Dodaj do ulubionych

Mam nówki zimówki 195/65 R16 Fuldy ,a nie mogłem

09.01.06, 12:17
ruszyć z miejsca . Zatrzymałem się na parkingu ,był oczywiście oblodzony i jak wróciłem do samochodu nie mogłem wyjechać . Musiałem błagać o pomoc przechodniów ,bo mało jest dziś ludzi uczynnych . O co chodzi ?
Obserwuj wątek
    • frequentflyer Re: Mam nówki zimówki 195/65 R16 Fuldy ,a nie mog 09.01.06, 12:27
      za dużo gazu IMO. czym więcej tym gorzej.
      • szajsefadamnt Re: Mam nówki zimówki 195/65 R16 Fuldy ,a nie mog 09.01.06, 18:31
        No nieeee . Uważasz ,że gazowałem jak głupi ? Myślałeś ,że jestem z tych co chcą zapiszczeć oponami na śniegu :))))) ?
    • edek40 Re: Mam nówki zimówki 195/65 R16 Fuldy ,a nie mog 09.01.06, 12:44
      Masz szczescie. Wielu wierzacych w magiczna moc zimowek (+ABS, ESP, poduszki, kontrolowane strefy zgnotu itp.) nie mialo tyle szczescie, ze mogli opisac swoj zawod...
      • tjaktoj Re: Mam nówki zimówki 195/65 R16 Fuldy ,a nie mog 09.01.06, 12:47
        Mam na "miśku" Dębice Frigo i jako jeden z nielicznych wyjeżdżam bez problemów z
        zakopanego w śniego parkingu.
        • edek40 Re: Mam nówki zimówki 195/65 R16 Fuldy ,a nie mog 09.01.06, 12:53
          Wstyd sie przyznac, ale na potiacu mam letnie (rozmiar jest ciut nietypowy, a auto kupilem tylko z letnimi). I wiesz co? Nie powiem, ze bez problemow, ale tez wyjezdzam. Jazda na letnich w takich warunkach to prawdziwe wyzwanie, ale przy odrobinie technika da sie. Mam nadzieje, ze w tym tygodniu sprowadza mi wreszcie opony...
        • szajsefadamnt Re: Mam nówki zimówki 195/65 R16 Fuldy ,a nie mog 09.01.06, 18:33
          Ze śniegu to nie problem . Ja opisałem moją przygodę z lodem na parkingu . Na śniegu zimówki sobie chwalę ,ale widać na lód nie ma bata ,no może kolce :).
          • tiges_wiz Re: Mam nówki zimówki 195/65 R16 Fuldy ,a nie mog 10.01.06, 08:12
            No to juz wiesz dlaczego te opony sa oznaczone Snow+Mud a nie Ice ;)
    • marcinc3 a ile dales bo mam taki rozmiar do kupienia 09.01.06, 13:28
      zla technika jazdy ja chociarz w jednym aucie mazda mam letnie w ostatnie
      opady sniegu co go bylo tak duzo nie mialem problemow z jazda teraz na lodzie
      bo u mnie tak teraz jest na osiedlowych tez nie mam problemow
      • szajsefadamnt Re: a ile dales bo mam taki rozmiar do kupienia 09.01.06, 18:38
        Dałem koło 240 zł . Nie wiem czy drogo ,czy tanio . Przepraszam ,ze teraz dopiero odpowiadam ,bo wcześniej niemogłem .
        • marcinc3 Re: a ile dales bo mam taki rozmiar do kupienia 09.01.06, 19:17
          posszukalem po tym i to jest normalna cena pozdrawiam
    • szymizalogowany Re: Mam nówki zimówki 195/65 R16 Fuldy ,a nie mog 09.01.06, 21:33
      Ja pare razy dziennie nie moge ruszyc. Dunlop M3 205/55/16
      • hogdziu Re: Mam nówki zimówki 195/65 R16 Fuldy ,a nie mog 10.01.06, 11:35
        i nic dziwnego, bo pewnie nie wpadles na to, ze szerokie zimowe opony daja takie
        opory toczenia, ze na sliskim ruszenie z miejsca jest znacznie trudniejsze. kup
        175-185 i zobaczysz roznice, poszpanowac przed laskami nie poszpanujesz, ale za
        to jezdzic bedziesz w stanie.
        • szymizalogowany Re: Mam nówki zimówki 195/65 R16 Fuldy ,a nie mog 10.01.06, 12:10
          hogdziu napisał:

          > i nic dziwnego, bo pewnie nie wpadles na to, ze szerokie zimowe opony daja
          taki
          > e
          > opory toczenia, ze na sliskim ruszenie z miejsca jest znacznie trudniejsze.
          kup
          >
          > 175-185 i zobaczysz roznice, poszpanowac przed laskami nie poszpanujesz, ale
          za
          >
          > to jezdzic bedziesz w stanie.

          175 albo 185 to raczej nie beda pasowac. W moim samochodzie 205/55/16 sa
          malenkie, chowaja sie w nadkola tak ze jeszcze na szerokosc miedzy kolem a
          krawedzia nadkola piesc mozna wlozyc.

          Do szpanowania to sa 18 na lato.
          • hogdziu Re: Mam nówki zimówki 195/65 R16 Fuldy ,a nie mog 10.01.06, 12:38
            napisze jeszcze raz - nie dziw sie, ze masz klopoty z ruszaniem i podjezdzaniem
            pod gore skoro masz gumy 205. to jest powod, a nie "rwd czy fwd". jak mialem
            poldka, to czasem na zime zakladalem opony 155/80-13, zamiast 175/70. auto
            smiesznie wygladalo, ale za wiele razy przejechalem tam, gdzie lepsze auta
            wymiekaly (bo kierowcy za bardzo zaufali w swoje super hiper opony i
            elektronike). powolutku, spokojnie, w tempie spacerowym, czasami majtajac tylem
            w lewo i prawo, ale wyjechalem, podjechalem, zjechalem itp. pomysl o tym...
            • szymizalogowany Re: Mam nówki zimówki 195/65 R16 Fuldy ,a nie mog 10.01.06, 12:44
              hogdziu napisał:

              > napisze jeszcze raz - nie dziw sie, ze masz klopoty z ruszaniem i
              podjezdzaniem
              >
              > pod gore skoro masz gumy 205. to jest powod, a nie "rwd czy fwd". jak mialem
              > poldka, to czasem na zime zakladalem opony 155/80-13, zamiast 175/70. auto
              > smiesznie wygladalo, ale za wiele razy przejechalem tam, gdzie lepsze auta
              > wymiekaly (bo kierowcy za bardzo zaufali w swoje super hiper opony i
              > elektronike). powolutku, spokojnie, w tempie spacerowym, czasami majtajac
              tyle
              > m
              > w lewo i prawo, ale wyjechalem, podjechalem, zjechalem itp. pomysl o tym...

              No dobrze ale pomysl o czym?

              Zby kupic poldka czy zeby zalozyc do samochodu o szerokosci 1950 mm i wysokosci
              1370 mm opony 155/80 R13?

              Jest wyraznie napisane przed producenta albo 16 albo 17 albo 18. I to dokladnie
              jakie rozmiary.

              Zreszta mi nie przeszkadza ze czasem nie moge w zimie ruszyc. Nie kupuje
              samochodu do jazdy przelajowej, za to odbije sobie latem.
              • hogdziu Re: Mam nówki zimówki 195/65 R16 Fuldy ,a nie mog 10.01.06, 12:56
                klopoty z mysleniem? pomysl, zeby zalozyc wezsze opony zimowe. nie 155. 195,185
                na przyklad. twoje problemy znikna lub sie znacznie zmniejsza i bedziesz mogl
                skupic sie na czerpaniu przyjemnosci z jazdy a nie rozwazaniu na temat przewagi
                napedu na przod nad napedem na tyl itp.
                a rozmiary twojego auta nie sa jakies gigantyczne (nie wiem czym jezdzisz), ale
                polonez jest wezszy o raptem pare cm (nie pamietam dokladnie) i wyzszy o jakies
                10.
    • mejson.e Nie ma takiego lodu 09.01.06, 23:27
      Nie ma takiego lodu, który uniemozliwiałby ruszyć z parkingu.
      Są tylko kierowcy do du.y.
      Prowokator też z Ciebie kiepski...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • szymizalogowany Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 01:08
        mejson.e napisał:

        > Nie ma takiego lodu, który uniemozliwiałby ruszyć z parkingu.
        > Są tylko kierowcy do du.y.
        > Prowokator też z Ciebie kiepski...
        >
        > Pozdrawiam,
        > Mejson

        Mylisz sie.

        Chcialbym zobaczyc jak ruszasz na zupelnie oblodzonym parkingu lekko pod gore z
        RWD na zimowkach.

        Dopiero bym sie usmial :) Serio, uwierz mi.
        • tiges_wiz Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 08:15
          Dziwne .. ja jakos dojezdzam i wyjezdzam z roznych miejsc .. ale ja jestem jakis
          dziwny i uwazam ze RWD sie latwiej w zimie jezdzi i bezpieczniej.

          Auto RWD: 88 kW. Wczesniej bylo RWD 40kW, pozniej 65 kW, pozniej 80 kW i tak
          przez 10 lat.
        • mejson.e RWD 10.01.06, 09:21
          szymizalogowany napisał:

          "Chcialbym zobaczyc jak ruszasz na zupelnie oblodzonym parkingu lekko pod gore
          z RWD na zimowkach.

          Dopiero bym sie usmial :) Serio, uwierz mi."

          Jeździłem tylnonapędową ładą kombi (bez ABS, ASR, ESP) na oryginalnych
          (wielosezonowych?) radzieckich oponach i na szwedzkich zimówkach.

          Nie uśmiałbyś się :) Serio, uwierz mi.

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • hogdziu Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 11:37
          wiele lat jezdzilem polonezem. bez najmniejszego problemu. czasem trzeba sie
          bylo przy ruszaniu wspomoc recznym... nie pamietam bym musial kiedys prosic sie
          o pomoc.
        • typson Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 11:41
          > Chcialbym zobaczyc jak ruszasz na zupelnie oblodzonym parkingu lekko pod gore z
          > RWD na zimowkach.

          z definicji lepiej niz fwd. Zastanow sie co piszesz
          • szymizalogowany Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 11:55
            Jak ja lubiue te komentarze internetowych mistrzow kierownicy co nic im nie
            straszne :)

            Szkoda tylko ze to bzdury.
            • tiges_wiz Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 11:57
              Bo Szymimistrzalogowany uwaza, ze odciazona os napedowa przy ruszaniu (FWD) to
              lepiej niz dociazona (RWD).
              • szymizalogowany Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 12:07
                tiges_wiz napisał:

                > Bo Szymimistrzalogowany uwaza, ze odciazona os napedowa przy ruszaniu (FWD) to
                > lepiej niz dociazona (RWD).

                Popatrz sobie jake proporcje dociążenia mają samochody z FWD. Poza tym przy FWD
                mozna probowac krecic kierownica.

                Ja juz kilka razy mialem taki przypadek w tym sezonie. Wychodze rano na
                parking, wsiadam do sprzeta. Odpalam lekko probuje ruszyc - slychac
                tylko "buuuu, buuuu" z ASC kolo moze przekrecilo sie raz i koniec, wrzucam
                wsteczny to samo.

                Wylaczam trakcje, probuje do przodu, kola sie kreca, do tylu tez. Probuje
                pilowac nic. Probuje delikatnie nic.

                I co wtedy zrobili by "mistrzowie" kierownicy jak Mejson Typson i inni? Pewnie
                zaczeli balansowac cialem wewnatrz kabiny zeby fure rozbujac hehe.

                Opowiesci "20 lat jezdzilem Ładą po Syberii na samych felgach i jadelm kiszona
                kapuste z balii i jestem zdrowy i silny jak ryba i zawsze ruszalem pod gore" to
                niech zostawia dla wnukow jak beda dziadkami.
                • tiges_wiz Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 12:15
                  ja mam kombi 88 kW (a przelicz sobie to na KM) i RWD.
                  jakos nie mam problemow.
                  • szymizalogowany Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 12:18
                    tiges_wiz napisał:

                    > ja mam kombi 88 kW (a przelicz sobie to na KM) i RWD.
                    > jakos nie mam problemow.

                    Moze dlatego ze masz mala moc, a moze dlatego ze jestes mistrzem kierwnicy. Nie
                    wiem.
                    • tiges_wiz Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 12:33
                      Ja bym to nazwal doswiadczeniem. W terenowke tez kazdy moze wsiasc, a nie kazdy
                      poradzi dobie tak samo w terenie.
                      • szymizalogowany Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 12:38
                        tiges_wiz napisał:

                        > Ja bym to nazwal doswiadczeniem. W terenowke tez kazdy moze wsiasc, a nie
                        kazdy
                        > poradzi dobie tak samo w terenie.
                        >

                        No tak.

                        A ja bym to
                        nazwal "winternecienapiszezewszystkoumiemiwiemitakniektniesprawdzialemozektosuwi
                        erzy".

                        Ale moze byc tez "doswiadczenie".
                        • tiges_wiz Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 12:40
                          niech ci bedzie :)
                • typson Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 12:24
                  jakos mam RWD i zimowki i nie zauwazylem problemow
                  • szymizalogowany Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 12:27
                    typson napisał:

                    > jakos mam RWD i zimowki i nie zauwazylem problemow

                    Pewnie jezdzic uczyl cie Mejson aka LadaMasterDriver.


                    Ja w tym roku mialem tak ze na drodze nieutwardzonej zasniezonej i oblodzonej
                    lekko pod gore sie zablokowalem z dwoma lancuchami zalozonymi na tyl.

                    I musialem czekac dlugo az nadjechal facet i pomogl mi wyjechac (Octavia!)
                    • typson Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 12:39
                      > Pewnie jezdzic uczyl cie Mejson aka LadaMasterDriver.

                      zdecyduj sie czy chcesz dyskutowac, czy chcesz klapac jadaka 3p3. Bo jak na
                      razie pleciesz o/t i paszcza Ci sie nie zamyka - zupelnie jakbys zbyt czesto do
                      buzi brał

                      > Ja w tym roku mialem tak ze na drodze nieutwardzonej zasniezonej i oblodzonej
                      > lekko pod gore sie zablokowalem z dwoma lancuchami zalozonymi na tyl.
                      > I musialem czekac dlugo az nadjechal facet i pomogl mi wyjechac (Octavia!)

                      Tak na prawde przydaly by sie blokady mechanizmu roznicowego bez wzgledu na
                      rodzaj napedu. W takich sytuacjach sa konieczne i tyle. W RWD mozna sobie pomoc
                      hamulcem recznym, by przywrocic moment na drugie kolo.

                      Opony zimowe mam pirelli snowsport costam. Nie jest to kwintesencja ciszy i
                      luksusu ale faktem jest, ze w trudnych warunkach zaliczylbym je raczej do
                      lepszych niz gorszych.

                      Jeszcze jedno - auto ma automatyczna skrzynie biegow co bardzo pomaga w
                      delikatnym dozowaniu momentu na kolkach. Z reczna jest duzo trudniej
                      • szymizalogowany Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 12:45
                        typson napisał:

                        > > Pewnie jezdzic uczyl cie Mejson aka LadaMasterDriver.
                        >
                        > zdecyduj sie czy chcesz dyskutowac, czy chcesz klapac jadaka 3p3. Bo jak na
                        > razie pleciesz o/t i paszcza Ci sie nie zamyka - zupelnie jakbys zbyt czesto
                        do
                        > buzi brał

                        Typsonie nie denerwuj sie tak i nie sraj zarem. I nie rob tu metafor do swojego
                        trudnego dziecinstwa.

                        To tylko samochody.
                        • typson Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 12:54
                          > Typsonie nie denerwuj sie tak i nie sraj zarem

                          Jestem spokojny, zawsze spokojny. Nie masz co snic, ze sie zdefekuje na Twoj widok.

                          > I nie rob tu metafor do swojego trudnego dziecinstwa.

                          Fakt, w dziecinstwie jezdzilem (wlasciwie to bylem wozony) RWD i 4WD. Dla Ciebie
                          to musi byc trudne do przelkniecia
                          • szymizalogowany Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 13:02

                            > Fakt, w dziecinstwie jezdzilem (wlasciwie to bylem wozony) RWD i 4WD. Dla
                            Ciebi
                            > e
                            > to musi byc trudne do przelkniecia

                            No rzeczywiscie, ja w dziecinstwie najpierw bylem wozony w 4WD kabriolet z
                            zakladanym dachem a potem juz sam jezdzilem ale tylkow RWD. Najpierw Pelikan,
                            potem Wigry 3.

                            Nie moge przelknac tego ze ty jezdziles sam 4WD.
                            • typson Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 13:05
                              > Nie moge przelknac tego ze ty jezdziles sam 4WD.

                              Widzisz wujku Staszku, zdefekuj sobie żarem to Ci przejdzie
            • hogdziu Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 11:59
              Jak ja lubiue te komentarze internetowych mistrzow kierownicy co nic im nie
              straszne :)
              .. szkoda tylko ze jak w szkole byla fizyka to chyba w kiblu siedzieli.
              • tiges_wiz Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 12:16
                Mistrza tpo ja widzialem wczoraj na parkingu zalodzonym, gdzie trenowalem jazde
                w trudnych warunkach. Trza bylo go ze sniegu wyciagac. A taka fajna taczka FWD
                byla :P. tylko ze nie chciala skrecac ani wyciagac po dodaniu gazem :P
      • edek40 Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 10:00
        Jeszcze nie zdarzylo mi sie porzucic auta do roztopow :) Ale mialem sytuacje, w ktorej bez pomocy nie wygrzebalbym sie. Otoz w nocy spadlo duuuuuzo sniegu, ale bylo lekko na plusie. Za to rano zaczelo porzadnie mrozic (to sie zdarza przy przechodzeniu frontu - pora dnia nie ma wtedy wiekszego wplywu na temperature). Mokry poczatkowo snieg, ktory topniejac wlewal sie do "wanny" pod samochodem, zaczal zamieniac sie w lod. Efektem bylo absolutne lodowisko pod samochodem i zlodowacony snieg, tworzacy bande wysokosci okolo 10 cm. Nawet pod oponami mialem lod, bo woda wlala sie w szczeliny bieznika. Nie bylo gdzie, ani jak rozpedzic sie na tyle, aby ja przeskoczyc. Ukradlem dzieciom piasek z piaskownicy ;)
      • habudzik Re: Nie ma takiego lodu 10.01.06, 11:26
        mejson.e napisał:

        > Nie ma takiego lodu, który uniemozliwiałby ruszyć z parkingu.
        > Są tylko kierowcy do du.y.
        > Prowokator też z Ciebie kiepski...

        Ja mam codziennie problem z wiechaniem na posesje bo jest troszke lodziku .
        Zimówki nic nie dają a że jestem leniwy i nie chce mi się isc i skuć lodu troche
        to się mecze za kazdym razem .
    • areco5 Re: Mam nówki zimówki 195/65 R16 Fuldy ,a nie mog 10.01.06, 14:46
      mam nowe Goodyear UG 7 i w zasadzie jedzie po wszystkim
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka