Dodaj do ulubionych

citroen c6...

16.05.06, 17:37
motoryzacja.interia.pl/news?inf=696257
Co oznacza C6? ze Co6 tygodni bedzie auto stalo w serwisie.
Czym sie tak podniecac, naprawde nie wiem, ni to mocne, ni to ladne, wrecz
okrutne. Za taka kase to mozna znalezc pare innych, znacznie lepszych i
znacznie ladniejszych aut. I typowy polski redaktorek, ktore za frajde
przejechania sie autem napisze wszystko w superlatywach.
I ten "WYSOKI" moment obrotowy przy 2,7l, - 440nM. Wolne zarty...
Obserwuj wątek
    • intermasterkalisz Re: citroen c6... 16.05.06, 21:18
      Mnie sie wydaje że wysiłki produkcji auta klasy wyższej przez marki inne niż
      Mercedes, BMW, Jaguar i pare innych zawsze spalają na panewce. Cenowo całkiem
      podobne, a prestiż nigdy nie będzie tak wysoki. O utracie wartości nie wspomnę.
      • latamnisko Re: citroen c6... 17.05.06, 12:18
        Francuzi musieliby zmienić target z szerokopojętego ludu, na hajlajf klasse.
        Jest to do zrobienia na przestrzeni 10-20 lat, pytanie tylko, czy jest sens -
        ja np. słyszałem, że najbardziej rentowna jest sprzedaż najdroższych limuzyn.
        Co prawda nie sprzedaje się ich masowo, ale już taka np BMW 3, której cene
        łatwo wywindować do pułapów "nieosiągalnych" dla 607 czy VelSatis, sprzedaje
        się jak ciepłe bułeczki.

        Osobiście chciałbym się przejchać Peugeotem 608 czy tam 609, widziałbym w nim
        napęd na tył, albo 4x4, jakiś mocny V8 (np z BMW skoro firmy ze sobą
        współpracują), w środku wymyślne gadżety, najnowsze technologie, fotele
        regulowane w 67 miejscach, automatyczna 9 biegowa skrzynia o czasie reakcji
        0,000006 ms, noktowizor, radar, autopilot, czujnik ochoty na kawę i rakiety
        ziemia-powietrze.

        Żabojady są w stanie to zrobić: mają technologie, mają inżynierów, mają
        wszystko co potrzeba. Tylko kto kupiłby takiego Peugeota za 400K???? Takich
        głupich ludzi nie ma. Żeby znaleźli się chętni na taką maszynę, trzeba by
        stworzyć nowy wizerunek firmy, której produkty jednoznacznie kojarzyłyby się z
        klasą premium.

        A póki co, sprzedają te swoje 607 w liczbie, zapewne 20 - 30K rocznie, wychodzą
        na tym do przodu i koncentrują się na pupularnych modelach.
        Za sprawą tego BMW sprzedaje we Francji więcej "piatek" niż Peugeot 607ek...
        • hmp_inc Re: citroen c6... 17.05.06, 21:41
          latamnisko napisał:

          > A póki co, sprzedają te swoje 607 w liczbie, zapewne 20 - 30K rocznie,
          wychodzą
          >
          > na tym do przodu i koncentrują się na pupularnych modelach.
          > Za sprawą tego BMW sprzedaje we Francji więcej "piatek" niż Peugeot 607ek...

          A ja dodam, ze najlepiej sprzedaje się 607 2.2 HDI... To już w Oplu Vectrze
          łatwiej spotkać 3.0 diesla niż inny silnik w 607 :/
    • joo2 Re: citroen c6... 16.05.06, 22:42
      rasiauskas napisał:
      > Czym sie tak podniecac, naprawde nie wiem, ni to mocne,

      masz racje, mocne nie jest i calkiem obiektywnie zostalo to w artykule
      nadmienione:

      "...215 koni... tej mocy nie czujemy w nowym C6 bo czuć pewnie nie powinniśmy.
      To auto nie jest przecież stworzone do szybkich przyspieszeń i dużych prędkości
      maksymalnych. To auto przede wszystkim ma być komfortowe. I takie jest."

      I takie jest. Komfortowe. Mialam okazje je przetestowac bo bylam tym samochodem
      zainteresowana. I gdyby nie to, ze na auto trzeba czekac ok. roku to bym sie na
      nie zdecydowala. Slusznie zauwazyles, ze za ta kase jest wiele innych lepszych
      aut, ale widzisz, tu chodzi o co innego. To auto "ma francuska dusze", a to
      trzeba rozumiec....




