Dodaj do ulubionych

czemu ludzie zakładają mniejszy rozmiar opon zimą?

21.02.06, 11:58
czemu ludzie zakładają mniejszy rozmiar opon zimą?
a latem większy??
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: czemu ludzie zakładają mniejszy rozmiar opon 21.02.06, 11:59
      To znaczy, ze ja nie jestem ludzie.
    • waskes29 Re: czemu ludzie zakładają mniejszy rozmiar opon 21.02.06, 12:01
      stalkon napisał:

      > czemu ludzie zakładają mniejszy rozmiar opon zimą?
      > a latem większy??

      Proste bo wezsze opony maja lepsza przyczepnosc na sniegu .
    • robert888 bo tak robią rajdowcy 21.02.06, 12:14
      • attache1974 Mała korekta 21.02.06, 12:36
        Latem jeżdżą na normalnym rozmiarze a na zimę zakładają węższy. A czemu a no
        temu, że węższa opona = mniejsza powierzchnia nacisku na podłoże przy tej samej
        masie a to = większy nacisk na centymetr kwadratowy styku opony z podłożem a to
        = większe wgryzanie się w śnieg a to = większa przyczepność ale i zarazem
        większe zapadanie się w śniegu -przez analogię ratraki jeżdżą po stokach
        górskich na szerokoch gąsienicach i się nie zapadają, ale tam nie zależy na
        przyczepności, albo inaczej przyczepność zapewniają wyżłobienia (metalowe
        listewy) na gąsienicach.
        • robert888 Wieksza korekta 21.02.06, 15:22
          To nie takie proste kolego amatorze wiedzy fizycznej.
          Powierzchnia styku jest funkcja cisnienia w oponie a nie jej szerokości. Tak
          banalne że az niesamowite. Bez w zględu czy jeździsz na 185 czy 255
          powierzchnie styku masz taką samą przy założeniu że cisnienie w oponie jest
          identyczne.

          Nacisk na podłoże/cm2 = cisnieniu powietrza w oponie.

          Ludzie zakładaja cieńsze, bo jak zwykle "im sie cos wydaje". Goździkowa tez tak
          robi:)
          • crannmer Jeszcze wieksza korekta 21.02.06, 15:32
            robert888 napisał:

            > Powierzchnia styku jest funkcja cisnienia w oponie a nie jej szerokości. Tak
            > banalne że az niesamowite. Bez w zględu czy jeździsz na 185 czy 255
            > powierzchnie styku masz taką samą przy założeniu że cisnienie w oponie jest
            > identyczne.
            >
            > Nacisk na podłoże/cm2 = cisnieniu powietrza w oponie.

            Tak byloby, gdyby opona byla cienkim balonem gumowym. Ale tak nie jest, tak wiec
            i wywod sensu pozbawion.

            Szczegolnie w przypadku opon radialnych (99 % populacji) ww. wzor nijak nie
            odwzorowuje rzeczywistosci.

            > Ludzie zakładaja cieńsze, bo jak zwykle "im sie cos wydaje". Goździkowa tez
            > tak robi:)

            Panu tez sie zdawalo.

            MfG

            C.
            • robert888 Re: Jeszcze wieksza korekta 21.02.06, 16:00
              to niby czego dowiodłeś?
              Bo ja nic nie kumam - że niby opona nie jest cienkim balonem?
              Która opona? Cienka czy gruba?
              Coś namąciłeś i co dalej?

              Zmącę twoje samozadowolenie - nie jest balonem i ta 185 tak jak i ta 255.
              W związkuz powyzszym czego dowiodłeś? Co było z fizyki na maturze?
              Jesteś gotów sie założyc jaki jest nacisk w oponie 185 i 255 napompowanej do 2
              atm? Gdzie według ciebie będzie większy? Odpowiedź uzasadnij.
          • fazi_ze_sztazi Re: Wieksza korekta 21.02.06, 15:52
            robert888 napisał:
            > Powierzchnia styku jest funkcja cisnienia w oponie a nie jej szerokości.

            w moim malym autku mam opony 185 i cisnienie 30 psi
            w mojej koparce mam opony szerokie na jakies 1.5 stopy (mniej wiecej 460 mm) i
            takiez samo cisnienie (moze nawet troszeczke mniejsze, ale mniejsza o
            szczegoly). czy to oznacza ze mam taka sama powierzchnie styku opony z
            podlozem ?

            pzdr.
            • mobile5 Re: Wieksza korekta 21.02.06, 16:00
              fazi_ze_sztazi napisała:

              > robert888 napisał:
              > > Powierzchnia styku jest funkcja cisnienia w oponie a nie jej szerokości.
              >
              > w moim malym autku mam opony 185 i cisnienie 30 psi
              > w mojej koparce mam opony szerokie na jakies 1.5 stopy (mniej wiecej 460 mm)
              i
              > takiez samo cisnienie (moze nawet troszeczke mniejsze, ale mniejsza o
              > szczegoly). czy to oznacza ze mam taka sama powierzchnie styku opony z
              > podlozem ?
              >
              > pzdr.
              Jeśli koparka waży tyle samo(i ten sam rozkład ciężaru na koła), to parcie
              podłoża na oponę będzie identyczne, ale rozkład ciśnienia na styku opona-
              podłoże może być całkiem różny, a co za tym idzie, powierzchnia styku też może
              być różna.
            • robert888 Re: Wieksza korekta 21.02.06, 16:01
              wracaj do koparki. A potem dziwią się ludzie że jest stereotyp gamoniowatego
              jankesa:)
              • fazi_ze_sztazi Re: Wieksza korekta 21.02.06, 16:05
                robert888 napisał:

                > wracaj do koparki. A potem dziwią się ludzie że jest stereotyp gamoniowatego
                > jankesa:)

                szkoly to jak akurat skonczylemw polsce, a pytanie moje bylo sprowokowane twoja
                wypowiedzia. postaraj sie ja udowodnic na powyzszym przykladzie, a nie
                obsypujesz mnie inwektywami.
                napisales wyraznie ze styk opony z podlozem nie zalezy od jej rozmiaru a od
                cisnienia, wiec dalem prosty przyklad ze chyba nie tak do konca.
                pzdr.
                • robert888 Re: Wieksza korekta 21.02.06, 16:09
                  zdefiniuj określenie "nie do końca". Uzywanie czegoś takiego w zdaniu sugeruje
                  zupełnie poboczne i pozamerytoryczne przyczyny prowadzenia dyskusji.

                  PS. Postaraj sie jeszcze bardziej skomplikowac zalezność - możesz jeszcze
                  ustawić koparkę na księżycu, którego doba trwa 14 minut. Co z tego wyniknie dla
                  Kowalskiego zakładającego zimówki o 1 cm węższe od letnich? Chętnie poczytam,
                  moze operator koparki mnie zaskoczy:)
                  • fazi_ze_sztazi Re: Wieksza korekta 21.02.06, 16:14
                    ja nic nie komplikuje. jesli koparka jest dla ciebie za duza to wez kartke
                    papieru i olowek, podluz ja pod kolo malucha a pozniej jakiegos auta klasy E i
                    porownaj sobie pole styku opony z podlozem.
                    ja uwazam ze pole powierzchni styku opony z podlozem nie jest wylacznie funkcja
                    cisniea w oponie, jest rowniez funkcja wielu innych zmiennych, jak np. rozmiar
                    opony, jej konstrukcja (szywnosc barku) rodzaj mieszanki gumowej itp. itd.
                    pzdr.

                    p.s. jesli dalej chcesz pisac nie na temat, to odpusc sobie, nie mam czasu na
                    pierdoly.
                    • robert888 Re: Wieksza korekta 21.02.06, 16:21
                      trza było od pierdół nie zaczynać. Nie wiem co mam rysowac na tej kartce? Mam
                      wyprowadzać zalezności fizyczne znane już uczniom ostatnich klas podstawówki?
                      Ja je znam, niech sobie rysują ci, którym "sie wydaje" że w ich przypadku
                      działa inna fizyka.
                      • fazi_ze_sztazi Re: Wieksza korekta 21.02.06, 16:27
                        widac ktorys z nas powinien sie wrocic do podstawowki, ale chyba tylko po to
                        aby uslyszec ze wzory fizyczne podawane w podstawowce sa czesto upraszczane.
                        pzdr.
                        p.s. ja nie mam zamiaru juz wiecej wracac do tematu, milego dnia.
    • d7d czemu ludzie zakładają mniejszy rozmiar opon 21.02.06, 14:45
      1. bo są tańsze
      2. bo im tak wmawiaja inni

      astosowanie węższego ogumienia nie ma wiekszego znaczenia bo 90% lub więcej
      jazdy zimowej i tak sie odbywa w na tzw. czarnych szosach więc przeczepniść
      (wgryzanie się w śnieg) nie ma znaczenia;
      węższe opony wg mnie zapewniają gorszą przyczepność do podłoża i dłuższą drogę
      hamowania
      • crannmer Re: czemu ludzie zakładają mniejszy rozmiar opon 21.02.06, 15:14
        d7d napisał:

        > 1. bo są tańsze

        Czy to jest wada?

        > 2. bo im tak wmawiaja inni

        3. Bo w przypadku ekstraszerokich i ekstraszybkich opon ich zimowe odpowiedniki
        sa w funkcji zimowej do tylka.

        > astosowanie węższego ogumienia nie ma wiekszego znaczenia bo 90% lub więcej
        > jazdy zimowej i tak sie odbywa w na tzw. czarnych szosach więc przeczepniść
        > (wgryzanie się w śnieg) nie ma znaczenia;

        To wzniosla i cenna mysl. Prowadzac ja konsekwentnie dalej trzeba by w lecie
        przejsc na slicki, bo przez 90 % czasu jezdzi sie po sucham, a slicki na suchym
        maja lepsza przyczepnosc i prowadzenie, niz opony z nacietym bieznikiem.

        > węższe opony wg mnie zapewniają gorszą przyczepność do podłoża i dłuższą drogę
        > hamowania

        Na suchym byc moze. Na mokrym nie. Ile procent czasu w ciagu zimy jezdnie sa suche?

        MfG

        C.
    • alonzo-kaloryfer Re: czemu ludzie zakładają mniejszy rozmiar opon 21.02.06, 14:47
      bo jak jest zimno to sie kurczy
      • d7d jak się kurczy to powinni zakładać większe ! :) 21.02.06, 14:53
        • alonzo-kaloryfer Re: jak się kurczy to powinni zakładać większe ! 21.02.06, 14:56
          Wtedy by sie zsuwały. A nie o to przeciez chodzi
          • d7d jak się kurczy to powinni zakładać większe ! 21.02.06, 15:26
            by się nie zsuwały bo zakłada się na wieksze felgi :)
            • alonzo-kaloryfer Re: jak się kurczy to powinni zakładać większe ! 21.02.06, 15:33
              a to już jawna dyskryminacja
    • d7d czemu ludzie zakładają mniejszy rozmiar opon 21.02.06, 15:48
      crannmer napisał:

      d7d napisał:
      1. bo są tańsze

      Czy to jest wada? - nikt nigdzie nie pisał, że to jest wada
      zaletą tańszych rozwiązań jest to że sa TAŃSZE !

      2. bo im tak wmawiaja inni

      3. Bo w przypadku ekstraszerokich i ekstraszybkich opon ich zimowe odpowiedniki
      sa w funkcji zimowej do tylka.
      nikt nie piszeo ultraszerokich tylko o takich jak normalne podstawowe (letnie
      lub uni)

      > a stosowanie węższego ogumienia nie ma wiekszego znaczenia bo 90% lub więcej
      > jazdy zimowej i tak sie odbywa w na tzw. czarnych szosach więc przeczepność
      > (wgryzanie się w śnieg) nie ma znaczenia;

      To wzniosla i cenna mysl. Prowadzac ja konsekwentnie dalej trzeba by w lecie
      przejsc na slicki, bo przez 90 % czasu jezdzi sie po sucham, a slicki na suchym
      maja lepsza przyczepnosc i prowadzenie, niz opony z nacietym bieznikiem.

      chyba sobie dworujesz?
      a slicki nie nadaja sie do normalnej jazdy więc twój wywód nie jest poprawny
      bo przy każdej wodzie slicki popłyna a przy dowolnym śniegu i szerokie opony i
      trochę węższe nie będa się zachowywały diametralnir różnie (tak jak różnie będa
      zachowywały się slicki i normalne na wodzie)

      postaraj się prowadzić wywód logicznie!


      > węższe opony wg mnie zapewniają gorszą przyczepność do podłoża i dłuższą drogę
      > hamowania

      Na suchym byc moze. Na mokrym nie. Ile procent czasu w ciagu zimy jezdnie sa
      suche?

      na mokrym węższe opony mają któtsza droge hamowania i lepiej trzymają w
      zakrętach?
      ciekawe !!
      a bierzesz pod uwagę że szerokie maja więcej "rowków" ?
    • fazi_ze_sztazi a dlaczego wogole stosujemy opony zimowe ? 21.02.06, 15:59
      czytajac powyzsze wypowiedzi dochodze do wniosku ze wiekszosc z nas jezdzi na
      codzien bardzo sportowo i wykorzystuja mozliwosci opon i auta do maximum. ale
      nie o to przeciez chodzi. zakladamy opony zimowe gdyz daja na one nieiwleka ,
      lecz zauwazalna przewage w sytuacjach awaryjnych, jak np. troche lodu przed
      skrzyzowaniem, nawiany snieg na zakrecie po wyjechaniu z drogi w lesie,
      ruszenie z kopnego sniegu rano na parkingu, itp. itd.
      wtedy wlasnie opona zimowa ukaze swa przewage. jak czesto sie to zdarza? moze
      raz w sezonie, moze 10 razy, ale chocby raz opona zimowa pozwolila mi na
      zatrzymanie sie 10 cm za autem a nie na jego zderzaku, to ja beded ja zakladal.
      a ze na opnie zimowej moge wejsc w zakret z predkoscia 10 km/h mniejsza niz na
      oponie letnie, to mnie to nie interesuje.
      pzdr.
      • robert888 Re: a dlaczego wogole stosujemy opony zimowe ? 21.02.06, 16:04
        o, i tutaj muszę ci przyklasnąć. Jak sie postarasz to i werbalizujesz bardziej
        koherentnie:)
    • ktbb Żeby skompensować grubość śniegu??? 21.02.06, 16:54
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka