alces1
29.08.06, 15:39
Witam wszystkich tutaj zgromadzonych!
Kobieta za kierownicą - dyskusja na ten temat trwa odkąd koło wynaleźli;) W
zasadzie nie zabierałem głosu w tej sprawie, lecz do piątku, bo wówczas
diametralnie zmieniło się moje spojrzenie na tą sprawę.
Wracałem z pracy moją ukochaną Alfą (w przeciwieństwie do kobiet nigdy mnie
nie zawiodła), dojeżdżałem do skrzyżowania (byłem na drodze z pierwszeństwem
przejazdu - krajówka) i widzę, jak do tego skrzyżowania z prawej strony
dojeżdża Seat Leon, prowadzony przez płeć piękną. Dojeżdża i patrzy na mnie
więc co miałem sobie pomyśleć? - skoro mnie widzi, to się zatrzyma, tym
bardziej, że wzrok przez okulary miała podrasowany. Ale gdzie tam wali do
przodu, kolejna myśl jaka przemkneła mi przez głowę, tuż po naciśnięciu
klaksonu i pedału hamulca - zatrzyma się, może wyjedzie pół metra za linię,
ale zatrzyma się, a ja ją objadę bokiem z ABSem. No i się kurde nie
zatrzymała... Efekt? Usadowiła mnie w rowie z totalnie rozbitym prawym
przodem samochodu, dwa airbagi się otworzyły, nawet dach został naruszony no
i pokiereszowana moja twarz. Oprócz mnie nikt nie ucierpiał. Prawo Jazdy
posiadam od blisko 9 lat, jeszcze nigdy nie brałem udziału w wypadku, aż tu
nagle taki babsztyl zamiast patrzeć przed siebie i na znaki, to popatrzył w
tylne lusterko bo pięcioletnie dziecko siedzace z tyłu (nawiasem mówiąc bez
fotelika) zaczęło coś marudzić, a kiedy spojrzała do przodu mineła już znak i
myślała, że znajduje się na drodze z pierwszeństwem przejazdu! Brawa też dla
jej męża, który siedział z przodu jak na tureckim kazaniu... Nie dość tego to
jeszcze pretensje w moim kierunku się posypały, że śmiałem im zwrócić uwagę
na to jak ona prowadzi!
Po lekturze powyższej historii, proszę mi powiedzieć jakie ja mam mieć zdanie
na temat kobiet za kierownicą? Wiem, że nie można uogólniać, ale kobieta
posiada przede wszystkim instynkt macierzyński, czego dowodem jest ta pani,
która miast patrzeć przed siebie dojeżdżając do skrzyżowania patrzyła w
lustro, czy z dzieciakiem wszystko OK, zamiast na znaki. Natomiast wiem, że
mężczyzna przede wszystkim patrzyłby przed siebie! Każdy człowiek rodzi się z
pewnymi predyspozycjami, w któych powinien się spełniać. Predyspozycje tej
kobiety bynajmniej nie wskazywały na to iż jest dobrym kierowcą, lecz
troskliwą matką i w tym powinna się realizować i odnajdywaćc swoje szczęście.
A tym czasem naraziła ona na utratę zdrowia, bądź nawet życia nie tylko
siebie, ale całą swą rodzinę oraz osoby trzecie, w tym przypadku mnie!