Dodaj do ulubionych

DAEEWO LANOS CZY FIAT BRAVO

22.11.05, 19:12
Mam ogromną prośbę, potrzebuję rady co mam kupic i na co sie zdecydowac?
Chciałbym kupić jeden z tych dwóch tylko mam problem bo nie wiem który? Moze
wiecie jak sie uzytkuje bravo a jak laniak? Który lepiej jezdzi na gazie (
lanos 1.6 czy bravo 1.8) ??

Dzieki za porady :)
Obserwuj wątek
    • przemekthor Re: DAEEWO LANOS CZY FIAT BRAVO 22.11.05, 19:51
      Nie odpowiem wprost, ale byl tu wczoraj jeden, co mial 32 naprawy gwarancyjne w
      ciagu roku w fiacie brava. A bravo to w sumie to samo auto.
      To moje subiektywne odczucie, ale ludzie z zasady dobrze mowia o daewoo - pod
      katem niezawodnosci mechaniczno-elektrycznej, natomiast narzekaja na jakosc
      detali, glownie we wnetrzu. W przypadku fiatow klnie sie rowno na wszystko.
      • magisterinzynier1 Re: DAEEWO LANOS CZY FIAT BRAVO 23.11.05, 10:12
        dzieki za rade :) wiesz chyba masz racje bo coraz wiecej ludzi mówi mi to samo,
        chyba to prawda ze fiaty sie psują itd itp. Pozdrawiam i jeszcze raz dzieki.
        • emes-nju Re: DAEEWO LANOS CZY FIAT BRAVO 23.11.05, 10:16
          magisterinzynier1 napisał:

          > dzieki za rade :) wiesz chyba masz racje bo coraz wiecej ludzi mówi mi to
          > samo, chyba to prawda ze fiaty sie psują itd itp.


          A do tego drogo sie psuja! Moj ksiegowy ma Bravo i jak czasem slysze co i za ile wlasnie naprawil wlos mi sie jezy. W sumie za bardzo mu sie to auto nie sypie, ale jak cos padnie, to boli.

          Lanos jest malo awaryjny i znacznie tanszy w serwisie.
          • magisterinzynier1 Re: DAEEWO LANOS CZY FIAT BRAVO 23.11.05, 10:52
            hehehehe a to dobre, w sumie ksiegowego pewnie stać na remonty ....to juz chyba
            na 90% wiem co kupic :)
            dzieki za informację ( cenną)
            • dziki_osiol Re: DAEEWO LANOS CZY FIAT BRAVO 23.11.05, 20:37
              Mój kolega został doświadczony życiowo. Otóż jego auto (Daewoo Lanos Sedan) uczestniczyło w zderzeniu z Fiatem Brava. Z Bravy nie było co zbierać. A Lanos jeszcze dokuśtykał sam do domu. Prawda jest taka że fiaty mają to do siebie iż mają cienką i miękką blachę. Sam wiem - pogniotłem Uno. Też został znokautowany. Wniosek - u Fiata przez 20 lat bez większych zmian.
              • przemekthor Re: DAEEWO LANOS CZY FIAT BRAVO 23.11.05, 20:55
                dziki_osiol napisał(a):

                > Z Bravy nie było co zbierać. A Lanos jeszcze dokuśtykał sam do domu.

                Ekstra, pytanie jeszcze, jak sie walneli; ja widzialem zderzenie dwoch
                identycznych opli astra I, jeden najechal druga, za przeproszeniem, od tylu. No
                i po tej walnietej w tyl prawie nic nie bylo widac (poza tym, ze odpadl jej
                zderzak), ta druga nie miala doslownie pol przodu - maska zlamana wpol,
                roztrzaskane wszystkie lampy, atrapy, pod autem kaluza dymiacej wody.
                Wiem, ze przeskoczylem watek, ale jakos mi sie wydaje, ze odpornosc zderzeniowa
                warto przesledzic raczej w oficjalnych testach.
                Zeby nie bylo, ze pierdziele bez sensu, w mojej najblizszej rodzinie bylo kilka
                fiatow (nic dziwnego, wujek jest dealerem fiata i ma serwis); byly to
                cinquecento 900, punto I 1.2 75 oraz punto II 1.2 60. Wszystkie auta byly
                niemal calkowicie niezawodne - w punto I pamietam byly tylko jakies usterki
                ukladu elektrycznego - po ostrym deszczu albo po myciu na myjce mrugala
                kontrolka awarii ukladu wtryskowego (nie bylo zadnej awarii, po prostu mrugala
                kontrolka). I alarm, ktory rozladowywal akumulator (wymieniono jedno i drugie i
                bylo ok).
                Ale od bravy trzymalbym sie z daleka - byl to kiedys tam samochod roku, ale to
                bylo dawno temu.
                • magisterinzynier1 Re: DAEEWO LANOS CZY FIAT BRAVO 24.11.05, 08:27
                  ....trafne spostrzezenie... mój znajomy jezdzi sieną a wujek tez fiatem palio (
                  w sumie to samo) i tez nie narzekają. Widać ze tu jest pies pogrzebany, nie
                  trafi sie chyba na idealne autko :(
                  fiat moze byc super ale moze tez byc do bani...
                  dzieki za informacje :)
                  • edek40 Re: DAEEWO LANOS CZY FIAT BRAVO 24.11.05, 09:59
                    To dziwie sie, ze sa zadowoleni. Siena to bardzo awaryjne auto. I tak jak pisal emes-nju droga w czesciach. Oczywiscie sa zamienniki itp. Tylko dlaczego trzeba korzystac z tych zamiennikow, skoro samochod jest dedykowany na biedne rynki? Dlaczego zawieszenie wytrzymuje male przebiegi? Skoro oryginaly maja naprawde kiepska jakosc, to jakie sa podrobki? Ponadto nawet tania czesc wymieniana czesto w sumie kosztuje drogo, po wielokrotnie placisz za serwis. Jak najdalej od fijata, bo to firma nieuczciwa. Sprzedaje co najwyzej sredniej jakosci samochody, znaczny segment swojej oferty kieruje do ludzi mniej zamoznych, a jak juz kogos zlapie na swoja tania, polska oferte, to goli czesto drozej niz za czesci do japoncow.
                    • magisterinzynier1 Re: DAEEWO LANOS CZY FIAT BRAVO 24.11.05, 10:56
                      ... a tu masz rację... zgadza sie awarie zdażyły sie kilka razy np. peknieta
                      spręzyna , szybko rdzewiejue tłumnik..... rzeczywiście są usterki...
                      jednak daewoo to jest firma :)
                      ale tak na serio to chyba w porównaiu tych dwóch marek przewagę ma lanos.
                      dzięki za informację :)
              • magisterinzynier1 Re: DAEEWO LANOS CZY FIAT BRAVO 24.11.05, 08:25
                ... naprawde,.... ale informacji sie dowiaduje ???? No to pieknie, strach
                pomyśleć jakbym śmigał fiatem :(
                dzięki za zyciową radę.....
                pozdrawiam
    • bonczek_hydroforgroup Re: DAEEWO LANOS CZY FIAT BRAVO 24.11.05, 10:59
      Kiedys byl test jednej z gazet pomiedzy lanosem i sienną. Wygral lanos - ja
      mialem lanosa zagazowanego i wyjezdzilem 120kkm i do dzis z nostalgią wspominam
      ten samochod - bezawaryjny na gazie chodzil idealnie i zaluje ze go sprzedalem.
      • attache1974 Głupoty ludzie gadają (no tak troszkę) 24.11.05, 12:46
        Jeśli kupujesz używkę - to jaki masz wpływ na to co kupujesz - żadnego. Jedyne
        co możesz mieć to farta albo pecha.
        Zobacz czym ci się lepiej jeździ a na opinię nie patrz, Ja miałem Punto 1.2 ELX
        przejechałem w 6 latek 100.000 kilometrów w tym moje 4 lata jeżdżenia (kupiłem
        jak miał 45.000 kilometrów) i zrobiłem amortyzatory, altka, i sprzęgło
        (amortyzatory wiadomo nasze dziury, altek - taka uroda fiata, sprzęgło -
        poprzedni właściciel jeździł na poślizgu sprzęgła jak zmieniał biegi - i co
        czyja to wina że to w punciaku robiłem - niczyja - no może poza altkiem).
        Sienolota też mniałem (tym razem od nowości) - przejechane w 3 latka 90.000
        kilometrów i robiony tylko altek (w ASO wymiana z gwarancją to koszt 450 pln)
        tak więc jak widać można stwierdzić że zero awarii (oczywiście, filtry, klocki,
        tarcze - to co normalnie się zużywa też było robione).
        Teraz ujeżdżam Focuśnika Sedana 2 generacji - i zawsze kupowałem samochody pod
        kątem tego czy mi pasują - a nie ile na nich stracę albo zarobię (pamiętaj
        kupuj furkę dla siebie a nie dla sąsiada, bo powie że jakieś badziewie kupiłeś).

        Jedyne na co zwróć uwagę to na to co siada w danym modelu (fiaciory - altek na
        100% prędzej czy później - i jaki jest koszt naprawy tej usterki - każdy model
        ma jakąś swoją ulubioną usterkę).

        Sam powiedz co kupił byś Bravcię od rodziny (znasz historię jej serwisowania w
        ASO i tak dalej) czy Lojalosa bez wpisów w książce przeglądów od jakiegoś
        anonimowego handlarza.

        I jaka jest odpowiedź :)

        • attache1974 Re: Głupoty ludzie gadają (no tak troszkę) 24.11.05, 12:55
          A 3 samochód miał być Stilo Multi Wagon albo Multipla - ale Fordziak był skory
          do sprzedania mi samochodu 17.000 pln taniej (zniżka dla dyplomatów, 0 podatek
          VAT, cena bez akcyzy). U fiaciora teoretycznie mogłem uzyskać odpowiednio 15%
          zniżki dla dyplomaty, fakturę bez VAtu - czyli dalsze 22% taniej no i bez
          akcyzy - ale Fiacior nie chciał sam zrobić papierkowej roboty a Ford, Opel,
          Skoda, Reanult nie bali się tego.

          No i na koniec paimętaj że Fiat to grat a Ford to jego brat, oraz że nie kupuje
          się samochodów z literką F w nazwie i tak dalej i tak dalej :).

        • magisterinzynier1 Re: Głupoty ludzie gadają (no tak troszkę) 24.11.05, 13:11
          ... u fajny opis ..... dzięki :)

          masz racje w przypadku takiego zakupu to albo trafi sie albo nie:(
          pewnie wybrałbym bravo od rodziny ale .... musiałbym sie zastanowić dokładnie
          co bardziej mi bedzie pasowało. Fiat mi się bardziej podoba z wygladu
          zewnetrznego i wewnetrznego, juz miałem go kupować ale zaczeli mi go odradzac
          bo to fiat .....
          Sam jeżdziłęm matizem...wiekszych problemów nie miałem, ale kupiłem go nówkę
          ale przejechałem 125 tys bez wiekszych napraw .... wiec moze nie miało co sie
          psuć..... teraz chciałbym coos wiekszego i tak sie zastanawiam.
          Co do lanosa to znajomi mówią ze to coś to sie nie psuje jako tako, mam tylko
          gorszą jakość wykończenia....

          dzieki za porade
          PS. Fajny focusik, też bym bez zstanowienia kupił ....ale brak kasy na takie
          cos :)
          • attache1974 NO to teraz was zaskoczę 24.11.05, 13:24
            Jak zmianiałem Puntolota na Sienolota (potrzebana była druga para drzwi i
            miejsce na wózek dziecięcy) to zerknąłęm na sienkę u ciotki - miała 3 latka i
            70 000 km, ciotka zachwalała że się nie psuje (Sienoloty nóweksy chodziły wtedy
            po 35000 pln ja moją kupiłem z końca produkcji to dali wyposażenie warte 7000
            pln gratis - poducha, serwo, lakier metalic, instalka pod radio). Myślałem o
            Fabianace ale wtedy sedan kosztował majątek w porównaniu do 5 drzwiówki i o
            Thali ale toto jest samochodem dla krasnoludków z dużą ilością bagażu - moim
            zdaniem. W pierwotnej wersji myślałem bardzo poważnie wiecie o czym - o poldku
            sedanie - koszty części to była bajka - teściu ma - i części typu wachacz czy
            amortyzator kosztują poniżej 100 pln (czyli grosze) a potrzebowałem samochodu
            na trasy rzędu 100 kilometrów (teraz robimy trasy po 600 kilosów więc chęć
            zmiany sienolota na focuśnika - ale gdyby sienolot miał 100 koni i klimę to bym
            go nie zaminiał na razie).

            Z drugiej strony wiem że daewoo miało a może ma dobrą opinię.

            Pamiętajmy o jednym nie żądajmy od samochodu, który jako nowy kosztował
            pomiędzy 30 kilkoma a 40 kilkoma tysiącami złotych (nie mówię o super
            doposażonych egzemplarzach danego modelu) cudu jakości i niezawodności.

            A w przypadku kupowania używańca raczej postawmy na pewność pochodzenia i
            gwarancję sprawności danego modelu niż opinię o nim panujące, byc może
            znajdziesz coś innego niż Lanos i Bravcia ale za to z udokumentowanym
            przebiegiem, i wtedy zobaczysz jak szybko przekonasz się do nowej (trzeciej)
            marki - zaryzykuję stwierdzenie że od ręki się zdecydujesz na sprawdzony
            samochód a nie ideał niż ideał ale z niewiadomą przeszłością.


            • attache1974 I jedna mała rada 24.11.05, 13:35
              Wejdż na fora dotyczące danej marki i spytaj się co z prawdopodobieństwem 90
              procent uszkodzi się w danym modelu samochodu.
              W Punciakach/Sienkach stawiam altka nie wiem co w Bravci leci, popytaj się
              ludzi którzy jeżdżą danym modelem a nie tych, którzy słyszeli że znajomego
              znajomy miał to i to. Konkretnie wejdź na forum Lanosowców i Bravovców i spytaj
              się co kiedy siada - każdy model jak już pisałem ma jakieś "bagi" które go
              gryzą.

              Jak ja czytam fora ogólne - to mało nie padnę ze śmiechu - jak ludzie nie
              mający danego samochodu radzą i wiedzą co w nim siada - pytaj się użytkowników
              a nie erotomanów gawędziarzy :) którzy coś tam gdzieś od kogoś kiedyś usłyszeli.
              Albo opinię dekry o awaryjności danej marki - popytaj się ludzi czy to co dekra
              czy inna opiniotwórcza sekta pisze trafiało ich samochody.

              U nas znowu zapaliła się komora silnika w Loanosie - ale czy należy mówić że
              wszystkie Lanosie się palą.

              REASUMUJĄC
              Kupuj to co będzie pewniejsze i w przybliżeniu zbliżone do tego co byś
              oczekiwał od tylu to a tylu letniego samochodu, a broń cię Panie BOŻE nie licz
              na okazję, w kapitaliźmie nie ma okazji zapamiętaj to sobie, nikt nie będzie
              chciał na tobie stracić skoro będzie mógł zarobić (no chyba że kupujesz
              samochód od współpracownika albo od kogoś z rodziny).
              • magisterinzynier1 Re: I jedna mała rada 24.11.05, 14:20
                ufff... to sobie poczytałem....
                ale masz rację w dużej wiekszości.... ogólnie panuje chyba dziwna opinnia co do
                niektórych marek samochodów. Masz za to 100% rację co do stwierdzenia że za
                kwote 30-40 tys nie można kupić super samochodu w super jakości. Bo to jest
                niemożliwe.
                A co do tych opowieści znajomych to też masz częściową rację :) w sumie
                wychodzi na to że masz racje co do wszystkiego :)!!!!!!
                Dobrym pomysłem jest wysłuchanie opinni posiadaczy konkretnych aut, a nie tylko
                znajomych.
                Co do tych okazji to miałem kumpla który też liczył na okazje i kupił autko po
                cenie niższej ale za to autko miało ukrytą wadę ( było bite)no i jak juz to
                zauważył to było po jabłkach :(
                Widzę że masz fajny zawód .... i fajne zniżki :)
                dzięki
                pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka