Dodaj do ulubionych

byłem pijanym kierowca

24.05.06, 00:39
Życie jest okrutne - na drodze jak w stanie wojny - giną ludzie.
Jeżdziłem także po pijaku, potrąciłem osobę. Złapała mnie Policja. Miałem ok.
2 promili alkoholu.
Mam sprawę w sądzie.
Chyba mnie uniewinnią - mam dobrych fachowców \ dużo wiedzą /- uważają, że
jechałem w warunkach wyłączającym skazanie - stanie wyższej konieczności.
Teraz wiem ,że mogłem zabić wielu.
Grozi mi skazanie co się wiąże w wywaleniem mnie z roboty. Jestem jedynym
żywicielem rodziny i kierowcą zawodowym. Walcze o prawo jazdy , robotę i
niekaralność. Wiem,że mogę siedzieć.
Chce się poprawić - nigdy nie jest za późno.
Należy współczuć ofiarom i rodzinom. Sprawcom również.
Może ktoś był w podobnej sytuacji i ma jakieś doświadczenia jak ochronić
robotę i byt rodziny, Proszę o kontakt na e-mail.

podaje swój e-mail:
armison@poczta.onet.pl
Obserwuj wątek
    • programistajava Re: byłem pijanym kierowca 24.05.06, 08:42
      Wystarczy myslec przed spozyciem nie po lub w trakcie.........
      • emes-nju Re: byłem pijanym kierowca 24.05.06, 10:25
        programistajava napisał:

        > Wystarczy myslec przed spozyciem nie po lub w trakcie.........


        Niezbadane sa koleje losu... A moze spozyl, a potem wydazylo sie cos, co
        wymagalo, w "stanie wyzszej koniecznosci" chwycenia za kierownice?

        Nie wiemy co sie stalo, wiec nie oceniajmy. Dobrze, ze nic nikomu sie nie stalo.
        • programistajava Re: byłem pijanym kierowca 24.05.06, 14:13
          Zgadza sie mogla zajsc wyzsza koniecznosc.... Nie oceniam,....
    • mejson.e A świstak siedzi i nawija... Prowokacja n/t 24.05.06, 09:06
      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • alexandra74 Re: A świstak siedzi i nawija... Prowokacja n/t 24.05.06, 14:48
        jeżeli to prowo to bardzo głupia - przyznaję.
        Jeżeli real - nie ma dla zawodowego kierowcy wyższej konieczności przy 2
        promilach alk.
        • programistajava Re: A świstak siedzi i nawija... Prowokacja n/t 24.05.06, 14:54
          W sumie w 90% przypadkow mozna wziasc taxi jak sie jest w miescie lub poprosic
          sasiada itp...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka