Dodaj do ulubionych

Przepisy drogowe w Niemczech

IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.03, 00:29
Witam, niedługo będę musiał pojechać po swoją dziewczynę do Monachium, ale
prawko mam dopiero od dwóch lat i nigdy za granicą nie byłem(samochodem), czy
ktoś zna przepisy drogowe odowiązujące w Niemczech lub link, gdzie można
znaleźć takie informacje?
Byłbym też wdzięczny za informacje na temat cen paliwa i gazu LPG, podobno w
Niemczech gaz ma taką samą cenę jak paliwo, a zakładają go tylko miłośnicy
ekologii. Będę wdzięczny za wszelkie informacje...
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Joasia Re: Przepisy drogowe w Niemczech IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.03, 10:35
      www.datenschutz-berlin.de/gesetze/strasse/stvo.htm
      Nie wiem czy sa jakies znaczace roznice w polskich i niemieckich przepisach bo
      jadac do Polski (mieszkam w Niemczech) nigdy sie nad tym nie zastanawialam)
      Jeden przepis nasuwa mi sie na mysl - uzywanie swiatel awaryjnych - uzywa ich
      sie w Niemczech do sygnalizowania niebezpiecznych sytuacji np. koniec korka,
      holowanie pojazdu

      Stacji LPG jest bardzo malo ale nieprawda jest ze gaz jest tak samo drogi jak
      benzyna - kiedy benzyna kosztowala 1 Euro (Pb95) to LPG (Autogaz) kosztowalo
      0,60 Euro.
      www.autogas-forum.de/lpg-stations/d-bab-stations.htm
      Aktualne ceny benzyny Super (95) ok. 1,10 Euro zalezy od refionu no i poza
      autostrada jest troche taniej
      • Gość: Gradus Pytanie do Joasi !!! IP: *.biomag.uni-jena.de 24.02.03, 14:33
        Ja troszke w innej sprawie ale w sumie to podobnej. Wiesz
        moze ile czasu moge w Niemczech jezdzic na polskim
        prawku? Caly moj pobyt ma trwac 12 miesiecy. Slyszalem
        cos, ze do 6 miesiecy mozna korzystac z polskiego a
        pozniej trzeba wymienic. Czy to prawda?
        Nie wiem czy policja sie tego czepia a za ta wymiane
        prawka na pewno "zlodzieje" przynajmniej 50 euro wezma ;).

        Pozdro.
        • Gość: Joasia Re: Pytanie do Joasi !!! IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.03, 16:16
          www.verkehrsportal.de/fuehrerschein/auslaendischer_fuehrerschein.htm
          • Gość: Gradus Re: Pytanie do Joasi !!! IP: *.biomag.uni-jena.de 24.02.03, 16:21
            Dzieki ale teraz sie troche pomecze z tlumaczeniem bo moj
            niemiecki strasznie kiepski jest ;).

            Pozdro.
            • Gość: Gradus Jeszcze jedno pytanie do Joasi !!! IP: *.biomag.uni-jena.de 24.02.03, 17:06
              "Begründet der Inhaber einer in einem anderen Staat
              erteilten Fahrerlaubnis einen ordentlichen Wohnsitz im
              Inland, besteht die Berechtigung im Inland Kraftfahrzeuge
              zu führen noch sechs Monate. Die Fahrerlaubnisbehörde
              kann die Frist auf Antrag bis zu sechs Monaten
              verlängern, wenn der Antragsteller glaubhaft macht, daß
              er seinen ordentlichen Wohnsitz nicht länger als zwölf
              Monate im Inland haben wird."

              To chyba znaczy, ze jesli jestem nie dluzej niz rok to
              nie musze wymieniac :).

              Ale teraz jeszcze jeden problem. Jak jest z jezdzeniem na
              "polskich blachach" jesli jestem w Niemczech zameldowany
              (czasowo)? Bo juz tak pare miesiecy jezdze ale na razie
              zadnej kontroli nie mialem ani na granicy sie nie czepiaja...

              Pozdro.
              • Gość: Joasia Re: Jeszcze jedno pytanie do Joasi !!! IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.03, 21:00
                Dokladnie : 6 miesiecy i drugie 6 miesiecy na wniosek w ktorym udowodnisz ze
                nie bedziesz zameldowany w Niemczech dluzej niz 12 miesiecy.
                Praktycznie nie powinienes miec klopotow.
                Masz jakis stempel o zameldowaniu w paszporcie?
                Jezdzisz czasami do Polski, stempel z granicy?
                • Gość: Gradus Re: Jeszcze jedno pytanie do Joasi !!! IP: *.biomag.uni-jena.de 25.02.03, 09:40
                  Gość portalu: Joasia napisał(a):

                  > Dokladnie : 6 miesiecy i drugie 6 miesiecy na wniosek w
                  ktorym udowodnisz ze
                  > nie bedziesz zameldowany w Niemczech dluzej niz 12
                  >miesiecy.

                  Na razie mam pozwolenie na pobyt na 9 miesiecy a potem ma
                  byc jeszcze przedluzone o 3 miesiace wiec nie powinno byc
                  chyba problemu.

                  > Praktycznie nie powinienes miec klopotow.
                  > Masz jakis stempel o zameldowaniu w paszporcie?
                  > Jezdzisz czasami do Polski, stempel z granicy?

                  W paszporcie mam tylko pozwolenie na pobyt. Nic o
                  zameldowaniu nie ma ale jesli dobrze pamietam to do
                  pozwolenia na pobyt potrzebny byl meldunek. Do Polski
                  jezdze mniej wiecej co 3 tygodnie wiec stempelki co jakis
                  czas dostaje ;).

                  Dzieki za info.
                  Pozdro.
    • Gość: Joasia Re: Przepisy drogowe w Niemczech IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.03, 10:40
      W Niemczech ostatnio jest preferowany gaz ziemny i wszystkie samochody z
      fabryczna instalacja gazowa: Opel Zafira, Vw Golf, Fiat Multipla - to samochody
      na gaz ziemny.
      • Gość: Staruch Re: Przepisy drogowe w Niemczech IP: *.fys.sdu.dk 23.02.03, 11:26
        Joasiu, mysle, ze jest jednak pare rzeczy (roznic) w przepisach niemieckich,
        ktore moga zaskakiwac przybysza z Polski.
        Nie jestem w stanie podac listy roznic. Wazne tez, ze autostrada tam to norma,
        a w Pl nie. zakazy moga byc czasem podobne, ale praktyka i sankcje kompletnie
        inne.
        Na pewno zaskakujace jest uzywanie swiatel przeciwmglowych.
        Warto chyba tez wiedziec o konsekwencjach niefrasobliwego zachowania sie na
        autostradach (zatrzymywanie, zatrzymanie z powodu braku paliwa, czy
        ZAWRACANIE!). Przypomnial mi sie jeszcze zakaz holowania (chyba tylko na
        autostradach).
        Reasumujac: formalne roznice moga byc niewielkie, ale wiele przepisow u nas
        jest malo znane (autostradowych) i tam moga byc zaskoczeniem.Pzdr.
        PS. do autora watku. Tego nie ma w przepisach- nie probuj dyskutowac i targowac
        sie z policja!
        • Gość: Joasia Re: Przepisy drogowe w Niemczech IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.03, 11:41
          Co do autostrad to masz racje ale nie pomyslalam o nich bo to "chleb powszedni"
          w Niemczech.
          Zakazu holowanie nie ma ale na autostradzie wolno holowac tylko do najblizszego
          zjazdu ( StVO § 15) i obydwa pojazdy musza miec wlaczone swiatla awaryjne.

        • Gość: Kierowiec Re: Przepisy drogowe w Niemczech IP: 212.6.124.* 24.02.03, 09:03
          Gość portalu: Staruch napisał(a):

          > Joasiu, mysle, ze jest jednak pare rzeczy (roznic) w przepisach niemieckich,
          > ktore moga zaskakiwac przybysza z Polski.

          Glowne roznice:
          wyprzedzanie z prawej strony (poza terenem zabudowanym) jest generalnie
          zabronione i surowo karane. Natomiast na terenie zabudowanym dziala tzw. wolny
          wybor pasa ruchu (dla pojazdow do 7,5 t) - nie ma obowiazku jazdy prawym pasem
          przy wiecej jak jednym pasie we wlasnym kierunku. W zwiazku z czym w miescie
          nie ma ograniczen co do jazdy prawym pasem szybciej, jak lewym.

          Pieszy na oznaczonym przejsciu ma pierszenstwo (i w nie wierzy).
          Nieprzepuszczenie pieszego chcacego przejsc (bez wywolania zagrozenia) to 50
          EUR mandatu.

          Skrecajac na skrzyzowaniach trzeba przepuscic pieszych i rowerzystow. I ogolnie
          w miescie uwazac na rowerzystow.

          Roznica drobna, acz ciekawa (dla POlaka): sygnalizator ze strzalka w prawo (w
          lewo) daje bezwzglednie wolna droge. Natomiast malowana tabliczka strzalka w
          prawo, to skret warunkowy.

          > Wazne tez, ze autostrada tam to norma,
          > a w Pl nie. zakazy moga byc czasem podobne, ale praktyka i sankcje kompletnie
          > inne.

          W rzeczy samej. Poza ogolnym zdrowym rozsadkiem dwie rzeczy, ktore czesto widze
          u kierowcow z polskimi rejestracjami (tzn. robia to odwrotnie :-):
          Jesli jest wolne miejsce na prawym pasie (nawet na 30 sekund), zjedz na prawo.
          Pas rozpedowy do wjazdu na autostrade sluzy do rozpedzenia sie. Wiec nalezy
          zostac na trzecim biegu na tymze pasie i deptac prawy pedal, az szybkosciomierz
          pokaze wartosci trzycyfrowe. A nie pchac sie z samego poczatku na wlasciwa
          autostrade. Pas rozpedowy jest wystarczajaco dlugi, a jak sie skonczy, a nie
          bedzie miejsca, mozna pociagnac po awaryjnym.

          > Na pewno zaskakujace jest uzywanie swiatel przeciwmglowych.

          Jestes pewien? :-)
          Przy tylnym swietle przeciwmgielnym sprawa jest jasna: dozwolone wylacznie przy
          ograniczeniu widocznosci PRZEZ MGLE ponizej 50 m. Wtedy dopuszczalna predkosc
          jazdy maks. 50 km/h.
          Natomiast reflektory przeciwmglowe wolno uzyc (razem ze swiatlami mijania albo
          bez nich) tylko w przypadku ograniczenia widocznosci przez mgle, snieg albo
          deszcz. Czyli np. nie podczas pogodnej nocy.

          IMHO te przepisy wcale nie sa zaskakujace :-)

          "§17 (3) Behindert Nebel, Schneefall oder Regen die Sicht erheblich, dann ist
          auch am Tage mit Abblendlicht zu fahren. Nur bei solcher Witterung dürfen
          Nebelscheinwerfer eingeschaltet sein. Bei zwei Nebelscheinwerfern genügt statt
          des Abblendlichts die zusätzliche Benutzung der Begrenzungsleuchten. An
          Krafträdern ohne Beiwagen braucht nur der Nebelscheinwerfer benutzt zu werden.
          Nebelschlussleuchten dürfen nur dann benutzt werden, wenn durch Nebel die
          Sichtweite weniger als 50 m beträgt. "


          > Warto chyba tez wiedziec o konsekwencjach niefrasobliwego zachowania sie na
          > autostradach (zatrzymywanie, zatrzymanie z powodu braku paliwa, czy
          > ZAWRACANIE!). Przypomnial mi sie jeszcze zakaz holowania (chyba tylko na
          > autostradach).

          Jak slusznie napisala Joasia, na autostradzie wolno holowac niesprawny samochod
          do najblizszego zjazdu. Samochod bez paliwa nie jest niesprawny, wiec przed
          holowaniem nalezy go dla wlasnego dobra niec uniesprawnic (np. sciagnac jeden
          kabel ze swiecy).

          > Reasumujac: formalne roznice moga byc niewielkie, ale wiele przepisow u nas
          > jest malo znane (autostradowych) i tam moga byc zaskoczeniem.Pzdr.
          > PS. do autora watku. Tego nie ma w przepisach- nie probuj dyskutowac i
          > targowac sie z policja!

          Ani proponowac nieformalnej regulacji :-)

          Pozdr.
          K.
          • Gość: Staruch Re: Przepisy drogowe w Niemczech IP: *.fys.sdu.dk 24.02.03, 09:42
            do kierowca:
            dlaczego napisalem "zaskakujace" o tylnym przeciwmglowym (bylo tu o tym na
            jesieni). Mnie bardzo zaskoczyla wiadomosc, ze przeciwglowe uzywac mam wtedy,
            gdy widocznosc spada do 50m(tylko!) no i wtedy mam jechac co najwyzej 50km/h.
            Chodzi mi o to, ze jak widocznosc jest 50-100m, to moim zdaniem jeszcze
            przeciwmglowe nie przeszkadza, a pomaga.
            Jezdzilem ostatnio sporo we mgle w Danii i tu nikt sie nie stosuje do takiego
            wymogu (chyba go w Danii nie ma, a oni sie na mgle znaja...).
            Co do holowania, to wydawalo mi sie, ze holowanie "prywatne" na autostradzie
            jest zabronione, a wolno byc holowanym przez spacjalny serwis, czy tak?Pzdr.
            • Gość: olo Re: Przepisy drogowe w Niemczech IP: 217.146.135.* 24.02.03, 09:46
              Gość portalu: Staruch napisał(a):

              > Co do holowania, to wydawalo mi sie, ze holowanie "prywatne" na autostradzie
              > jest zabronione, a wolno byc holowanym przez spacjalny serwis, czy tak?Pzdr.
              tak. Policj tez ma prawo holowac. Wychodzi najtaniej - sam to wiem :-)
              • Gość: Kierowiec Toc to przesad swiatlo cmiacy IP: 212.6.124.* 24.02.03, 10:28
                Gość portalu: olo napisał(a):

                > a wolno byc holowanym przez spacjalny serwis, czy tak?Pzdr.
                > tak. Policj tez ma prawo holowac. Wychodzi najtaniej - sam to wiem :-)

                Moglbys przed wprowadzaniem nowych przepisow na terenie nie wlasnego panstwa
                najpierw skonsultowac sie z odnosnymi organami legislacyjnymi?

                I poznac lepiej istniejace przepisy.

                W niemieckim istnieje roznica pomiedzy Schleppen i Abschleppen.

                Abschleppen: awaryjne i wyjatkowe holowanie _niesprawnego_ pojazdu w celu
                przemieszczenia go do naprawy lub utylizacji. Abschleppen moze kazdy, z
                ograniczeniami, jak podalem we wczesniejszym poscie. Pojazd holowany nie musi
                byc nawet dopuszczony, a osoba siedzaca w pojezdzie holowanym nie musi miec
                prawa jazdy.

                Natomiast Schleppen to wszelkie inne holowania. Dozwolone sa wylacznie za
                specjalnym zezwoleniem, niezaleznie, czy prowadza przez autostrade, czy nie.
                Zezwolenia dostaja wylacznie firmy pomocy drogowej.

                Tak wiec holowanie samochodu, ktory padl na autostradzie, do pierwszego zjazdu
                jest prywatnie jak najbardziej dozwolone. Holowanie pojazdu, ktory stanal z
                braku benzyny, nie jest dozwolone, bo on nie jest niesprawny (to nie ma nic z
                logika do czynienia. Taka jest oficjalna wykladnia prawa). Stad moja
                wczesniejsza rada z poprzedniego postu: jesli staniesz z braku paliwa i ktos
                cie holuje do zjazdu, sciagnij kabel z jednej swiecy, albo zrob jakies
                podobne "uszkodzenie". Samochod bedzie niesprawny _w_mysli_prawa_, a holowanie
                dozwolone.

                Pozdr.
                K.
                • Gość: olo Re: Toc to przesad swiatlo cmiacy IP: 217.146.135.* 24.02.03, 15:49
                  Gość portalu: Kierowiec napisał(a):

                  > Moglbys przed wprowadzaniem nowych przepisow na terenie nie wlasnego panstwa
                  > najpierw skonsultowac sie z odnosnymi organami legislacyjnymi?
                  >
                  > I poznac lepiej istniejace przepisy.
                  -----------
                  kazdy kij ma dwa konce -jezeli chcez byc superdokladny to niepowinienes wciskac
                  kitu - patrz dalej-
                  -----------
                  > W niemieckim istnieje roznica pomiedzy Schleppen i Abschleppen.
                  >
                  > Abschleppen: awaryjne i wyjatkowe holowanie _niesprawnego_ pojazdu w celu
                  > przemieszczenia go do naprawy lub utylizacji. Abschleppen moze kazdy, z
                  > ograniczeniami, jak podalem we wczesniejszym poscie. Pojazd holowany nie musi
                  > byc nawet dopuszczony, a osoba siedzaca w pojezdzie holowanym nie musi miec
                  > prawa jazdy.
                  > Natomiast Schleppen to wszelkie inne holowania. Dozwolone sa wylacznie za
                  > specjalnym zezwoleniem, niezaleznie, czy prowadza przez autostrade, czy nie.
                  > Zezwolenia dostaja wylacznie firmy pomocy drogowej.
                  >
                  > Tak wiec holowanie samochodu, ktory padl na autostradzie, do pierwszego
                  zjazdu
                  > jest prywatnie jak najbardziej dozwolone. Holowanie pojazdu, ktory stanal z
                  > braku benzyny, nie jest dozwolone, bo on nie jest niesprawny (to nie ma nic z
                  > logika do czynienia. Taka jest oficjalna wykladnia prawa). Stad moja
                  > wczesniejsza rada z poprzedniego postu: jesli staniesz z braku paliwa i ktos
                  > cie holuje do zjazdu, sciagnij kabel z jednej swiecy, albo zrob jakies
                  > podobne "uszkodzenie". Samochod bedzie niesprawny _w_mysli_prawa_, a
                  holowanie
                  > dozwolone.
                  >
                  > Pozdr.
                  > K.

                  Zerknij na: StVZO §33 Schleppen von Fahrzeugen oraz §15a Abschleppen von
                  Fahrzeugen. Zobaczysz, ze polowe rzeczy pomieszales - np. to z tym kierowca bez
                  uprawnien dotyczy tylko Schleppen przy stywnym polaczeniu oraz max. ciezaze
                  750kg tego na haku. Jaki samochód wazy dzisiaj 750kg? Mój napewno nie.
                  Und für die Zukunft: bleibt locker ;-)

                  pozdr. olo
                  • Gość: Kierowiec Re: Toc to przesad swiatlo cmiacy IP: 212.6.124.* 24.02.03, 16:36
                    Gość portalu: olo napisał(a):

                    > Zerknij na: StVZO §33 Schleppen von Fahrzeugen oraz §15a Abschleppen von
                    > Fahrzeugen. Zobaczysz, ze polowe rzeczy pomieszales - np. to z tym kierowca
                    > bez
                    >
                    > uprawnien dotyczy tylko Schleppen przy stywnym polaczeniu oraz max. ciezaze
                    > 750kg tego na haku. Jaki samochód wazy dzisiaj 750kg? Mój napewno nie.
                    > Und für die Zukunft: bleibt locker ;-)

                    Wyobraz sobie, ze tam sobie zerknalem _przed_ napisaniem mojego wczesniejszego
                    postu.

                    Wiem, ze jezyk prawniczy nie jest latwy, ale przy odrobinie skupienia mozna go
                    zrozumiec :->

                    Zerknij sobie na przyklad pod

                    www.fahrtipps.de/tipps-auto/abschleppen-schleppen.php
                    www.stvkr.de/StVO/par14.htm
                    i szczegolnie pod
                    www.autobahnpolizei.de/f2_abs.htm
                    (wykladnia pokrywa sie w stu procentach z tym, co mnie uczono i na Klasse 3 i
                    pozniej na Klasse 2).

                    I zobacz co i kto pomieszal.

                    >
                    > pozdr. olo

                    Pozdr.
                    K.
            • Gość: Kierowiec Re: Przepisy drogowe w Niemczech IP: 212.6.124.* 24.02.03, 10:03
              Gość portalu: Staruch napisał(a):

              > do kierowca:
              > dlaczego napisalem "zaskakujace" o tylnym przeciwmglowym (bylo tu o tym na
              > jesieni). Mnie bardzo zaskoczyla wiadomosc, ze przeciwglowe uzywac mam wtedy,
              > gdy widocznosc spada do 50m(tylko!) no i wtedy mam jechac co najwyzej 50km/h.

              Akurat 50 km/h przy widocznosci ponizej 50 m lezy IMHO na gornej granicy
              sensownosci. Co nie przeszkadza niektorym mistrzom kierownicy wykonywac lotow
              na instrumenty i w gorszej widocznosci. Radar maja, czy co?

              > Chodzi mi o to, ze jak widocznosc jest 50-100m, to moim zdaniem jeszcze
              > przeciwmglowe nie przeszkadza, a pomaga.

              Widac niemiecki prawodawca byl innego zdania :-)
              Moim osobistym zdaniem granica 50 m nie jest zla, ale to jest moje osobiste
              zdanie.

              Zeby tylko jeszcze wszyscy o tym wiedzieli i to chedozone swiatlo gasili, jak
              nie ma potrzeby...

              > Jezdzilem ostatnio sporo we mgle w Danii i tu nikt sie nie stosuje do takiego
              > wymogu (chyba go w Danii nie ma, a oni sie na mgle znaja...).

              MOze tamtejsi kierowcy pamietaja o zgaszeniu przy lepszej widocznosci :-)

              > Co do holowania, to wydawalo mi sie, ze holowanie "prywatne" na autostradzie
              > jest zabronione, a wolno byc holowanym przez spacjalny serwis, czy tak?

              Njet.
              Paragraf 15a StVO:
              1. Podczas holowania samochodu, ktory wysiadl na autostradzie, nalezy opuscic
              autostrade na najblizszym zjezdzie.
              2. Podczas holowania samochodu poza autostrada nie wolno wjezdzac na autostrade.
              3. Podczas holowania oba pojazdy maja miec wlaczone swiatla awaryjne.
              4. Motocykli holowac nie wolno

              Czyli nie rozroznia sie w tym przepisie holowania firmowego od prywatnego.
              Dlatego firmy holownicze stosuja glownie pojazdy zwane w Polsce lawetami :-)
              (Chyba ze to sa fachowcy, co na miejscu naprawiaja usterke - np. ADAC. Ci
              jezdza zwyklymi kombi :-)).

              Ponizej tekst oryginalny

              Pozdr.

              K.

              "(1) Beim Abschleppen eines auf der Autobahn liegengebliebenen Fahrzeugs ist
              die Autobahn (Zeichen 330) bei der nächsten Ausfahrt zu verlassen.
              (2) Beim Abschleppen eines außerhalb der Autobahn liegengebliebenen Fahrzeugs
              darf nicht in die Autobahn eingefahren werden.
              (3) Während des Abschleppens haben beide Fahrzeuge Warnblinklicht
              einzuschalten.
              (4) Krafträder dürfen nicht abgeschleppt werden."



            • Gość: Joasia Re: Przepisy drogowe w Niemczech IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.03, 16:24
              > Co do holowania, to wydawalo mi sie, ze holowanie "prywatne" na autostradzie
              > jest zabronione, a wolno byc holowanym przez spacjalny serwis, czy tak?

              Przepis (podalam w poprzednim poscie) nie podaje komu wolno holowac
        • Gość: mAbZ Dokładnie, jeśli chodzi o autostrady IP: *.tnt11.stk3.swe.da.uu.net 24.02.03, 22:26
          Mieszakam co prawda w Szwecji, ale zgadzam się ze zdaniem, że wielu Polaków nie
          wie, jak się zachować na autostradzie, co niejednokrotnie stwarza zagrożenie
          życia dla innych uczestników ruchu.

          Nie raz widziałem w okolicach Sztokholmu Polaków ZATRZYMUJĄCYCH SIĘ na
          podjeździe do autostrady!!!!

          Trudno mi sobie wyobrazić bardziej karygodne i niebezpieczne zachowanie!
          Na autostradę wjeżdża się CO NAJMNIEJ z taką prędkością, jaka na niej
          obowiązuje...
    • Gość: cytryniec Re: Przepisy drogowe w Niemczech IP: *.lubin.dialog.net.pl 24.02.03, 14:06
      Jeszcze taki drobiazg,ale o mało co nie zapłaciłem mandatu.
      Nie wolno parkować "pod prąd",tzn jeżeli masz wolne miejsce po lewej stronie
      drogi,to musisz się odwrócić i stanąć silnikiem do kierunku jazdy.Pilnują tego.

      NIE dziękuj awaryjnymi,bo wywołasz panikę!
      Albo łapka w górę ,albo kierunkowskazami.


      • Gość: Kierowiec Re: Przepisy drogowe w Niemczech IP: 212.6.124.* 24.02.03, 15:20
        Gość portalu: cytryniec napisał(a):

        > Jeszcze taki drobiazg,ale o mało co nie zapłaciłem mandatu.
        > Nie wolno parkować "pod prąd",tzn jeżeli masz wolne miejsce po lewej stronie
        > drogi,to musisz się odwrócić i stanąć silnikiem do kierunku jazdy.Pilnują
        > tego.

        W rzeczy samej. Zapomnialem. Masz racje.
        Tylko kierowcy maluchow i garbusow musza wziasc na powyzsza rade poprawke :-)

        POzdr.
        K.
      • Gość: Staruch Re: Przepisy drogowe w Niemczech IP: *.fys.sdu.dk 24.02.03, 15:54
        Tez sie z tym spotkalem w Danii, ale nie chcialem w to wierzyc.
        Bede bardzo zlosliwy i uszczypliwy:
        jakaz to madrosc germanska stoi za tym przepisem?
        Tu mowimy o parkowaniu.Czy zatrzymac sie po lewej stronie drogi w miescie tez
        nie wolno (oczywiscie mam na mysli droge bez ciaglej linni na srodku!)?Pzdr.
        • Gość: Cyke Od autora wątku IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.03, 16:23
          Dziękuję za wszystkie informacje, ale czy ktoś byłby tak miły i podał
          konkretnie limity prędkości w miastach, na autostradzie i na zwykłych drogach?
          Pozdr
          • Gość: Gradus Re: Od autora wątku IP: *.biomag.uni-jena.de 24.02.03, 16:27
            Gość portalu: Cyke napisał(a):

            > Dziękuję za wszystkie informacje, ale czy ktoś byłby
            tak miły i podał
            > konkretnie limity prędkości w miastach, na autostradzie
            i na zwykłych drogach?
            > Pozdr

            w miastach 50, na autostradach brak (zalecane 130), na
            zwyklych drogach 100
            Na granicy sa takie tablice z informacja (przynajmniej w
            Kolbaskowie tak jest)

            Pozdro.
          • Gość: Staruch Re: Od autora wątku IP: *.fys.sdu.dk 24.02.03, 16:38
          • Gość: Joasia Re: Od autora wątku IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.03, 16:41
            Generalnie
            w miescie - 50 km/h
            poza miastem - 100 km/h
            autostrada - bez ograniczenia, szybkosc zalecana 130 km/h - kto jedzie szybciej
            moze bedac niewinnym uczestnikiem wypadku dostac czesc winy tzn. ubezpieczenie
            nie pokryje 100% kosztow.
        • Gość: Kierowiec Kierunek zatrzymywania sie przy drodze IP: 212.6.124.* 24.02.03, 16:52
          Gość portalu: Staruch napisał(a):

          > Tez sie z tym spotkalem w Danii, ale nie chcialem w to wierzyc.
          > Bede bardzo zlosliwy i uszczypliwy:
          > jakaz to madrosc germanska stoi za tym przepisem?

          Widocznosc z miejsca kierowcy do tylu w prawo na skos (kierunek 16:00..17:00),
          konieczna do pozniejszego wlaczenia sie do ruchu i chwilowa jazda pod prad.
          Zgodnie z kodeksem majac dwa lusterka zewnetrzne mozesz miec nieprzejzysta
          tylna szybe (np. furgonik), a wtedy rzeczywiscie nic w tym kierunku nie widac.
          Ale i w normalnych samochodach osobowych widocznosc w tym kierunku jest
          nienajlepsza. A w ciezarowkach i furgonach zerowa.

          Sam kilka lat temu zaplacilem za to mandat. Tenze sklonil mnie do przemyslen
          (zdarza sie - dzialanie pedagogiczne kary :-) i te przemyslenia zgodzily sie z
          wpowiedzia policjanta.

          > Tu mowimy o parkowaniu.Czy zatrzymac sie po lewej stronie drogi w miescie
          > tez
          > nie wolno (oczywiscie mam na mysli droge bez ciaglej linni na srodku!)?Pzdr.

          Paragraf 12 StVO, Punkt 4, 4a (skrot)
          Parkowac nalezy po prawej stronie drogi. Przy zatrzymywaniu w zasadzie to
          rowniez obowiazuje.
          Wyjatek: droga jednokierunkowa albo torowisko po prawej stronie.

          Pozdr.
          K.

          P.S. Paragraf 12 StVO, Punkt 4, 4a (caly)


          (4) Zum Parken ist der rechte Seitenstreifen, dazu gehören auch entlang der
          Fahrbahn angelegte Parkstreifen, zu benutzen, wenn er dazu ausreichend
          befestigt ist, sonst ist an den rechten Fahrbahnrand heranzufahren. Das gilt in
          der Regel auch für den, der nur halten will; jedenfalls muß auch er dazu auf
          der rechten Fahrbahnseite rechts bleiben. Taxen dürfen, wenn die Verkehrslage
          es zuläßt, neben anderen Fahrzeugen, die auf dem Seitenstreifen oder am rechten
          Fahrbahnrand halten oder parken, Fahrgäste ein- oder aussteigen lassen. Soweit
          auf der rechten Seite Schienen liegen sowie in Einbahnstraßen (Zeichen 220)
          darf links gehalten und geparkt werden. Im Fahrraum von Schienenfahrzeugen darf
          nicht gehalten werden.

          (4a) Ist das Parken auf dem Gehweg erlaubt, so ist hierzu nur der rechte
          Gehweg, in Einbahnstraßen der rechte oder linke Gehweg zu benutzen.

          • Gość: Staruch Re: Kierunek zatrzDO KIEROWCA IP: *.fys.sdu.dk 25.02.03, 09:42
            no coz - zupelny socjalizm! Ale trudno -trzeba sie dostosowac...
            ja jestem zwolennikiem bardziej liberalnego podejscia do przepisow.
            Moje zdanie jest takie: to fakt, ze jak sie parkuje po lewej stronie, to zle
            widac przy wlaczaniu sie do ruchu itp.itd., ale to jest problem tego, co
            parkuje, jezeli spowoduje kolizje, to bedzie jej winny. Niech sie dobrze
            zastanowi. Natomiast taki przepis jest potem wykorzystywany i np. przychodzi do
            mnie policjant-Dunczyk i wlepia mi mandat, za to, ze moje auto stoi juz tydzien
            na 2kierunkowej ulicy po lewej stronie. jezdzi tam jeden samochod na godzine, a
            ja sie wlaczam do ruchu raz na tydzien (tutaj jezdze rowerem).
            Tym niemniej, to tylko moje zdanie. dzieki za wyjasnienie
    • Gość: Xander Cage Re: Przepisy drogowe w Niemczech IP: 217.153.121.* 24.02.03, 16:41
      Jeszcze jedna rzecz, ktora dla wiekszosci polskich kierowcow jest wielka tajemnica:

      zasada zamka blyskawicznego - przy zanikajacym lub zblokowanym pasie ruchu (np. autobus
      na przystanku lub inny pojazd zaparkowany na prawym pasie) pojazdy jadace lewym pasem maja
      obowiazek (!!!) wpuszczania "jeden na jednego" pojazdow z prawego pasa. I ci z prawego po prostu
      wjezdzaja na lewy niespecjalnie nawet patrzac, wiec prezentujac typowo polskie zachowanie (ale sie
      frajerzy wkopali, niech se tam stoja) mozna sie niezle naciac.
      • Gość: Staruch Re: Przepisy drogowe w Niemczech IP: *.fys.sdu.dk 24.02.03, 16:46
        Taka informacja wisi zawsze na tablicy na przejsciu granicznym (olbrzymich
        rozmiarow).
        Mam jeszcze pytanie do fachowcow.
        W RFN (i nie tylko) obowiazuja zmniejszone limity predkosci "na mokro". Jak to
        dziala w praktyce? Od kiedy jest mokro? jak nie pada, a droga nieco wilgotna,
        to co wtedy?
        • Gość: Kierowiec Na mokro IP: 212.6.124.* 24.02.03, 16:59
          > W RFN (i nie tylko) obowiazuja zmniejszone limity predkosci "na mokro". Jak
          > to
          > dziala w praktyce? Od kiedy jest mokro? jak nie pada, a droga nieco wilgotna,
          > to co wtedy?

          W kilku wyrokach uznano, ze "mokro" znaczy "jezdnia pokryta warstwa wody",
          niezaleznie od opadu.

          W praktyce jeszcze nie widzialem lapacza na takim ograniczeniu, ale nie nalezy
          przesadzac, bo taki znak oznacza koleiny i, przy za duzej predkosci,
          aquaplanning.

          POzdr.

          K.
          • Gość: Staruch Re: Na mokro IP: *.fys.sdu.dk 24.02.03, 17:10
            milo sie z Toba gawedzi "Kierowiec", wic moze jeszcze cos.
            Przejezdzam przez RFN zawsze w nocy z piatku na sobote z Danii do Olszyny (i z
            powrotem). Zrobilem to w ciagu ostatnich 2 lat okolo 15 razy. NIGDY nie
            zauwazylem radaru-automatu, albo jakowejs policji z radarem.
            Czy ja mialem szczescie?Czy bylem slepy? Zawsze jade troche za szybko na
            robotachh drogowych (bo droga zawsze pusta) i...nic.
            • Gość: Kierowiec Na sucho :-) IP: *.pppool.de 24.02.03, 20:11
              Gość portalu: Staruch napisał(a):

              > milo sie z Toba gawedzi "Kierowiec", wic moze jeszcze cos.

              Cala przyjemnosc po mojej stronie :-)

              > Przejezdzam przez RFN zawsze w nocy z piatku na sobote z Danii do Olszyny (i
              z
              > powrotem). Zrobilem to w ciagu ostatnich 2 lat okolo 15 razy. NIGDY nie
              > zauwazylem radaru-automatu, albo jakowejs policji z radarem.
              > Czy ja mialem szczescie?Czy bylem slepy? Zawsze jade troche za szybko na
              > robotachh drogowych (bo droga zawsze pusta) i...nic.

              Od 1990 kazdego roku trase Hamburg-Olszyna i z powrotem (a od roku rowniez
              Brema-Olszyna) pokonuje 2..4 razy do roku. Od trzech lat jezdze wylacznie w
              nocy, bo inaczej bobas nie przetrzymalby podrozy (a raczej my bobasa :-).

              Ostatni raz po niemieckiej stronie cyknal mnie automat dwa lata temu, o 2 w
              nocy na podejsciu do granicy (byle lotnisko polowe, teraz jest tam parking).
              Stalo 60 (zupelnie bez sensu, szczegolnie o tej porze), skasowali 75, bo mialem
              szczescie i jechalem za ciezarowka :-)

              W latach dziewiedziesiatych na budowach dookola Berlina i na odcinku Gudow-
              Berlin czesto (co druga..trzecia jazde) widzialem radary. Teraz jakby zelzalo.

              Aczkolwiek na tej trasie jest dosc socjalnie. Teraz jezdze dosc duzo z regionu
              Bremy na polodnie i wschod (do Ruhry, Weserbergland, na Hannover etc) i widze,
              ze tam znacznie bardziej lapia i to nie tylko na budowach. Jak w tamtym
              kierunku jade, trzymam sie ograniczenia plus VAT :-) I jak na razie dobrze na
              tym wychodze. Przy okazji zuzycie spada, a czas podrozy znaczaco sie nie
              zwieksza. W tamtych okolicach mozna sie tez czesto naciac na stacjonarne kamery
              na ograniczeniach przy skrzyzowaniach poza miastem.

              A poza tym chyba mam jakies szczescie, bo jak na razie punkta (jednego
              jedynego, juz sie skasowal) dostalem tylko raz za stukniecie parkujacego
              samochodu przy cofaniu. A jezdze od 1987 roku :-)

              Pozdr.

              K.
              • Gość: Staruch Re: Na sucho :-) IP: *.fys.sdu.dk 24.02.03, 20:26
                > Ostatni raz po niemieckiej stronie cyknal mnie automat dwa lata temu, o 2 w
                > nocy na podejsciu do granicy (byle lotnisko polowe, teraz jest tam parking).
                > Stalo 60 (zupelnie bez sensu, szczegolnie o tej porze), skasowali 75, bo
                mialem
                >
                > szczescie i jechalem za ciezarowka :-)


                Skasowali 75km/h, czy skasowali 75euro (chyba wtedy jeszcze DM). Jak
                wyegzekwowali?

                > A poza tym chyba mam jakies szczescie, bo jak na razie punkta (jednego
                > jedynego, juz sie skasowal) dostalem tylko raz za stukniecie parkujacego
                > samochodu przy cofaniu. A jezdze od 1987 roku :-)
                >
                > Pozdr.
                >
                > K.
                Takich rzeczy lepiej nie pisac, "zeby nie wywolac wilka z lasu"... Szerokiej
                drogi.
                • Gość: Kierowiec Re: Na sucho :-) IP: *.pppool.de 24.02.03, 22:26
                  Gość portalu: Staruch napisał(a):

                  > Skasowali 75km/h, czy skasowali 75euro (chyba wtedy jeszcze DM).

                  75 km/h po odciagnieciu tolerancji. Ile zaplacilem, juz nie pamietam.

                  > Jak wyegzekwowali?

                  Normalnie: niemiecki kierowca, stale miejsce zamieszkania w Niemczech, samochod
                  dopuszczony w NIemczech, nie ma gadania :-/

                  > Takich rzeczy lepiej nie pisac, "zeby nie wywolac wilka z lasu"... Szerokiej
                  > drogi.

                  Juz wiecej nie bede ;-)
                  Nawzajem

                  POzdr.
                  K.
    • Gość: Xander Cage Re: Przepisy drogowe w Niemczech IP: 217.153.121.* 24.02.03, 17:05
      I jeszcze jedna sprawa, ktorej nie reguluja przepisy, ale jest bardzo wazna i odmienna od tego, co u nas.

      Kultura jazdy i nastawienie do innych. Niemcy, jak sami to okreslaja jezdza "po partnersku", czyli
      pomagaja sobie wzajemnie. Traktuja innych kierowcow jak partenrow w jednym zespole, a nie jak
      wrogow, ktorych trzeba wyprzedzic, zablokowac itp. Wpuszczaja sie, prawie nie ma zachowan
      agresywnych (szczegolnie w zachodniej czesci), zawsze raczej zwolnia i zrobia miejsce, niz przyspiesza i
      beda trabic, pozwola spokojnie zaparkowac (nie beda probowac wyprzedzac samochodu, ktory parkuje,
      nie podjada do niego 10 cm
      • Gość: Pitz Re: Przepisy drogowe w Niemczech IP: *.u.mcnet.pl 24.02.03, 17:19
        Gość portalu: Xander Cage napisał(a):

        > I jeszcze jedna sprawa, ktorej nie reguluja przepisy, ale jest bardzo wazna i
        o
        > dmienna od tego, co u nas.
        >
        > Kultura jazdy i nastawienie do innych. Niemcy, jak sami to okreslaja
        jezdza "po
        > partnersku", czyli
        > pomagaja sobie wzajemnie. Traktuja innych kierowcow jak partenrow w jednym
        zesp
        > ole, a nie jak
        > wrogow, ktorych trzeba wyprzedzic, zablokowac itp. Wpuszczaja sie, prawie nie
        m
        > a zachowan
        > agresywnych (szczegolnie w zachodniej czesci), zawsze raczej zwolnia i zrobia
        m
        > iejsce, niz przyspiesza i
        > beda trabic, pozwola spokojnie zaparkowac (nie beda probowac wyprzedzac
        samocho
        > du, ktory parkuje,
        > nie podjada do niego 10 cm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka