Gość: jusz
IP: proxy / *.bp.com.pl
24.01.03, 17:00
Nie kupujcie Seata! Nie dość,że po zakończeniu gwarancji będziecie musieli
wymienic pół silnika, to jeszcze w Iberii was oleją i powiedzą "po gwarancji -
twój samochód twój problem".Nie raczą odpowiedziec na żaden telefon ani
list! stwierdzą, że doskonale rozumieją twoje zdenrewowanie, każą naprawić
samochód w ASO i .....cisza. W 15 miesięcznym TOLEDO wymieniliśmy WSZYSTKIE
PANEWKI. USZCZELKE POD GŁOWICĄ, POPYCHACZE I COS TAM JESZCZE . SAMOCHÓD
CHODZI TERAZ JAK TRAKTOR - PRZYCZYNA- NIE ZADZIAŁAŁ ZAWÓR W ODMIE I WYLECIAŁ
CAŁY OLEJ. ASO STWIERDZIŁA, ŻE EKSPLOATACJA NIE MIAŁA ŻADNEGO WPŁYWU NA
WYSTAPIENIE AWARII. poza tym wcześniej wymienili nam moduł ABS - na szczęście
popsuł się TYDZIEŃ przed upływem gwarancji. pozatym pierwszy miesiąc
jeździliśmy bez radia bo sprzedali nam popsute - naprawili radio, ale popsuli
magnetofon - nie powiedzieli nawet przepraszam, jeszcze się dzwili, że się
denerwujemy. BUBEL. żałuję, że wydałam moje ciężko zapracowane na ten
gówniany samochód.