Dodaj do ulubionych

Suzuki Swift

IP: *.chello.pl 22.09.02, 14:37

b.dobre auto ,wciągu 10 lat przejechałem 136000km bez żadnych
kłopotów .Polecam.
Obserwuj wątek
    • Gość: darekk Re: Suzuki Swift IP: 217.153.15.* 23.09.02, 11:24
      pierwszy moj kontakt z tym autem to kanada. spedzilem w nim cale wakacje
      (jezdzilem, czesto jadlem, spalem). tym maluchem w pojedynke objezdzilem cale
      zachodnie wybrzeze czyli kordyliery az po obszar wiecznej zmarzloci. asfaltami,
      szutrami, gorskimi drogami. tam ow wozek nazywal sie chevrolet sprint
      (identyczne jak swift byly rowniez geo metro i pontiac firefly). samochod byl
      10-letni, z duzym przebiegiem i ostro powypadkowy (skrocony z tylu i z przodu).
      mimo to sluzyl mi bez najmniejszych problemow, palil 4,7 do 5,6 ltr/100 i nie
      bylo zadnej rzeczy, ktora by nie dzialala tak, jak powinna. zrobilem nim duzo
      duuuzo kilometrow. choc bylem przyzwyczajony do wiekszych i bardziej wygodnych
      aut, to tego malucha pokochalem na amen. :)

      teraz musialem kupic "drugie auto w rodzinie" i maja owe wspomnienia bez
      wahania siegnalem po nowiutkiego swifta. znowu musialem sie troche przyzwyczaic
      do jego wibracji i halasu, ale przyjemnosc z jazdy pozostala ta sama.
      oczywiscie nic sie nie psuje, ale auto ma raptem 7 tygodni i 7500 km przebiegu.
      jedna rzecz mnie tylko dzisiaj zaniepokoila. stalem bardzo dlugo w korku.
      wlaczony nawiew do wnetrza, kompakt gra i to glosno, swiatla swieca - slowem
      duzy pobor mocy. caly czas chodzil tez wentylator chlodnicy. i kiedy silnik byl
      juz bardzo bardzo cieply podczas ruszania na niskich obrotach chwilami pojawial
      sie taki dziwny dzwiek zblizony do zatartego lozyska, albo slizgajacego paska.
      po sekundzie mijal. powtorzylo sie z piec razy i zniknelo. korek sie skonczyl,
      wiaterek schlodzil silnik. zatrzymalem sie pod biurem, ciekaw czy objaw
      powroci. nie powrocil. hmmm... ale nie ma sie czym przejmowac. cos sie zacznie
      dziac - jest gwarancja.

      autko spisuje sie przesympatycznie. daje mi o wiele wiecej frjady z jazdy od
      mojej astry. w porownaniu z oplem uzycie kazdego przycisku, dzwigienki jest po
      prostu przyjemnoscia. polecam. gdyby jeszcze nie te wibracje na luzie...

      darekk
      • Gość: grogreg Re: Suzuki Swift IP: 212.160.165.* 23.09.02, 11:35
        A w zakretach zachowuje sie lepiej niz jakikolwiek samochod ktorym jechalem.

        Sfiwt GL 1.0 3d (45 000) km.
        • Gość: darekk Re: Suzuki Swift IP: 217.153.15.* 23.09.02, 14:02
          i tak i nie.
          z jednej strony autko bardzo sie przechyla. jest po prostu miekkie.
          z drugiej strony, jezeli juz przymknie sie oko na te przechyly, to autko idzie
          jak po szynach. i trudno sie dziwic - ma calkowicie niezalezne zawieszenie
          (rowniez z tylu) a to w tym segmencie nie jest standardem).
          na plus oceniam uklad kierowniczy - opel, ktorym ostatnio znacznie wiecej
          jezdzilem, zdaje sie miec uklad kierowniczy z gumy. suzuki jest przy nim ostry
          jak skalpel.
          w sumie milo sie go prowadzi, ale bez twardszych sprezyn/amortyzatorow nie
          zamierzam bawic sie w slalomy. :)
        • remo29 Re: Suzuki Swift 23.09.02, 14:28
          Zakręty mówisz? Ja co do zakrętów jestem odmiennego zdania - na ostrych łukach
          mam wrażenie, że zaraz wylecę jak z procy... Zawieszenie jest stanowczo za
          miękkie, plastiki trzeszczą jak cholera (ale już się przyzwyczaiłem), hamulce
          piszczą, drzwi z lewej strony lekko opadły, na lekierze mam kilka drobnych
          odprysków (auto ma 4 lata).
          Aaaale reszta chodzi jak należy. Swift jest jak kałasznikow - niezawodny, bo
          prosty. Mój ma 100 tys km. Wymienię mu oleje, płyny i pasek rozrządu (z tym to
          nie ma żartów) i pojedzie dalej...
          • Gość: grogreg Re: Suzuki Swift IP: 212.160.165.* 02.10.02, 08:07
            remo29 napisał:

            > Zakręty mówisz? Ja co do zakrętów jestem odmiennego zdania - na ostrych
            łukach
            > mam wrażenie, że zaraz wylecę jak z procy... Zawieszenie jest stanowczo za
            > miękkie,

            Bynajmniej, zawieszenie jest bardzo twarde (moze czas na wymiane
            amortyzatorow?).



            plastiki trzeszczą jak cholera (ale już się przyzwyczaiłem),

            A ja nie. Mnie nadal to wkurza.


            >hamulce
            > piszczą,

            Moje, nie. Ale przy schodzeniu hamujac z predkosci 80 do 60 km na godzine
            samochod wpada w drgania.

            >drzwi z lewej strony lekko opadły, na lekierze mam kilka drobnych
            > odprysków (auto ma 4 lata).

            Takoz i u mnie.

            > Aaaale reszta chodzi jak należy. Swift jest jak kałasznikow - niezawodny, bo
            > prosty. Mój ma 100 tys km. Wymienię mu oleje, płyny i pasek rozrządu (z tym
            to
            > nie ma żartów) i pojedzie dalej...

            Moj 45 000 (1,5 roku).
            • Gość: szymi Re: Suzuki Swift IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 13:31

              > Moje, nie. Ale przy schodzeniu hamujac z predkosci 80 do 60 km na godzine
              > samochod wpada w drgania.

              Jezeli sprobujesz wyhamowac recznym, i beda drgania tylko 3x silniejsze, to
              bedzie dokladnie to samo co u mnie, czyli krzywe bebny. Zglosilem to na
              gwarancji, pierwszy raz przetoczyli i przeszlo na 20tys, drugi raz przetoczyli -
              to samo, teraz nie ma z czego za bardzo toczyc i czekam na nowe....

              Pozdrowienia dla swifciarzy
        • Gość: FF Re: Suzuki Swift IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 17:36
          Gość portalu: grogreg napisał(a):

          > A w zakretach zachowuje sie lepiej niz jakikolwiek samochod ktorym jechalem.
          >
          > Sfiwt GL 1.0 3d (45 000) km.

          Też jeździłem Suzuki Swift i było całkiem nieźle, ale niestety do Focusa, to
          mu na zakrętach sporo brakuje.
          Ale, jeszcze raz powtarzam: całkiem miły samochodzik.
          FF
          • Gość: grogreg Re: Suzuki Swift IP: 212.160.165.* 02.10.02, 08:08
            Ja porownuje z:

            Siecento,
            Matizem,
            Fabia,
            i AX
    • Gość: Asia Re: Suzuki Swift IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 15:40
      Jestem chyba jedyną kobietą dyskutującą o Samochodach Suzuki
      sawift, ale tym lepiej , może panowie zwrócą na mnie uwagę. Od
      miesiąca mam Swifta. Ma 5 lat, jest w świetnej formie oprócz
      jednego małego defektu. Mianowicie autko niespokojnie drży
      podczas gwałtownego wciskania gazu, z czasem jak się już
      rozbuja to mu przechodzi i idzie jak po maśle. Nie zdarza sie
      to również gdy przyspieszam łagodnie, ale jak wiadomo tak nie
      zawsze się da. Pytałam mechaników co to może być, ale wszyscy
      mówią , że z autem wszystko jest ok i nie bardzo umieją
      odpowiedzieć od czego to drżenie.Poza tym zauważyłam, że auto
      drży również na luzie,ale widzę że to chyba taka ich natura
      skoro kolegz , kltóry ma nowego Swifta też ma do czynienia z tą
      przypadłością . Oczekuję od kolegów cennych rad i konsultacji,
      chętnie wymienię sie doświadczeniami na temat przyjemności z
      korzystania ze Swifta Pozdrawiam
      • Gość: darekk Re: Suzuki Swift IP: 217.153.15.* 01.10.02, 17:53
        wibracje? odpowiedz jest bardzo prosta - trzy cylindry.
        sam tez jezdze swiftem (i to nie pierwszym).
        • Gość: Staszek Re: Suzuki Swift IP: *.run.pl / *.mnc.pl 08.10.02, 15:53
          Niestety moj Suzuki ma 7500 km i od pierwszego dnia eksploatacji
          mimo 4 cylindrowego silnika (1,3 GLX) drgania na wolnych
          obrotach sa dokuczliwe i nieprzyjemne. Nic na to nie mozna
          poradzic mechanicy mowia jest OK. Poza tym lekko halasuja lewe
          drzwi przy jezdzie po wybojach. Na zakretach trzyma sie mocno i
          oceniam jego zawieszenie jako twarde. Znacznie twardsze niz TICO
          lub MATIZIE. Start silnika nie sprawia zadnych klopotow.
          Halasuja takze zaciski klockow hamulcowych, ale na przegladzie
          powiedziano mi ze taka jest ich konstukcja - plywajace zaciski.
          Autko jest bardzo zwawe i oszcedne. Pozdrawiam
          • remo29 Re: Suzuki Swift 18.11.02, 09:13
            Gość portalu: Staszek napisał(a):

            >
            > Halasuja takze zaciski klockow hamulcowych, ale na przegladzie
            > powiedziano mi ze taka jest ich konstukcja - plywajace zaciski.

            Te cholerne zaciski u mnie też stukają. A co się nasłuchałem skąd ten "nowy"
            odgłos... Znam każde puknięcie, chrapnięcie, zgrzyt, pisk i co się da w moim
            aucie, ale lokalizacja stuków zacisków zajęła mi najwięcej czasu.
            Przeróżnych odgłosów mam w aucie tyle, że koleżanka śmiała się, że mój samochód
            mówi.
            • Gość: cc Re: Suzuki Swift Hungaria IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 21:19
              te stuki i skrzypienia to musi być przypadłość węgierska. Miałem japońskiego
              swifta i trzeszczała tylko półka w bagażniku, bo jakiś palant zamontował w niej
              20-centrymetrowe głośniki o wadze ponad 1 kg każdy.
              • remo29 Re: Suzuki Swift Hungaria 20.11.02, 15:05
                Gość portalu: cc napisał(a):

                > te stuki i skrzypienia to musi być przypadłość węgierska. Miałem japońskiego
                > swifta i trzeszczała tylko półka w bagażniku, bo jakiś palant zamontował w
                niej
                >
                > 20-centrymetrowe głośniki o wadze ponad 1 kg każdy.

                To może ten sam co wypierdzielił taaaaakie otwory, a potem głośniki zabrał, a
                dziury zostały. Siłą rzeczy musiałem głośniki zamontować...
                • Gość: cc Re: Suzuki Swift Hungaria IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 18:17
                  He he he !
                  Naprawdę się uśmiałem, remo29.
                  (może on grasuje po całej Polsce??)
                  • remo29 Re: Suzuki Swift Hungaria 21.11.02, 08:09
                    Gość portalu: cc napisał(a):

                    > (może on grasuje po całej Polsce??)

                    "Rzeźnik z suzuki"?
      • Gość: LIROYY Re: Suzuki Swift IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 14:33
        Sprawdz czy pali na wszystkie 4 swiece , jedna moze byc
        uszkodzona , mialem to samo , pozatym 70 000 przejechane i 2
        AWARIE - żaróweczki postojowe sie spaliły :( - POZATYM nawet
        nie pisknoł
      • Gość: Robert z R.Śl Re: Suzuki Swift IP: *.telpol.net.pl 25.01.04, 18:48
        Witam cie Asiu jeśli byś zapytała mechanika dlaczego niewolno jeżdzić na luzie
        to odpowie że tak sie jeździło samochodami ze silnikami dwósuwowymi które nie
        miały zbiorników na olej tylko sie dolewało oleju do paliwaa nasze cztero suwy
        mogą chodzić bez gaz "Poza tym zauważyłam, że auto drży również na luzie" to
        jest mała uwaga bo we swifcie mnie sie wydaje że jest cicho przy 80 km
    • Gość: Sławek Re: Suzuki Swift IP: *.aries.com.pl 01.10.02, 18:15
      A co z jego bezpieczeństwem?Na rynku pozostał już chyba tylko jeden tak stary
      samochód -Fiat Uno.W przypadku zakupu nowego samochodu wole sie zapożyczyć i
      kupić coś nowocześniejszego,większego,bezpieczniejszego,z większym silnikiem za
      zaledwie kilka tyś.zł więcej.Teraz podstawowe wersje Punto i Fabii (chyba basic)
      kosztuja koło 30 tyś zł czyli tylko odrobie więcej niż Swift.Przy znacznie
      większych itp.nowoczesnych małych samochodach trudno raczej Swifta postawić.
      Co do samochodów używanych Swift prezentuje się odrobine lepiej,jako nowy
      zdecydowanie odpada!

      pozdrawiam
      • odyseusz Re: Suzuki Swift 01.10.02, 19:41
        Ale chyba teraz ma być nowy model Suzuki - mały?? Czy się mylę???
        • Gość: Sławek Re: Suzuki Swift IP: *.aries.com.pl 01.10.02, 19:53
          odyseusz napisał:

          Ma być Suzuki Liana,czy duży czy mały trudno powiedzieć bo ma długosć
          kompakta,a rozstaw osi auta miejskiego (czyli coś jak Kia Rio)

          pozdrawiam

          > Ale chyba teraz ma być nowy model Suzuki - mały?? Czy się mylę???
          • Gość: furap Re: Suzuki Swift IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 08:12
            A nie spotkaliście się z problemem, że przy określonej temperaturze zewnętrznej
            tylko na wiosnę i na jesień a więc ok. 4-6 stopni C, Suzuka czasami nie chce
            odpalić?.
            Mechanicy mówią że to odcinacz paliwa, taki który wyłącza ssanie jak się
            ociepla silnik. Czasami się to zdarza ale wymiana kosztuje powyżej 1.000 pln.
            Znalazłem sposób -popycham samochód przez dwa metry i startuję z pychu. Zdarza
            się to 2-3 razy w roku. Ktoś miał podobny problem?
            • Gość: Nina Re: Suzuki Swift IP: *.toya.net.pl 05.10.02, 12:23
              Gość portalu: furap napisał(a):

              > A nie spotkaliście się z problemem, że przy określonej temperaturze
              zewnętrznej
              >
              > tylko na wiosnę i na jesień a więc ok. 4-6 stopni C, Suzuka czasami nie chce
              > odpalić?.
              > Znalazłem sposób -popycham samochód przez dwa metry i startuję z pychu.
              Zdarza
              > się to 2-3 razy w roku. Ktoś miał podobny problem?

              Zartujesz,prawda?W moim (juz bylym) 12 letnim suzuku nigdy,ale to nigdy nie
              mialam problemow z odpaleniem.Zwykle odpalalam tak:przekrecalam kluczyk na 2-3
              sekundy,byle tylko "zakrecil",potem na chwile wylaczalam i po tym uruchamialam
              silnik.
              Pozdrawiam.
            • Gość: cc Re: Suzuki Swift na pych IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 14:32

              1. "Po pierwsze primo", samochodów z nowoczesnymi silnikami (katalizator,
              wtrysk) się na popycha.
              2. Miałem 2,5 roku Swifta i sprzedałem z przebiegiem 90,000 km. Zawsze zapalał
              bez względu na temp., wilgotność itp. Jedynie raz po długiej jeździe w
              deszczu, zimnie i wieczorem, czyli wszystko włączone + magnetofon, jak zgasiłem
              i chciałem go znowu zapalić po 30 sekundach, to odmówił. Dopiero za 3 razem
              zapalił. Wyjątek potwierdzający regułę.
              • Gość: przemo suzuki gls IP: *.rup.stargard.pl / 10.183.32.* 24.07.03, 13:46
                witam. jeżdżę nowym gls. auto jest ok. w zakrętach trzyma się
                świetnie. oszczędne i dynamiczne i tanie. auta innych marek z
                wyposarzeniem mojego swifta są droższe średnio o ok. 7 do 9 tys
                zł. wady w zasadzie nie ma. mam pytanie czy w waszych swiftach
                tylko 3 drzwiówki: uszczelki gumowe okien uchylnych wam pękały i
                były sparciałe? wg gwarancji nie podlega to wymianie, ale
                wymienią rozmawialem z działem serwisu SMP. szerokiej drogi
                swiiiftowcy!!! pozdrawiam przemo
                • x-darekk-x Re: suzuki gls 24.07.03, 14:24
                  ha! wlasnie mam ten sam problem. przed chwila dzwonili z serwisu, ze
                  przyjechaly uszczelki tylnych szyb i wymienia (samochod ma niecaly rok) jak sie
                  do nich zglosze. sprawe zglosilem im trzy tygodnie wczesniej - przyjeli
                  reklamacje bez problemu. wymienia tez zawiasy maski - ma malutkie luzy, ale
                  przy pewnych obrotach strasznie grzechotalo.
    • Gość: Metaxxa Re: Suzuki Swift IP: proxy / 212.244.106.* 09.10.02, 15:15
      Od jakiegoś czasu rozglądam się za nowym (używanym) autem. Zależy mi głównie na
      małej awaryjności i niewysokiej cenie. Początkowo miałam chętkę na lanosa, ale
      po przeczytaniu wątku przekonałam się do swifta. Trochę m
    • Gość: Robert Re: Suzuki Swift IP: *.dozamel.ssk.pl 31.10.02, 11:15
      Tak czytam te Wasze opinie... i widzę, że chyba większość to
      Swifty 1,0 hachback'i. Cóż, od 5lat mam w posiadaniu Swifta
      1,3GL sedana z 1991roku, 74KM, tak więc stuknęło mu już 11-
      wiosen i cóż:
      - odnośnie rdzy -jak na ten wiek trzyma się nieźle, wiele osób
      myśli że to 7latek :)), pod warunkiem, że go umyje; choć
      pojawiają się tu i ówdzie symptomy. Do zabezpieczenia antykoroz.
      podwozia podchodziłem 2lata temu z postanowieniem -coś zamaże,
      ale zszedłem do kanału i stwierdziłem, że niepotrzebnie,
      wszystko ok, jedynie drobne pkt-y na skutek jakichś odprysków,
      może kamieni...
      - silnik - żwawy, wykręcone 130tyskm, bez problemów, jedynie co
      denerwuje to delikatne modulowanie na wolnych obrotach, a i bym
      zapomniał- właśnie wymieniłem termostat (koszt 22zł), bo chyba
      padł i silnik wolno się nagrzewał
      - Asiu - drgania? jaki masz silnik 3 czy 4 cylindry, ja raczej
      nie odczuwam... no czasem jest taki pomruk przy przyspieszaniu
      na zimnym slniku jakby to był silnik typu boxer, ale mi(i nie
      tylko mi) nawet to się podoba... a jeśli Ty masz 3cyl - drgania
      mogą być, jeśli 4cyl - sprawdzić: za wczesny zapłon? , poduszki
      silnika? albo inne, ale korespondencja to nie najlepszy sposób
      diagnozowania...
      - Wykończenie wnętrza - mój już jest staruszek, ale chyba miał
      lepsze materiały wykończeniowe niż aktualna wersja, może szkopuł
      tkwi w tym, że od chyba od 1996, może 97roku wszystkie swifty
      sprzedawane w Europie są Made in Hungary (oszczędności, cła),
      mój jest jeszcze Japan.
      - zakręty -nie mam przychyłu, sedan ma stabilizator
      - ogumienie - za wąskie, daje się to odczuć przede wszystkim na
      mokrej nawierzchni, teraz mam 165 zamiast 155 i o całe niebo
      lepiej, polecam.

      Generalny problem - to fachowy serwis, chciałem coś powyjaśniać,
      choćby tą modulację na wolnych, ale nic z tego, rzekomo mam
      nietypową wersję, a oni są "szkoleni" tylko z europejskich...
      czyżby wersja skandynawska (moja) -to nie europejska???

      Jak ktoś chce jeszcze poczytać opinii o Swifcie proponuję:
      www.motoforum.pl/Opinie/auto.html
      Obecnie myślę o zmianie autka na coś nowszego, ale...
      żal mi trochę się rozstawać, po co, dla kaprysu.

      A może tak zrobić mały zlocik Swifciarzy???

      pozdrawiam.
    • Gość: misza Re: Suzuki Swift IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 17.11.02, 11:15
      mam Swifta 1.o GLX od zaledwie 6 miesięcy - ale nie zamieniłbym
      go na żadne inne auto - nawet takie z nowocześniejszym
      silnikiem. Co z tego że jest bardziej przestarzałe w prównaniu
      choćby z Peugeotem 206 - ale za tą cenę dostałem znacznie więcej
      dodatków, w tym 2 poduszki i elektrycznie regulowane lesterka-
      niż znajomy który kupił Peugeota 206( jedna poduszka i brak
      elektrycznej regulacji lusterek)- a zapłacił ok 8 tys. zł.
      więcej. a co ważniejsze - bardzo mało pali- mniej niż podaje
      producent- a przy obecnych cenach paliwa ma to dla mnie spore
      znaczenie. Odnośnie poprzednich opini dotyczących odprysków na
      lakierze spowodowanych kamyczkami- jeśli to komuś przeszkadza
      zalecam trzymanie auta u dealera i nie jeżdżenie nim. Co do
      skrzypienia pewnych elementow samochodu - u mnie piszczy szyba
      od strony kierowcy w okolicy lusterka. Jedyny minusem jest brak
      oświetlenia bagażnika. Pozdrawiam wszystkich swifciarzy.Odnośnie
      zlotu - niezły pomysł- tylko kiedy i gdzie?
    • Gość: mlopaci Re: Suzuki Swift IP: *.gazeta.pl 19.11.02, 16:22
      Mialem Suzuki Swifta, ale niestety okazal sie pojazdem jednorazowego uzytku -
      do pierwszej stluczki. Czesci do Swifta sa tak koszmarnie drogie, ze
      ubezpieczalnia nawet po drobnej stluczce uznaje, ze pojazdu nie oplaca sie
      naprawiac (szkoda calkowita). Wyplacana jest natomiast kwota bedaca roznica
      pomiedzy wartoscia rynkowa samochodu, a cena pozostalosci. Zdjecia samochodu
      po "szkodzie calkowitej" sa na stronie strony.wp.pl/wp/mlopaci/

      Co do awaryjnosci - mialem Swifta 1,3 GLX sedan z 98 roku. Przebieg 79kkm. W
      ciacu niecalych trzech lat polecialy:
      - klocki hamulcowe co 25kkm, 350zl - produkt Bosha wczesniejsze modele mialy
      lepsze
      - tarcze hamulcowe po 50kkm, 1,2kzl - jw Bosh
      - 2*szyby boczne po ok. 1,3kzl (amatorzy mojego radia)
      - 1 szyba czolowa ok. 1,8kzl (chyba spadl lod)
      - rdza na niektorych elementach w bagazniku
      - zardzewialy zawiasy drzwi przednich (gwarancja)
      - akumlator po 22 miesiacach (50% gwarancji)
      - uszczelki wokol drzwi
      - troche przeciekala woda do kabiny, ale sie uszczelnil brudem
      - kilka spinek do plastikow po 7zl/sztuka
      - alternator

      Spalanie w miescie 6,8-7,3 na trasie 7,2-7,6 (mam ciezka noge).
      Przeglady co 10kkm, pozniejsze modele maja co 15kkm.
      Samochod bardzo latwo wpada w poslizg (zarowno na oryginalnych Michelinach jak
      i Debicy Frigo).

      Zalety: bardzo zrywny i dynamiczny, ale do tego trzeba jezdzic
      na niskich biegach. Ma za to baaardzo dlugie przelozenia.
      • Gość: cc Re: co poleciało w Suzuki Swift IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 20:00
        Gość portalu: mlopaci napisał(a):

        > Mialem Suzuki Swifta, ale niestety okazal sie pojazdem jednorazowego uzytku -
        > do pierwszej stluczki. Czesci do Swifta sa tak koszmarnie drogie, ze
        > ubezpieczalnia nawet po drobnej stluczce uznaje, ze pojazdu nie oplaca sie
        > naprawiac (szkoda calkowita).
        Miałem stłuczkę, wymieniłem błotnik i polakierowałem na metalik. Koszt 500 zł.
        Ale to nie było auto na gwarancji i nie robiło tego ASO.
        > - klocki hamulcowe co 25kkm, 350zl - produkt Bosha wczesniejsze modele mialy
        > lepsze
        Klocki w moim (r. 94) poleciały po 60 kkm, następne po 30 kkm (BOSCH!)
        > - 1 szyba czolowa ok. 1,8kzl (chyba spadl lod)
        szybę wymieniłem w JAAN Auto Szyby. Produkcji austriackiej, barwiona na
        niebiesko jak oryginał. Koszt z wymianą = 400 zł.
        > - rdza na niektorych elementach w bagazniku
        BRAK. Tylko na ukł. wydechowym.
        > - akumlator po 22 miesiacach (50% gwarancji)
        akumulator po 3 latach (oryginał japoński)
        > - troche przeciekala woda do kabiny, ale sie uszczelnil brudem
        TEŻ, w uchylanych bocznych z tyłu.
        > - kilka spinek do plastikow po 7zl/sztuka
        TEŻ.
        > - alternator
        Padło w nim coś po 100 kkm.
        >
        > Spalanie w miescie 6,8-7,3 na trasie 7,2-7,6 (mam ciezka noge).
        1.0 GLS, miasto 5,8-7,0, trasa 4,5-5,6
        > Przeglady co 10kkm, pozniejsze modele maja co 15kkm.
        co 10 kkm, koszt symboliczny (ASO)
        > Samochod bardzo latwo wpada w poslizg (zarowno na oryginalnych Michelinach
        jak i Debicy Frigo).
        Nie zauważyłem
        >
        > Zalety: bardzo zrywny i dynamiczny, ale do tego trzeba jezdzic
        > na niskich biegach. Ma za to baaardzo dlugie przelozenia.
        TAK, TAK, TAK, TAK
    • Gość: misza Re: Suzuki Swift IP: *.swic.dialup.inetia.pl 07.12.02, 14:25
      Obecnie bardzo głośno jest na temat biopaliw- jednak nikt nie
      chce mi w serwisie powiedzieć jak będzie się sprawował nowy
      Swift, gdy będę jeżdził na tych popłuczynach, może ktoś wie
      więcej niż ja? Czekam na odpowiedź. A tak w ogóle dlaczego tylko
      w naszym kraju jest tak pojebany rząd łacznie z parlamentem, że
      uchwalają ustawy nie tylko pełne błędów i sprzeczności pod
      względem prawnym, ale dają w związku z tym po dupach a zwłaszcza
      po kieszeniach tej części społeczeństwa, którą stać na
      taki "luksus" jakim jest posiadania auta ( z reguły już dosyć
      starego i wyeksploatowanego). Dlaczego nikt z tych palantów,
      utrzymywanych bądź co bądź za moje pieniądze nie raczył zebrać
      opini i dokonać paru ekspertyz - jak takie bio-gówno będzie
      wpływać na nasze auta? A gwarancje- to co? Jeśli przedstawiciele
      wielu firm samochodowych już dziś wypowiwadają się że awarie
      spowodowane korzystaniem z biopaliwa nie będą podlegały
      gwarancji- to na czym mamy jeźdźić? Jeżeli już ma być to
      biogówno na stacjach paliw - to powinno ono istnieć
      obok "czystych" benzyn- żebyśmy mogli sami zdecydować czy chcemy
      zniszczyć swoje auto- często kupione kosztem wielu wyrzeczeń, a
      oprócz tego takie popłuczyny powinny być tańsze od zwykłej
      benzyny- a nie jak optymistycznie się kalkuluje droższe o ok. 15
      groszy. Ja w takiej sytuacji jestem już teraz przerażony- i
      zastanawiam się nad zainstalowaniem instalacji gazowej. Czy ktoś
      może wie jak się sprawuje Swift 1.0 GLX jeżdżący na gazie?
      Proszę o odpowiedź.
      • Gość: woj Swift na gazie IP: *.fwfin.fwc.com 03.02.03, 14:21
        Swift 1.0 na gazie jezdzi prawie jak na benzynie tylko jest
        troche slabszy, czasem troche sie niechce zbierac na niskich
        obrotach i zimnym silniku, wyciaga z trudem 140 i wyraznie
        slabnie na podjazdach. Przy jezdzie normalnej bierze ok 6,5 - 7
        a na trasie jak sie przycisnie do deski to 7,5 do 8 potrafi (ale
        to z bagaznikiem na narty na dachu)
        Zrobilem na gazie prawie 40000 i nie widze zadnych problemow.
        Polecam zmiane swiec na V-line NGK
        • Gość: misza Re: Swift na gazie IP: *.swic.dialup.inetia.pl 09.02.03, 10:32
          Dzięki Woju za odpowiedź, ale mam jeszcze kilka pytań. Piszesz o zmianie
          świec , a co z olejem- też go zmienialeś ( ja jeżdżę na Shell Helix 5W40
          Syntetyk ). Czy twój samochód od nowości jeździł na gazie, bo my przejechaliśmy
          swoim 7,5 tys km. Z góry dziękuję za odpowiedź. Misza
    • Gość: u Re: Suzuki Swift IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.02, 15:04
    • Gość: kuba-rapid Re: Suzuki Swift IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.12.02, 12:57
      hmm, podoba mi się wasze autko, napiszcie jeszcze prosze ile wam paliło, oraz
      jak sie czymś takim jeździ na trasie, interesuje mnie też czy przypadkiem nie
      zrobili w nim tandetnych foteli jak na przykład w AX.
      Interesują mnie raczej modele około 91-94 rocznika tak do 10 tys zł. i dowolne
      silniki ale najlepiej 1.3, w zwykłej wersji.
      Acha czy przypadkiem to nie prawda że one lubią w tym wieku już porządnie
      rdzewieć ?
    • Gość: Grzegorz nie wiem jaki samochód tu oceniano ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 20:22
      Nie wiem jaki samochód tu oceniano ... ale chyba to nie był
      Suzuki Swift. Mam Suzuki Swift 3D 1997r. i co jak co ale złego
      zabezpieczenia antykorozyjnego nie można mu zarzucić! nie ma
      najmniejszych śladów korozji. Szwagier ma rownież Suzuki Swift
      5D sedan i choć jest o kilka lat starszy to ślady korozji są
      naprawdę niewielkie. Natomiast zupełnie niż w tym artykule jest
      z ukladem wydechowym, który niestety jest bardzo podatny na
      korozję, w moim samochodzie już jest konieczność jego wymiany
      właśnie z uwagi na korozję. Co do prędkości max. to swoim Suzuki
      Swift 1.0 litra przekraczam szybkość 160 km. przyspieszenie do
      100km. nie jest 16sek a 14 sek.
      ech! co tu dużo gadać, ten artykół jest o zupełnie innym
      samochodzie ;)

      pozdrawiam
      Grzegorz
    • galdor Suzuki Swift 10.04.03, 12:29
      Od tygodnia jeżdże ładnym nowym Swiftem prosto z salonu i jak na razie mogę
      powiedzieć jedno - to jest po prostu samochód dla mnie !
      • remo29 Re: Suzuki Swift 10.04.03, 14:39
        Nie bój nic - jeszcze trochę a plastiki zaczną do ciebie mówić. Będziesz musiał
        do tego przywyknąć, bo jeszcze nie słyszałem, żeby komuś udało się nad tym na
        dłużej zapanować. Na pocieszenie zostaje, że niejeden posiadacz czterech kółek
        chciałby mieć z samochodem tylko takie problemy :)
    • Gość: jolka49 Re: Suzuki Swift IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 19:35
      Ja też nie wiem jakie auto oceniał autor artykułu. Może to tylko
      mój jest taki niezawodny i niekorozyjny. Jestem starsza pani,
      bardzo mało techniczna i dlatego szukałam samochodu do którego
      mogłam mieć zaufanie. Moja Susie ma 5 lat i ponad 96000 km.
      Nigdy mnie nie zawiodła. Przejechałam nią całą Europę (sama) bez
      strachu, wręcz przeciwnie - miałam niesłychany komfort
      psychiczny z powodu pewności, że mnie nie zawiedzie na drodze. I
      nie zawiodła. Ani zgrzytu, ani rdzy. Jest wspaniała. Szkoda, że
      się wkrótce rozstaniemy. Następny też będzie Suzuki.
      • Gość: cc Re: Następny Suzuki IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 21:12
        Ale jaki, psze pani?
        • Gość: arturo Re: Następny Suzuki IP: *.mroczna.net.pl 30.04.03, 15:09
          witam swiftowcow, ja swojego mam na sprzedaz 1,5 roku 30tys km. super autko.
          kontakt(22)877-45-43, arturo@mroczna.net.pl
    • Gość: marad Re: Suzuki Swift IP: 212.244.75.* 25.07.03, 15:11
      kupie suzuki swift '95-'98 tel.0608-691-041
      • Gość: tommi Re: Suzuki Swift IP: *.elartnet.pl 25.07.03, 17:38
        ja tez chetnie kupie, tyle ze rocznik 98-02, najlepiej
        od pierwszego wlasciciela
        e-mail: tomaszp3@wp.pl


        Gość portalu: marad napisał(a):

        > kupie suzuki swift '95-'98 tel.0608-691-041
    • Gość: kazu Re: Suzuki Swift IP: *.jasna.tarnow.pl 08.08.03, 12:51
      1)w moim samochodzie sfiwift 1,olz 1998r, po przejechaniu 45000
      km
      układ wydechowy był 2-krotnie naprawiany (łazany-spawany)i teraz
      przy następnej awarii kwalifikuje się do wymiany.
      2)po przejechaniu 50000 km wysiadłmoduł wtrysku paliwa (koszt
      naprawy wraz z modułem 850 zł)
      • Gość: ostrzerca Re: Suzuki Swift IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 00:40
        będę sprzedawał w maju swifta 00 dzsiaj ma już 65 kkm, żadnej awarii, żadnej
        rdzy, nie wiem co to trzski plastików ale jestem trochę przygłuchy (serio), na
        układ wydechowy polecam zamontowanie jakiegokolwiek magnetyzera, skorzystałem z
        takiej rady i nie żałuję; na wylocie nie ma nawet sadzy. Spalanie średnio 5, na
        trasie nawet 4, być może przez multimag.G-G 4653243 MGT-22
    • Gość: Tomek Re: Suzuki Swift IP: *.szodliget.tvnet.hu 28.09.03, 18:14
      potwierdzam, przejechałem nim już 127 tyś. km (5 lat) bez usterek
    • Gość: Wiesław Re: Suzuki Swift IP: *.katowice.pl 10.10.03, 19:52
      Proszę o wypowiedzi na temat zabezpieczenia antykorozyjnego.Czy
      pojawiające się opinie o słabym zabezpieczeniu swiftów nie są
      przesadzone? Czy dotyczy to wszystkich jego wersji?
      • Gość: cc Re: Suzuki Swift IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 19:55
        nie umiem powiedzieć nic o najnowszych, węgierskich produktach.
        miałem swifta z 1994 roku - japońskiego. żadnej korozji oprócz układu
        wydechowego po 90,000 km i 6 latach eksploatacji.
        • remo29 Re: Suzuki Swift 10.10.03, 23:10
          Gość portalu: cc napisał(a):

          > nie umiem powiedzieć nic o najnowszych, węgierskich produktach.
          > miałem swifta z 1994 roku - japońskiego. żadnej korozji oprócz układu
          > wydechowego po 90,000 km i 6 latach eksploatacji.

          No to Japończyk-Węgier dwa bratanki - miałem dwa swifty i w obu tłumiki
          środkowe do wymiany w okolicach między 90 a 100 tys. km (lub jak kto woli w
          wieku 5 lat)
          • Gość: ch47 Re: Suzuki Swift IP: *.petrus.pl / 172.17.128.* 11.10.03, 13:48
            miałem kiedyś suzuczkę 1,6 ,była ok,wspominam ją z sentymentem ,wogóle
            japończyki są ok, pzdr.
            • remo29 Re: Suzuki Swift 11.10.03, 23:23
              Ech... 1.6... Łza się w oku kręci... Znam fabryczny egzemplarz śmigający
              200km/h... I komu to przeszkadzało... :))
              • Gość: cc Re: Suzuki Swift - z historii silników ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 09:17
                "(...) Swift wyposażany był w zależności od wersji w jeden z trzech
                podstawowych silników o pojemności: 1.0 (53-56 KM), 1.3 (68-71 KM) i 1.6 litra
                (96 KM). Ten ostatni występował tylko w sedanie w latach 1993-1997, a później w
                zmodyfikowanej wersji stosowany był w Baleno, od którego węgierska wersja Swifta
                przejęła z kolei silnik 1.3 z wielopunktowym wtryskiem paliwa (85 KM) od roku
                2001.
                Wszystkie dostępne siniki miały od 1992 roku wtrysk paliwa i
                charakteryzowały się niezłą dynamiką przy umiarkowanym zużyciu paliwa.
                Najbardziej ekonomiczny był jednolitrowy silnik 3-cylindrowy, zużywający
                średnio ok. 5,3 litra benzyny na 100 km, choć silnik 1.3 spalał niewiele
                więcej. Ewenementem w tej klasie aut był szesnastozaworowy 101-konny silnik 1.3
                zapewniający wersji GTI przyspieszenia w granicach 8,5 sekundy do 100 km/h.
                Samochód ten sprzedawano do roku 1995, podobnie jak wersję Cabrio, bazującą na
                modelu 3-drzwiowym i posiadającą elektrycznie składany dach oraz opcjonalną
                automatyczną skrzynię biegów."
                • Gość: oleńka Re: Suzuki Swift - z historii silników ;-) IP: *.ppnt.poznan.pl 08.01.04, 10:18
                  I ja ten ewenement posiadałam!!!! Boże co to był za
                  samochodzik, 1,3 i ponad 100 KM!!!! Ludzie to był bolid nie
                  samochód!!!
                  Powiem krótko, moja miłość do Swifta nie ustała i mimo że
                  tamten po wypadku sprzedałam, teraz po 4 latach od rozstania
                  planuję kupno następnego używanego swifta. niestety nie kupię
                  już takiego cudeńka z Japonii rodem, za którym wszyscy się
                  rozglądali, a jak na starcie chciałam kogoś wyciąć to z tym
                  piórkiem nikt nie miał szansy, nawet pan z Jaguara się kiedyś
                  zdziwił i gonił mnie przez 20 km -oczywiście dogonił, ale
                  takiego startu mojej rakietki się nie spodziewał.
                  Uwielbiam szybką jazdę, trochę sportową i to właśnie dawał mi
                  mój swifcik, niestety nie z mojej winy został uśmiercony!!!
                  Ale teraz szukam jakiegoś fajnego do 15tys bo za tyle można
                  naprawdę fajnego kupić -choć parametrów nie będzie miał już
                  takich.....
                  Jeszcze jedno autko to było w mojej rodzinie przez 10 lat i
                  nigdy nie miałam z nim problemu, tylko po 9latach wymieniłam
                  układ wydechowy, ale to chyba nie tragedia, szedł jak burza do
                  ostatnich swoich dni i uważam że za tą cenę to naprawdę super
                  autko!!!!! A jak pojeździcie trochę tramwajami i maluchami - to
                  już złego słowa na swifcika nie powiecie!!!!

                  Pozdrawiam Swiftowców, jak tylko kupię to piszę się na
                  zjazd!!!!!!
                  Ola
    • Gość: Przemo Re: Suzuki Swift IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.01.04, 13:43
      Ja też miałem okazje jeździć tym niepozornie wyglądającym
      potworem! Co więcej miałem okazje jeździć z Oleńką!!!!!!! :)
      100KM, silnik 1,3 przy jego masie robi wrażenie.
      Najbardziej lubiłem miny cwaniaczków w super autach, którzy po
      starcie wąchali spaliny z rury małego, skromnego i nie da się
      ukryć pięknego Swiftcika. Niestety nieszczęśliwy wypadek i
      koniec zabawy :( Nie martwię się tym aż tak bardzo. Teraz jeżdże
      pieknymi, przestronnymi, zielonymi, bez klimatyzacji(bo i po
      co), pełnymi spoconych pach autobusami! Żartuje! Bardzo
      przeżyłem rozstanie z małym Japończykiem. Jak tylko zbiore
      potrzebne fundusze znów zasiądę za kierownicą tego
      fantastycznego bolida.
      JEDYNKA
      Pedał gazu w podłodze. Wskazówka licznika sunie do góry.
      To nie możliwe! Tak szybko?!
      A jednak! Wciska w fotel.
      DWÓJKA
      Pisk opon! Ciagle wciska w fotel. 100km/h na liczniku!
      TROJKA
      120km/h na liczniku. Muszę hamować! Czerwone światło! Hamulce
      jak żyletki. Spokojnie wychamował!
      Stoje 8 sekund. Dojeżdżaja samochody które zostały w tyle.
      Ale jazda. Mam nadzieję, że jeszcze tego doświadcze.
      Oby jaknajszybciej!!!

      pozdrawiam wszystkich =>
    • Gość: Robert z R.Śl Re: Suzuki Swift IP: *.elsat.net.pl 25.01.04, 18:24
      Chce polecić ten samochód mimo takich wad jak: za mała klapa bagarznika- trudno
      coś ponad wymiarowego przewieźć i troche za mały skręt jak na nazwe "małe auto"
      no troche utrudnione wyczucie przy cofaniu-parkowaniu tyłem. A co do
      awaryjności to po 70 tyś padło mi łożysko prawe przednie, w porównaniu do palio
      to to samo łożysko po ok. 15tyś km. Szukam instrukcji napraw oraz obsługi
      swifta 95r. ze silnikiem 1.0 htb. 5 drzwi. dzięki
      • Gość: cc Re: Suzuki Swift IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.04, 20:17
        a co to jest za mały skręt?
        jeśli chodzi o promień zawracania (4,8 m o ile pamiętam), to mniej ma tylko
        seicento i tico. można zawrócić na większości zwykłych ulic z jednym pasem
        ruchu w każdą stronę, nie wjeżdżając na krawężniki.
        z cofaniem nigdy nie miałem problemu - większość nowych samochodów ma gorszą
        widoczność.
        • remo29 Re: Suzuki Swift 26.01.04, 10:27
          > a co to jest za mały skręt?
          > jeśli chodzi o promień zawracania (4,8 m o ile pamiętam), to mniej ma tylko
          > seicento i tico. można zawrócić na większości zwykłych ulic z jednym pasem
          > ruchu w każdą stronę, nie wjeżdżając na krawężniki.

          No, tu jest pewna cienkość... Mam swifta w wersji sedan (ciutkę dłuższy od
          hatchbacka) i potwierdzam, że promień skętu jest zbyt duży. Swiftem muszę brać
          zawracanie "na dwa razy" i to w miejscu gdzie bez problemu wykręcam astrą
          kombi!
          • Gość: cc Re: średnica skrętu Suzuki Swift IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.04, 10:49
            To ja nie wiem jak Wy skręcacie...
            Dla potwierdzenia w piśmie:

            Technische Daten z oryginalnego katalogu Suzuki (D):
            Wendkreis (m): 3türig - 9,2 5türig - 9,6 4türig - 9,6

            Ja miałem "3türiga", więc zawracał prawie w miejscu, ale te 9,6 to też nic!
            Tym bardziej że teraz mam hatchbacka segmentu C, który ma promień zawracacania
            4,7 m.
            • remo29 Re: średnica skrętu Suzuki Swift 26.01.04, 11:09
              > To ja nie wiem jak Wy skręcacie...
              [...]

              Zawsze tak samo :)
              Sam byłem zdziwiony. Ale sprawdziłem empirycznie i wielokrotnie.
              • pitzieba Re: średnica skrętu Suzuki Swift 17.02.04, 18:55
                Zapraszam do Internetowego Klubu Suzuki Swift www.suzuki.swift.prv.pl i na
                forum internetowe www.zlosnik.pl do Kącika Suzuki Swift!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka