Dodaj do ulubionych

Zielony listek

03.03.06, 13:14
Czy kierowcy uprzejmiej traktują zielone listki? Co sądzicie na ten temat.
Obserwuj wątek
    • kszyrztow ależ skąd! 03.03.06, 13:19

    • iberia29 Re: Zielony listek 03.03.06, 13:25
      co do uprzejmego badz nie traktowania nowych kierowcow to oni sami powinni sie
      wypowiedziec.
      Ja widzac listka przed soba biore poprawke na to, ze moze wykonac jakis
      nieskoordynowany manewr, skrecic bez migacza itd.Kazdy z nas kiedys zaczynal
      jezdzic tylko juz nie pamietamy jak to bylo.
    • emes-nju Re: Zielony listek 03.03.06, 13:32
      Jak ktos cham, to po "zielonym listku" sie przejedzie - z klaksonem, swiatlami itd. A kulturalny nie potrzebuje zachet do kulturalnego zachowania wobec innych.
      • plawski Re: Zielony listek 03.03.06, 13:50
        emes-nju napisał:

        Jak ktos cham, to po "zielonym listku" sie przejedzie - z klaksonem, swiatlami
        itd. A kulturalny nie potrzebuje zachet do kulturalnego zachowania wobec innych

        Masz rację. Nie daj boże taki listek trafi na chama i jeszcze wykona
        jakiś "lewy" manewr, to ten, nie dość, że nie wybaczy, to jeszcze wiązkę pośle
        i nawygraża. Ciekawe, czy tacy kozacy pamiętają jak zaczynali? Albo może gdzie
        kupili prawo jazdy?
        • emes-nju Re: Zielony listek 03.03.06, 14:52
          No coz, sa ludzie, ktorzy sa wspaniali. Oni byli wspaniali nawet wtedy gdy nic nie umiejac sieli zgroze na drogach. Bo oni to tak wspaniale robili :-P

          I oni wlasnie moga obtrabiac niewspanialych cwokow z "listkiem".
    • ktbb Ja - tak 03.03.06, 14:11
      Zawsze L-ka lub oznaczony nowicjusz dostanie szansę na zrobienie manewru, bez
      poganiania, wiadomo, że ocena sytuacji i szybka decyzja to nie jest mocna
      strona takich użytkowników drogi.
      To premia za odwagę.
    • wiemicho1 Nie sądzę 03.03.06, 14:16
      Podobnie jak przedpiszący twierdzę, ze dla pewnej grupy uzytkowników pojazdów żadne oznaczenie samochodu nie spowoduje wzrostu poziomu kultury.

      Ze swego doświadczenia mogę stwierdzić, ze prym w "pouczaniu" niedoświadczonych wiodą ci, których doświadczenie obiektywnie jest niewielkie, natomiast subiektywne poczucie pewności olbrzymie.

      Zielony listek nie przemówi w pożądany sposób do chama za kierownicą. Czasami skutek będzie przeciwny od zamierzonego.
      Dla pozostałych kierowców nie jest niezbędny do zachowania odpowiedniego poziomu kultury i ostrozności.

      Jednakże idea wprowadzenia zielonego listka nie sprowadza się w założeniu wyłącznie do oznakowania samochodów prowadzonych przez osoby niedoświadczone. Ma słuzyc temu aby te osoby nabierały doświadczenia w sposób bezpieczniejszy dla siebie i pozostałych uczestników ruchu.
      W wieku osiemnastu lat tez wierzyłem w swoja nieśmiertelność.
      Samochody na szczęście wówczas wolniejsze były ;-)
    • cytryniasty Re: Zielony listek 03.03.06, 15:14
      > Czy kierowcy uprzejmiej traktują zielone listki?
      Ja traktuję ze szczególną ostrożnością.
    • grogreg Glupota. 03.03.06, 15:27
      Przemalowac samochod na zielono to bym zrozumial, ale listek.
      Kto go zauwazy.
    • marcinc3 Re: Zielony listek 03.03.06, 15:44
      ja wszystko mu wybacze nawet jak bede go wyprzedzal a on zacznie skrecac ale
      jak nie bedzie mial zielonego to...
    • jusytka Ja miałam listka na początku ... 03.03.06, 16:46
      Ja miałam listka na początku i rzeczywiscie często kierowcy parkowali w
      bezpiecznej odległosci ode mnie he he
      Listek miał jednak więcej plusów - mój mąż niechętnie jeździł moim autem ;)
    • izydaskes Re: Zielony listek 03.03.06, 18:46

      w wiekszosci przypadkow tak - np. habudzik pisal ze juz drugi miesiąc jezdzi z
      zielonym listkiem i wszyscy na niego uważają
    • dunczyk1960 Re: Zielony listek 04.03.06, 15:57
      redakcja napisała:

      Czy kierowcy uprzejmiej traktują zielone listki? Co sądzicie na ten temat.


      Najchetniej bysmy te listki zdjeli , zwlaszcza Paniom .
      • saralee Re: Zielony listek 05.03.06, 00:22
        Prawko mam od grudnia 2003,ale aktywnie jeżdżę od czerwca 2005. Mój listek to
        właścicwie LIŚĆ na tylnej szybie (w dodatku odblaskowy,a co :), jeżdżę głównie
        po Warszawie i jakoś na mnie nikt nie trabi-inna sprawa, że podobno jeżdżę
        ostrożnie ale dynamicznie ;)
        Listek postanowiłam 'ponosić' przez rok, tj. jeszcze 3 miesiące-jak przejdę
        wszystkie pory roku i różne trasy - po roku za kółkiem nie będę super wytrawnym
        kierowcą, ale nowicjuszem też nie...
        A jakie jest Wasze zdniae na temat czasu jeżdżenia z listkiem?
        • dunczyk1960 Re: Zielony listek 05.03.06, 08:38
          saralee napisała:
          Listek postanowiłam 'ponosić' przez rok, tj. jeszcze 3 miesiące ( ... ).


          Oferuje moja pomoc,gdy czas ten nadejdzie - zdejme Ci ten listek. Pzdr.
          • odin-2 Re: Zielony listek 05.03.06, 09:10
            dunczyk1960 napisał:

            saralee napisała:
            Listek postanowiłam 'ponosić' przez rok, tj. jeszcze 3 miesiące ( ... ).

            Oferuje moja pomoc,gdy czas ten nadejdzie - zdejme Ci ten listek. Pzdr.



            ... noo kiedy czas na "opierzanie" ???
            • saralee Re: Zielony listek 05.03.06, 11:02
              Dziękuję, nie skorzystam :)
              • jusytka Re: Zielony listek 05.03.06, 15:24
                Swoją drogą dlaczego to my naogół mamy odwagę te listki naklejać, a faceci
                (prawie) wcale?
                • odin-2 Re: Zielony listek 05.03.06, 16:39
                  jusytka napisała:

                  Swoją drogą dlaczego to my naogół mamy odwagę te listki naklejać, a faceci
                  (prawie) wcale?


                  .. hmm,moze dlatego ze Panowie sa bardziej wstydliwi ..,chodzi o sciaganie
                  listka .
    • mejson.e Zdecydowanie tak. 05.03.06, 19:43
      Każdy kierowca ma dzięki listkowi dodatkową informację o niepewności posiadacza
      tegoż listka.
      I uprzejmy i nieuprzejmy będzie wobec niego ostrożniejszy a nieuprzejmi może
      nawet rzadziej trąbią, bo delikwentowi nie trzeba udowadniać własnej wyższości -
      on już się do tego sam przyznał...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • saralee Re: Zdecydowanie tak. 05.03.06, 21:41
        Panowie na ogół rzadko przyznają się do swoich słabości :)
        • dunczyk1960 Re: Zdecydowanie tak. 06.03.06, 09:15
          saralee napisała:

          Panowie na ogół rzadko przyznają się do swoich słabości :)


          .. i dlatego VIAGRA zdobyla tytul _leku tysiaclecia_ !
    • transmit Re: Zielony listek 09.03.06, 13:14
      Kieruję od 15 lat. Jako nowicjusz wstydziłem się
      tego listka. Ale właśnie planuję sobie taki nakleic -serio-
      - jezeli to sprawi ze inni kierujacy będą choć trochę
      milsi - naprawdę warto!
      • odin-2 Re: Zielony listek 10.03.06, 15:47
        transmit napisał:

        Kieruję od 15 lat. Jako nowicjusz wstydziłem się
        tego listka. Ale właśnie planuję sobie taki nakleic -serio-
        - jezeli to sprawi ze inni kierujacy będą choć trochę
        milsi - naprawdę warto!


        Aa co maja na tylna szybe nakleic kierowcy-emeryci ?
        naklejke z laska ?
        czy tez z sztuczna szczeka ?.

        Pzdr.
        Emeryt
    • p.s.j Re: Zielony listek 10.03.06, 22:46
      Ja traktuje uważniej, bo jak sobie ktoś liść marychy przykleja, to nie wiadomo,
      czy nie wyjarał sobie dzointa przed zasiądnięciem za kierownicę, a to spowalnia
      wszak prędkość reakcji itd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka