promyk11 15.05.06, 13:23 Wlasnie mam zamiar kupić pierwszy samochod w zyciu. Podoba mi się Toyota aygo. Jestem ciekawa Waszej opinii na temat tego autka. pozdr. DM Link Zgłoś Obserwuj wątek
black_code Re: Toyota Aygo 15.05.06, 13:32 Mala niewygodna i nadaje sie tylko do miasta ,nie da sie tym jechac wiecej jak 120km/h . A nawet jesli juz to chyba bardziej rozsadnym jest kupno C1 lub P107 samochody to to sama tylko nieco tansze. Uwazam ze znacznie lepszym samochodem pod kazdym wzgledem jest ClioII czy nawet VW Fox czy Ibiza ,wieksze i znacznie wygodniejsze a mniej wiecej w tej samej cenie. Sprawdz a sie przekonasz czy sie myle. Ogolnie samochod sprytnie pomyslany ale za drogi i zbyt twarde zawieszenie jak na nasze drogi . Link Zgłoś
promyk11 Re: Toyota Aygo 15.05.06, 14:07 moi znajomi radza mi zebym kupila toyote bo podobno sa to samochody mniej awaryjne niz inne. czy to prawda? czy yaris jest bardziej wygodnym autkiem? Link Zgłoś
black_code Re: Toyota Aygo 15.05.06, 14:21 promyk11 napisała: > moi znajomi radza mi zebym kupila toyote bo podobno sa to samochody mniej > awaryjne niz inne. czy to prawda? czy yaris jest bardziej wygodnym autkiem? > Yaris jest bardziej wygodnym to napewno ale tez drozszym. Co do Aygo to jedyne czym rozni sie od Citroena C1 czy Peugeota 107 to znaczki i delikatne roznice w wygladzie , pozostale elementy sa identyczne bo to te same samochody z tej samej fabryki .Takze o zadnej awaryjnosci mniejszej czy wiekszej nie moze byc tu mowy. Toyota w tym przypadku wykorzystujac opinie producenta samochodow bezawaryjnych sprzedaje je najdrozej. Dla mnie kierowanie sie czynnikiem bezawaryjnosci jest troche smieszne ,zadne badania tak naprawde tego nie potwierdzaja a jesli juz naciagniemy fakty to wynika z nich ze roznice sa tak male ze nie maja wiekszego znaczenia. Kupujac samochod kieruj sie wygladem ,cena ,kosztami serwisu i tym co oferuje a co potrzebujesz a nie statystykami awaryjnosci czy jak je tam zwa bo to zwykla sciema. Nierozumiem tak powszechnego szufladkowania ze jak bezawaryjny to tylko japonski. Przyklad poszukaj sobie w internecie na temat Aygo C1 i P107 a przekonasz sie ze to identyczne pod wzgledem technicznym samochody ,a wiekszosc osob ktore zapytasz ktory z nich wybrac powie ze Aygo bo to Toyota . A pozniej udaj sie do salonow Toyoty ,Citroena czy Peugeota i porownaj sama te samochody .Zapytaj o cene , koszty przegladow ,wyposazenie, mozliwe rabaty.Tu zadne statystyki nie maja prawa miec nic do znaczenia . Link Zgłoś
promyk11 Re: Toyota Aygo 15.05.06, 14:42 w takim razie jaki polecasz samochodzik majac na uwadze takie kryteria jak wygoda, bezpieczeństwo, ekonomiczność w utrzymaniu i eksploatacji??? Oczywiście myślę o samochodzie w cenie do 30-34 tyś. Pozdrawiam DM Link Zgłoś
black_code Re: Toyota Aygo 15.05.06, 15:16 promyk11 napisała: > w takim razie jaki polecasz samochodzik majac na uwadze takie kryteria jak > wygoda, bezpieczeństwo, ekonomiczność w utrzymaniu i eksploatacji??? Oczywiście > > myślę o samochodzie w cenie do 30-34 tyś. > Pozdrawiam DM Nie pytaj mnie o doradzenie konnnkretnej marki to musisz wybrac sonbie sama. Najpierw przemysl do czego potrzebujesz ten samochod ,jak ma byc duzy ,co potrzebujesz z wyposazenia i ile chcesz na to wydac. Pozniej poszperaj w ofercie kto co i za ile ma wybierz sobie grupe tych ktore najbardziej beda Tobie sie podobac i na tej podstawie zacznij dokonywac wybory czyli jazdy probne ,dokladne ogledziny wnetrza ,porownanie wygody itp. Ja widzisz na drogach jest pelno roznych marek i modeli samochodow i kazdy ktory je kupowal kierowal sie czyms innym . Dla ulatwienia (zakladam ze masz od 30-40tys zl na samochod) lista dostepnych modeli mniej wiecej w/g wielkosc ,kolejnosc marek przypadkowa. Ford Fiesta od ok 32tys zl Hyndai Getz od 32 tys Fiat Grande Punto od 37tys (duzy!) Kia Picanto od 30tys Opel Corsa od 36tys Peugeot 206 od 34tys Seat Ibiza od 34tys Seat Cordoba od 35tys (duzy!) Reanult Clio II od 31tys Renault Clio III od 38tys (duzy!) Skoda Fabia od 32 tys Suzuki Swift od 37tys Toyota Yaris od 38tys VW Fox od 33tys VW Polo od 38tys i troche mniejsze i w zasadzie nadaja sie tylko do miasta. Fiat Panda od 27tys C1/P107 i Aygo od 32 tys Ceny sa podane z dosc aktualnego cennika ale nie zawieraja rabatow a samochody dosc znacznie rozna sie wyposazeniem.Byc moze pominalem jaks marke ,a napewno Chevroleta chociaz nie wydaje mi sie on atrakcyjny . Wiec masz liste z ktorej musisz przemyslec co wybrac i staraj sie jak najmniej korzystac z rad innych a wyboru dokonac na wlasnych obserwacjach bo to Ty bedziesz tym jezdzila. Bedziesz sie czula lepiej w samochodzie ktory w statystykach awaryjnosci jest wysoko a prowadzenie i uzytkowanie ktorego nie bedzie ci sprawiac przyjemnosci ? Nie ma tak (przynajmniej w tej klasie samochodow)ze jedna marka psuje sie bardzo a inna wcale .Wszystkie prezentuja dosc podobny poziom i ja bym sie tym nie kierowal wcale.Roznice w zuzyciu paliwa sa niewielkie . Jesli cos ci to pomoze to w Polsce zdecydowanie najwiecej ludzi wybiera z tej listy Skode Fabie. Porownaj ubezpieczenie ,koszty przegladow ,wyposazenie to co potrzebujesz. wtedy bedziesz miala orientacyjny koszt eksploatacji bo jak pisalem zuzycie paliwa nie rozni je tak bardzo ok 1 litr/ 100km max. Ale to trzeba juz samemu pochodzic po salonach popytac zapisac a pozniej brac mniej lub bardziej pod uwage.Najwazneijsze jest to ktory ci sie bedzie najbardziej podobal a jeszcze wazniejsze ktorym ci sie bedzie najlepiej jezdzilo. Link Zgłoś
habudzik Re: Toyota Aygo 15.05.06, 15:18 black_code napisał: > promyk11 napisała: > > > moi znajomi radza mi zebym kupila toyote bo podobno sa to samochody mniej > > > awaryjne niz inne. czy to prawda? czy yaris jest bardziej wygodnym autkie > m? > > > Yaris jest bardziej wygodnym to napewno ale tez drozszym. > Co do Aygo to jedyne czym rozni sie od Citroena C1 czy Peugeota 107 to > znaczki i delikatne roznice w wygladzie , pozostale elementy sa > identyczne bo to te same samochody z tej samej fabryki . Załoze sie że Aygo zajmie w statystykach "bezawaryjności" czołowe miejsce a pozostałe rodzenstwo na samym końcu . Nauka Radziecka zna takie przypadki żeby sie jedne psuły na potege a inne nie choć pochodzą z jednej fabryki . Reklama o niepsującej się toYocie do czegoś Aygo zobowiązuje . Link Zgłoś
black_code Re: Toyota Aygo 15.05.06, 15:32 habudzik napisał: > Załoze sie że Aygo zajmie w statystykach "bezawaryjności" czołowe miejsce a > pozostałe rodzenstwo na samym końcu . Nauka Radziecka zna takie przypadki żeby > sie jedne psuły na potege a inne nie choć pochodzą z jednej fabryki . Reklama o > niepsującej się toYocie do czegoś Aygo zobowiązuje . > T o juz sie da zreszta zaobserwowac bo podobno ponad 40% z tej trojki stanowia u nas wlasnie Toyoty Aygo . Mozna podejrzewac ze widocznie sa najladniejsze ale ja sadze ze dziala tu slepa wiara z to ze beda najmniej awaryjne bo jak inaczej wytlumaczyc taka popularnosc akurat tego medelu skoro jest najdrozszy przy takim samym wyposazeniu ? Zreszta to widac tez na tym forum przynajmniej 7/10 przypadkow proponuje sie samochod japonski .To mnie dziwi dlaczego czy tylko poczucie lepszej lokaty w pseudostatystykach swiadczy o ich wyzszosci- no ale nie ma sensu wchodzic dalej w ten temat.Gdzie przyjemnosc z jazdy ?gdzie inne cechy samochodow ktore sa naprawde wazniejsze od nic nie znaczacego miejsja w nic nie znaczacych statystykach? Link Zgłoś
promyk11 Re: Toyota Aygo 15.05.06, 15:41 Dlaczego jako "mlody kierowca" nie powinnam kupować nowego samochodu??? Nie mogę miec wypadku bo bede wozila dziecko!!!! no plan jest taki zeby cwiczyc (jak juz bedzie samochod) nocami kiedy ulice beda puste. Link Zgłoś
iberia30 Re: Toyota Aygo 15.05.06, 17:33 promyk11 napisała: > Dlaczego jako "mlody kierowca" nie powinnam kupować nowego samochodu??? bo chyba mniejszy zal jak nie daj Bog uszkodzisz autko uzywane niz calkiem nowe.. >Nie mogę miec wypadku bo bede wozila dziecko!!!! to chyba nie jest najlepszy pomysl...... >no plan jest taki zeby cwiczyc (jak juz bedzie samochod) nocami kiedy ulice beda puste. no ok, ale z dzieckiem bedziesz jezdzic w ciagu dnia zanim pocwiczysz?Byc moze tam gdzie jezdzisz ruch jest nie duzy to wtedy jeszcze ok, ale jesli jestes z duzego miasta to.....odradzam eksperymenty z dzieckiem na pokladzie. Link Zgłoś
niknejm Re: Toyota Aygo 15.05.06, 17:46 promyk11 napisała: > no plan jest taki zeby cwiczyc > (jak juz bedzie samochod) nocami kiedy ulice beda puste. Beznadziejny pomysł. Trzeba ćwiczyć 'w realu'. A moze po prostu wykup trochę jazd doszkalających u jakiegoś dobrego instruktora? Pzdr Niknejm Link Zgłoś
gosc82 Re: Toyota Aygo 17.05.06, 08:14 Na wszystko przyjdzie pora, najpierw niech opanuje dobrze autko na pustych ulicach - skręcanie, zmiana biegów, podstawowe manewry itp. a pozniej dopiero w prawdziwy ruch. Link Zgłoś
niknejm Re: Toyota Aygo 15.05.06, 16:08 black_code napisał: > Gdzie przyjemnosc z jazdy ?gdzie inne cechy > samochodow ktore sa naprawde wazniejsze od nic nie znaczacego miejsja w nic > nie znaczacych statystykach? 1. Jeśli w/g ADAC wśród aut pięcioletnich w klasie C trzeba holować z powodu awarii mniej niż 19 Mazd 323 na 1000 zarejestrowanych, a jednocześnie prawie 63 Renault Kangoo na 1000, ma to pewne znaczenie. Zwłaszcza, że nie każda usterka wymaga holowania. Już same wizyty w serwisie mogą wystarczająco napsuć krwi. A ja nie lubię jeździć do serwisu poza przeglądami. 2. Dla niektórych przyjemność z jazdy ma znacznie wyższy priorytet niż bezusterkowość. Fajnie, ale w takim razie np. wybór Megane (które w wersji I prowadziło się jak symulator jazdy samochodem, miało beznadziejny układ kierowniczy) też nie jest najlepszy. ;-) Entuzjasta kupiłby np. Alfę, BMW, niektóre modele Hondy. A dlaczego 'piję do' Megane? Żeby wkurzyć Habudzika ;-) 3. Zgadzam się, że w przypadku 'trojaczków' różnice w bezusterkowości powinny być raczej znikome, chyba, że na potęgę będą padać mechanizmy, którymi np. Peugeot 1007 różni sie od 'braciszków' (mechanizm otwierania drzwi?). Pzdr Niknejm Link Zgłoś
frequentflyer Re: Toyota Aygo 15.05.06, 16:15 niknejm napisał: > > 3. Zgadzam się, że w przypadku 'trojaczków' różnice w bezusterkowości powinny > być raczej znikome, chyba, że na potęgę będą padać mechanizmy, którymi np. > Peugeot 1007 różni sie od 'braciszków' (mechanizm otwierania drzwi?). tylko że 1007 nie jest trojaczkiem. Link Zgłoś
niknejm Re: Toyota Aygo 15.05.06, 16:46 frequentflyer napisał: > tylko że 1007 nie jest trojaczkiem. Sorka. Znaczy - przykład do bani. Ale poza tym - tylko w tym upatrywałbym znaczących różnic. Pzdr Niknejm Link Zgłoś
swoboda_t Re: Toyota Aygo 15.05.06, 20:37 Różnica będzie w utracie wartości - Toyota będzie miała najmniejszą. Pytanie, czy wyrówna to różnicę w cenie zakupu nowego - wg. mnie nie, a w każdym razie wolałbym mieć założmy C1 ze wspomaganiem i kompletem jaśków niż gołą Aygo. Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: Toyota Aygo 15.05.06, 21:37 swoboda_t napisał: > w każdym razie > wolałbym mieć założmy C1 ze wspomaganiem i kompletem jaśków niż gołą Aygo. akurat gola Aygo ma wspomaganie a C1 nie zanim cos znowu palniesz ciemnoto najpierw poczytaj jakie sa ich ceny i wyposazenie mozesz sie zdziwic jaki jestes glupi Link Zgłoś
black_code Re: Toyota Aygo 15.05.06, 16:44 niknejm napisał: > black_code napisał: > > > Gdzie przyjemnosc z jazdy ?gdzie inne cechy > > samochodow ktore sa naprawde wazniejsze od nic nie znaczacego miejsja w n > ic > > nie znaczacych statystykach? > > 1. Jeśli w/g ADAC wśród aut pięcioletnich w klasie C trzeba holować z powodu > awarii mniej niż 19 Mazd 323 na 1000 zarejestrowanych, a jednocześnie prawie 63 > > Renault Kangoo na 1000, ma to pewne znaczenie. Zwłaszcza, że nie każda usterka > wymaga holowania. Już same wizyty w serwisie mogą wystarczająco napsuć krwi. A > ja nie lubię jeździć do serwisu poza przeglądami. Porwnaj samochody klasami a nie wybrales przyklady jakie ci pasowaly.Od kiedy to mazda 323 jest alternatywa dla Kangoo? Skoro wyciagneles przyklad ADAC to sa tam samochody francuskie o ile pamietam ktore lepiej wypadaja niz japonskie czy niemieckie.Ale jakie to sa roznice max kilku procent? bo nie wiecej.Ale porownaj tez ile zaplacisz za przeglady ,czesci naprawy sam samochod to ma znaczenie bo to konretnie odbija sie na twojej kieszeni a nie ulamki procentow z statystyk ktore tak naprawde sa bardzo niedoskonale. > 2. Dla niektórych przyjemność z jazdy ma znacznie wyższy priorytet niż > bezusterkowość. Fajnie, ale w takim razie np. wybór Megane (które w wersji I > prowadziło się jak symulator jazdy samochodem, miało beznadziejny układ > kierowniczy) też nie jest najlepszy. ;-) Entuzjasta kupiłby np. Alfę, BMW, > niektóre modele Hondy. A dlaczego 'piję do' Megane? Żeby wkurzyć Habudzika ;-) Pisze takie przyklady majac nadzieje ze odbiorca tego mysli choc troche logicznie i wie nalezy patrzec na to przez pryzmat ceny .Jest mala roznica w cenie miedzy megane a BMW czy nie? To zadna sztuka zeby nawet dacia wyprodukowala samochod lepszy niz BMW tylko za jaka to bedzie cene i kto to pozniej kupi ?Zachowajmy rozsadek przy tego typu porownaniach. > 3. Zgadzam się, że w przypadku 'trojaczków' różnice w bezusterkowości powinny > być raczej znikome, chyba, że na potęgę będą padać mechanizmy, którymi np. > Peugeot 1007 różni sie od 'braciszków' (mechanizm otwierania drzwi?). > > Pzdr > Niknejm Jak juz ktos pisal nizej mylisz modele a tak naprawde te trzy samochody maja dokladnie takie same podzespoly i nie ronia sie niczym po za wygladem i detalami wnetrza i napewno nie bedzie to mialo zadnego wplywu na awaryjnosc. Link Zgłoś
niknejm Re: Toyota Aygo 15.05.06, 16:56 black_code napisał: > Porwnaj samochody klasami a nie wybrales przyklady jakie ci > pasowaly.Od > kiedy to mazda 323 jest alternatywa dla Kangoo? Cóż, podałem dane ADAC dla 'Untere Mitelklasse'. Reklamacje proszę im zgłosić, nie mnie. :-) > Skoro wyciagneles przyklad ADAC to sa tam samochody francuskie o ile > pamietam ktore lepiej wypadaja niz japonskie czy niemieckie. Tylko w pierwszym (góra jeszcze drugim) roku eksploatacji, kiedy wyniki są w sumie zbliżone. Potem następuje potężne "tąpnięcie" u 'francuzów' i 'włochów'. Nie wiadomo dlaczego. Może elektryka zaczyna szwankować? > Ale porownaj tez ile zaplacisz za > przeglady ,czesci naprawy sam samochod to ma znaczenie bo to > konretnie > odbija sie na twojej kieszeni a nie ulamki procentow z statystyk ktore > tak naprawde sa bardzo niedoskonale. Przeglądy i części - niestety większość marek ma te koszty bardzo zbliżone, jeśli 'stołujemy się' w ASO. Wyjątkiem są (w górę) 'marki prestiżowe'. Czytałem jakiś czas temu artykuł z porównaniami. Jeśli naprawiamy zamiennikami czy częściami używanymi - tutaj najtaniej wypadają 'niemce'. Największa oferty. Ceny za samochody... Tu bywa różnie, ale w tej chwili jeden z najlepszych najlepszych stosunków ceny do wyposażenia w segmencie kompaktów z mocniejszymi silnikami ma Civic 1.8. Bywa różnie. > > 2. Dla niektórych przyjemność z jazdy ma znacznie wyższy priorytet niż > > bezusterkowość. Fajnie, ale w takim razie np. wybór Megane (które w wersj > > i I > > prowadziło się jak symulator jazdy samochodem, miało beznadziejny układ > > kierowniczy) też nie jest najlepszy. ;-) Entuzjasta kupiłby np. Alfę, BMW > , > > niektóre modele Hondy. A dlaczego 'piję do' Megane? Żeby wkurzyć Habudzik > a ;-) > > Pisze takie przyklady majac nadzieje ze odbiorca tego mysli choc troche > logicznie i wie nalezy patrzec na to przez pryzmat ceny .Jest mala > roznica w cenie miedzy megane a BMW czy nie? Jest, ale nie o tym tu mowa, a o przyjemności z jazdy. > > 3. Zgadzam się, że w przypadku 'trojaczków' różnice w bezusterkowości pow > > inny > > być raczej znikome, chyba, że na potęgę będą padać mechanizmy, którymi np > > Peugeot 1007 różni sie od 'braciszków' (mechanizm otwierania drzwi?). > Jak juz ktos pisal nizej mylisz modele a tak naprawde te trzy > samochody maja dokladnie takie same podzespoly i nie ronia sie niczym > po > za wygladem i detalami wnetrza i napewno nie bedzie to mialo zadnego > wplywu na awaryjnosc. Dlatego napisałem powyżej "różnice w bezusterkowości powinny być raczej znikome". Pzdr Niknejm Link Zgłoś
black_code Re: Toyota Aygo 15.05.06, 17:16 niknejm napisał: > > Cóż, podałem dane ADAC dla 'Untere Mitelklasse'. Reklamacje proszę im zgłosić, > nie mnie. :-) No tak ale wlasnie wady tego typu statystyk nie uwzgledniaja nic .Mozna przypuszczac ze Kangoo w duzej czesci bedzie kupowany do firmy i traktowany jako maly samochod dostawczy czyli o innym charakterze warunkow uzytkowania.Ale prawda jest ze chyha cos z tymi Kangoo jest nie tak ,moja znajoma miala to zbiorowisko klopotow. Idelana statystyka powinna obejmowac wiek ,przebieg i wszystkie wymienione czesci oraz usterki w danym okresie uzytkowania .Niestety zadna nawet nie jest zblizona do tego idealu. > > Skoro wyciagneles przyklad ADAC to sa tam samochody francuskie o ile > > pamietam ktore lepiej wypadaja niz japonskie czy niemieckie. > > Tylko w pierwszym (góra jeszcze drugim) roku eksploatacji, kiedy wyniki są w > sumie zbliżone. Potem następuje potężne "tąpnięcie" u 'francuzów' i 'włochów'. > Nie wiadomo dlaczego. Może elektryka zaczyna szwankować? A moze to zaleta dluzszego okresu gwarancji. > > Ale porownaj tez ile zaplacisz za > > przeglady ,czesci naprawy sam samochod to ma znaczenie bo to > > konretnie > > odbija sie na twojej kieszeni a nie ulamki procentow z statystyk kto > re > > tak naprawde sa bardzo niedoskonale. > Jeśli naprawiamy zamiennikami czy częściami używanymi - tutaj najtaniej > wypadają 'niemce'. Największa oferty. > Ceny za samochody... Tu bywa różnie, ale w tej chwili jeden z najlepszych > najlepszych stosunków ceny do wyposażenia w segmencie kompaktów z mocniejszymi > silnikami ma Civic 1.8. Bywa różnie. Podobna cene a nawet nizsza ma Leon za mocniejszy nawet silnik,lepsze osiagi ,znacznie lepsze zawieszenie i chyba bardziej obszerne wnetrze.Mysle ze cos rownie bogatego i mocnego dobierzemy w samochodach franciuskich uwzgledniajac wieczne i dosc wysokie rabaty .To nie jest tak latwo ocenic.Np Skode Superb mozna kupic w rownie bogatym wyposazeniem jak Civica za nizsza nawet kwote.Jedyne czym bedzie ustepowac to osiagami i sportowym zachowanie na drodze ale ile osob tak naprawde wykorzystuje to na codzien?Za to Skoda da nieporowywalnie wiekszy komfort jazdy ,obszernosc. Nie da sie tak zaszuflatkowac samochodw . Bo co z tego ze jakis model bedzie wygladal na najlepsza oferte w klasie skoro jeszcze lepsza bedzie samochod o 2 klasy wyzej za to sama kwote.Wszystko zalezy co kto potrzebuje. > > > 2. Dla niektórych przyjemność z jazdy ma znacznie wyższy priorytet > niż > > > bezusterkowość. Fajnie, ale w takim razie np. wybór Megane (które w > wersj > > > i I > > > prowadziło się jak symulator jazdy samochodem, miało beznadziejny u > kład > > > kierowniczy) też nie jest najlepszy. ;-) Entuzjasta kupiłby np. Alf > ę, BMW > > , > > > niektóre modele Hondy. A dlaczego 'piję do' Megane? Żeby wkurzyć Ha > budzik > > a ;-) > > > > Pisze takie przyklady majac nadzieje ze odbiorca tego mysli choc tro > che > > logicznie i wie nalezy patrzec na to przez pryzmat ceny .Jest mala > > roznica w cenie miedzy megane a BMW czy nie? > Jest, ale nie o tym tu mowa, a o przyjemności z jazdy. Przyjemnosc z jazdy ale w obrebie danego przedzialu cenowego i przy zachowaniu rozsadku ktorego troche ci zabraklo porownujac megane z BMW .Jaka przyjemnosc z jazdy oferuje nawet najlepsze BMW za 150tys euro w porownaniu z Ferrari czy Veyronem za 2mln euro? Link Zgłoś
niknejm Re: Toyota Aygo 15.05.06, 17:43 black_code napisał: > > niknejm napisał: > > > > Cóż, podałem dane ADAC dla 'Untere Mitelklasse'. Reklamacje proszę im > > zgłosić, > > nie mnie. :-) > > No tak ale wlasnie wady tego typu statystyk nie uwzgledniaja nic .Mozna > przypuszczac ze Kangoo w duzej czesci bedzie kupowany do firmy i > traktowany jako maly samochod dostawczy czyli o innym charakterze > warunkow uzytkowania.Ale prawda jest ze chyha cos z tymi Kangoo jest nie > tak ,moja znajoma miala to zbiorowisko klopotow. Można spojrzeć na dane Dekry (usterki wykryte na przeglądach z opisem tego, co najbardziej pada w danym modelu). > Idelana statystyka powinna obejmowac wiek ,przebieg i wszystkie wymienione > czesci oraz usterki w danym okresie uzytkowania .Niestety zadna nawet nie > jest zblizona do tego idealu. Przebieg jest w ramach segmentu raczej zbliżony (np. Megane vs Corolla). Co do Kangoo - tu fakt, może być nieco inaczej. > > Tylko w pierwszym (góra jeszcze drugim) roku eksploatacji, kiedy wyniki s > > ą w > > sumie zbliżone. Potem następuje potężne "tąpnięcie" u 'francuzów' > > i 'włochów'. > > Nie wiadomo dlaczego. Może elektryka zaczyna szwankować? > > A moze to zaleta dluzszego okresu gwarancji. Niemal nikt nie oferuje standardowo gwarancji na 5 lat... Poza tym - holowanie znajdzie swe odzwierciedlenie także w autach na gwarancji, chyba, że mamy w ramach pakietu assistance. Wtedy ADAC może nie wyłapać w pierwszym roku/dwóch holowania. Ale już nie później. > Wszystko zalezy co kto potrzebuje. Dokładnie. Dlatego na rynku jest więcej niż 1 model samiochodu ;-) > Przyjemnosc z jazdy ale w obrebie danego przedzialu cenowego i przy > zachowaniu rozsadku ktorego troche ci zabraklo porownujac megane z > BMW . Racja. Ale Megane jest przykładem skrajnym - jego układ kierowniczy był jednym z najgorszych jakie znam. W tej cenie można kupić sporo samochodów pod tym względem lepszych. Choćby trochę. Pzdr Niknejm Link Zgłoś
black_code Re: Toyota Aygo 15.05.06, 18:10 niknejm napisał: > Można spojrzeć na dane Dekry (usterki wykryte na przeglądach z opisem tego, co > najbardziej pada w danym modelu). Tu mam mieszane uczucia co do tego typu statystyk.Dekra i TUV mowia nam tylko o stanie samochodu w dniu przegladu natomiast nazywac je statystykami awaryjnosci to olbrzymie naduzycie. Przyklad pierwszy z brzegu :masz nowy samochod X i od poczatku kiedy go masz przez dwa lata psuje sie w nim wszystko co jest wyposazeniem dodatkowym pwiedzmy 6 razy klimatyzacja ,8razy skrzynia biegow ,mechanizmy szyb i centralnego zamka i mase innych drobnych usterek. Zdajesz sobie sprawe ze przez te przynajmniej 2 lata zadna z tych usterek ktore to doprowadzaly Ciebie do szalu nie znajdzie sie w zadnej z tych statystyk?Nawet jesli przyjedziesz na obowiazkowe badanie nikt nie bedzie sprawdzal czy masz sprawna klimatyzacje ,otwieranie szyb itd. Nawet niezliczona ilosc usterek podzespolow ktore beda przedmiotem badanie tez nie zostanie zaliczona do statystyki bo liczy sie stan samochodu dokladnie w dniu kiedy pojawiasz sie na badanie.Czyli statystyki wykaza ze twoj samochod jest bezawaryjny bo w dniu przeprowadzenia badania nie wykryto zadnych usterek (chocby ich bylo aktualnie 100 ale nie wchodzacych w sklad badanych podzespolow)i nie obejma tez tego ze przez te dwa lata samochod przebywal w serwisie setki dni.Dla statystyki bedzie to samochod bezawaryjny za to obejmuja one taka bzdure jak stan ogumienia w samochodzie 10 letnim . > > Idelana statystyka powinna obejmowac wiek ,przebieg i wszystkie wymienion > e > > czesci oraz usterki w danym okresie uzytkowania .Niestety zadna nawet nie > > > jest zblizona do tego idealu. > > Przebieg jest w ramach segmentu raczej zbliżony (np. Megane vs Corolla). Co do > Kangoo - tu fakt, może być nieco inaczej. Wiekszosc dokladnych statystyk pochodzi z Niemiec .Nie wiem czy wiesz ze najpopularniejsze samochody flotowe i firmowe to Passat ,Golf,Audi 4, MercedesC itd. Myslisz ze przy tak duzej liczbie takich samochodow nie ma to znaczenia dla statystyki? Nie tam zebym bronil jakis marek a dykryminowal inne ale to moze miec spory wplyw.Przynajmniej uwzglednianie w statystykach sredniej przebiegow poszczegolnych modeli powinno sie znalezc . > Niemal nikt nie oferuje standardowo gwarancji na 5 lat... Chyba sie mylisz ,mozna wykupic dodatkowe lata gwarancji.Nie jestem teraz pewnien ale chyba widzialem w Niemczech reklamy Seata ze aktualnie daje 4 lub 5 lat gwarancji.Nie bylo napisane na jakiej to zasadzie sie odbywa ale taka mozliwosc istnieje. > Racja. Ale Megane jest przykładem skrajnym - jego układ kierowniczy był jednym > z najgorszych jakie znam. W tej cenie można kupić sporo samochodów pod tym > względem lepszych. Choćby trochę. Widocznie to Twoje subiektywne odczucie lub inni nie przykladali do tego takiej wagi jak do innych parametrow skoro Megane byl jednym z najlepiej sprzedajacych sie samochodw w Europie i chyba przez rok lub dwa wyprzedzil nawet Golfa prawie odwiecznego lidera. Uwazasz ze ludzie kupuja samochody idac po drodze bez wczesniejszego porownywania ofert? Ale sie zgadzam dlatego uwazam nie warto sluchac innych tylko samemu przetestowac i porownac samochody a nie sluchac kogos takiego jak znajomi autorki watku ktorzy twierdza ze tylko warto kupowac Toyote.Bo tylko my sami wiemy co bedzie sie nam podobac w danym samochodzie. Ja bym nigdy nie kupil samochodu ktory mi nie lezy tylko dlatego ze tak doradzaja mi inni lub tez wypada dobrze z jakis tam statystykach /testach . Link Zgłoś
swoboda_t Re: Toyota Aygo 15.05.06, 20:56 Jak to się można różnić w ocenach - wg. mnie układ kierowniczy Megi I jest lepszy niż w Civiku 95-00 (zdaje się, zę takim jeździsz??), bardziej bezpośredni i zapewniający większe wyczucie. A co do statystyk - mnie one mało obchodzą - dla mnie auto to nie tylko narzędzie transportu. Ale dziwnym trafem doświadczenia w moim otoczeniu dają się te statystyki potwierdzać. Auta włoskie i francuskie stwarzają najwięcej problemów, nieraz od nowości. Wozy niemieckie są lepsze, a japońskie (różne marki i w różnym wieku) właściwie tylko się przegląda i tankuje. Właściwie, bo kumplowi zgasła kiedyś w Primerze calutka deska rozdzielcza łącznie z panelem dowodzenia a'la Star Trek - w nocy na trasie, fajny efekt :P I tak się składa, że to ta ostatnia Primera, w której palce maczali żabojady. Link Zgłoś
habudzik Re: Toyota Aygo 15.05.06, 21:35 swoboda_t napisał: Właściwie, bo kumplowi zgasła kiedyś w Primerze calutka > deska rozdzielcza łącznie z panelem dowodzenia a'la Star Trek - w nocy na > trasie, fajny efekt :P I tak się składa, że to ta ostatnia Primera, w której > palce maczali żabojady. I na tym właśnie polega samonakrecanie się . W Primerze zgasły światełka - bo maczali tam swoje paluszki Francuzi , natomiast jeśli Fordowi nie przytrafiło się nic złego to - dlatego że z japońcami coś kreci . Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: Toyota Aygo 15.05.06, 21:40 habudzik napisał: > W Primerze zgasły światełka - bo > maczali tam swoje paluszki Francuzi , natomiast jeśli Fordowi nie przytrafiło > się nic złego to - dlatego że z japońcami coś kreci . znowu cie mecza te żółte koszmary ? Link Zgłoś
habudzik Re: Toyota Aygo 15.05.06, 22:00 w_r_e_d_n_y napisał: > habudzik napisał: > > > W Primerze zgasły światełka - bo > > maczali tam swoje paluszki Francuzi , natomiast jeśli Fordowi nie przytra > fiło > > się nic złego to - dlatego że z japońcami coś kreci . > > znowu cie mecza te żółte koszmary ? > Nieee !!! Śmieszą mnie blondyni . Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: Toyota Aygo 15.05.06, 22:30 habudzik napisał: > > znowu cie mecza te żółte koszmary ? > Nieee !!! Śmieszą mnie blondyni . to musisz miec niezly kabaret bo lustra chyba w domu masz ? Link Zgłoś
habudzik Re: Toyota Aygo 15.05.06, 22:39 Lustro to sentymenty , twoje wypociny mi wystarczą . Link Zgłoś
niknejm Re: Toyota Aygo 16.05.06, 14:44 swoboda_t napisał: > Jak to się można różnić w ocenach - wg. mnie układ kierowniczy Megi I jest > lepszy niż w Civiku 95-00 (zdaje się, zę takim jeździsz??), bardziej > bezpośredni i zapewniający większe wyczucie. Jeżdżę takim Cifkiem, ale w wersji, w której układ kierowniczy różni się od tego z 1.4. I do niego porównałem układ kierowniczy Megane. Pzdr Niknejm Link Zgłoś
swoboda_t Re: Toyota Aygo 16.05.06, 14:51 No chyba, że tak - ja jeździłem tylko wersjami 1,4 obu modeli i Meganka wydała mi się w tej kwestii nieco lepsza, ale ogólnie Civik bardziej przypadł mi do gustu :) Link Zgłoś
niknejm Re: Toyota Aygo 16.05.06, 14:39 black_code napisał: > Tu mam mieszane uczucia co do tego typu statystyk.Dekra i TUV mowia nam > tylko o stanie samochodu w dniu przegladu natomiast nazywac je > statystykami awaryjnosci to olbrzymie naduzycie. Dlatego są raczej statystykamy bezusterkowości (a nie bezawaryjności - jak ADAC). > Przyklad pierwszy z brzegu :masz nowy samochod X i od poczatku kiedy go > masz przez dwa lata psuje sie w nim wszystko co jest wyposazeniem > dodatkowym pwiedzmy 6 razy klimatyzacja ,8razy skrzynia > biegow ,mechanizmy szyb i centralnego zamka i mase innych drobnych usterek > Zdajesz sobie sprawe ze przez te przynajmniej 2 lata zadna z tych usterek > ktore to doprowadzaly Ciebie do szalu nie znajdzie sie w zadnej z tych > statystyk?Nawet jesli przyjedziesz na obowiazkowe badanie nikt nie bedzie > sprawdzal czy masz sprawna klimatyzacje ,otwieranie szyb itd. Fakt. Ale dotyczy to każdej marki. Mając informacje jak często auto trzeba holować, plus dane z obowiązkowych przeglądów, można sobie wyrobić opinię. > Wiekszosc dokladnych statystyk pochodzi z Niemiec .Nie wiem czy wiesz ze > najpopularniejsze samochody flotowe i firmowe to Passat ,Golf,Audi 4, > MercedesC itd. > Myslisz ze przy tak duzej liczbie takich samochodow nie ma to znaczenia > dla statystyki? Pewnie ma. Ale, co ciekawe - większość z tych aut wypada w statystykach całkiem nieźle. Co świadczy na ich korzyść. > > Niemal nikt nie oferuje standardowo gwarancji na 5 lat... > > Chyba sie mylisz ,mozna wykupic dodatkowe lata gwarancji. Dlatego napisałem 'standardowo', a nie 'dodatkowo'. Poza tym, jak auto trzeba holować, gwarancja pozwoli tylko usunąć awarię za darmo. Ale holowanie znajdzie się w statystykach ADAC. > > Racja. Ale Megane jest przykładem skrajnym - jego układ kierowniczy był > > jednym > > z najgorszych jakie znam. W tej cenie można kupić sporo samochodów pod ty > > m względem lepszych. Choćby trochę. > > Widocznie to Twoje subiektywne odczucie lub inni nie przykladali do tego > takiej wagi jak do innych parametrow Dokładnie. Ludzie kupowali Megane z 3 przyczyn: - gwiazdki NCAP - stylistyka (IMHO: koszmar, ale gusta bywają różne) - stosunek wyposażenia do ceny Megane nigdy nie było pozycjonowane wśród aut usportowionych. Zresztą nawet gazetowe testy potwierdzały, że pod tym względem Megane nie jest mistrzem... Ale takowym być nie musi, ma inne zalety. > Ale sie zgadzam dlatego uwazam nie warto sluchac innych tylko samemu > przetestowac i porownac samochody a nie sluchac kogos takiego jak znajomi > autorki watku ktorzy twierdza ze tylko warto kupowac Toyote.Bo tylko my > sami wiemy co bedzie sie nam podobac w danym samochodzie. > Ja bym nigdy nie kupil samochodu ktory mi nie lezy tylko dlatego ze tak > doradzaja mi inni lub tez wypada dobrze z jakis tam > statystykach /testach . A ja robię tak: patrzę na statystyki bezawaryjności/bezusterkowości, wybieram ileśtam aut z czołówki i... testuję po kolei. :-) Pzdr Niknejm Link Zgłoś
habudzik Re: Toyota Aygo 15.05.06, 16:51 niknejm napisał: A dlaczego 'piję do' Megane? Żeby wkurzyć Habudzika ;-) Nie mozna mnie wkurzyć nawet izyda dwoi sie i troi i .... i nic - ja tu odpoczywam po pracy . Link Zgłoś
habudzik Re: Toyota Aygo 15.05.06, 16:52 habudzik napisał: > niknejm napisał: > > A dlaczego 'piję do' Megane? Żeby wkurzyć Habudzika ;-) > > Nie mozna mnie wkurzyć nawet izyda dwoi sie i troi i .... i nic - ja tu > odpoczywam po pracy . Własciwie to izyda nie dwoi sie i troi tylko przybiera na masie . Link Zgłoś
gosc82 Re: Toyota Aygo 17.05.06, 08:10 > Załoze sie że Aygo zajmie w statystykach "bezawaryjności" czołowe miejsce a > pozostałe rodzenstwo na samym końcu . Nauka Radziecka zna takie przypadki żeby > sie jedne psuły na potege a inne nie choć pochodzą z jednej fabryki . Reklama o > niepsującej się toYocie do czegoś Aygo zobowiązuje . Napewno tak bedzie, bo Toyota sprzeda 10 aut a Seat 20, z czego w T posuja sie 2 a w seacie 4 :) Link Zgłoś
pocieszne Re: Toyota Aygo 15.05.06, 17:16 black_code napisał: > Toyota w tym przypadku wykorzystujac opinie producenta samochodow > bezawaryjnych sprzedaje je najdrozej. no nie wiem ,czy drozej wstarczy porownac ceny przy tym samym wyposazeniu - podstawowa wersja Aygo ma lepsze niz reszta - i roznica w cenie prawie zanika :-) Link Zgłoś
black_code Re: Toyota Aygo 15.05.06, 17:30 pocieszne napisał: > black_code napisał: > > > Toyota w tym przypadku wykorzystujac opinie producenta samochodow > > bezawaryjnych sprzedaje je najdrozej. > > no nie wiem ,czy drozej > wstarczy porownac ceny przy tym samym wyposazeniu - podstawowa wersja Aygo ma > lepsze niz reszta - i roznica w cenie prawie zanika :-) Nie zupelnie biorac przyklad z cennika dokladnie tak samo wyposazony Peugeot czyli tylko 2 poduszki, wsp kierownicy i ABS to koszt cennikowo 31.8tys .tak samoc wyposazona Toyota to juz 33.7 tys . Nie wiem jak warunki ubezpieczen i koszty serwisu ale mysle ze znowu w salonie Peugeota mozna tez liczyc na jakis upust, w Toyocie raczej tego nie praktykuja. Tu misi sie ktos wypowiedziec kto zna temat dokladnie i byl zainteresowany tymi dokladnie modelami. Link Zgłoś
pocieszne Re: Toyota Aygo 15.05.06, 18:15 black_code napisał: > Peugeot czyli tylko 2 poduszki, wsp kierownicy i ABS to koszt cennikowo > 31.8tys .tak samoc wyposazona Toyota to juz 33.7 tys . jednak w tej wersji Peugeot nie ma wsp. kierownicy i regulacji kierownicy www.toyota.katowice.pl/samochody_nowe_wyposazenie.php?id=86 tiny.pl/glwg Link Zgłoś
black_code Re: Toyota Aygo 15.05.06, 18:47 pocieszne napisał: > black_code napisał: > > > Peugeot czyli tylko 2 poduszki, wsp kierownicy i ABS to koszt cennikowo > > 31.8tys .tak samoc wyposazona Toyota to juz 33.7 tys . > > jednak w tej wersji Peugeot nie ma wsp. kierownicy i regulacji kierownicy > www.toyota.katowice.pl/samochody_nowe_wyposazenie.php?id=86 > tiny.pl/glwg > W cenniku jakim dysponuje jest zaznaczonae jest wsp. jest . Ale mniejsza z tym a co powiesz na to www.trader.pl/pl/motoryzacja/dealers/motodetails,40000-16641.asp www.trader.pl/pl/motoryzacja/dealers/motodetails,40000-17245.asp Link Zgłoś
promyk11 Re: Toyota Aygo 15.05.06, 15:27 rozumiem. To dobry pomysł wiec zrobie tak jak radzisz. Jednak chciałabym na tym forum otrzymać jakieś porady bo jestem świerzo upieczonym kierowca po kursie. Jeszcze nie znam się na samochodach. Podoba mi sie np.fiat panda. Jednak wszyscy znojomi mi ten samochod odradzaja wedlug nich nic oprocz toyoty nie warto kupowac. Aygo jest ladnym samochodem i najtańszym z tej marki. Dlaego chcialam zasiegnac opinii na forum. Szkoda ze mam tak malo odpowiedzi. Pozdr. DM Link Zgłoś
iberia30 Re: Toyota Aygo 15.05.06, 15:31 skoro jestes swiezo upieczonym kierowca to odradzam kupowanie nowgo auta...no chyba, ze nie masz co robic z pieniedzmi to wtedy tak. Link Zgłoś
elpolacco1 Aygo - nic ciekawego 15.05.06, 15:39 Wszystko jest kwestią gustu. Tak jak ktoś napisał powyżej, nie kieruj się bezawaryjnością. Auta do 5 lat są niemalże bezawaryjne. Kieruj się wyglądem, spalaniem i wygodą. Lepiej zatem już coś większego np. citroen C2, Clio II. Tak w ogóle, jeżeli serio dopiero zaczynasz przygodę z jazdą to może lepiej coś używanego, 1-2 letniego. Za taką samą kase masz duzo lepsze, większe autko. Większe to najczęściej bezpieczniejsze. A przy tym wieku i załóżmy małym przebiegu, awaryjność będzie też zerowa. Link Zgłoś
frequentflyer Re: Aygo - nic ciekawego 15.05.06, 15:57 elpolacco1 napisał: > > Tak w ogóle, jeżeli serio dopiero zaczynasz przygodę z jazdą to może lepiej coś > używanego, 1-2 letniego. Za taką samą kase masz duzo lepsze, większe autko. > Większe to najczęściej bezpieczniejsze. A przy tym wieku i załóżmy małym > przebiegu, awaryjność będzie też zerowa. Świetna rada dla kompletnego nowicjusza: kup coś używanego, masz kilkanaście procent szansy że cię nie wyrolują. Zdradź skąd się bierze pewne 1-2 letnie "lepsze, większe autka". ja znam jedno takie miejsce - Hertz, avis itp. i są to rzeczywiście auta o pewnym pochodzeniu i atrakcyjnej cenie, ale w polsce są to zazwyczaj golasy niestety jak chodzi o segment B, czyli ten o którym mowa. Link Zgłoś
promyk11 Re: Aygo - nic ciekawego 15.05.06, 16:00 to jednak lepiej nowe autko kupic? slyszalam ze mozna trafic nawet na kradziony samochod!!!! Link Zgłoś
frequentflyer Re: Aygo - nic ciekawego 15.05.06, 16:13 obawiam się że laik nie ma większego wyboru. chyba że jeszcze ma żyłkę hazardzisty. natomiast naprawdę nie bałbym się samochodów z wypożyczalni. rok temu zjeździłem sardynię fordem fiestą 1.4 diesel od hertza, był wrzesień, sezon się kończył, w samochodzie na osłonie przeciwsłonecznej nad moją głową mała nalepka treści mniej więcej: "podoba ci się ten samochód? zadzwoń do hertza, może go kupisz po korzystnej cenie" . miał 7 miesięcy, 17000 przebiegu, jedno niewielkie wgniecenie na tylnej klapie i to co każdy samochód mieć powinien - klima, ABS, CD, centralny zamek z pilota. z ciekawości zadzwoniłem i rzeczywiście cena była apetyczna ale akurat miałem w domu dwa dość nowe samochody. Link Zgłoś
chickenbaby Re: Aygo - nic ciekawego 15.05.06, 17:00 Dorzucilbym jeszcze jedno kryterium-deprecjacja czyli utrata wartosci. W gronie trojaczkow chyba jednak Toyota wypadnie najkorzystniej. Kolejna rzecz-servis.Chodzi zarowno o cene jak i jakosc i satysfakcje klienta. Tutaj siec Toyoty zbiera same pochwaly, peugeot niestety wypada znacznie gorzej. Link Zgłoś
habudzik Re: Aygo - nic ciekawego 15.05.06, 17:02 chickenbaby napisał: > Dorzucilbym jeszcze jedno kryterium-deprecjacja czyli utrata wartosci. W gronie > > trojaczkow chyba jednak Toyota wypadnie najkorzystniej. A dlaczego ? Bo opinia obiegowa głosi ze się mniej bedzie waliła od rodzeństwa , a to z samej zasady bzdet jakich mało . Ludzie sami się nakręcają w Polsce na to . Link Zgłoś
pocieszne Re: Aygo - nic ciekawego 15.05.06, 18:43 habudzik napisał: > chickenbaby napisał: > > > Dorzucilbym jeszcze jedno kryterium-deprecjacja czyli utrata wartosci. W > > gronie trojaczkow chyba jednak Toyota wypadnie najkorzystniej. > A dlaczego ? Bo opinia obiegowa głosi ze się mniej bedzie waliła od > rodzeństwa a to z samej zasady bzdet jakich mało . Ludzie sami się nakręcają > w Polsce na to . tylko ze przyczyna takich opinii i tak nie ma znaczenia dla tych ktorzy uwzgledniaja w swoich kalkulacjach wartosc przy odsprzedazy liczy sie fakt poprzednio tak samo bylo z opinia o autach niemieckich, bo praktycznie azjatyckie (inne)byly niedostepne ,przyszla kunkurencja i ...... :-)) Link Zgłoś
chickenbaby Re: Aygo - nic ciekawego 16.05.06, 10:44 To ze servisy toyoty sa znacznie lepsze od peugota to fakt. To, ze Aygo bedzie miala najnizsza utrate wartosci to tylko przewidywanie poparte przykladami innych modeli. Link Zgłoś
habudzik Re: Aygo - nic ciekawego 16.05.06, 13:44 chickenbaby napisał: > To ze servisy toyoty sa znacznie lepsze od peugota to fakt. Bywałem w serwisach i toYoty i Peugeota - nie zauważyłem róznicy > To, ze Aygo bedzie miala najnizsza utrate wartosci to tylko przewidywanie > poparte przykladami innych modeli. Nie , to ferowanie wyroku zanim proces sie rozpocznie - pasuje do tezy . To ni mniej ni wiecej tak jak uczeń który przez pierwsze trzy lata w szkole jest prymusem a w czwartej klasie dostaje na dzień dobry 1 września kilka 6 bo przeciez do tej pory był najlepszy i nikt nie uwierzy że czegoś nie umie a nawet spore potknięcia są mu wybaczane bo każdy może mnieć zły dzień. Odwrotnie sprawa ma sie ze słabym uczniem , który choćby napisał najlepsze wypracowanie to i tak bedą go podejżewać że ściągał . Link Zgłoś
swoboda_t Re: Aygo - nic ciekawego 16.05.06, 14:48 Tak czy inaczej dostał szóstki i to się liczy. Z Aygo podobnie - będzie miała najmniejszą utratę wartości, "bo Toyoty się nie psują" niezależnie od tego, że Ci i 107 są podobnie awaryjne. Link Zgłoś
habudzik Re: Aygo - nic ciekawego 16.05.06, 16:59 swoboda_t napisał: > Tak czy inaczej dostał szóstki i to się liczy. Z Aygo podobnie - będzie miała > najmniejszą utratę wartości, "bo Toyoty się nie psują" niezależnie od tego, że > Ci i 107 są podobnie awaryjne. Bezpodstawnie dostał 6 i bezpodstawnie Aygo bedzie miałanajmniejsza utrate wartości chociaż ubezpieczyciele nie są już tego zdania . Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: Aygo - nic ciekawego 16.05.06, 21:55 habudzik napisał: > Bezpodstawnie dostał 6 i bezpodstawnie Aygo bedzie miała najmniejsza utrate > wartości... jedno i to samo :-(( powaznie nie rozumiesz ze tu gadka nie o przyczynach ,ale o faktach ? sprzedajacego nie obchodzi czy "podstawnie" czy bezpodstawnie ,liczy sie cena - jezeli juz ma to dla niego jakies znaczenie > ....chociaż ubezpieczyciele nie są już tego zdania. od kiedy zaczeli wyceniac wbrew cenom rynkowym ? Link Zgłoś
habudzik Re: Aygo - nic ciekawego 16.05.06, 22:53 w_r_e_d_n_y napisał: > habudzik napisał: > > > Bezpodstawnie dostał 6 i bezpodstawnie Aygo bedzie miała najmniejsza utra > te > > wartości... > > jedno i to samo :-(( > powaznie nie rozumiesz ze tu gadka nie o przyczynach ,ale o faktach ? > sprzedajacego nie obchodzi czy "podstawnie" czy bezpodstawnie ,liczy sie cena - > > jezeli juz ma to dla niego jakies znaczenie > > > ....chociaż ubezpieczyciele nie są już tego zdania. > > od kiedy zaczeli wyceniac wbrew cenom rynkowym ? Panie , ja się nie znam . Słyszałem wypowiedź jakijs laski w TVN która porównując dwa auta toYote i jakis inny powiedziała że utrata wartości jest na takim samym poźiomie . Pokazywała jakis wykresik na potwierdzenie . Link Zgłoś
pocieszne Re: Aygo - nic ciekawego 16.05.06, 23:43 habudzik napisał: > Słyszałem wypowiedź jakijs laski w TVN która > porównując dwa auta toYote i jakis inny powiedziała że utrata wartości jest na > takim samym poźiomie . Pokazywała jakis wykresik na potwierdzenie . Pewnie ta laska to wrozka byla :-)),bo Aygo jak na razie nie uswiadczysz na rynku wtornym. PS a co to za auto o nazwie Toyota ? Link Zgłoś
habudzik Re: Aygo - nic ciekawego 17.05.06, 01:01 pocieszne napisał: > habudzik napisał: > > > > Słyszałem wypowiedź jakijs laski w TVN która > > porównując dwa auta toYote i jakis inny powiedziała że utrata wartości je > st na > > takim samym poźiomie . Pokazywała jakis wykresik na potwierdzenie . > > Pewnie ta laska to wrozka byla :-)),bo Aygo jak na razie nie uswiadczysz na > rynku wtornym. > > PS > a co to za auto o nazwie Toyota ? To nie była Aygo tylko Avensis . Link Zgłoś
pkret Re: Toyota Aygo 15.05.06, 18:54 a ja 2 m-ce temu szukalem mieszczucha dla 3 osob - wybralem ostatecznie honda jazz i jestem super zadowolony - super jakosc za super cene polecam Link Zgłoś
loyezoo Re: Toyota Aygo 15.05.06, 19:19 pkret napisał: > a ja 2 m-ce temu szukalem mieszczucha dla 3 osob - wybralem ostatecznie honda > jazz i jestem super zadowolony - super jakosc za super cene > polecam Mistrzu chyba nie czytasz ze zrozumieniem.Auto w przedziale 30-34tys a nie 43:)) Bo od tego się zaczynają ceny Jazz-a Link Zgłoś
pkret Re: Toyota Aygo 15.05.06, 19:28 ale aygo za 33400zl to chyba nic nie ma - bez koloru, klimy, radia, 3 drzwiowa ... ;( Link Zgłoś
misha75 Re: Toyota Aygo 15.05.06, 22:12 hehe, przeciez to prowokacja i wy starzy forumowi wyjadacze dajecie sie nabrac ? Link Zgłoś
promyk11 Re: Toyota Aygo 16.05.06, 09:08 mam nadzieję, że nie myslicie że to moja prowokacja? Sytuacja jest taka mam male dziecko ktore przed praca wioze do babci. Nasza droga byla trudna wstawalam o 5 zeby wiesc ja tramwajem, autobusem a potem autobusem i kolejka do opracy. powrot to samo. Maz pracuje w przeciwnym kierunku i prace zaczyna o 7mej wiec nie bylo mozliwosci zeby ja wiozl. teraz jezdze ze znajomymi z pracy bo tymczasowo mieszkaja niedaleko nas. Samochod to droga impreza ale widze jaki to komfort. Uopatrzylam ssobie na ppoczatku fiata pande ale znajomi mi odradzili. Chce wziac samochod na raty i to na 8 lat. Powiedzieli ze nie dosc ze bede placic duze raty przez 8 lat to bede miala z nim same klopoty wiec lepiej zaplacic troche wiecej i kupic samochod w ktory nie bede ladowac tyle kasy. Zrobilam prawo jazdy - nie czuje sie na silach wozic mala ale jeste w sytuacji bez wyjscia musze szybko sie nauczyc bo nasze zycie bez samochodu jest trudne. moj maz nie ma prac=wa jazdy - no i jestesmy takie dwie kaleki motoryzacyjne oczywiscie. Dal mnie taka toyota aygo to cudo ale chcialam sie jeszcze poradzic was dlatego napisalam.moja kolezanka niedawno kupila scode octavie - piekny samochod. mial byc w dobrym stanie. co chwile cos sie w nim dzieje ostatno wymieniala sprzeglo za 30000! mnie na to nie stac. 3000 to dla mnie to pol roku rat! pozdrawiam DM Link Zgłoś
misha75 Re: Toyota Aygo 16.05.06, 09:39 myślimy, myślimy :/ retoryka wypowiedzi wskazuje jednoznacznie no i ... ten dobór marek, hehe aaaa, i jeszcze taki smaczek: "Maz pracuje w przeciwnym kierunku i prace zaczyna o > 7mej wiec nie bylo mozliwosci zeby ja wiozl" "moj maz nie ma prac=wa jazdy - no i jestesmy takie dwie kaleki > motoryzacyjne oczywiscie." no to w końcu ma to prawo jazdy czy nie ? proszę już nic nie dopisuj ani nie wyjaśniaj Link Zgłoś
promyk11 Re: Toyota Aygo 16.05.06, 10:41 skoro jednak jest cień na mojej wypowiedzi wyjasniniam co mialam na mysli. bylo mi bardzo ciezko codzienie jadac do pracy zawozic i odbierac dziecko wiec znajomi sugerowali ze moj maz moglby mi pomoc. (wychodzilam z domu o 6.30 a wracalam 0 19.00) mialam wiec na mysli przewozenie srodkami komunikacji miejskiej. Mieszkamy na Przymorzu, maz pracuje w Gdansku,babcia mieszka w Sopocie a ja pracuje w Gdyni. Zaczynam prace o 8 mej wiec logiczne jest ze to ja musialam dziecko wozic. Link Zgłoś
iberia30 Re: Toyota Aygo 16.05.06, 10:49 wzielas pod uwage koszty przegladow w tym autku, ktore musisz robic w Autoryzowanym Serwisie? Nie kazdy samochod uzywany musi byc czestym gosciem w warsztacie tak jak nie kazda toyota jest bezawaryjna. Link Zgłoś
promyk11 Re: Toyota Aygo 16.05.06, 10:52 dlatego napisalam tu aby zasięgnąć rady kierowcow z doświadczeniem. Link Zgłoś
waskes29 Re: Toyota Aygo 16.05.06, 10:59 promyk11 napisała: . Uopatrzylam ssobie na ppoczatku fiata pande ale znajomi mi > odradzili. Chce wziac samochod na raty i to na 8 lat. Powiedzieli ze nie dosc > ze bede placic duze raty przez 8 lat to bede miala z nim same klopoty wiec > lepiej zaplacic troche wiecej i kupic samochod w ktory nie bede ladowac tyle > kasy. Zdajesz sobie sprawe ze kupisz samochod za okolo 35tys ktory przez te osiem lat splacania bedzie ciebie kosztowal ponad 60tys a za te 8lat nie bedzie wart nawet 6tys .Tobie sie wydaje ze nowy samochod ktory nie bedzie sie psul to nie sa koszta?Przeglady obowiazkowe ,ubezpieczenie AC itd. Nowy samochod ma gwarancje przez 2 lata a w tym czasie praktycznie niuc sie nie psuje za to placi sie dosc wysokie kwoty z serwisowanie. Tak jak ci radzili inni i dopisuje sie i ja kup tanszy uzywany w dobrym stanie a nie pakuj sie w kredyt na samochod na tak dlugi okres.Jak sobie policzysz to kto wie czy taniej nie wyjda Ciebie dojazdy taksowka. A jak juz musisz miec nowy to kup mozliwie najtanszy i w tym przypadku ten Fiat Panda wydaje sie bardziej sensownym wyborem. Link Zgłoś
promyk11 Re: Toyota Aygo 16.05.06, 11:05 TAK TO PRAWDA KREDYTY SA DROGIE ALE CZY NIE JEST TAK ZE 80 PROCENT KUPUJACYCH KUPUJE NA KREDYT? JAK TO JEST? Link Zgłoś
iberia30 Re: Toyota Aygo 16.05.06, 11:10 owszem kredyt jest dla ludzi, to zaden wstyd czy ujma kupic samochod na kredyt (swoja droga wielu Niemcow tez kupuje auta na kredyt czy w leasingu), pytanie tylko czy nie stracisz na tym zbyt duzo?Waskes ma racje. Link Zgłoś
promyk11 Re: Toyota Aygo 16.05.06, 11:16 STRACE TAK CZY INACZEJ ALE TAKIEJ GOTOWKI NIE MAM NIESTETY. NAWET NA UZYWANY MUSIALABYM WZIAC KREDYT A JAK ZACZNIE SIE PSUC TAK JAK SCODA MOJEJ KUMPELIKI? TO SA WLASNIE MOJE OBAWY! KUPILA 5 LETNIA SCODE KTORA ZOSTALA OGLADNIETA Z KAZDEJ STRONY PRZEZ FACHOWCOW I MIALA BYC W STANIE IDEALNYM A JAK TYLKO JA KUPILA ZACZELO SIE WSZYSTKO SYPAC. ONA WZIELA KOLEJNY KREDYT JA BYM BYLA W TAKIEJ SYTUACJI BEZRADNA. Link Zgłoś
iberia30 Re: Toyota Aygo 16.05.06, 11:26 po pierwsze nie krzycz czyli wylacz capslocka. Po drugie wez pod uwage, ze nowe auto nie musi oznaczac auta bezawaryjnego, moze sie zdarzyc, ze i nowe bedzie czestym gosciem serwisu - czego Ci nie zycze. Na Twoim miejscu kupilabym-nawet na kredyt lecz duzo mniejszy-zadbane auto uzywane, mniej na tym stracisz finansowo,ale zrobisz po swojemu. Link Zgłoś
promyk11 Re: Toyota Aygo 16.05.06, 11:29 jeszcze mniejszy niz toyota aygo? jaki samochodzik jest ok według Ciebie? przede wszystkim ekonomiczny Link Zgłoś
iberia30 Re: Toyota Aygo 16.05.06, 11:33 z malych uzywanych sa:Corsa, Saxo, peugeot 106, matiz, panda, clio,seicento, micra, yaris, ford ka. O ekonomicznosci nie decyduje ile autko ma drzwi albo jego dlugosc a przede wszystkim jaki ma silnik i sposob jazdy. promyk11 napisała: > jaki samochodzik jest ok według Ciebie? w Twojej sytuacji czy mojej?ja preferuje duze auta, male wzbudzaja we mnie klaustrofobie, a skoro TY chcesz male autko to masz duzy wybor:-) Link Zgłoś
uki145 Re: Toyota Aygo 16.05.06, 12:32 Witam!jesli juz upierasz sie przy nowym aucie(co ma sporo argumentów za w Twoim przypadku) to alternatywa sa jeszcze tansze ,nowe auta.np nowe seicento. fiat ma jeszcze promocje na modele z 2005 roku,fabrycznie nowe z gwarancja 2 lat . podstawowego seja kupisz juz za 21 tys zł(oczywiscie w kredycie tez mozna ). pod wzgledem funkcjonalnosci wnetrza spełni te same oczekiwania co aygo, a koszty eksploatacji beda nizsze.jedynie poziom bezpieczenstwa seicento jest o wiele nizszy niz w toyocie. jesli to bardzo Ci przeszkadza to pozostaje jeszcze fiat panda z 2005 roku(równiez fabrycznie nowy i z gwarancja) . podstawowy z u pustem bedzie kosztował około 25 tys zł. to dobra cena z uwagi na o wiele wyzszy niz w seicento poziom bezpieczenstwa. proponuje równiez zakup FSO matiz, auto równiez kosztuje w granicach 24-25 tys zł ,a reprezentuje juz przyzwoity poziom bezpieczenstwa . panda i matiz to auta bardzo proste konstrukcyjnie i w zwiazku z tym tanie w eksploatacji. kredyt bedzie nizszy ,a po zakonczniu gwarancji koszty serwisu nie beda wyzsze niz w przypadku toyoty. pamietaj ,ze kazde auto uzywane wymaga inwestycji , wymiana sprzegła w octavii kolezanki to całkowicie normalne w kilkuletnim pojezdzie. warto wiec kupic auto które bedzie miało bardzo tanie czesci zamienne. tutaj seicento, matiz i panda przewyzszaja toyote. proponuje wiec podjechac do salonu fiata i fso .zapytac o obowiazujace promocje z tytułu rocznika,zapytac o koszt obowiazkowych przegladów w ASO(zeby nie stracic 2 letniej gwarancji) ,porównac oferte i wybrac finansowo najkorzystniejsza.po zakonczeniu gwarancji bedziesz serwisowac auto poza autoryzowana stacja (w zwykłym warsztacie jest taniej)i tutaj znów pojawia sie problem .toyota dopiero wchodzi na rynek i nie wiadomo jak bedzie kształtowac sie bezawaryjnosc tego auta. seicento ,panda i matiz to auta na tyle znane ,ze naprawi je tanio kazdy mechanik . Pozdrawiam Łukasz Link Zgłoś
glupi_antos Re: Toyota Aygo 16.05.06, 12:01 To chyba najtańsza oferta za 5 drzwiowego trojaczka: www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1158609 A pewnie jeszcze zejdą z ceny... Link Zgłoś
mgorzkiewicz Re: Toyota Aygo 17.05.06, 09:58 Cześć, ja bym: 1). sprawdził na autocentrum.pl opinie kierowców o konrektnych samochodach, które Ci się podobają, 2). pofatygował się do salonu by wpasować się do potencjalnych aut, 3). zignorowłbym "legendy" towarzyszące poszczególnym markom samochodów, wszelką kalkulację utraty wartości - auto to pożyteczna rzecz, a nie fetysz czy lokata kapitału. Auto ma być wygodne, podobać się Tobie. Warto zorientować się które ASO jest najbliższe. Jeśli "Twój Wybór" musi przejechać całe miasto do warsztatu, a Ty masz potem drapać się po głowie jak sobie zorganizować transport na "dzień bez samochodu", to bywa nieciekawie, zwłaszcza w zimie. Na codzień jeżdże Fiatem Seicento i Daewoo Nexia. Auta uchodzą za obciachowe, ale nie psują się w sposób gwałtowny i nieprzewidywalny, nigdy nie jechały na lawecie do warsztatu. Serwis Fiata mam 2 rzuty kamieniem od domu i jest to bardzo wygodne, w przeciwieństwie do Nexii, którą "robi" mechanik z drugiego końca Warszawy. Pozdrawiam Michał ps. W Twojej sytuacji nowe Aygo, Panda, KIA Picanto mogą być dobrymi samochodami. "Dzwonami" się nie przejmuj, bo los bywa na tyle złośliwy, że spod supermarketu można wyjechać mocno poobijanym autem, zupełnie bez własnej winy :) Link Zgłoś