Dodaj do ulubionych

Do głupków o gwiazdkach

06.07.06, 14:33
Co jakiś czas pojawia się tu temat gwiazdek uzyskanych w testach
zderzeniowych. Głupki twierdzą, że 4* Fabki znaczą tyle samo, co 4* ML-a i
więcej niż 3 gwiazdki Omegi. Wielokrotnie już to tłumaczono i robię to
jeszcze raz:

www.euroncap.com/content/safety_ratings/ratings.php?id1=6
It is important to note that the adult occupant rating of cars should only be
compared within the same size category.
Obserwuj wątek
      • 1realista Re: Do głupków o gwiazdkach 07.07.06, 00:06
        > Nie pojmą :/ Był już wątek , bodajże stara beczka kontra modus. Było kilku
        > takich, co chcieli być w modusie...

        Stara beczka powiadasz... znaczy seria W 124 . To ja wolę być w modusie bo bezpieczniejszy.
      • mobile5 Re: Do głupków o gwiazdkach 07.07.06, 00:33
        sum_tzw_olimpijczyk napisał:

        > Nie pojmą :/ Był już wątek , bodajże stara beczka kontra modus. Było kilku
        > takich, co chcieli być w modusie...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=39937474&a=39937474
    • darek306 Re: Do głupków o gwiazdkach 06.07.06, 15:00
      Sam chyba jestes glupi bo chyba nie rozumiesz o co w tym chodzi.
      4 gwiazdki fabi sa dokladnie rownoznaczne z 4 gwiazdakami ML ale dla
      danej sytuacji symulowanej podczas testu NCAP.I w tej kategorii te
      samochody sa rownie bezpieczne co nie oznacza ze beda rownie bepieczne
      jesli spotkaja sie na drodze.
      Warunki przeprowadzanych testow zderzeniowych sa identyczne dla kazdej
      klasy tak samo identyczne sa parametry pomiarow i ocen .
      • mooj Re: Do głupków o gwiazdkach 06.07.06, 15:16
        20. Are large cars safer than small cars?
        In frontal impacts between cars, the occupants of the heavier car or the one
        with higher structures tend to fare better than those travelling in lighter
        lower cars. It should be noted though that higher vehicles tend to be less
        stable and consequently more likely to be involved in accidents, particularly
        those involving loss of control, where overturning or an impact with a roadside
        obstacle may occur. These effects are currently impossible to overcome. As most
        people decide on the size of the car to buy for other reasons, Euro NCAP only
        makes comparisons within size categories. The rating of a car within its size
        category is a function of the quality of its safety design.



        21. Can results be compared between different categories of cars?
        No. Results should only be compared within the same group. The frontal
        testing method mirrors a crash between two similar sized cars. The Euro NCAP
        tests cannot be used to predict the outcome of such crashes between cars of
        different heights and masses.

        www.euroncap.com/content/answers/faqs.php
      • charlie_x Re: Do głupków o gwiazdkach 07.07.06, 00:37
        darek306 napisał:

        > Sam chyba jestes glupi bo chyba nie rozumiesz o co w tym chodzi.
        > 4 gwiazdki fabi sa dokladnie rownoznaczne z 4 gwiazdakami ML ale dla
        > danej sytuacji symulowanej podczas testu NCAP.I w tej kategorii te
        > samochody sa rownie bezpieczne co nie oznacza ze beda rownie bepieczne
        > jesli spotkaja sie na drodze.
        > Warunki przeprowadzanych testow zderzeniowych sa identyczne dla kazdej
        > klasy tak samo identyczne sa parametry pomiarow i ocen .
        ___
        ..i pewnie cztery gwiazdki uzyskane przy pierdyknięciu rowerzysty w
        cokolwiek innego jest wg. twojego rozumowania tożsame z czterema gwiazdkami
        rzeczonego ml-a? Zdaje mie się,ze konieczna jest reforma oświaty w nauczaniu
        fizyki..8)
        • darek306 Re: Do głupków o gwiazdkach 07.07.06, 07:51
          charlie_x napisał:

          > ___
          > ..i pewnie cztery gwiazdki uzyskane przy pierdyknięciu rowerzysty
          w
          > cokolwiek innego jest wg. twojego rozumowania tożsame z czterema gwiazdkami
          > rzeczonego ml-a?

          O co ci chodzi udaru dostales?

          Zdaje mie się,ze konieczna jest reforma oświaty w nauczaniu
          > fizyki..8)

          Zdaje sie ze konieczna to jest reforma oswiaty w nauczaniu myslenia .

          Czy w testach zderzeniowych samochody roznych klas uderzaja z ta sama
          predkoscia i w taka sam przeszkode?Tak
          To moze wyniki pomiarow sa inaczej interpretowane i to co w malym
          samochodzie jest pomalowane na zielono w dyzym juz stanowi
          niebezpieczenstwo?Jezeli warunki testow sa identyczne (a wiem ze tak jest)
          to wyniki sa porownywalne nawet miedzy klasami i w sytuacji drogowej
          ktora odtworzy bardzo zblizone warunki z testu ten samochod bedzie
          bezpieczniejszy ktory uzyskal wiecej gwiazdek a nie ten ktory jest
          wiekszy .Moze to zrozumiec ze samochody nie rozbija sie tylko miedzy soba
          a ja nie twierdzilem z przy zderzeniu samochodw roznych klas i o
          roznych masach zawsze bedzie lepszy ten ktory ma wiecej gwiazdek , ale za
          to zawsze bedzie lepszy/bezpieczniejszy w sytuacjach podobnych do tych
          ktore zaistnialy w tescie.Cos jest tu nielogicznego?
          • swoboda_t Re: Do głupków o gwiazdkach 07.07.06, 13:00
            Drogi kolego - otóż samochody NIE UDERZAJĄ W TAKIE SAME PRZESZKODY. Samochpdy
            uderzają w przeszkody o masie dobranej do masy auta, co w prakltyce odpowiada
            czołowemu zderzeniu dwóch identycznych wozów. Tak więc dajmy na to cztery
            gwiazdki ML-a i cztery gwiazdki Clio oznaczają, ze ML jest tak samo bezpieczny
            w zderzeniu z ML-em, jak Clio z zderzeniu z Clio. Comprende amigo?? Ale jeśli
            andal się nie zgadzasz, to napisz do Euro NCAP swoje rewelacje, zę wyniki są
            porównywalne między różnymi klasami - nie wiedzieć czemu organizacja pisze na
            swojej stronie coś przeciwnego.
    • jan.kowalski.1960 Re: Do głupków o gwiazdkach 06.07.06, 18:57
      greenblack napisał:

      > Co jakiś czas pojawia się tu temat gwiazdek uzyskanych w testach
      > zderzeniowych. Głupki twierdzą, że 4* Fabki znaczą tyle samo, co 4* ML-a i
      > więcej niż 3 gwiazdki Omegi. Wielokrotnie już to tłumaczono i robię to
      > jeszcze raz:
      >
      > www.euroncap.com/content/safety_ratings/ratings.php?id1=6
      > It is important to note that the adult occupant rating of cars should only be
      > compared within the same size category.

      noo , takich glupkow to chyba niema , prawa fizyki nieda sie obejsc !
    • 1realista Re: Do głupków o gwiazdkach 07.07.06, 00:24
      Tylko nieuk może porównywać zderzenie niesprężyste dwóch pojazdów o tej samej prędkości a skrajnie różnych masach. Jesli zagwarantujesz porownywalną energię zderzenia przypadajacą na oba pojazdy ( energie a nie prędkości) to w takim specyficznym zderzeniu raczej zwycięży auto o lepszym zabezpieczeniu pasażerów. Totalną głupotą jest porównywać auta terenowe ze zwyklymi ponieważ oprócz dużej różnicy mas występuje mimośrodowe przeniesienie sił zderzenia spowodowane róznicą w budowie pojazdów co skutkuje róznym położeniem środków ciężkości i inną budową stref energochłonnych. Skutek tego jest taki że pojazd niższy "wjeżdża" pod pojazd wyższy i co dalej się z tym wiąże nieprawidłowym wykorzystaniem stref energochłonnych i niekorzystnym rozkladem energii dla pojazdu niższego. A jeśli już porownujesz omegę z 3-ma gwizdkami to przyrównaj ja do dowolnego współczesnego europejskiego kompakta. Kompakt będzie bezpieczniejszy. Tylko żeby to zrozumieć trzeba mieć jakieś pojęcie o fizyce...

      I tak zderzenie Volkswagen Touareg z BMW X5 będzie bezpieczniejsze dla pasażerów VW choć oba mają po 5 gwiazdek. Natomiast zderzenie BMW X5 z Range Rover bedzie korzystniejsze dla pasażerów Range Rover choć to X5 ma więcej gwiazdek.
      • mobile5 Re: Do głupków o gwiazdkach 07.07.06, 00:49
        1realista napisał:

        > Tylko nieuk może porównywać zderzenie niesprężyste dwóch pojazdów o tej samej p
        > rędkości a skrajnie różnych masach.
        Raczej nie ma zakazu takich porównań, i co ma do tego taka sama prędkość i czy
        ktoś jest nieuk, czy uk?

        Jesli zagwarantujesz porownywalną energię z
        > derzenia przypadajacą na oba pojazdy ( energie a nie prędkości) to w takim spec
        > yficznym zderzeniu raczej zwycięży auto o lepszym zabezpieczeniu pasażerów

        Jakia różnica będzie przy zderzeniu czołowym dwóch samochodów, gdy jeden jeden
        ma prędkość 0, a drugi 100 i gdy oba mają po 50?
        • programistajava Re: Do głupków o gwiazdkach 07.07.06, 09:56
          Zalozmy ze oba pojazdy maja taka sama mase. I zalozmy ze pojazd z predkoscia 0
          jest na luzie.....(w sumie nierealne ale niuech bedzie :D)
          POjazd ktory ma 0 bedzie sie cofal w wyniku zderzenia... wiec neijako czesc
          energi zostanei zamieniona na ruch do tylu pojazdu a nie na pochloniecie stref
          zgniotu, przez co wydaje mi sie ze pasazerowie mniej ucierpia.
          Jesli oba maja po 50km/h to oba pra na siebie wiec podejrzewam ze wyniki wypadku
          moga byc gorsze dla podrozujacych. Dobrze kombinuje?
          • klemens1 Re: Do głupków o gwiazdkach 07.07.06, 14:33
            > POjazd ktory ma 0 bedzie sie cofal w wyniku zderzenia... wiec neijako czesc
            > energi zostanei zamieniona na ruch do tylu pojazdu a nie na pochloniecie stref
            > zgniotu, przez co wydaje mi sie ze pasazerowie mniej ucierpia.

            Nie bierzesz pod uwagę pędu i przeciążeń.
        • 1realista Re: Do głupków o gwiazdkach 07.07.06, 12:21
          > Raczej nie ma zakazu takich porównań, i co ma do tego taka sama prędkość i czy

          To że prędkość mówi o energii początkowej. Jeśli mamy pojazdy zblizonej kategorii bezpieczeństwa konstrukcji to energia ma znaczenie. A ta włąśnie energia zależy i od masy i od predkości. Jeśli mamy pojazdy o innej kategorii bezpieczeństwa konstrukcji to pewne ( czasem istotne) znaczenie ma wlasnie energochłonność konstrukcji.

          > ktoś jest nieuk, czy uk?

          To że jak ktoś biorąc udział w dyskusji na ważny temat powinien mieć choćby podstawy a nie wygłaszać osądy. potem ktoś może przeczytać mając znikomą wiedzę na dany temat i zrobić sobie krzywdę będąc w błędzie. Ludzie uwierzyli że gwiazdki ( znana marka, masa) to bezpieczeństwo a potem wariują na drodze bo przecież mają niby bezpieczne auto. Gorzej jak trafią na kogoś cięższego bo wtedy sobie zrobią krzywdę. A jak trafia na kogoś mniejszego w gorszej konstrukcji to jest tragedia. Której można by uniknąć mając świadomość zagrożeń. Na drodze trzeba mysleć rownież o innych. O choćby motocykliści mając lżejszy pojazd uderzając w bok osobowek powodują śmiertelne obrażenia. A wystarczy kilak podstw z fizyki aby mieć świadomośc zagrożeń.

          > Jakia różnica będzie przy zderzeniu czołowym dwóch samochodów, gdy jeden jeden
          > ma prędkość 0, a drugi 100 i gdy oba mają po 50?

          Ta głupota wzięła sie z uproszczeń. Kiedyś mówiono że zderzenie dwoch równorzędnych aut przy prędkości 60 km/h można porównać do uderzenia w sztywną przeszkodę z prędkością 100 km/h. Co w dużym uproszczeniu jest prawdą.
          W przypadku pojazdow nie zapominaj że ciało znajdujące się wewnątrz pojazdu w momencie zderzenia staje się samodzielnym ukadem fizyczno-obliczeniowym. To oznacza że początkowy potencjał energetyczny dla pojazdu i pasazerów jest identyczny ( zależny oczywiście liniowo od masy) ale potem oba układy tracą energię. Pojazd ponieważ martwy to nic mu sie nie stanie ale na ciało działają energie. Oczywiście energie te są zmniejszone przez zabraniu częsci energii przez struktury bezpieczeństwa ( pasy, poduszki) a resze ciało samo musi pochłonąć lub zamortyzować. A to oznacza obrazenia.
          Wracając do sedna pytania. W przypadku zderzeń po 50 km energie a potem sily są symetryczne. W przypadku gdy jeden stoi a drugi jedzie 100 to na ciała przypada zupelnie inny rozkład energii. Ciało jadące 100 ma dużo większą energię ( największą spośrod tych 4 przypadków) i w inny sposób ją wytraca przy czym czas i długośc wytracania energii bedzie w tym wypadku najdłuższy. Ciało nie poruszające się nie ma początkowej energia a "dostaje" ją od samochodu ( spowodowane jest to bezwładnością). To powoduje że energie tego ciala będą mniejsze choć charakterystyka przyspieszeń moze być rownież niebezpieczna ( bo pojazd stojacy odbiera energię i zaczyna być w ruchu).
          Reasumując w uproszczeniu najgorzej ma ciało w pojeździe jadącym 100 , potem oba w 50 a na końcu to w pojeździe stojącym. Tyle że każde ciało ma swoja zdolność pochłaniania energii... co moze oznaczać zupełnie inne skutki dla danej osoby.

          Ten mechanizm doskonale wykorzystano w testach zderzeniowych aby pokazać że małe pojazdy są równie bezpieczne. Zastanów się dlaczego nie przeprowadzono tego testu na obu jadących pojazdach w różnych klasach. I rownież dlaczego nie porównano najnowszego małego auta ze starym dużym. Bo pojazdy sprzedano a nie pokaze sie teraz klientowi co jest warte bezpieczeństwo sprzed wielu lat. Mając tego świadomość łatwo będzie walczyć z chińska konkurencją bo to zazwyczaj stare konstrukcje. Gdyby porównano testy chińszczyzny z ich bliźniakami znanych marek to wyjdzie że te znane pojazdy są rownie liche i niebezpieczne.

          Ale nikt przecież nikt nie będzie krzyczał że pojazdy sa niebezpieczne bo wtedy auto nie będzie obiektem takiego kultu ;-))).
          • crannmer Jak pozory myla 07.07.06, 13:03
            Piszesz gramatycznie, uzywasz wlasciwych terminow i sprawiasz na pierwszy rzut
            oka wrazenie kompetentne, a jednak Twoje wywody sa merytorycznie zupelnie
            bledne. Zarowno ze strony teoretycznej, jak i od strony wnioskow.

            MfG

            C.
              • crannmer Re: Jak pozory myla 07.07.06, 23:40
                1realista napisał:

                > które wnioski i teoria są błędne? Bo może rzeczywiście jestem w błędzie i
                > wprowadzam tysiące w błąd.

                Dokladnie tak.

                > Popraw moje błędy.

                Masz powazne problemy ze zrozumieniem wplywu ukladu inercyjnego Ziemi (a raczej
                jego braku) na wynik zderzenia.

                Dla tego wyniku predkosc pojazdow wzgledem Ziemi jest pomijalna. Jedynie roznica
                predkosci miedzy przed zderzeniem, a po (czyli dzialajace na pojazd i pasazerow
                przyspieszenie) jest istotne.

                Predkosc przed zderzeniem zakladamy sami, a predkosc zespolu wrakow po zderzeniu
                otrzymujemy z zasady zachowania impulsu. Kropka.

                Mobile dal powyzej przyklad absurdu Twoich wyliczen.

                Tylez w skrocie i na poczatek.

                MfG

                C.
                • 1realista Re: Jak pozory myla 08.07.06, 11:32
                  czekam na dalsze wyjaśnienia.

                  W analizie tego zderzenia nie zakładamy prędkości względem ziemi a względem teoretycznego punktu rozpoczęcia zderzenia :-))). I tu zaczyna się cała zabawa 4 niezależnych układów ( dwa pojazdy i dwa manekiny). Układy manekinów oddają pewną część energii do układu pojazdu poprzez pasy i siły powstające od jednostkowych nacisków punktów kontaktu ( czyli np siedzisk, kontakt ciała z poduszką lub np deską). Sam układ manekina część energii wytłumia poprzez reakcje samego ciała i na zniszczenie struktur danego ciała ( ciało wykonuje pracę). Układ pojazdów sam polega wpływowi sił zewnętrznych w postaci sił pochodzących od drugiego pojazdu. Co więcej dochodzi rownież do przemieszczeń całego układu ( we wszystkich płaszczyznach i dodatkowo w czasie). Co do zasady zachowania pędu... nie zapominaj o energochłonności struktur uczestniczących w wypadku więc sporo tego pędu tam ucieka. Gdybyśmy mieli ze zderzeniem sprężystym to mielibyście rację a tak niestety nie.
                  • mobile5 Re: Jak pozory myla 08.07.06, 11:38
                    1realista napisał:
                    Co do zasady zachowania pędu... nie z
                    > apominaj o energochłonności struktur uczestniczących w wypadku więc sporo tego
                    > pędu tam ucieka. Gdybyśmy mieli ze zderzeniem sprężystym to mielibyście rację
                    > a tak niestety nie.
                    Gdzie ten pęd miałby uciec? W inny wymiar? Przy zderzeniu sprężystym jest
                    spełniona zasada zachowania pędu i zachowana jest energia kinetyczna. Przy
                    zderzeniu niesprężystym spełniona jest zasada zachowania pędu i zachowania
                    energii całkowitej.
                    • 1realista Re: Jak pozory myla 08.07.06, 11:51
                      > Gdzie ten pęd miałby uciec?

                      nie ucieka tylko podlega zmianie dzięki siłom które pochodzą od struktur energochłonnych. Siły te objawiają się zniszczeniami dla pojazdow i obrazeniami dla cial. I to jest wlasnie siła zewnętrzna działająca na ten układ.
                      • mobile5 Re: Jak pozory myla 08.07.06, 13:14
                        1realista napisał:

                        > > Gdzie ten pęd miałby uciec?
                        >
                        > nie ucieka tylko podlega zmianie dzięki siłom które pochodzą od struktur energo
                        > chłonnych. Siły te objawiają się zniszczeniami dla pojazdow i obrazeniami dla c
                        > ial. I to jest wlasnie siła zewnętrzna działająca na ten układ.
                        >
                        Pęd jest wielkością wektorową; kierunek i zwrot pędu jest zgodny z kierunkiem i
                        zwrotem prędkości. Dla przykładu, jeśli oba pojazdy przed zderzeniem miały ten
                        sam pęd lecz przeciwnie zwrócny, to pęd układy był równy 0. Po zderzeniu
                        prędkości są równe 0, więc pęd układu nie uległ zmianie.
          • mobile5 Re: Do głupków o gwiazdkach 07.07.06, 14:20
            1realista napisał:
            Wracając do sedna pytania. W przypadku zderzeń po 50 km energie a potem sily są
            > symetryczne. W przypadku gdy jeden stoi a drugi jedzie 100 to na ciała przypad
            > a zupelnie inny rozkład energii. Ciało jadące 100 ma dużo większą energię ( naj
            > większą spośrod tych 4 przypadków) i w inny sposób ją wytraca przy czym czas i
            > długośc wytracania energii bedzie w tym wypadku najdłuższy. Ciało nie poruszają
            > ce się nie ma początkowej energia a "dostaje" ją od samochodu ( spowodowane jes
            > t to bezwładnością). To powoduje że energie tego ciala będą mniejsze choć chara
            > kterystyka przyspieszeń moze być rownież niebezpieczna ( bo pojazd stojacy odbi
            > era energię i zaczyna być w ruchu).
            > Reasumując w uproszczeniu najgorzej ma ciało w pojeździe jadącym 100 , potem ob
            > a w 50 a na końcu to w pojeździe stojącym. Tyle że każde ciało ma swoja zdolnoś
            > ć pochłaniania energii... co moze oznaczać zupełnie inne skutki dla danej osoby
            Wystarczy aby obserwator poruszał się z prękością 50 zgodnie ze zwrotem pojazdu
            poruszającego się 100 i przykład zamienia się w przypadek, gdy oba poruszają się
            po 50. I cale misterne rozumowanie można potłuc o kant.
            • 1realista Re: Do głupków o gwiazdkach 08.07.06, 11:46
              > Wystarczy aby obserwator poruszał się z prękością 50 zgodnie ze zwrotem
              >pojazdu poruszającego się 100 i przykład zamienia się w przypadek, gdy oba
              >poruszają się po 50. I cale misterne rozumowanie można potłuc o kant.

              Błąd polega na założeniu zewnętrznego obserwatora w calkowicie niezależnym układzie. Układ odnosimy do teoretycznego punktu zderzenia i tam rozpoczynamy bilans energetyczny pojazdów. Przykład 2 pojazdy po 50 i pojazd =0 + pojazd rowny 100 to całkowicie inne układy obliczeniowe. Porównaj bilansy energetyczne po obu stronach punktu zderzenia w nieskonczenie małym odcinku czasu oznaczającym rozpoczęcie zderzenia. Będą różne prawda? Jeśli obserwatora unieścimy w puncie zewnętrznym niezależnym od układów to będziesz mieć rację ( bo obliczenia układu odniesiemy do obserwatora zewnętrznego) ale w tym wypadku punkt ten jest zawsze w centrum ( bedacą wypadkową obu układów) i punkt ten podlega przemieszczeniom czasoprzestrzennym wynikającym własnie z reakcji obu układów. I do tego punktu odnosimy wszystkie wyliczenia.
                • 1realista Re: Do głupków o gwiazdkach 08.07.06, 13:42
                  Przyznam że mam kłopot. Hmmmm... spróbujmy.

                  Wzory o których mowisz są to wzory uproszczone. W rzeczywistości sa one bardziej skomplikowane. Posługujemy się całkami i różniczkami bo tylko te narzędzia pozwalają nam w przybliżeniu opisać dane zjawisko. Do tego dochodzi wiedza z zakresu mechaniki i wytrzymałości materiałów.Bardzo skomplikowane zagadnienia. Problem polega na tym że wzory uproszczone odnoszą sie do zderzeń doskonale sprezystych lub niespręzystych ale ciala te są jednorodne. W przypadku pojazdu zderzenie jest w rzeczywistości sumą mikrozderzeń niedoskonale:sprężystych i niesprężystych. Zderzenie każdej struktury energochłonnej powoduje że z ukladu całkowitego "zabierana" jest energia. A ta energia to siła powodująca zmniejszenie pędu.

                  wiecej w pl.wikipedia.org/wiki/Pęd_(fizyka)
                  i przeczytaj dokladnie: "Pędy uogólnione, opis Hamiltonowski". Tylko się nie śmiej :-))) Jest tam pokazane w jaki sposob bierze się wzór uproszczony i dlaczego to zjawisko jest takie skomplikowane.
                  • mobile5 Re: Do głupków o gwiazdkach 08.07.06, 13:57
                    1realista napisał:
                    . W przypadku pojazdu zderzen
                    > ie jest w rzeczywistości sumą mikrozderzeń niedoskonale:sprężystych i niespręż
                    > ystych. Zderzenie każdej struktury energochłonnej powoduje że z ukladu całkowit
                    > ego "zabierana" jest energia
                    Ogólna energia też jest stała, tylko enegia kinetyczna zmienia sę kosztem
                    deformacji i ciepła. Chyba ciągle mieszasz pojęcia pędu i energii kinetycznej, a
                    większość zagadnień umiemy rozwiązywać tylko dzięki ich uproszczeniu.:-)
                    • 1realista Re: Do głupków o gwiazdkach 08.07.06, 14:04
                      Widzę że powoli zaczynasz rozumieć zagadnienie. Jestem nadal ciekaw jakie popełniłem błędy we wcześniejszych rozumowaniach bo narazie nie wykazałeś żadnego. No i może opisz co sie dzieje z tym pędem...
                      • mobile5 Re: Do głupków o gwiazdkach 08.07.06, 16:18
                        1realista napisał:
                        > Widzę że powoli zaczynasz rozumieć zagadnienie.
                        Staram się.

                        Jestem nadal ciekaw jakie popeł
                        > niłem błędy we wcześniejszych rozumowaniach bo narazie nie wykazałeś żadnego.
                        To niestety jeden, totalny błąd.

                        N
                        > o i może opisz co sie dzieje z tym pędem...
                        >
                        Nic się nie dzieje. Przed i po zderzeniu jest taki sam. Nie ja twierdziłem że
                        coś się dzieje.
                  • crannmer Dym w oczy 08.07.06, 18:32
                    1realista napisał:

                    > Wzory o których mowisz są to wzory uproszczone. W rzeczywistości sa one bardzie
                    > j skomplikowane. Posługujemy się całkami i różniczkami bo tylko te narzędzia po
                    > zwalają nam w przybliżeniu opisać dane zjawisko. Do tego dochodzi wiedza z zakr
                    > esu mechaniki i wytrzymałości materiałów.Bardzo skomplikowane zagadnienia. Prob
                    > lem polega na tym że wzory uproszczone odnoszą sie do zderzeń doskonale sprezys
                    > tych lub niespręzystych ale ciala te są jednorodne. W przypadku pojazdu zderzen
                    > ie jest w rzeczywistości sumą mikrozderzeń niedoskonale:sprężystych i niespręż
                    > ystych. Zderzenie każdej struktury energochłonnej powoduje że z ukladu całkowit
                    > ego "zabierana" jest energia. A ta energia to siła powodująca zmniejszenie
                    > pędu

                    Siadaj dwa i marsz do osmej klasy. POwtorka z zasady zachowania pedu i zasady
                    zachowania energii. Ze szczegolnym naciskiem na rozroznienie przypadkow, kiedy i
                    ktora ma zastosowanie.

                    Niestety te cale calki i rozniczki, czasoprzestrzenie i infinitesimale to dym w
                    oczy, majacy za zadanie zamaskowac fakt, ze o fizyce podstawowej nawet na
                    poziomie gimnazjalnym nie masz zielonego pojecia.


                    MfG

                    C.
                  • mobile5 Re: Do głupków o gwiazdkach 09.07.06, 11:30
                    1realista napisał:

                    > Przyznam że mam kłopot. Hmmmm... spróbujmy.
                    >
                    > Wzory o których mowisz są to wzory uproszczone. W rzeczywistości sa one bardzie
                    > j skomplikowane. Posługujemy się całkami i różniczkami bo tylko te narzędzia po
                    > zwalają nam w przybliżeniu opisać dane zjawisko. Do tego dochodzi wiedza z zakr
                    > esu mechaniki i wytrzymałości materiałów.Bardzo skomplikowane zagadnienia. Prob
                    > lem polega na tym że wzory uproszczone odnoszą sie do zderzeń doskonale sprezys
                    > tych lub niespręzystych ale ciala te są jednorodne. W przypadku pojazdu zderzen
                    > ie jest w rzeczywistości sumą mikrozderzeń niedoskonale:sprężystych i niespręż
                    > ystych. Zderzenie każdej struktury energochłonnej powoduje że z ukladu całkowit
                    > ego "zabierana" jest energia. A ta energia to siła powodująca zmniejszenie pędu
                    > .
                    >
                    > wiecej w pl.wikipedia.org/wiki/Pęd_(fizyka)
                    > i przeczytaj dokladnie: "Pędy uogólnione, opis Hamiltonowski". Tylko się nie śm
                    > iej :-))) Jest tam pokazane w jaki sposob bierze się wzór uproszczony i dlacze
                    > go to zjawisko jest takie skomplikowane.
                    >
                    Zajmij się może M-teorią, bo stara dynamika Newtonowska jest zbyt trywialna.
                      • mobile5 Re: Do głupków o gwiazdkach 09.07.06, 14:53
                        Pęd układu dwóch samochodów przed i po zderzeniu jest taki sam, co pozwala nam w
                        przybliżeniu określić opóźnienia.
                        Skutki zderzenia (mówimy o czołówce) nie zależą od prędkości jednego z
                        samochodów, ale tylko od różnicy prędkości między nimi.
                        Średnie opóźnienie jest mniejsze w samochodzie o większej masie.
                        Opóźnienia chwilowe zależą od konstrukcji stref zgniotu.
                        Opóźnienia chwilowe mogą być większe w samochodzie w którym opóźnienie średnie
                        jest mniejsze.
                        Konstrukcja stref zgniotu jednakowo wpływa na opóźnienia w obu pojazdach.
                        Indywidualne wyposażenie(napinacze, poduszki, użyte wykładziny, odległości
                        pasażera od elementów sztywnych), wpływa na bezpieczeństwo pasażera danego pojazdu.
                        Z tego co napisałeś, zgodzę się tylko z tym że różne położenie środków masy
                        wywołują siły mimośrodowe i są powodem różnistych figur pojazdów po zderzeniu.
                        Tyle od laika motoryzacyjnego. Może Crannmer zechce wprowadzić jakieś sprostowania.
                        • etom Re: Do głupków o gwiazdkach 09.07.06, 16:04
                          mobile5 napisał:

                          > Skutki zderzenia (mówimy o czołówce) nie zależą od prędkości jednego z
                          > samochodów, ale tylko od różnicy prędkości między nimi.

                          od sumy szybkosci - korekta przeoczyla :-))
                          • mobile5 Re: Do głupków o gwiazdkach 09.07.06, 16:09
                            etom napisał:

                            > mobile5 napisał:
                            >
                            > > Skutki zderzenia (mówimy o czołówce) nie zależą od prędkości jednego z
                            > > samochodów, ale tylko od różnicy prędkości między nimi.
                            >
                            > od sumy szybkosci - korekta przeoczyla :-))
                            >
                            Można się sprzeczać.Zwroty prędkości przeciwne, więc odjąć minus i wartości
                            bezwzględne się sumują.:-)
                        • 1realista Re: Do głupków o gwiazdkach 09.07.06, 17:44
                          mobile5 napisał:
                          > Pęd układu dwóch samochodów przed i po zderzeniu jest taki sam, ...

                          Pęd układu OBU pojazdów - tak w chwili zderzenia - co powoduje przekazanie pędów i energii ale w nastepnej chwili po zderzeniu układy te są rozcięte obliczeniowo ( poniewaz reakcję drugiej połowy wstępnego układu zastępujemy odpowiednimi wartosciami). Do głosu dochodzi tu relacja układów pojazd-pasażer i decydujące znaczenie zaczyna mieć energochłonnośc struktur.

                          > Skutki zderzenia (mówimy o czołówce)...

                          Nie do końca prawda ponieważ istnieją struktury energochłonne które zmieniają ten rozkład sił. W przypadku gdyby energochłonność była nieskończenie duża to zderzenie 50 na 50 daje identyczne skutki dla obu pasażerów jednak gdy mamy zderzenie 0 na 100 to siły tarcia wystarczą aby pasażer z pojazdu stojącego nie odczuł żadnego zderzenia. Paradoks?

                          > Średnie opóźnienie ...
                          > Opóźnienia chwilowe...
                          > Opóźnienia chwilowe...

                          yes yes yes
                          i to własnie wykorzystuje się w budowie bezpieczniejszych pojazdów. Sztywna klatka pasażerska pozwala na odpowiednią przestrzeń dla ruchu ciała ( i wytracania energii) zaś energochłonnośc i wielkość strefy zgniotu pozwala na
                          wydłużenie drogi "hamowania" ciała i zmiejszenie opóxnień przypadajacych na ciało. Te właśnie zależnosci mogą spowodować że lżejszy nowocześniejszy pojazd bedzie bezpieczniejszy w zderzeniu ze starszym i większym.

                          > Konstrukcja stref zgniotu jednakowo wpływa na opóźnienia w obu pojazdach.

                          Wpływa w sposób zależny od energochłonności danej struktury ( i oczywiście długości odkształcen tej struktury) bo oba czynniki pozwalają na sprowadzenie opóźnień do najkorzystniejszych wartości.

                          > Indywidualne wyposażenie..

                          Pozwalaja na kontrolowane zmniejszenie tych opóźnień i rozłożenie ich na większą powierchnię ciała.
      • miloszpm Land Rover Dsicovery vs. Renault Espace 07.07.06, 12:45
        Zderzenie czołowe dwóch pojazdów... Cięższe Discovery kontra wysoko oceniany
        Renault Espace (aktualny model)... Czyli starszy i cięższy kontra nowy i
        lżejszy, ale inaczej zaprojektowany... Zobaczcie sami:

        video.google.com/videoplay?docid=-4540940202676034666&q=land+rover+espace
    • sakhal Sytuacja 07.07.06, 14:20
      Dwa auta, fabia (4*) i omega (3*) z predkoscia 60km/h uderzaja w betonowy filar
      mostu z odkształcalna osłona. Ktore auto bezpieczniejsze ? Fabia

      Te same auta zderzaja sie na drodze z jakims przecietnym autem osobowym
      (1300kg) Ktore bezpieczniejsze ? Czy nadal Fabia ? Nie, dlatego gwiazdek nie
      mozna porownywac wprost. Wszystko zalezy od sytuacji.
        • wiktoria11 Re: Sytuacja 08.07.06, 18:57
          Omega z poduszkami bocznymi ma 4gwiazdki a fabkę rozwali w pył ! Mam takie auto
          i wiem jak to jest np przy drobnej stłuczce bo ją miałem i udeżając w
          mniejsze auto ja ledwo poczułem udeżenie a tamten dostał niezłego
          przyspieszenia policja mnie opier... za nieuwagę widziałem też udeżenie merca w
          bok omegi przewruciła się na bok a kierowcy nic cię nie stało progi w omedze
          mają kilkanaście cm grubości a drzwi stalowe podwójne wzmocnienia kierowca ma
          sporo luzu między drzwiami a swoim łokciem jeśli ktoś chce poruwnać fabkę z
          omegą niech najpierw zapozna się z budową omegi
      • mobile5 Re: Do głupków o gwiazdkach 09.07.06, 15:52
        habudzik napisał:

        > O Boże, Wy znaowu o pedzie popedzie i innych ? Firmy motoryzacyjne Was powinny
        > zatrudnić i by było po wypadkach i ich skutkach .
        Myślisz że firmy motoryzacyjne nie zatrudniają całych sztabów specjalistów od
        pędu, popędu, energii, wytrzymałości, technologii matriałowej? Ale żaden nie
        chce się tutaj wypowiedzieć, więc musimy sami kaleczyć.
        • habudzik Re: Do głupków o gwiazdkach 09.07.06, 16:39
          mobile5 napisał:

          > habudzik napisał:
          >
          > > O Boże, Wy znaowu o pedzie popedzie i innych ? Firmy motoryzacyjne Was po
          > winny
          > > zatrudnić i by było po wypadkach i ich skutkach .
          > Myślisz że firmy motoryzacyjne nie zatrudniają całych sztabów specjalistów od
          > pędu, popędu, energii, wytrzymałości, technologii matriałowej? Ale żaden nie
          > chce się tutaj wypowiedzieć, więc musimy sami kaleczyć.


          No i kaleczycie strasznie . Na Waszym miejscu nie odważyłbym sie komentować
          jakichkolwiek praw , wzorów i zasad . Gdyby to było takie proste jak pisze
          pewien pajac "C" wyzej to kazdy kto Łukończył siedem klas i ósmy korytarz
          potrafiłby stworzyć bezpieczny samochód w przerwie lekcyjnej miedzy W-Fem a
          katecheza .
          Wykute na "blache" wzorki , prawidła i zasady zachowania niczego tu nie wnoszą
          chociaż można sie nimi pochwalić .
          Radzieckim naŁukowcom z NASA "wyszło" że trzmiel nie ma prawa latać gdyż ma zbyt
          mała rozpietość skrzydeł , zbyt małą krawedź natarcia i krawedź spływu a za dużą
          mase . Niestety dla tych naŁukowców trzmiel ów nic o tym nie wie i lata nadal.
          • mobile5 Re: Do głupków o gwiazdkach 09.07.06, 16:55
            habudzik napisał:
            > No i kaleczycie strasznie .
            Skąd wiesz, jeśli o pdstawach fizyki nie masz pojęcia.

            Na Waszym miejscu nie odważyłbym sie komentować
            > jakichkolwiek praw , wzorów i zasad .
            To dobrze o Tobie świadczy.

            Gdyby to było takie proste jak pisze
            > pewien pajac "C"
            Nie zauważyłem żeby pisał że projektowanie, biorąc po uwagę różne ograniczenia
            technologiczne i ekonomiczne, było proste, w przeciwieństwie do podstawowych
            wzorów fizycznych w skali bardzo makro, które skomplikowane nie są.

            > Wykute na "blache" wzorki , prawidła i zasady zachowania niczego tu nie wnoszą
            > chociaż można sie nimi pochwalić .
            Te wzorki, prawidła i zasady, wiele zachowań, również samochodów, potrafią objaśnić.

            > Radzieckim naŁukowcom z NASA "wyszło" że trzmiel nie ma prawa latać gdyż ma zby
            > t
            > mała rozpietość skrzydeł , zbyt małą krawedź natarcia i krawedź spływu a za duż
            > ą
            > mase . Niestety dla tych naŁukowców trzmiel ów nic o tym nie wie i lata nadal.
            Gdzieś coś słyszałeś, ale żeby coś zrozumieć, to trzeba niestety znać wyżej
            cytowane wzory, itd. Niestety, pogarda w Polakach dla jakiejkolwiek wiedzy jest
            powszechna i stąd mamy to co mamy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka