james_bond_007
08.06.06, 18:23
Zauważyłem ostatnio,że tjuninkowcy i szrociarze eksponują w swoich
samochodach odblaskowe kamizelki które sa wymagane w niektórych krajach UE
przy np. zmianie koła. W Polsce takiego przepisu nie ma a mimo to wyżej
wymienieni kładą te kamizelki na tylnej półce bądź wręcz zakładają je na
oparcie fotela kierowcy tak by wszyscy widzieli. Tak jakby chcieli wkrzyczeć
że JEŻDŻĄ DO AUSTRII I NIEMIEC co oczywiście jest bzdurą bo ich cacka nawet
nie dojechały by do granicy a w najlepszym razie zostałyby zatrzymane przez
pierwszy patrol niemieckiej drogówki za stan techniczny.
Mam też znajomego który ma Merca okularnika i drugiego z Mondeo, oni dla
odmiany rzeczywiście jeżdżą za granicę i też mają kamizelki, ale schowane w
bagażniku.
Jak więc to jest z tymi szrociarzami, nowy sposób na dowartościowanie się?
Mmm..?