IP: *.mediacom.pl 25.09.01, 17:49
Witam. pytanie bedzie troche malo inteligentne ale mysle ze ciekawe. Otoz czy w
swoich samochodach macie dywaniki gumowe czy tzw. materialowe? Jak wyglada
sytuacja zimą i jesienia w czasie deszczowym? PZdr prosze o brak chamskich
wypowiedzi thx
Obserwuj wątek
    • civic_vtec Re: Dywaniki? 25.09.01, 18:14
      Dywaniki gumowe, ze sciankami przy krawedziach. Dlaczego?
      W takim "korytku" pieknie zbiera sie wszystko co trafia do wnetrza na butach -
      czyli piasek i inne "suche" smieci, woda, snieg. Potem latwo usunac - tyle, ze
      trzeba to robic dosc czesto, by nie fundowac sobie moczenia nog w brei.
      Oczywiscie jezeli ktos jezdzi tylko z garazu do garazu a czasem na eleganckie
      podjazdy eleganckich biur i hoteli moze sobie fundowac prawdziwe persy ;-)

      pozdr / vtec
    • Gość: Niknejm Re: Dywaniki? IP: *.pg.com 25.09.01, 18:24
      Gość portalu: Michal napisał(a):

      > Witam. pytanie bedzie troche malo inteligentne ale mysle ze ciekawe. Otoz czy w
      >
      > swoich samochodach macie dywaniki gumowe czy tzw. materialowe? Jak wyglada
      > sytuacja zimą i jesienia w czasie deszczowym?

      Gumowe, ze ściankami. A oryginalne, materiałowe, czarno-czerwone, ze wspaniałymi
      emblematami Hondy, leżą w garażu. To chyba nie ta strefa klimatyczna po
      prostu... :-)

      Pozdrawiam,
      Niknejm
      • Gość: bObO Re: Dywaniki? IP: 212.244.192.* 26.09.01, 08:38
        Gość portalu: Niknejm napisał(a):

        > A oryginalne, materiałowe, czarno-czerwone, ze wspaniałym
        > i
        > emblematami Hondy, leżą w garażu. To chyba nie ta strefa klimatyczna po
        > prostu... :-)
        >
        > Pozdrawiam,
        > Niknejm

        Niknejm, sprzedasz?
        • Gość: Niknejm Re: Dywaniki? IP: *.pg.com 26.09.01, 13:51
          Gość portalu: bObO napisał(a):

          > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
          >
          > > A oryginalne, materiałowe, czarno-czerwone, ze wspaniałym
          > > i
          > > emblematami Hondy, leżą w garażu. To chyba nie ta strefa klimatyczna po
          > > prostu... :-)
          >
          > Niknejm, sprzedasz?

          Przepraszam, ale jednak nie. Potrzebuję ich na specjalne okazje, fakt, że
          zazwyczaj kilka razy do roku. Ale poszukaj na www.hondapl.org wyszukiwarką
          postów. Były tam kiedyś podawane namiary na kogoś, kto takie dywaniki robi na
          zamówienie - do wyboru, do koloru.

          Pozdrawiam serdecznie,
          Niknejm

    • Gość: Guard Re: Dywaniki? IP: *.chello.pl 25.09.01, 18:25
      Z całą pewnością lepiej wyglądają welurowe ale są niepraktyczne. Strasznie
      trudno je czyścić (czepia się wszystko ) a dodatkowo mocno nasiąkają. Dobrym
      rozwiązaniem są gumowe a jeśli masz buty z dużym protektorem to zastosuj wersję
      z bocznymi ściankami (o takich pisal vtec). Pzdr.
      • Gość: Michal Re: Dywaniki? IP: *.mediacom.pl 25.09.01, 19:08
        Chodzi o to ze mam 2 komplety, z ktorych gumowe sa na wierzchu czyli
        przykrywaja te "ladne" materialowe. Chodzilo mi tylko o to, jakie dywaniki maja
        inni Forumowicze w swoich brykach. Pzdr.
        • civic_vtec 2 grzyby w barszcz 25.09.01, 19:18
          Michal, po co Ci 2 komplety jeden na drugim? Przyczyny moga byc tylko dwie - te
          ladne sa fabryczne i zespolone z samochodem albo nie masz gdzie skladowac
          samochodowych "pierdolek". Jesli ani to ani to wez przyklad z Niknejma - guma
          na co dzien, dywany na swieto lub dla szpanu (czasem potrzeba!)

          Pozdrawiam / vtec
          • civic_vtec Re: 2 grzyby w barszcz PS 25.09.01, 19:18
      • Gość: Andre Re: Dywaniki? IP: *.pcplus.com.pl 25.09.01, 22:43
        Gość portalu: Guard napisał(a):

        > Z całą pewnością lepiej wyglądają welurowe ale są niepraktyczne. Strasznie
        > trudno je czyścić (czepia się wszystko ) a dodatkowo mocno nasiąkają. Dobrym
        > rozwiązaniem są gumowe a jeśli masz buty z dużym protektorem to zastosuj wersję
        >
        > z bocznymi ściankami (o takich pisal vtec). Pzdr.

        Tak, tak, tak.
        Byty z tzw.traktorem to klęska powodzi w samochodzie.
        Wywaniki tylko gumowe i to z b.wysokimi krawędziami.
    • Gość: L Re: Dywaniki? IP: 192.168.1.* / *.idzik.pl 25.09.01, 18:25
      Kupowałem wykładzinowe na gumie, drogie b.ładne i praktyczne.
      Niestety muszę kupić zwykłe gumiaki i położyć na te ładne gdyż po kilkakrotnym
      wsiadaniu w czasie pluchy ze śniegiem zrobiłoby się bagno.
      A tak weźmiesz w garść,strzepniesz i będzie spokój a wyschną
      błyskawicznie.Tamte ładne - tylko na lato.Pzdr.
    • Gość: PunTomas Re: Dywaniki? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.09.01, 21:28
      Na lato mam komplet dywaników welurowych - bo w lato, w aucie nagrzanym do 70
      *C guma śmierdzi jak Cyklon B, a na zimę gumiaki z wysokimi krawędziami, coby
      woda i śnieg miały się gdzie zbierać...

      Pozdrawiam
      PunTomas vel PTee
      • Gość: Michal Re: Dywaniki? IP: *.telia.com 25.09.01, 21:36
        Zawsze mam orginaly a na tym gumowe z krawedziami podwyzszonymi.Czasami dobrze
        jest w zimie wykorzystac do podlozenia pod kola pedne.Nigdy nie myslalem o
        sobocie i niedzieli,wydaje mnie sie ze jest to praktycznie. Pzdr.Michal
    • Gość: trurl Re: Dywaniki? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.09.01, 22:30
      Nie będę oryginalny.Razem z nowym autkiem dostałem śliczne ,welurowe dywaniki z firmowym
      emblematem.Niedawno uwzględniając zmianę pogody kupiłem gumowe a welurowe doczekają późnej
      wiosny w schowku.Nie bardzo tylko rozumiem sens kładzenia gumowych na welurowe.Toż to zawsze jakieś
      dodatkowe kilogramy a i oryginalnej wykładzinie trudniej się schnie (mimo gumy zawsze trochę wilgoci może
      polecieć gdzieś bokiem).PZDR.
      • sarastro Jasne, że gumowe 25.09.01, 23:55
        Niestety, w naszym klimacie lepsze są gumowe. Nawet latem - deszcz, kałuża,
        etc. Z tym zapachem w gorące dni, to nie mam nic takiego. Może to jest kwestia
        rodzaju gumy, z jakiej są wykonane dywaniki.
        P.S. Oczywiście z podwyższeniem na brzegu...
    • Gość: Mirek Re: Dywaniki? IP: *.makolab.pl 26.09.01, 00:00
      NIe używałem nigdy dywaników. Podobnie jak pokrowców na komórkę, foli na dywan,
      torebki na pilota itd.
      • sarastro Hola, hola 26.09.01, 00:07
        Chwileczkę :-))) Folia na pilota, to trochę co innego niż futerał na komórkę.
        Jeśli chodzi o dywaniki, to chcesz powiedzieć, że stawiasz nogi wprost na
        wykładzinę na podłodze? Chyba nie wierzę. To dopiero niepraktyczne!
        • Gość: Gordi Re: Hola, hola IP: 217.11.134.* 26.09.01, 01:07
          sarastro napisał(a):

          > Chwileczkę :-))) Folia na pilota, to trochę co innego niż futerał na komórkę.
          > Jeśli chodzi o dywaniki, to chcesz powiedzieć, że stawiasz nogi wprost na
          > wykładzinę na podłodze? Chyba nie wierzę. To dopiero niepraktyczne!

          Tyleż niepraktyczne co niehigieniczne i nieestetyczne.........!Ja używam przez
          cały rok gumowych.Nie smierdza,do ich wyglądu sie przyzwyczaiłem,jedynym
          problemem są dywaniki z tyłu które za każdym razem gdy kogoś wiozłem sa
          poprzesuwane(nie na swoim miejscu)co owocuje małym "syfikiem"(może ich wielkość
          jest zle dobrana),Ot,i cała historia z moimi dywanikami.........

          • Gość: cat Re: Dywaniki IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.09.01, 07:54
            A ja sobie kupiłem kawałek wykładziny typu "autobusowa", pociąłęm i chyba jest
            dobrze. Podłoże coś jakby gumowe a wierzch kulturalny (ohydny w dotyku - jakby
            zrobiony z żyłki do wędki - ale rzadko jeżdżę na bosaka). Można z nich
            wytrzepać wodę i nie bardzo się brudzą. Stosuje z powodzeniem już w drugim
            aucie. No i oczywiście nie wiem czy wchłonęły by całą wodę gdybym wsiadł w
            zimie zaraz po tarzaniu się w zaspie toteż zwykle buciki otrzepuję. Aha!
            Codziennie dojeżdżam do pracy więc nie są eksploatowane tylko w niedziele.
        • Gość: bObO Re: Hola, hola IP: 212.244.192.* 26.09.01, 08:41
          sarastro napisał(a):

          > Chwileczkę :-))) Folia na pilota, to trochę co innego niż futerał na komórkę

          A na czym polega różnica?
          • civic_vtec Re: Hola, hola 26.09.01, 15:10
            Gość portalu: bObO napisał(a):

            > sarastro napisał(a):
            >
            > > Chwileczkę :-))) Folia na pilota, to trochę co innego niż futerał na komór
            > kę
            >
            > A na czym polega różnica?

            bObO, zamien jedno z drugim i sprobuj uzywac. Gwarantuje, ze poznasz różnice ;-)

      • Gość: Andre Re: Dywaniki? IP: *.pcplus.com.pl 26.09.01, 20:35
        Gość portalu: Mirek napisał(a):

        > NIe używałem nigdy dywaników. Podobnie jak pokrowców na komórkę, foli na dywan,
        >
        > torebki na pilota itd.

        Ja też pokrowca na komórkę nie zakładam
        Foli na dywanie nie mam.
        Pilot bez torebki.
        A samochodu od Ciebie nie kupię.
        Co za nonszalancja!!
    • Gość: Pilot Re: Dywaniki? IP: *.wil.pk.edu.pl 26.09.01, 08:25
      ja mam dywaniki welurowe.Są bardzo ładne ale jednocześnie zupełnie
      niepraktyczne. Brudzą się i po prostu muszę je co kilka dni odkurzać.
      ale wpadłem na genialny pomysł:przed wejściem do samochodu wystarczy założyć
      kapcie, a buty schować do reklamówki:)-gwarantuje efekt
    • Gość: 732551 Re: Dywaniki? IP: *.shell.nl 26.09.01, 08:58
      jestem z partii materialowcow. Niepraktyczne - zgadzam sie; trudno czyscic,
      zbieraja paprochy, biora wilgoc i powoduja parowanie. W porze
      deszczowo/sniegowej trzeba czyscic co najmniej raz na tydzien. Ale co na to
      poradze, ze z materialem bardziej mi sie w aucie podoba. Poza tym nie znosze
      pisku gumy - wystarczy mi, ze mokrym butem piszcze po pedalach.
      • Gość: marcin Co guma to guma!!!! IP: 195.136.21.* 26.09.01, 09:07
        Dobrze dopasowane do szerokosci, odpowiednia dlugosc,wysokie krawedzie i nic sie poza nie nie
        wydostanie. Fakt przy ostrej jezdzie Ci stylu "hamujac" (He,he,he) przesuwaja je pod przednie
        siedzenia.
        Pozdr.
        marcin
        • Gość: Jarek Re: Co guma to guma!!!! IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 26.09.01, 09:47
          > Co guma to guma!!!!

          A ten znowu o seksie...
          ;-))))
      • Gość: Igor Re: Dywaniki? IP: 194.181.188.* 26.09.01, 09:15
        Ja osobiście wolę gumowe dywaniki które czyści sie
        błyskawicznie /woda ,piasek/, natomiast wycieraczki z materiału z logo
        samochodzika są ładniejsze /niektóre potrafią się ślizgać !!!/ ,a pozatym w
        samochodzie jakby przytulniej i ciszej /może to b.subiektywne a na pewno trzeba
        je w lato odkurzać co tydzień - akumulator kurzu !!!!/.Pozdrawiam Igor
        • sarastro Odp na pytanie bObO 26.09.01, 13:58
          Cześć Bobo! Pytasz, na czym polega różnica między używaniem futerału na komórkę,
          a folią na pilota. No, na czym?
          Pilot jest przystosowany do użytku bez folii. Taka folia jest syfowa, obciachowa
          i niepotrzebna. Z komórką jest trochę inaczej. Po pierwsze, futerały kom. są
          przeznaczone specjalnie na komórkę. Dwa, są bardzo różne, jedne obleśne, inne
          ładne. Kwestia gustu. Po trzecie, ja nie lubię futerału na komórce, lecz czasem
          jest on wręcz niezbędny - jak masz garnitur, to nie, ale np. na żaglach, plaży,
          kiedy nie masz kieszeni, to miło jest przyczepić do paska np.
          • Gość: bObO Używać kondomków czy nie? IP: 212.244.192.* 26.09.01, 14:19
            sarastro napisał(a):

            > Cześć Bobo! Pytasz, na czym polega różnica między używaniem futerału na komórkę
            > ,
            > a folią na pilota. No, na czym?
            > Pilot jest przystosowany do użytku bez folii. Taka folia jest syfowa, obciachow
            > a
            > i niepotrzebna. Z komórką jest trochę inaczej. Po pierwsze, futerały kom. są
            > przeznaczone specjalnie na komórkę. Dwa, są bardzo różne, jedne obleśne, inne
            > ładne. Kwestia gustu. Po trzecie, ja nie lubię futerału na komórce, lecz czasem
            >
            > jest on wręcz niezbędny - jak masz garnitur, to nie, ale np. na żaglach, plaży,
            >
            > kiedy nie masz kieszeni, to miło jest przyczepić do paska np.

            Dzięki Sarastro. Rozjaśniłeś mi parę ważnych kwestii ;)

            Dla mnie nie ma różnicy, nie używam ani futerału na komórkę, ani laminatu na
            pilocie. Na zakrapiane imprezki albo kajaki zabieram stareńkiego Siemensa S6, a
            wszystkie futerały są obleśne i utrudniają klawiszowanie. Ale jak ktoś lubi, jego
            sprawa. A co do zabezpieczenia pilota, to jako tato dwuletniego brzdąca zapewniam
            cię, że przydałby się porządny futerał...
            Pamiętacie Detektywa Inwektywa? Chciał sobie zrobić kolczyk w pępku, żeby z
            komórką na basen mógł chodzić. Leżałem ze śmiechu.
            • Gość: Jarek Re: Używać kondomków czy nie? IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 26.09.01, 14:26

              > Używać kondomków czy nie?

              No i znowu o seksie...
              • Gość: trurl Re: Używać kondomków czy nie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.09.01, 20:27
                Nie ma się czemu dziwić.Choć to dziś już nieco niemodne dzieło to przeczytaj sobie "Wstęp do
                psychoanalizy " Freuda i będziesz wiedział dlaczego tak jest. PZDR. :-)
                • Gość: jarek Re: Używać kondomków czy nie? IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 27.09.01, 09:55
                  Gość portalu: trurl napisał(a):

                  > Nie ma się czemu dziwić.Choć to dziś już nieco niemodne dzieło to przeczytaj s
                  > obie "Wstęp do
                  > psychoanalizy " Freuda i będziesz wiedział dlaczego tak jest. PZDR. :-)

                  Poki co probuje przebrnac przez Paragraf 22. Czy ten Freud nie bedzie dla mnie za
                  trudny...?
                  Pozdr
            • civic_vtec Re: Używać komorki na basenie? 26.09.01, 15:21
              Gość portalu: bObO napisał(a):

              > Pamiętacie Detektywa Inwektywa? Chciał sobie zrobić kolczyk w pępku, żeby z
              > komórką na basen mógł chodzić. Leżałem ze śmiechu.

              Lepsze pomysl na komórke - gdy idziesz na basen wsun ja pod slipy z przodu. To
              robi wrazenie! Patent szwajcarski ;-)

              Pozdr / vtec
              • Gość: Andre Re: Używać komorki na basenie? IP: *.pcplus.com.pl 26.09.01, 20:45
                Jednokomórkowiec na plaży.
                Pyszny widok.
                • Gość: Pilot Re: Używać komorki na basenie? IP: *.wil.pk.edu.pl 27.09.01, 09:38
                  Co wy chcecie od Pilota? z folią czy bez, w woreczku czy bez.. ja nie jestem w
                  folii ( i nigdy nie byłem!) ponadto nie używam kondonów na swoim sprzęcie
                  (prawie żadnym!) bo uważam że jest on po to żeby z niego korzystać a nie
                  przesadnie oszczędzać.
    • Gość: pewal Re: Dywaniki? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.01, 19:05
      Guma, guma i jeszcze raz guma. Najpewniejsza zimą i latem (piasek, igły sosnowe
      itp). Co do estetyki to przy odrobinie zachodu można kupić bardzo ładne i
      dopasowane gumowe dywaniki. Renault wymyślił coś fajnego: tylne są łączone
      czymś w rodzaju eklera i nie brudzi się ten garb między siedzeniami pożyteczne
      jak z tyłu często jeździ 5 - ta osoba. Cze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka