Gość: Mario.W
IP: webcacheP* / 62.29.222.*
30.11.02, 01:21
Chciałbym poruszyć temat naklejek i znaczków na samochodach.
Absolutnie nie jestem za doklejaniem na tylnej klapie znaczków nie
odpowiadających właściwym oznaczeniom danych fabrycznych silnika.
Na mieście jak sami widzicie pełno GTI i M3 POWER.
To wieśniacki styl jak ktoś w 325i dokleja sobie M3. Było by wszystko
O.K gdyby jeszcze dokleił słowo PACKIET.
Jednak jak ktoś ma naprawdę samochód typu GTI to i tak nie wzbudzi
emocji bo każdy myśli że to taki sam pojazd jak te z doklejonymi znaczkami.
Kiedyś takie napisy na samochodach wzbudzały respekt bo znaczek odpowiadał
typowi silnika a teraz dla niektórych tuning polega na modernizacjach
naklejkowych zamiast właściwych modyfikacjach pojazdu. Jak mamy w ten sposób
modyfikować fury to polski tuning zejdzie a właściwie zjedzie na dno.