Gość: Marek
IP: 62.233.138.*
09.10.01, 11:53
No i stało się ! Kupuję w końcu samochód. Długo się zastanawiałem jaki
to powinien być wóz. Jedno wiedziałem od razu, mam na niego max.
40 tysięcy złotych, chętnie wydałbym jednak mniej. Jeden ze znajomych
poradził mi wycieczkę po salonach. Więc w poprzednią sobotę rozpocząłem
wyprawę. Oto co sobie obejrzałem:
- Skoda Fabia. Z zewnątrz bardzo duże auto, trochę ciężki jak na mój
gust kształt. Natomiast duże rozczarowanie przeżyłem w środku.
Niezłej jakości sprzęt grający, miłe klamki. Za to bardzo mało
miejsca. Jazda próbna była męcząca - głośny silnik, i dość
twardo. Na mój wzrost (187 cm) troszkę małe fotele. Odpadła.
- Peugeot 206. Bardzo ładny samochód, wręcz kobiecy. Jechałem
nim po Fabii, więc wydawał mi się nieprzyzwoicie miękki.
Silnik o podobnej głośności, małe fotele. Jakość wykończenia
trochę lepsza niż w Fabii. Ale trochę za mały.
- Ford Focus. w wersji golas :-) Mimo dużych gabarytów zewnętrznych
wcale nie za duży w środku. Nieprzyjemny w moim odczuciu plastik.
Warkotliwy silnik. Komfort zawieszenia powiedziałbym średni,
słychać jego pracę. Nie spodobał mi się.
- W sobotę były drzwi otwarte Citroena. Obejrzałem C5 kombi - piękne
autko, kilka fajnych bajerów. Szczególnie podobało mi się elektryczne
opuszczanie samochodu z przyciskiem w ... bagażniku . Niestety
za drogie jak na moją kieszeń.
Szukam dalej :-)