dziadek_piaskowy
06.10.05, 04:50
mam auto Forda,prawie 8 letniego,168 000 km przebiegu,w samochodzie jest
oryginalny od nowosci akumulator, akumulator nie wymaga wprawdzie obslugi,ale
zielone oczko swiadczace o jego sprawnosci juz od dawna nie swieci,auto
zapala normalnie,2 lata wstecz stalo kilka dni na -35*C i nie bylo problemow
z uruchomieniem silnika,jakie macie doswiadczenia na temat akumulatorow,czy
jest mozliwosc,ze moj akumulator ktoregos dnia po prostu nagle padnie w
czasie jazdy i stane na srodku drogi?