Dodaj do ulubionych

Gaz - problem

04.06.06, 20:52
Witam:)
Jezdze na codzien astra 1 na gaz - 1,6. Mam problem tego typu ze moge ja
przełaczyc na gaz. Dopiero po przejechaniu około 1-1,5km. Nawet jak jest
ciepło. Inni moga normalnie odpalac na gazie bez problemu. Pojechałem z tym
do fachowca i powiedział mi ze mam posklejane merbramy w parowniku. Nie wiem
co o tym myslec, czy mam je wymienic , czy problem lezy gdzies indziej.
Posiadam instalacje firmy ZAVOLI.
Z góry dziekuje za pomoc:)
Obserwuj wątek
    • tomas30001 Re: Gaz - problem 04.06.06, 20:58
      ile czasu jezdzisz juz z instalacją i czy kiedykolwiek bylo robione cos przy
      instalacji (wymiana membran itp.)??
      • jasta20 Re: Gaz - problem 04.06.06, 21:01
        Auto kupiłlem 4 miesiace temu, instalacja ma 3 lata, ale nic nie bylo przy niej
        robione.
        Jak jak tylko kupiłem nie moglem wogole urochomic na gazie, ale kiedys szybciej
        moglem przełaczyc na gaz. Jezeli sa to membrany czy musze je wymieniac czy
        wystarczy jakos wyczyscic??
        • tomas30001 Re: Gaz - problem 04.06.06, 21:09
          mysle ze ten fachowiec ma racje - trzeba wymienic membrany w parowniku. mozna
          kupic cale zestawy ze wszystkimi elementami (membrany, uszczelki, gumki,
          pierdółki) do kazdego parownika.
          -Niestety, parowniki maja wlasnie to do siebie ze po jakims czasie (czas zalezy
          od producenta parownika) membrany w nich robią sie sztywne, odkształcają sie,
          czasem przepuszczaja plyn chlodniczy i samochod na gazie nie pali, nie ma
          wolnych obrotow itd.
          • jasiek-23 Re: Gaz - problem 04.06.06, 21:19
            U mnie,jak miałem kiedys autko na gaz po prostu nazbierało sie strasznie dużo
            takiej smoły z gazu,ponieważ nie spuszczałem jej regularnie,skawaliła sie i
            zablokowała zawór.osobiście proponuje rozebrac parownik,przeczyścic,zestaw
            naprawczy może okazac sie zupełnie niepotrzebny..aha,jak czyściłem parownik
            pierwszy raz w życiu to zajęło mi to +- 20min.to urządzonko jest proste jak
            radziecki młotek,trzeba je później tylko dobrze poskręcac zeby było
            szczelne.pozdrawiam
            • tomas30001 Re: Gaz - problem 04.06.06, 21:28
              tak, zestaw moze okazac sie niepo3bny, ale jak ktos chce rozbierac parownik to
              dobrze by bylo zmienic juz wszystko na nowe i miec spokój. 3 lata to dla
              niektorych parownikow (a dokladniej elementow wewnatrz) sporo -tak jak napisalem
              wczesniej- zalezy od producenta.
    • jasta20 Re: Gaz - problem 04.06.06, 21:26
      wiecie co jak ja ten zaworek plastikowy odkreciłem to był zupełnie suchy. wydaje
      mi sie ze jest tam tyle brudu ze juz nic zniego nie wycieknie.
      • jasiek-23 Re: Gaz - problem 04.06.06, 21:44
        właśnie o tym pisałem.jak długo nie spuszczasz tego szajsu z gazu to sie robi z
        tego taki gips który wszystko zablokuje.trzeba rozebrac sztuke i wyskrobać ten
        badziew śrubokrętem,aha gdybyś rozbierał to dobrze jest bardzo cienkim nożykiem
        odciąć uszczelke spod dekielka coby jej nie porwac,później można ją delikatnie
        przy montażu maznąć silikonem (najlepiej szarym-odpornym na temperature) no i
        nie zapomnij sprawdzić szczelności po odpaleniu najlepiej przejechac ręką pod
        parownikiem czy nie jest mokry..taka to filozofia..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka