dużo lepiej i przewidywalnie.

                  Masz poczytaj sobie i przestan sie wypowiadac na tematy o ktorych nie masz
                  pojecia.

                  www.automotive.com/2005/43/chrysler/300/reviews/driving-impressions/
                  The 300C feels as solid as it looks, having inherited significant mechanicals
                  from its parent company, Mercedes-Benz. From a handling standpoint, the 300 is
                  heavily and positively influenced by a design borrowed from the Mercedes E-
                  Class: five-link rear suspension mounted to a subframe, and the short-arm/long-
                  arm front suspension, modified for the 300's longer wheelbase, wider track and
                  bigger wheels.
                  The ride in the 300C is very smooth and solid without any weakness that we
                  could find in a half day of hard driving, and we wouldn't change a thing.
                  • bk444 Re: a te auto chociaż wie co to zakręt?? 04.10.05, 16:15
                    > Jezdziles Chryslerem 300?

                    Owszem. Zarówno z napędem na tył, jak i 4WD.

                    > Masz poczytaj sobie i przestan sie wypowiadac na tematy o ktorych nie masz
                    > pojecia.

                    Super. Ale to nie zmienia mojej opini. Auto prowadzi sie fatalnie.
                    A jeśli już wspieramy się prasą, to wybierając auto na polskie drogi zajrzałbym
                    do polskich gazet. Tam opinie są trochę mniej przychylne...
            • drpawelek Re: a te auto chociaż wie co to zakręt?? 03.10.05, 04:17
              Pontiac GTO, czyli Monaro jest (bardzo powazna) konkurencja dla Mustanga - w
              cenie ponizej 30k$. A jezeli wyrabiasz sobie zdanie o amerykanskiej motoryzacji
              na podstawie jazdy minivanem, to wspolczuje. Swiadczy to tylko o twojej naiwnosci.
              • radomir996 Re: a te auto chociaż wie co to zakręt?? 03.10.05, 04:27
                > Pontiac GTO, czyli Monaro jest (bardzo powazna) konkurencja dla Mustanga - w
                > cenie ponizej 30k$. A jezeli wyrabiasz sobie zdanie o amerykanskiej
                motoryzacji
                > na podstawie jazdy minivanem, to wspolczuje. Swiadczy to tylko o twojej
                naiwnos
                > ci.

                No nie bardzo, najtanszy mustang V6 to 18-19k usd, V8 24k usd, najtanszy GTO to
                33k usd. Mustang, GTO i Vette to auta z zupelnie innej klasy z odpowiadnia dla
                kazdej z tych klas cena, wyposazeniem i osiagami.
                BTW w nowej Corvette nie siedzialem, mialem okazje przejechac sie C5 i wnetrze
                zrobilo na mnie dobre wrazenie, jest ok, nie jest to Jaguar ale napewno lepsze
                niz to w Fiatach czy tanszych Oplach.
                • drpawelek Re: a te auto chociaż wie co to zakręt?? 03.10.05, 06:07
                  33k $ za GTO to cena sugerowana. W rzeczywistosci sa dosc spore upusty. Osiagi
                  natomiast przewyzszaja Mustanga GT. Wlasnie wczoraj ogladalem nowa Corvette i
                  wnetrze raczej nie razi - rzeczywiscie nie ma tam drewna i miekkiej brytyjskiej
                  skory, ale przelaczniki dzialaja bardzo dobrze.
                  • radomir996 Re: a te auto chociaż wie co to zakręt?? 03.10.05, 14:44
                    Wszystkie ceny jakie pdoalem to MSRP, to ze na GTO sa takie promocje to wynik
                    tego ze malo kto to auto kupuje, wiecej jezdzi po USA corvett niz duzo tanszych
                    GTO. O Mustangu to nie wspomne bo tego w USA pelno wszedzie.
      • vqr_via_jonci Re: autko Otyli Jedrzejczak Chrysler 300 C kombi. 03.10.05, 11:08
        wiadomo "elyta" nie je_dzi Mercedesem czy BMW bo tym je_d__ tylko bandycie,
        > _obuzy i dresiarze.
        jak widze nie zapomniales o sobie
      • rydzo Re: autko Otyli Jedrzejczak Chrysler 300 C kombi. 04.10.05, 09:37
        szymizalogowany napisał:

        > A jeszcze jedno, u nas to luksus dla "elyt" a w USA się zaczyna cena od 19
        000
        > USD (60 000 PLN) - wyjątkowo tanio. No ale tam jak ktoś ma pieniądze i chce
        > prestiżu to kupuje Lexusa albo Niemca.
        >
        Skąd masz takie info, że od 19 tys $ ???
    • unterseeboot MOŻE..... NIEZAPIĘTE PASY ?????? 02.10.05, 23:47
      SZKODA PISAC ALE MOZE JEJ BRAT ZGINAŁ BO NIEZAPIOŁ PASÓW. :(
      • pindoll Re: MOŻE..... NIEZAPIĘTE PASY ?????? 03.10.05, 14:59
        unterseeboot napisał:

        > SZKODA PISAC ALE MOZE JEJ BRAT ZGINAŁ BO NIEZAPIOŁ PASÓW. :(

        niezapioł? Może ci chodziło o nie zapiął? :( Mi również smutno - z paru powodów
    • sajkopatyk Dlaczego jej samochód miał duże napisy dealera 03.10.05, 08:29
      Inter Car z Zabrza ? Czy to był samochód zastępczy ? Czy go wynajęła ?
      • rraaddeekk Re: Dlaczego jej samochód miał duże napisy dealer 03.10.05, 11:35
        "Najlepsi wspomagają najlepszych" - pewnie sponsoring
        • kodem_pl Re: Dlaczego jej samochód miał duże napisy dealer 03.10.05, 14:56
          Dokladnie tak, gwiazdy dostaja od nich auta, taka pomoc/reklama dla sportowcow
          etc. Chwalili sie tym w, o ile mnie pamiec nie myli, jakiejs broszurce DC.
    • greenblack Re: autko Otyli Jedrzejczak Chrysler 300 C kombi. 03.10.05, 09:40
      A nie wiesz, czy AWD czy RWD?
      • ml_500 Re: autko Otyli Jedrzejczak Chrysler 300 C kombi. 03.10.05, 20:39
        RWD bo AWD jest tylko razem z HEMI
        • karakalla Nie opowiadaj głupot 03.10.05, 21:05
          www.auto-news24.de/index.php?view_site=show&id=5968&from=2
          Albo sobie otwórz stronę Chryslera na Polskę.
          • ml_500 Re: Nie opowiadaj głupot 03.10.05, 21:09
            mój błąd mea culpa:P
      • wio4litery Re: autko Otyli Jedrzejczak Chrysler 300 C kombi. 04.10.05, 10:51
        greenblack napisał:

        > A nie wiesz, czy AWD czy RWD?

        Wszystkie znaki na niebie, ziemi i kołach wskazują na RWD.
        AWD ma inne (brzydsze) felgi.

        w4l

        Gość portalu: MJ napisał(a):

        > Mam nadzieję, że kiedyś w tym kraju będzie drogówka stać co kilometr. Wtedy
        > będzie miło, spokojnie i aż będzie się chciało jechać.
    • tompl23 Re: autko Otyli 3,5L + 250PS ?????? 03.10.05, 15:03
      Sadze ze sponsor przesadzil, 1rok prawo jazdy, wiadomo, ze duzo nie jezdzila bo
      non stop obozy itp. ja jezdzilem maluchem, na poczatek i nabralem pokory do
      szybszych wozow, szkoda dziewczyny i jej brata ale nacisniecie automata z 250
      konnym silnikiem robi swoje,
      pozdr.
      • sajkopatyk Re: autko Otyli 3,5L + 250PS ?????? 03.10.05, 21:47
        Z tego co wiem to Hołowczyc też miał wypadek ze swojej winy . Uderzył w
        niewinnych ludzi i on też dużo nie jeździł ? Znasz ją osobiście ? BORowiki też
        trenują i podobno mają silną psychikę ,a kto spowodował wypadek ? Super
        ochroniarz ,a jakże . Ty nie widzisz jak się jeździ w tym kraju ? Każdy ciebie
        popędza i nawet się nie obejrzysz ,a już zapierd.... 180 km/h .
        • tompl23 Re: autko Otyli 3,5L + 250PS ?????? 05.10.05, 11:32
          moze i racja, mnie tez nie ktorzy popedzaja i to czasami gratami
          "otuningowanymi" ale ja mam to gdzies jade sobie wolno albo szybko, co do otyli
          to dalej twierdze ze na poczatek z malym doswiadczenie taki woz to zabojstwo, ja
          mialem okazje wieloma jezdzic, 100, 200PS i czlowiek czuje sie pewny, bo
          wygodnie i silnika nie slychac a to jest zludne, otylia- moze sie zagadala, zle
          ocenila odleglosc, albo poprostu depnela i ja lekko znioslo, ten z naprzeciwka
          moze nie dawal znakow ze hamuje???? ciezko stwierdzic
          pozdr.
    • derma30 spac, dzieciaki, spac!!! 03.10.05, 23:10
      a moze sie wam przysni piekny sen: ty i najladniejsza laska z 3-j gimnazjalnej
      jedziecie 1-dynka do w-wy srebrna fabia ze spojlerami /sloneczko grzeje/...
      piekne,prawda..?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka