Dodaj do ulubionych

KOCHANI, A VOLVO 900?

02.10.05, 22:11
Kupuje volvo 900. Nie wiem jeszcze jakie,/inaczej nie byloby postu/ ale kombi
- to wiem na pewno.
Na co zwrocic uwagę? Czego nie kupować? Co wykluczyć?
Samochod nie nowy bedzie raczej - a zatem - z czym sie liczyć w niedalekiej
przyszłości?

Ogromnie wdzieczny za pomoc,
transmit.
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: KOCHANI, A VOLVO 900? 04.10.05, 02:09
      Kupuj, sprawdz to co sie sprawdza, czyli cisnienie sprezania, zrob analize
      spalin, uklad wtrysku. O reszte sie nie martw, volvo z czasow gdy bylo volvem,
      a nie fordem wytrzyma prawie wszystko.
      Tutaj odpowiedza na kazde Twoje pytanie, ot maniacy nadmarki volvo :)

      www.klubvolvo.org.pl/
      *******************************
      www.polcom.cl/patagonia
      www.fundacionotway.cl
      volvina.blog.onet.pl
    • zaq26 Re: KOCHANI, A VOLVO 900? 04.10.05, 07:29
      jeśli przypadk iemjesteś z Wrocławia to wiem gdzie jest fajny warsztacik, który
      robi volvo (i nie tylko bo mojego mondeusza też robili). Właścicielka jeździ
      jakimś wielkim kombiakiem serii 700, co najmniej pełnoletnim, a kobitka raczej
      drobna jest :)))
    • xystos Re: KOCHANI, A VOLVO 900? 04.10.05, 08:22
      transmit napisał:
      Kupuje volvo 900. Nie wiem jeszcze jakie,/inaczej nie byloby postu/ ale kombi
      - to wiem na pewno.


      .. gratuluje,jezeli V.940 - OK , V.960 unikaj - koszta paliwa wyzra cie z chaty.

      Platforma i karoseria OK , zwróc uwage czy auto nie jezdzilo z hakiem/przyczepa
      - moze byc zdarte sprzeglo ,pozatem to godne zaufania wozidlo.Pzdr.
    • transmit V900 04.10.05, 23:20
      Ze nie 960 a 940 juz wiem. Ze warto /ale podoba mi sie niesamowicie i tu
      tlumaczyc nie trzeba/ wiem, ale fakt ze jestem dyletantem motoryzacyjnym
      absolutnie kaze dalej z uporem godnym lepszej (?) sprawy pytac - dlaczego warto
      (czytaj: co sie moze zepsuc?)

      Raz jeszcze wdzieczny,
      transmit.
      • xystos Re: V900 05.10.05, 08:33
        transmit napisał:

        > Ze nie 960 a 940 juz wiem. Ze warto /ale podoba mi sie niesamowicie i tu
        > tlumaczyc nie trzeba/ wiem, ale fakt ze jestem dyletantem motoryzacyjnym
        > absolutnie kaze dalej z uporem godnym lepszej (?) sprawy pytac - dlaczego
        warto
        > (czytaj: co sie moze zepsuc?)
        >
        > Raz jeszcze wdzieczny,
        > transmit.

        .. VOLVO 940 to mlodsza wersja V.740 , silniki B23 to wyprubowany produkt od
        lat `70-tych i nic sie w mich popsuc nie moze - konstrukcja traktorowa ,
        V.960 ma silnik Rnt. - ponoc tez dobry lecz w praktyce nie mialem z nim kontaktu
        wiem tylko ze ma okropne pragnienie,zawsze i na kazdej trasie.

        Z reszty tylko czesci wymienne jak w kazdym aucie z tamtych lat,lozyska,"krzyze"
        na wale napedowym noo ii nic pozatem , jezeli auto ma dobra blache i platforme
        to kupuj , jak juz wspomnialem auta ciagajace ciezkie przyczepy z rególy maja
        zuzyte sprzeglo,-to nie jest droga czesc - robota kosztuje wiecej.Pzdr.
        • transmit Re: V900 05.10.05, 14:21
          transmit dziekuje za pomoc ale też wdzieczny bedzie za dalsze rady.
          • skyddad Re: Volvo-900 seria 05.10.05, 15:33
            Uwazaj juz na progi i podloge te pierwsze z lat 1991 zaczynaja juz rdzewiec.Top
            co kolega napisal sie zgadza co do joty.Najwieksza wada zawsze cholera jest
            spragniona.No i zwroc uwage na zawieszenbie przednie woz ci4ezki drogi wyboiste
            moga byc wydadtki.
            Pzdr.Sky.
            • mysiulek08 Re: Volvo-900 seria 05.10.05, 15:56
              Spragniony to jest silnik z 960 :), B23 nie lyknie wiecej niz 10-12l. O blachy
              bym sie tak bardzo nie martwila, od ktores roku byly juz w ocynku. Zawieszenie
              tez wytrzymale, co najszybciej siada to amortyzatory.
              Mielismy do wziecia 940 z 1995, stan niemal idealny z zewnatrz, tyle ze
              wlasciciel nie zgodzil sie na przeglad autita w serwisie, wiec odpuscilismy
              (podejrzewam problem ze spalaniem, a w tym kraju w ktorym mieszkam oddanie
              samochodu a Volva szczegolnie, to smierc dla auta). Wydatki nie sa takie
              straszne, pasek i napinacz rozrzadu wiadomo trza zmienic, a reszta powinna byc
              w dobrym stanie biorac nawet pod uwage ojczyzniane drogi.
              Jesli trafia sie skrzynia automat to badz spokojny, wytrzymuja wszystko!
              Koniecznie zajrzyj na to volvowskie forum, towarzystwo wyborowe, wyjatkowo
              przyjazne i pomocne.
              Az Ci zazdroszcze tego kombi :))

              *******************************
              www.polcom.cl/patagonia
              www.fundacionotway.cl
              volvina.blog.onet.pl
              • mysiulek08 errata 05.10.05, 15:58
                mialo byc "oddanie samochodu a Volva szczegolnie, do mechanika, to smierc dla
                auta"
    • loyezoo Re: KOCHANI, A VOLVO 900? 05.10.05, 20:52
      polecam www.ocenauto.onet.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka