Dodaj do ulubionych

Leasing a kradzież

21.08.06, 19:45
Nie wiem czy na dobre forum trafiłam, ale może ktoś mi pomoże.
Chcę podpisać leasing na samochód terenowy - leasig operacyjny.
I moje pytanie brzmi: jak wygląda fakt, gdy ukradną mi ten samochód? Bo
ubezpieczyciel będzie miał umowę podpisaną z firmą leasingową a nie ze mną.
Wg mnie wygląda to tak, że odszkodowanie wpływa na konto firmy leasingowej a
ja nadal musze splacac raty mimo, ze nie mam samochodu?

Proszę, pomózcie, albo skierujcie na jakieś forum, poniewaz Pani z firmy
leasingowej nie potrafila mi tego wytlumaczyc i przeslala kawalek jakis
przepisow z ktorych nic nie rozumiem.
Obserwuj wątek
    • yahoo10 Re: Leasing a kradzież 21.08.06, 21:40
      pani nie potrafila mi tego wytlumaczyc.. - bo nie chciala! jak ukradna
      lisingowane auto to AC wyplaci temu co ma ubezpieczenie czyli firmi LD, a Tobie
      pozostaje tylko prosic o ewentualny zwrot wplaconych rat a konto wykupu auta w
      przyszlosci. LD sie albo zgodzi albo nie - dlatego kradziez jest najwiekszym
      ryzykiem w lisingu. Mozesz byc bardzo stratny jak ukradna np. po roku (12 rat w
      plecy)
      • kami_la Re: Leasing a kradzież 21.08.06, 22:31
        To niefajnie, niefajnie........ Bardzo niefajnie.
        I nie można z tego wybrnąć w żaden sposób?
    • rasiauskas Re: Leasing a kradzież 21.08.06, 22:56
      Umowy sa od tego by je czytac i wnosic zmiany, jezeli sa potrzebne. Mialem juz
      2 leasingowe i kazda gwarantowala zwrot wplaconych pieniedzy.
      A z praktyki? Znajomemu skradziono Lagune leasingowana, a pieniadze przeslali
      automatycznie po uznaniu przez ubezpieczyciela.
      Czytac umowy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka