Gość: elza
IP: *.med.krasnik.pl
18.10.02, 13:28
WARSZAWA
KOMIS "AUTO-KOMPLEKS" UL.ŁOPUSZAŃSKA 31
Otóż kupiłam samochód w tym komisie.Po wstępnych oględzinach, radio było
kompletne z panelem,zdecydowałam się na kupno tego samochodu.Dałam
zadatek,spisano wstęną umowę,potem wpłciłam 20% ceny.Pozostała wartość
została skredytowana.Trwało to kilka dni, ponieważ mieszkam w innym mieście
niż komis jakieś 200 km.
Gdy go odbierałam okazało się , że nie ma panelu do radia, przez co radio
stało się nieużyteczne.Sprzedający (Dyrektor)poinformował mnie , że panel
został wyjęty przez drugiego sprzedającego (Prezesa) w celu uniknięcia
kradzieży ale tego drugiego w tej chwili nie ma a jak wróci za dwa dni to mi
przeslą ten panel pocztą (pocztexem).Wiem, że wady ukryte nie podlegają
roszczeniom,ale brak panelu który był, trudno nazwać wadą ukrytą.Jakie było
moje zdzwienie,kiedy dzwonie do komisu po ten nieszczęsny panel i słyszę
odpowiedż, że go nie ma i nie wiadomo gdzie jest.Nastepne telefony,ze
sprzedawcy (Dyrektora) nie ma,potem że wyszedł a potem w końcu że ten
sprzedawca (Dyrektor) już nie pracuje(pewnie kłamstwo) i poinformowano mnie
że z nim dalej muszę załatwiać sprawę bo to on mi sprzedawał.To już nie
chodzi może o pieniądze, ale o zasady i o ostrzeżenie innych jakie zwyczaje
stosuje ten komis.
I wizyta w tym komisie i zadatek ze sporządzeniem wstępnej umowy zakupu
11.09.2002 r.(radio było sprawne razem z panelem)
II wizyta w tym komisie i wpłata 20% wartości auta 25.09.2002 r.(radio było
sprawne razem z panelem)
III wizyta w tym komisie po przelaniu pozostałej kwoty przez bank kredytujący
i odbiór samochodu 04.10.2002 r. brak panelu do radia-radio nieużyteczne