Dodaj do ulubionych

Wrażenia z jazdy (kat. B1)

26.11.02, 21:42
Jako jedna z niewielu posiadaczek prawa jazdy kategorii B1 w naszym kochanym
kraju, chiałabym podzielić się wrażeniami z jazdy samochodem marki Aixam.
Sam automobil jest dziełem francuskich fachowców, waży zaledwie 350
kilogramów, karoserię zbudowaną ma z plastiku, a opiera się na ramie
aluminiowej. Wyposażony jest w wysoce oszczędny silnik diesela (spala ok. 3
litry ropy na 100 km). Autko osiąga maksymalną prędkość 60 km/h.
Jest wolnobiegiem (posiada bieg "do przodu" oraz "do tyłu").
Prowadzi się go świetnie, dobrze trzyma się drogi, jedynym jego mankamentem
jest nadzwyczaj głośna praca owego silnika (dlatego niektórzy zwą moje
auto "kosiarką", bądź "traktorem"), do której można jednak przywyknąć.
Niektórym przeszkadzać też może, fakt, iż samochód jest dwuosobowy.
Problem mogą mieć także kierowcy dosyć "wyrośnięci", bowiem ludzie dużego
wzrostu, siedząc w Aixamie kolanami będą blokować ruchy kierownicy, jednak ja
mam to szczęście, i "wielka nie jestem"....
Pozdrowienia dla wszystkich kierowców....
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: Wrażenia z jazdy (kat. B1) 26.11.02, 22:18
      A jaki jest w ogóle sens zdawania na B1? Mniejsze koszta, łatwiejszy egzamin?
      I jak myślisz, jakie masz szanse na przeżycie podczas wypadku, w tym
      plastikowym "samochodzie"?
      Pozdrawiam
      • kalgar Re: Wrażenia z jazdy (kat. B1) 26.11.02, 22:51
        greenblack napisał:

        > A jaki jest w ogóle sens zdawania na B1? Mniejsze koszta, łatwiejszy egzamin?
        > I jak myślisz, jakie masz szanse na przeżycie podczas wypadku, w tym
        > plastikowym "samochodzie"?
        > Pozdrawiam
        No cóż, jak masz 16 lat, a normalne prawko możesz mieć dopiero od 18- stki, to
        już jesteś dwa lata do przodu, a co do wypadku- może szanse mam niewielkie, ale
        też uczestnictwo w wypadku nie jest bardzo prawdopodobne.
        Co do kosztów- nie wcale nie są mniejsze, nawet większe bym powiedziała, a
        egzamin jest taki sam jak na B.
        • greenblack Re: Wrażenia z jazdy (kat. B1) 26.11.02, 23:16
          Co, tak Ci było śpieszno do czterech kółek;)?

          Co do wypadków, to nie chodzi o to, że Ty w kogoś wjedziesz, bo np. przesadzisz
          z prędkością (mało prawdopodobne;) - a propos ile to ma koni?), ale że ktoś
          Ciebie i Twoje plastikowe toczydełko rozniesie w pył. A chyba byłoby szkoda?
          Pozdrawiam
          • chaladia Re: Wrażenia z jazdy (kat. B1) 27.11.02, 08:13
            Wciąż nawet taki mały samochodzik jest lepszą ochroną na drodze niż motocykl
            lub motorower. Skoro prawko B1 ogranicza masę własną pojazdu do 550 kg, to
            trudno oczekiwać, by spełniający takie wymaganie pojazd był opancerzony niczym
            SKOT. Ja mam parę lat więcej niż Kalgar, więc robiłem prawko, gdy jeszcze można
            było je mieć od 16 roku zycia. Człowiek w tym wieku uczy się bardzo szybko, w
            dwa lata póżniej jest się przed maturą, egzaminem wstępnym na studia itp, więc
            trudno znaleźć czas na dodatkowy kurs i "zakuwanie".
            A co do bezpieczeństwa - myślę, że w Warszawie Kalgar wracając nocą autobusem
            byłaby narażona na znacznie większe niebezpieczeństwo, niż jadąc Aixamem.
            • Gość: Akira Re: Wrażenia z jazdy (kat. B1) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.02, 13:27
              chaladia napisał:

              > Ja mam parę lat więcej niż Kalgar, więc robiłem prawko, gdy jeszcze można
              >
              > było je mieć od 16 roku zycia.


              ??? A kiedyż to można było w Bolandzie robić prawko od 16?
              Pzdr
              • chaladia Re: Wrażenia z jazdy (kat. B1) 27.11.02, 16:27
                W roku 1972 AD, tzn. w 1389 roku AH...
                • Gość: Akira Re: Wrażenia z jazdy (kat. B1) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.02, 17:43
                  W takim razie przepraszam
                  Salaamu Wa-alleikum
                  • chaladia Re: Wrażenia z jazdy (kat. B1) 27.11.02, 18:11
                    Ma fisz muszkiela.
            • qrakki999 Re: Wrażenia z jazdy (kat. B1) 28.11.02, 13:57
              chaladia napisał:

              > A co do bezpieczeństwa - myślę, że w Warszawie Kalgar wracając nocą autobusem
              > byłaby narażona na znacznie większe niebezpieczeństwo, niż jadąc Aixamem.

              No nie wiem - A jak porwa Kalgar razem z jej samochodzikiem:( toż taki
              samochodzik w kieszni sie miesci:)

              pzdr.
              Q.
    • Gość: Hiszpan Re: Wrażenia z jazdy (kat. B1) IP: 213.25.43.* 27.11.02, 08:33
      jaki model Aixama masz?
      www.aixam-mega.fr/
      czy może starszy taki bardzo kanciasty? jak byłem we Francji kilka lat temu to
      widziałem tam sporo takich autek... jak dla mnie jednak dynamika takiego autka
      dyskfalifikuje je wszędzie poza centrum miasta...
      jak się tym jeździ? czy do tych 60 km/h przyspiesza toto w jakimś sensownym
      czasie? da sie to porównać choćby z 126p?

      PZDR
      • rampampam_ Błąd! 27.11.02, 11:33
        Nie można porównywać Aixama z PF 126p, bo nie do tego samego celu służą.
        PF 126p ma ponad 100 kg nadwagi w stosunku do wymaganych 550 kg ciężaru
        własnego i mając prawko B1 nie da się nim legalnie jeździć.
        Ze znanych w Polsce samochodów, na prawko B1 łapią się jeszcze Fiat 500 oraz
        Mikrus MR-300. Oba trudno odstępne i raczej zabytki.

        Aixam to jest samochód na dwa lata. Potem Kalgar zda egzamin na normalne prawo
        jazdy kat "B" (po dwóch latach jeżdżenia to będzie dla niej "bułka z masłem"),
        przesiądzie się do SLK Kompressora albo podobnego pojazdu, a Aixama sprzeda
        jakiemuś 16-latkowi. I tak da capo al fine...

        Ram-pam-pam_

        PS. Czy w SLK, czy w Aixamie, dziewczyna podoba mi się, bo ma jakiś pomysł na
        to, by nie dać się nieżyciowym przepisom. Nie samochód czyni człowieka
        interesującym.

        Rpp
        • Gość: Hiszpan Nie chodzi mi o udowodnienie wyzszości ... IP: 213.25.43.* 27.11.02, 12:32
          ...któregokolwiek z aut... moim celem jest uzyskanie porównania wrażen z
          prowadzenia Aixama z takim np 126p... lub CC lub innym malcem ogólnie dostępnym
          na rynku... zwłaszcza jeśli chodzi o dynamikę... to dla mnie o tyle ciekawe że
          nie prędkość max jest ważna w mieście lecz właśnie dynamika... bez niej trudno
          mówić o bezpiecznej jeździe (jak przejechać przez ruchliwe skrzyżowanie w
          godzinach szczytu przy 0-50 km/h np w czasie 20 sekund?)

          PZDR!
    • kjs13 Re: Wrażenia z jazdy (kat. B1) 27.11.02, 14:00
      Ile takie cudo kosztuje i czy mozna go kupic w Polsce?
    • kalgar Re: Wrażenia z jazdy (kat. B1) 27.11.02, 18:28
      Odpowiadam więc na dzisiejsze posty (zacznę może od końca):
      * do Kjs13: no cóż, Aixama raczej w Polsce nie kupisz, ja sama po mojego
      wybrałam się do Francji, a jeśli chodzi o cenę, to nowiutki kosztuje ok. 10
      tys. euro ( ja jeżdżę używanym)
      * do Hiszpana: co do dynamiki, to Aixam jest dosyć zrywny, przynajmniej w moim
      wykonaniu, a z nierzadko zakorkowanymi Śląskimi skrzyżowaniami też sobie radzi..
      Model posiadany przeze mnie to Aixam 400, czteroletni, nie z tych kanciastych,
      chociaż różni się od tych prezentowanych na stronie światłami.
      Porównać to się tego raczej z innymi autami nie da (chociaż zdarzało mi się
      prowadzić i Punto i CC i PF 126p,a nawet VW Garbus), to po prostu inna klasa.
      * do Rampampama: nawet sobie nie wyobrażasz, jakie trudności robili mi
      urzędnicy na różnych szczeblach i jak trudno to "nieżyciowe" polskie prawo
      wyegzekwować. Co do Fiata 500: w pierwszym założeniu, to właśnie nim miałam
      jeździć, ale gdy dowiedzieliśmy się o istnieniu Aixamów i im podobnych aut, to
      oczywiście zmieniliśmy plany.
      A moje plany na przyszłość rzeczywiście są podobne do tych napisanych przez
      Ciebie.


      Pozdrowienia....
      • Gość: robert 10 tys euro? za takie pudełko? To chyba najdroższe IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 27.11.02, 19:09
        auto jakie znam!
      • Gość: Tommy Bez sensu. IP: *.net.pl 27.11.02, 19:18
        40 tauzentow PLN za takie cos, bez sensu dla mnie. To nie lepiej poczekac te 2
        lata i za to kupic se jakiegos punciaka czy cos uzywanego?
        Poza tym jak mowisz ze tyle z tym bylo zachodu w urzedach, to po co na to czas
        tracic. Poza tym bez sensu zdawac 2 razy prawo jazdy...

        Tommy
        • greenblack Re: Bez sensu. 27.11.02, 19:24
          10 tyś € za plastikowy samochodzik z silnikiem z agregatu? Masz
          ekstrawaganckich rodziców.
          Pozdrawiam
          • kalgar Re: Bez sensu. 27.11.02, 19:51
            ludzie drodzy! czytajcie posty dokładniej proszę. Ja nie jeżdżę nowym Aixamem,
            na takiego nie było by mnie stać. Jeżdżę czterolatkiem (żeby nie było, rok
            produkcji 1998).
            • Gość: robert i ile on kosztuje? tyle co dwa Maluchy (nowe)? IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 27.11.02, 21:00
            • kjs13 Re: Bez sensu. 27.11.02, 21:34
              A ile kosztował Twój? Ile od takiego samochodu wynosi cło?
      • chaladia Re: Wrażenia z jazdy (kat. B1) 28.11.02, 12:20
        > Co do Fiata 500: w pierwszym założeniu, to właśnie nim miałam
        > jeździć, ale gdy dowiedzieliśmy się o istnieniu Aixamów i im podobnych aut,
        > to oczywiście zmieniliśmy plany.

        Ciekawe. Osobiście uważam, że Fiat 500 byłby lepszym rozwiązaniem, a niedawno
        jeszcze w "Gratce" był taki za 5500 zł do sprzedania gdzieś na Śląsku. Wyglądał
        na będącego w doskonałej kondycji, choć nie "wystawowej". Fiat 500 bazuje na
        częściach od PF 126p (od biedy można nawet cały silnik wymienić), a konserwacja
        Aixama może być problematyczna.
        Co więcej, Fiat 500 ma "normalną" skrzynkę biegów, co pozwala nauczyć się
        korzystania z niej.
        Ja mam jeszcze 10 lat do momentu, gdy zacznę szukać samochodu dla córki. Do
        tego czasu przepisy mogą się 10 razy zmienić.

        Życzę sukcesów,

        Salaamu Wa-alleikum

        Chaladia Bolandi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka