meli5
11.11.05, 20:42
Bardzo duzo jezdze i nawe dalekie kawalki tez samochodem zamiast
samolotem ,bo tak lubie;)
Chcialam sie z kims podzielic moimi wrazeniami. Po sprzedazy samochodu ktorym
jezdzilam przez dluzszy czas wlasnie niedawno odjechal nim nowy wlasciciel
czuje sie strasznie ,tak jakos mi smutno ,pusto ,czuje sie tak jakbym
sprzedawala np.psa ktory byl kilka lat u mnie ,z ktorym sie bardzo zrzylam
moze nawet pokochalam.Chce mi sie nawet plakac ,tak sie czuje po kazdym moim
aucie ,to juz 4 z rzedu,niby stary"rzech"a jakis taki sentyment.Teraz mam
inny duzo nowszy ale to nie to ...
Czy ktos ma tak jak ja czy tylko ze mnie taka dziwaczka?