Dodaj do ulubionych

Nie kupuje się samochodu na literę "F"

20.12.05, 14:23
Jak wyżej, czy znacie takie powiedzonko? W grę wchodzą marki "F"iat, "F"ord
no i oczywiście samochody "F"rancuskie, Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tomi_22 F jak Fabia 20.12.05, 14:34
      O tym tez pamietaj ;P
      • ssacrac Re: F jak Fabia 20.12.05, 14:37
        No tutaj bym dał wyjątek, raczej słyszałem tylko dobre opinie na temat tego auta
        • tomi_22 Re: F jak Fabia 20.12.05, 14:38
          Ja mam stosunek obojetny do niego. Lepszy taki niz wrak 15 letni.

          Ale poczekaj, zaraz "fachowcy" sie wypowiedza ;)))
          • ssacrac Re: F jak Fabia 20.12.05, 14:40
            Żeby było śmieszniej to jeżdżę peugotem 206- "F"rancuzik :)))
            • attache1974 Jeszcze są takie 3 20.12.05, 15:13
              Fiat to grat a Ford to jego brat
              FORD gó..wort
              no i moje ulubione

              NIE KAŻDA MORDA PASUJE DO FORDA

              PS

              BYŁO
              PUNTO, SIENKA
              JEST
              FOCUS II - SEDAN
    • typson Re: Nie kupuje się samochodu na literę "F" 20.12.05, 15:14
      ferrari
    • wobuziak1 Re: Nie kupuje się samochodu na literę "F" 20.12.05, 15:52
      Sądzimy, że kretynów nie sieją, sami się rodzą.
      Z ciekawości się spytam: co ci nie pasuje w twoim aucie?
      5 350 000 egzemplarzy sprzedany aut świadczyło by dobitnie o tym, że kierowcy
      dzielą się na tych, którzy spędzają czas na powtarzaniu powiedzonek kolesiów z
      piaskownicy (lub o podobnym poziomoie rozwoju) i na tych, którzy kupują auta na
      f, jeżdżą nimi i mają w dupie opinie 'fachowców' o swoim aucie.
      Serdeczności
    • xystos Re: Nie kupuje się samochodu na literę "F" 20.12.05, 15:57
      ssacrac napisał:

      > Jak wyżej, czy znacie takie powiedzonko? W grę wchodzą marki "F"iat, "F"ord
      > no i oczywiście Ferrari, Co o tym sądzicie?
      > Pozdrawiam
    • callafior Re: Nie kupuje się samochodu na literę "F" 20.12.05, 19:57
      No dobra, z tymi trzema przypadkami to się zgodzę, ale co powiesz na Ferrari?
      • do.ki Re: Nie kupuje się samochodu na literę "F" 20.12.05, 22:04
        callafior napisał:

        > No dobra, z tymi trzema przypadkami to się zgodzę, ale co powiesz na Ferrari?

        Nie majac wlasnego, musze sie opierac na opinii kolegi, ktory ma. Przebiegi od
        awarii do awarii liczone w pojedynczych tysiacach kilometrow. Gorzej nawet od
        niemieckich marek.
        • tomi_22 Re: Nie kupuje się samochodu na literę "F" 21.12.05, 00:00
          I tak Ci nie uwierza ;)
    • dokto A francuską toyote można? n/t 20.12.05, 22:25
    • chris62 Re: Nie kupuje się samochodu na literę "F" 21.12.05, 08:09
      Takie hasła wypuszczają chyba dilerzy VW widząc jak klienci uciekają do tych na F.
      Ja za taką samą cenę jak Golf IV 1,6 100 KM kupiłem Scenika 2,0 16V 140 KM i co?
      W Styczniu będzie 6 lat jak pomykam bezawaryjnie i szybciutko na pewno
      wygodniejniż Golfem.
      Z wyposażenia tylko bym potrzebował czasem ogrzewanie elektryczne przedniej
      szyby a tak mam wszystko co w aucie potrzebne i było dostepne w owym czasie.
      Ale w sumie "Folks Wagen" też mozna połowicznie uznać za auto na F :) jeszcze
      bardziej niż Francuskie bo Renault na F nie jest.
      • attache1974 TO nie ten punkt widzenia 21.12.05, 08:20
        Ja jak dotąd jeżdżę tylko samochodami na F (Punto, Siena, Focuśnik II) - i nie
        mam z nimi żadnego problemu - Punto, Sienka 100 000 km, Focuśnik dopiero ma 11
        000 nakręcone. Jedyne co we fiaciorach siadało to altki - 450 pln i po sprawie.
        Puntolot miał 6 latek jak go sprzedawałem, Sienolot 3, Foką pomykam obecnie.
        Jeśli weźmiemy 15 letniego strudla BMW, lub innego VW to nie można go porównać
        z żadnym z obecnych fiatów (może z kredensem czyli dfką czyli dużym fiatem) -
        Punta-Sieny są za młode. Ale jak siadł mi własnie altek dzwoniłem po szrotach
        za używką (żeby mieć rozeznanie ile chce ASO a ile pan MIecio w bereciku) i co
        mi powiedzieli panie za młode samochody żebyśmy je mieli na szrocie.
        Mam zasadę jeżdżę 3 lata samochodem i go zmieniam (puntolot był kupiony od
        znajomego jako moja pierwsza furka do mojedgo dotarcia się na ulicach, sienolot
        i foka już z salonu).

        Nikt mnie nie przekona że lepiej jeździć tańszym ale starszym strudlem niż
        nóweksem na literę "F". Nie mam czasu ani ochoty ani sił zastanawiać się co mi
        teraz może polecieć i na jakim szrocie to kupię (bo cena nowej częśći
        przewyższa wartość mojego świeżo nabytego "niemca").

        Wiem że zaraz niektórzy wyzwą mnie od idiotów że przepłacam i tak dalej, pewnie
        ze swojego punktu widzenia mają rację, ale każdy kto miał używańca i nóweksa
        wie jaka opcja jest wygodniejsza (znam takich co kupują furę za 15000 pln a
        drugie 10 000 pln ładują w jej remonty - i mają kilkulatka za 25 000 pln gdzie
        nóweks kosztuje 50 000 - 60 000 pln. Tylko że czasem nie ma się do czego
        przyspawać taka kiła i próchno.

        • a-ndrzej Re: TO nie ten punkt widzenia 24.12.05, 11:49
          Sorry chlopie, ale mysle ze do samochodu masz jeszcze kilka lat czekania. Prawo
          jazdy zdaje sie jest od lat 18. Rozumiem ze teraz moda na luzik, spodnie z
          krokiem w kolanach. Oczywiscie zrozumialem Twoj post, choc nad "altkiem"
          musialem sie chwile zastanowic. Przesadny luz jezykowy, (podobnie jak
          zdrabnianie) swiadczy niestety o .... (uzyje eufemizmu) malomiasteczkowosci.
          Bez obrazy. Wesolych Swiąt.
      • waskes29 Re: Nie kupuje się samochodu na literę "F" 21.12.05, 13:27
        chris62 napisał:

        > Takie hasła wypuszczają chyba dilerzy VW widząc jak klienci uciekają do tych
        na
        > F.
        > Ja za taką samą cenę jak Golf IV 1,6 100 KM kupiłem Scenika 2,0 16V 140 KM i
        co
        > ?
        > W Styczniu będzie 6 lat jak pomykam bezawaryjnie i szybciutko na pewno
        > wygodniejniż Golfem.
        > Z wyposażenia tylko bym potrzebował czasem ogrzewanie elektryczne przedniej
        > szyby a tak mam wszystko co w aucie potrzebne i było dostepne w owym czasie.
        > Ale w sumie "Folks Wagen" też mozna połowicznie uznać za auto na F :) jeszcze
        > bardziej niż Francuskie bo Renault na F nie jest.

        Chris daruj sobie juz z tym scenikiem juz cala Polska wie ze masz i ze sie
        nie zepsul i ze to najlepiej wyposazony i najmniej awaryjny samochod w Polsce.
        A masz jakis kompleks z tym VW ze za kazdym razem porownujesz cos do vw?
        • chris62 Re: Nie kupuje się samochodu na literę "F" 23.12.05, 10:57
          No nie wiem Ty wiesz i stali forumowicze ala zaraz cała Polska?
          Ja też wiem że Ty masz VW ale nie krytykuję Cię w każdym watku przestań z tym VW:)
          Porównanie akurat wynikło z życia bo jak szukałem samochodu to i salon VW
          odwiedziłem a jakże. Przecież przed zakupem auta należy porównać co kto oferuje.
          Nie każdy kupuje samochód na zasadzie "tylko Toyota" lub byle nie na F i nie
          francuski :)
          Po zapoznaniu się z cenami nie dziwię się że VW sprzedaje się kiepsko pomimo
          dobrej renomy.
          Nie sądzę że za każdym razem coś porównuję do VW ale jak sięjuż coś porównuje to
          dlaczego nie? Przecież VW ma przedstawiciela w każdej klasie i chyba należy go
          porównywać bo jak nie porównywać jakiegolwiek kompaktu z Golfem uznanym za króla
          w tej klasie?
          Może zwracałem uwagę, że wiele gazet czynie porównania testowe nie tak jak
          należy ale wielu się z tym zgadza że VW jest faworyzowany przez dziennikarzy to
          już nie moja wina :)



    • omd54 Re: Nie kupuje się samochodu na literę "F" 21.12.05, 08:58
      ja też mam Fiacika i następny też będzie Fiat
      • sakura7 Re: Nie kupuje się samochodu na literę "F" 21.12.05, 09:14
        przykro mi :)
    • xystos Re: Nie kupuje się samochodu na literę "F" 21.12.05, 09:22
      ssacrac napisał:

      Jak wyżej, czy znacie takie powiedzonko? W grę wchodzą marki "F"iat, "F"ord
      no i oczywiście FOLVO, Co o tym sądzicie?
      Pozdrawiam
    • ssacrac Re: Nie kupuje się samochodu na literę "F" 21.12.05, 09:43
      Nie wiem jak to jest z "F"olvo, ale wcześniej miałem "F"iacika CC to sypał się
      niemiłośiernie, chociaż dużo osób sobie ciniaska chwali , może taki mi się po
      prostu trafił.
    • grzek Jednak się kupuje 21.12.05, 09:47
      Zobacz na wyniki sprzedaży w Polsce i w Europie. W pierwszej dziesiątce są
      wszystkie na "F".
      • ssacrac Re: Jednak się kupuje 21.12.05, 09:51
        Może i masz rację, nie wiem ile jeszcze tym autem pojeżdżę, ale nastepne sobie
        obiecałem że będzie na literkę "H" - jak Honda
        • xystos Re: Jednak się kupuje 21.12.05, 10:27
          ssacrac napisał:

          Może i masz rację, nie wiem ile jeszcze tym autem pojeżdżę, ale nastepne sobie
          obiecałem że będzie na literkę "H" - jak Honda

          .. zacznij od "Hyundai" -podobnie jak "Honda" daje tylko 6-c lat gwarancji na
          przerdzewienie blach, Hyundai daje lepsze/dluzsze pozostale gwarancje .
      • waskes29 Re: Jednak się kupuje 23.12.05, 11:25
        grzek napisał:

        > Zobacz na wyniki sprzedaży w Polsce i w Europie. W pierwszej dziesiątce są
        > wszystkie na "F".

        Sprzedaja sie tak dobrze bo jak pewnie zauwazyles zaliczaja sie do tej
        tanszej grupy samochodow i moze wlasnie dlatego maja taka kiepska opinie i
        czesto jakosc.
    • dunczyk1960 Re: Nie kupuje się samochodu na literę "F" 21.12.05, 13:08
      www.sr.se/cgi-bin/International/nyhetssidor/index.asp?nyheter=1&ProgramID=2050
      • ssacrac Re: Nie kupuje się samochodu na literę "F" 22.12.05, 12:45
        ?
    • gordon_shumway Re: Nie kupuje się samochodu na literę "F" 22.12.05, 21:53
      Fiat jak Media Markt .... nie dla idiotów ;-)
      • ssacrac Re: Nie kupuje się samochodu na literę "F" 23.12.05, 07:10
        He he, dobre popieram
    • marekatlanta71 Ferrari tez nie? 23.12.05, 23:48
      Bo nas nie stac...
      • irlandia_pn a folkswageny? faszystowskie? n/t 24.12.05, 00:01
        • hedyta Re: miałem na F 25.12.05, 18:18
          Fiata Uno - 9 lat od nowego i zero awarii
          Forda Focusa II - mam nowego od niedawna, bardzo dobry wóz i nie kupiłem VW za podobne pieniądze bo FF jest lepszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka