Dodaj do ulubionych

Renault Megane - pytań kilka

IP: 217.153.90.* 08.01.03, 09:55
mam pomysł żeby kupić od Mamy mojej Żony samochód (specjalnie nie używam
terminu teściowa bo źle mi się on kojarzy).

autko to Megane z silnikiem 1.6 przy przebiegu 80 kkm przy czym Mama zrobiła
nim może ze 30 kkm - jeździ nim jakoś od grudnia 2001 roku czyli 13 m-cy.
autko jest dość dobrze wypoażone bo mam komputer, szyby przednie na guziki,
elektrycznie sterowane lusterka, ABS, wspomaganie, nie ma klimatyzacji.
poprzednim właścicielem też była kobitka.

Mama jeździ tym autem dość ostrożnie, nie za szybko jednak bardzo często na
niskich biegach np potrafi przejechać pół warszawy na trójce mimo że nie ma
korków po drodze. dla niej autko ma jeździć i tyle. mam jakiś zakład
mechaniczny gdzie robia jej naprawy - ostatnio wymieniali maglownicę za 800
złciszy (pewnie była "ze sklepu nocnego") i jakieś popalone elementy. jak
ostatnio z nią jechałem to poczułem że musi mieć zdarte klocki bo aż mnie
zęby bolały jak hamowała. i rzeczywiście były zdarte na amen i wymieniła na
nmowe w ASO Renault'a. Jednym słowem kobitkasię totalnie nie zna na
technicznych szczegółach choć staż za kierownicą ma dłuższy niż niejedna i
niejeden z Nas - ponad 25 lat.
ostatnio oświadczyła że w maju będzie sprzedawała autko bo nie chce już do
niego dokładać - tak oświadczyła jak wymieniła klocki :)
jak myslicie czy warto się zainteresować takim autem?
głównie chodzi mi o tą jazdę na trójce przez pół miasta. czy coś takiego może
mieć negatywny wpływ na żywotność silnika, na jego osiągi itp ?
licze się na pewno z tym że amorki są też do wymiany ale nie chce Jej teraz
denerwować.
będę wdzięczny za uwagi
Obserwuj wątek
    • Gość: pepe Re: Renault Megane - pytań kilka IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 08.01.03, 12:10
      Hmm... Prawdę mówiąc, ja osobiście bardziej martwiłbym się gdyby Szanowna Mama
      Żony jeździła na wysokim biegu przez całe miasto - w mojej ocenie było by to
      bardziej szkodliwe. Skoro klocki to dla niej taki wydatek, przypuszczam, że
      oszczędzała także na płynach - musisz sie tym zająć bezzwłocznie po zakupie.
      Niewykluczone jest także sprzęgło - w końcu to kobieta, choć oszczedna. Jeżeli
      cena jest atrakcyjna - zaryzykowałbym. Mam w rodzinie 3-letnie Megane, ze
      słabszym silnikiem co prawda, ale na razie bez przygód i wpadek. Może poza
      wymianą tarcz hamulcowych przy 45 000 km (rzeczywiście wymagały tego).
      Pozdrawiam
    • Gość: hocest Re: Renault Megane - pytań kilka IP: 217.153.90.* 08.01.03, 15:48
      poproszę o więcej opinii
    • greenblack Płacisz złodziejom - jesteś złodziejem 08.01.03, 22:37
      Gość portalu: hocest napisał(a):

      mam jakiś zakład
      > mechaniczny gdzie robia jej naprawy - ostatnio wymieniali maglownicę za 800
      > złciszy (pewnie była "ze sklepu nocnego")

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka