Gość: Zasmucony
IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl
15.01.03, 09:54
W marcu 2002r. kupiłem nowego FIATA PUNTO. To jest jego pierwsza zima a już
drugi raz przy mrozie minus 10 stopni auto nie odpala. W serwisie fiatowskim
sprawdzili (podobno) elektrykę i akumulator. Według nich wszystko jest w
porządku i winna jest zła eksploatacja auta????
Czyli co? W zimie nie jeździć na krótkich dystansach, nie używać świateł,
ogrzewania?
Czy ktoś miał podobny problem.
Dzięki za wszystkie dobre rady.