      Za taka kase to mozna znalezc pare innych, znacznie lepszych i
      > znacznie ladniejszych aut. I typowy polski redaktorek, ktore za frajde
      > przejechania sie autem napisze wszystko w superlatywach.
      > I ten "WYSOKI" moment obrotowy przy 2,7l, - 440nM. Wolne zarty...
    • bulman Re: citroen c6... 16.05.06, 23:34
      A pozatym citroen zawsze szedl swoją drogą i może nie zawsze jest to
      najpiękniejsze auto to zawsze orginalne a inne może i prestiżowe, może i ładne
      ale ile ich jest w koło? a citroenów tych z wyższej półki? am jechałeś kiedyś
      jakimś citroenem?
      • deflekt0r Re: citroen c6... 17.05.06, 17:14
        tak. C5 z zepsutym zawieszeniem po przebiegu 25k km.
        • wpr_pl Re: citroen c6... 18.05.06, 09:53
          > tak. C5 z zepsutym zawieszeniem po przebiegu 25k km.
          mnie ostatnio kolo przewiozl dwudziestoletnim citroenem cx w turbodieslu - chyba
          2.5 td - na mazury
          nigdy nie mialem powazki dla tej marki ale fura mnie zaskoczyla
          osiagi dwudziestoletniego motoru porownywalne z aktualnym 1.9 tdi od vw :0
          wspomaganie ktore prostuje kola na postoju :0
          i ta zawiecha - fakt ze jeden z nas dostal choroby morskiej po jezdzie i dostal
          ksywke 'wulkan' - kufa tu sie naprawde czuje jak na wodnym luzku :]
          srodek ciezkosci bryki jest przed kierowca :0
          przebieg wg zegara - 350 kkm bez remontu generalnego motoru :?
          a dupsko sie trzyma w miekkich fotelach a nie na stolku jak teraz w brykach
          ten cx to fajna zabawka dla pojebow ;)
    • greenblack Re: citroen c6... 17.05.06, 11:25
      Pewnie sprzedadzą 200 sztuk na świecie.
      • plawski Re: citroen c6... 17.05.06, 11:35
        greenblack napisał:

        > Pewnie sprzedadzą 200 sztuk na świecie.

        Może... W tym 20 sztuk na potrzeby francuskiego rządu.
    • plawski A redaktor powinien chyba stracić PJ za 204km/h? 17.05.06, 11:48
    • karakalla Re: citroen c6... 17.05.06, 18:59
      Nie wiem. Mnie rozwala jedno: topowy model benzynowy, kosztujący powyżej 42 000 €, zbiera się do setki w ponad 10 sekund. Przecież to jest śmiech na sali.
      • latamnisko Re: citroen c6... 17.05.06, 19:32
        hehe nie sposob sie nie smiac

        podobnie jak to, ze najmocniejsza jednostka jest V6 o mocy 215KM
        • wpr_pl Re: citroen c6... 18.05.06, 09:58
          > hehe nie sposob sie nie smiac
          no wlasnie
          nadajesz siem do kabaretu
      • wpr_pl Re: citroen c6... 18.05.06, 09:57
        Przecież to jest śmiech na sal
        > i.
        smiech na sali to gadanie glupot
        na prawde szybko jezdzi sie tylko motocyklem
        dobrym motocyklem
        co za roznica czy dwie tony zelaza przyspieszaja do setki w 10 9 czy 8s ze
        swiatel jak 100 m dalej znowu swiatla
        • mameja21 Re: citroen c6... 18.05.06, 10:29
          Rzeczywiście osiągi tego C6 to żenada.
          W porównaniu z mocnymi wersjami Audi,BMW czy Mercedesa,C6 wypada nie tyle blado
          co go po prostu nie widać.
        • karakalla Re: citroen c6... 18.05.06, 21:26
          Zamów se wersję z dwucylindrowym silnikiem z 2 CV.
    • wobuziak1 Re: citroen c6... 19.05.06, 10:51
      Jak was czytam czasem, to mi się nawet już śmiać nie chce.
      Co wy wiecie o autach francuskich? Miszcze z opli.

      Jeśli sprzedadzą 200 sztuk na świecie, to ja znam kilku w samej wsi warszawka,
      którzy dadzą za niego wiele. Co to za porównanie C6 i BMW 5. Popatrzcie sobie
      chociaż na zestawienie TUVu z innego posta. BMW to sypiący się rzęch dla
      bryndzlujących się byznesmenów z polski. Podczas gdy cytryna to jedna z
      najjmniej zawodnych marek w EU. Kto czyta nie błądzi.. i żadziej się ośmiesza.
      Choć ludzie, którzy kupują cytryny świadomie, nigdy nie kupują ich dlatego, że
      są tak niezawodne. Mają też w dupie sprint od świateł bo po mieście jeżdżą
      50kmh. A po przejechaniu 1500km w hydro wysiadają i idą na wino i dupy w
      Luksemburgu, a nie zdychają połamani jak chiński paragrał po trasie na
      świetlicowym stołku hehe.

      Żenada.
      • karakalla Re: citroen c6... 20.05.06, 10:13
        Ty jesteś żenada, chłopski filozofie. Co to za porównanie - Citroen i BMW. Większość sprzedaży Citroena stanowią proste jak konstrukcja cepa maleństwa i kompakty, w których rzeczywiście wstyd by było, żeby się coś psuło. Jak się zabiorą za coś bardziej skomplikowanego, jak C5, wychodzi im król lawet, w dodatku o manewrowosci stutysięcznego tankowca.

        • wahacz Re: citroen c6... 20.05.06, 10:33
          karakalla napisał:
          > Ty jesteś żenada chłopski filozofie. Co to za porównanie - Citroen i BMW. Więk
          > szość sprzedaży Citroena stanowią proste jak konstrukcja cepa maleństwa i komp
          > kty w których rzeczywiście wstyd by było, żeby się coś psuło. Jak się zabiorą
          > za coś bardziej skomplikowanego jak C5, wychodzi im król lawet, w dodatku o ma
          > newrowosci stutysięcznego tankowca.


          Racja ze porownywanie BMW i Citroena to pomyłka. BMW to awangarda motoryzacji,
          najnowsza technika najlepsze rozwiazania. Citroen to przecietna marka jak vw
          czy opel produkujaca niewyrafinowane proste auta. Owszem citroen ma hydraulike
          ale to jedyna innowacja. Zatem w zadnym wypadku nie mozna porownywac BMW z
          citroenem.
          Co do C6 to moim zdaniem samochod bardzo ladny, wedlug prasy bardzo dobry
          jakosciowo ale skazany na porazke z gory zanim zaczeto go projektowac. Niski
          prestiz marki, przedni naped, brak silnikow V8 oznacza porazke w tej klasie.
          Marketnigowcy citroena na pewno to wiedza bo to jest oczywiste ale C6 nie ma za
          zadanie odniesc sukcesu lecz ciagnac w gore prestizem modelu pozostale modele -
          czyli ze citroen produkuje tez luksusowe auta. Ta sama koncepcja co vw z
          pheatonem.
          Co do C5 to chyba troche przegieles. Faktem jest ze auto nie jest mistrzem
          sprotow ale nie o to chodzi. NIe kazdy potrzebuje sprotowego wozy duzo ludzi
          preferuje komfort i to jest auto pdo nich. Awaryjnosc tego modelu z moich
          obserwacji jest tez dosc niska i nie odbiego od opla czy vw. Jasne ze to nie
          toyota ale tez nie ma sie czego wstydzic.
          • karakalla Re: citroen c6... 20.05.06, 15:56
            wahacz napisał:

            > Co do C5 to chyba troche przegieles. Faktem jest ze auto nie jest mistrzem
            > sprotow ale nie o to chodzi. NIe kazdy potrzebuje sprotowego wozy duzo ludzi
            > preferuje komfort i to jest auto pdo nich. Awaryjnosc tego modelu z moich
            > obserwacji jest tez dosc niska i nie odbiego od opla czy vw. Jasne ze to nie
            > toyota ale tez nie ma sie czego wstydzic.

            W pierwszych dwu kwestiach nie ma oczywiście polemiki. Tu, faktycznie, może trochę pojechałem, dostosowując się za bardzo do poziomu wyznaczonego przez tamtego typka. Ja słyszałem niemało negatywnych opinii na temat awaryjności C5, niemniej jednak rzeczywiście, jeździ ich sporo i może naprawdę nie jest źle. Statystyk uwzględniających ten model chyba nie ma. Jasne, że są zastosowanie, w których C5 może być bardzo dobry, na przykład w wersji Break, jako megapojemne rodzinne kombi, gdzie będzie liczył się jego komfort, a przeciętne własności jezdne będą miały znaczenie drugorzędne.
      • pilotsmiglowca Re: citroen c6... 20.05.06, 16:26
        o przepraszam, posiadalem w zyciu kilka samochodow w tym kilka bmw, obecnie
        rowniez jezdze bmw 330 ci 2004, nigdy po dluzszej jezdzie bmw 5 nie bylem
        polamany, chwale sobie siedzenia z pakietu m ktore mialem zarowno w 5 jak i mam
        teraz, nie maja sobie one rownych, z racji wieku i rodziny co prawda nie moge po
        przejechaniu 1500 km "isc na dupy", ale na wino jak najbardziej. nie znam co
        prawda samochodow citroen, ich wyglad pozostawia sporo do zyczenia lecz pomijam
        to gdyz innym moga sie podobac, jednakze brak silnikow z prawdziwego zdarzenia
        oraz prowadzenie dyskwalifikuje je w oczach wielu potencjalnych klientow, i nie
        chodzi o sprint od swiatel, jazda wozem bmw 540 a zwyklym wozem jak citroen to
        jak picie chateu lafite a sofii, rowniez awaryjnosc bmw nie jest duza, za to
        prowadzenie pierwsza klasa, pzdr
      • wlk.brytania Re: citroen c6... 20.05.06, 16:44
        wobuziak1 napisał:

        > Podczas gdy cytryna to jedna z
        > najjmniej zawodnych marek w EU. Kto czyta nie błądzi.. i żadziej się ośmiesza.
        > Choć ludzie, którzy kupują cytryny świadomie, nigdy nie kupują ich dlatego,
        że
        > są tak niezawodne.

        Inne najbardziej cenione za niezawodnosc marki to Renault/Peugeot i Fiat...
        Apropos osmieszania sie,to moze Ty zacznij czytac wiecej wowczas doczytasz jak
        pisac "rzadziej".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka