Dodaj do ulubionych

Tuning z glowa

IP: *.kolornet.pl 27.02.03, 15:57
Pare dni temu Marek rozpoczal watek, w ktorym opisano sposoby "tuningu". Dzis
na stronie Interii ukazal sie artykul, bedacy chyba najlepsza odpowiedzia na
ten post: motoryzacja.interia.pl/tuning/od_kuchni/artykul?art_id=19976

Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Re: Tuning z glowa IP: *.atlanta.ga.us 27.02.03, 16:24
      Jestes pewien ze to o motoryzacji? U mnie w pracy filtr
      blokuje mi dostep do tego watku twierdzac ze to jakies porno.
      • Gość: Tomek Re: Tuning z glowa IP: *.kolornet.pl 27.02.03, 17:07
        Co prawda pokazywab=ne sa zdjecia golych ... tlokow i zaworow, alwe zeby od
        razu porno? A tak powaznie-gosc z dosyc znanej i cenionej na poludniu Polski
        firmy tuningowej pokazuje czym grozi niewalsciwy tuning-np. stopione swiece-
        doslownie, tloki itp. Jesli link nie przechodzi, sprobuj wejsc na stronie
        www.interia.pl, pozniej do dzialu motoryzacja i artykul "pozar w silniku"
        • Gość: Marek Re: Tuning z glowa IP: *.atlanta.ga.us 27.02.03, 17:15
          Wyglada ze cala inertia.pl zostala uznana za
          niodpowiednia... Trudno - zobacze to w domu.

          A propos "tuningu" - wiadomo ze przesadzanie konczy sie
          zniszczeniem silnika - "najsmieszniejsze" sa popychacze
          zaworow wyskakujace przez maske albo cala glowica
          odlatujaca w sina dal (N2O to potrafi...) Dlatego jak sie
          chce bawic w duze moce to trzeba miec:
          a) duzo kasy lub
          b) sponsora lub
          c) duzo szczescia i troche rozumu.

          Podziwiam ludzi ktorzy to robia - pisalem kiedys na tym
          forum o moim sasiedzie ktory zrobil z 5.7L Firebirda
          wersje 6.3 L + supercharger + inna skrzynia + grubsze
          poloski + szpera + kupe innych zmian. Nie wiem jak on cos
          widzi w tym samochodzie bo jest niewielki a nowa maska
          mieszczaca pod soba supercharger + wlot powietrza
          zaslania dokladnie widok, ale dzwiek i przede wszystki
          osiagi tego samochodu sa zdumiewajace.
          • greenblack Dla świńtucha Marka:) 27.02.03, 21:31
            Nie trzeba było wcześniej podpadać adminowi, to teraz byś sobie pooglądał te
            bezwstydnie stopine tłoki, połamane zawory, skruszone świece;) Poza tym w pracy
            się PRACUJE:P

            Chociaż sobie poczytaj, tylko powściągnij niezdrowe emocje;)

            Od czasu, gdy na świecie pojawił się pierwszy samochód, istnieją również
            tunerzy samochodów. Ktoś z widzów, nie do końca oszołomionych widokiem bryczki
            jadącej bez koni zadał trzeźwe pytanie - "czy nie da się pojechać szybciej?".
            Nie był to może pierwszy tuner, ale z pewnością pierwszy potencjalny klient.
            Oczywiście tam, gdzie pojawił się rynek na tuning, tam tunerzy rozwinęli swe
            skrzydła. Najpierw było to kilka nazwisk, potem już całe zastępy mechaników,
            którzy wiedzieli nie tylko jak silnik się kręci, ale co zrobić, żeby kręcił się
            lepiej. Ponieważ cały pomysł silnika polega na możliwie szybkim i skutecznym
            spalaniu dużych ilości paliwa, więc kierując się tą strategią można zająć się
            optymalizacją budowy silnika i poprawą procesów spalania - i tym właśnie
            zajmuje się firma tuningowa.



            Nie zawsze jednak wszystko idzie po naszej myśli. Trudno założyć, że silnik
            jest niezniszczalny i częstokroć nawet najtrwalszy i niewysilony motor
            użytkownicy z ciężką nogą potrafią zajeździć w kilka miesięcy. Jednak silnik
            zmodyfikowany rządzi się swoimi prawami. Modyfikacja jednych elementów pociąga
            za sobą konieczność zmiany innych lub przynajmniej krytycznego spojrzenia na
            sprawę w celu upewnienia się, czy czasami nie instalujemy sobie w aucie bomby z
            opóźnionym zapłonem, której wybuch może skutecznie razić nasz portfel.



            Ostatnio modne stało się przerabianie silników wolnossących na turbinowe oraz
            instalacje nitro. Obie te modyfikacje są w gruncie rzeczy tym samym -
            zwiększają ilość tlenu dostępnego w cylindrze w momencie zapłonu. Jednak w
            silnikach benzynowych wzrost ilości dostępnego utleniacza podnosi temperaturę
            spalanej mieszanki (vide palniki acetylenowe, gdzie dzięki spalaniu acetylenu w
            czystym tlenie uzyskuje się bardzo wysokie temperatury - o 1000 stopni wyższe
            niż przy spalaniu acetylenu w powietrzu). Jeżeli mieszanka będzie zbyt uboga,
            mogą zacząć się kłopoty z przegrzewaniem i w efekcie mechaniczne uszkodzenia i
            nadpalenia. Kłopoty takie mogą zresztą dopaść również posiadaczy silników
            atmosferycznych, wolnossących - gdy ilość wtryskiwanego paliwa będzie wyraźnie
            poniżej stechiometrycznej.



            Pogoń za pieniędzmi powoduje, że częstokroć nawet dobrzy tunerzy pozwalają
            sobie na niedopuszczalne oszczędności. Nieuświadomionym klientom wydaje się, że
            poważne modyfikacje nie wymagają żadnych dodatkowych inwestycji poza samym
            sednem sprawy. Nie bardzo mogą zrozumieć dlaczego zainstalowanie turbiny
            kosztuje łącznie minimum 10 tysięcy, gdy turbinę można kupić za piątą część tej
            ceny. Także kuriozalne "instalacje" nitro bez dodatkowego i ustawionego
            odpowiednio zwiększenia dawek paliwa czy to przez dodatkowy komputer operujący
            na fabrycznych wtryskiwaczaczach, albo odpowiedni chip czy chociaż prosty
            dodatkowy wtryskiwacz - to zaczyna wyglądać na smutną normę. Jeżeli już w aucie
            założono dodatkowy wtryskiwacz, to leje on paliwo na oślep, bez żadnej
            regulacji dawki (cóż, niby jak chodzi o składy mieszanki, to lepiej lać więcej
            niż mniej - no ale nie jest to specjalnie piękne ani optymalne rozwiązanie).



            Instalacje turbo bez odpowiednio dobranych intercoolerów, bez regulacji
            dodatkowej dawki, bez odprężenia silnika czy chociaż stosownego do ciśnienia
            powietrza opóźnienia zapłonu (co często wystarcza przy nieznacznym
            doładowaniu) - to nie jest rzadkość. To jest norma. Pozostawione przez tunerów
            fabryczne świece w silnikach z dołożoną turbiną potrafią zamienić się w
            metalowy płyn. Również podobny los czeka zakładane powszechnie pseudosportowe
            świece, które z trudem wytrzymują pracę nawet w silniku atmosferycznym -
            powodują one awarie mechaniczne - np. ich resztki podpierają zawór i powodują
            jego skrzywienie. Zakłócenia zapłonu przy zniszczonych świecach skutkują
            wyrzucaniem dużych ilości paliwa na wydech i spalaniem go poza silnikiem - co
            niszczy turbinę i katalizator.


            A finał? Susza zwiększa ryzyko pożaru. Także w silniku. To może skończyć się
            naprawdę marnie. Ponieważ elementy wewnątrz cylindrów są chłodzone przez trzy
            czynniki - powietrze, paliwo, ciecz chłodzącą - pogorszenie efektywności
            któregokolwiek z nich może spowodować awarię wynikającą z przegrzania. Omówmy
            po kolei te czynniki:


            Powietrze

            Przy instalacji turbiny temperatura powietrza wzrasta, ponieważ przepływa ono
            przez rozgrzaną spalinami turbinę i jednocześnie podlega sprężeniu, co podnosi
            jego temperaturę. Aby zwiększyć sprawność spalania mieszanki i poprawić
            chłodzenie, należy instalować dodatkową chłodnicę powietrza (intercooler).
            Dobór jego rozmiaru i sposób umiejscowienia jest istotny dla zachowania
            odpowiedniej temperatury powietrza. Problem ten nie dotyczy instalacji nitro.
            Rozprężający się gaz (podtlenek azotu) sam działa jako chłodnica, pożerając
            duże ilości ciepła z powietrza. We wszystkich typach silników nie należy
            również instalować filtrów stożkowych mogących zasysać powietrze bezpośrednio z
            komory silnika. Nawet przy szybkiej jeździe temperatura w komorze silnika może
            pozostawać na wysokim poziomie i w efekcie silnik zasysa "wrzątek". Ta uwaga
            dotyczy również aut wolnossących (z mojej obserwacji wynika, że 70% filtrów
            stożkowych zakładane jest w niewłaściwy sposób, bez odizolowania od komory
            silnika i zapewnienia nadmuchu świeżego, chłodnego powietrza (oszczędności,
            oszczędności).


            Paliwo
            Benzyna jako ciecz paruje w kolektorze ssącym i w cylindrze, odbierając ciepło
            z otoczenia. Jest ona najbardziej istotnym czynnikiem chłodzącym lokalnie,
            działającym już w komorze spalania. Temperatura powierzchni tłoka, zaworów,
            pierścieni i gładzi cylindra najbardziej zależy właśnie od ilości benzyny. Stąd
            też silniki pracujące w bardzo dużym obciążeniu muszą być zasilane większą niż
            stechiometryczna ilością benzyny (czyli potocznie skład mieszanki musi
            być "bogaty"). Oczywiście nadmiarowe paliwo również jest czynnikiem chłodzącym
            już w układzie wydechowym, czyli wpływa na temperaturę turbiny. Co prawda
            paliwo to może chłodzić (gdy się nie pali) lub ogrzewać (gdy spala się w
            wydechu) ale przy normalnym, niezakłóconym spalaniu i odpowiednim wzbogaceniu
            mieszanki obniża ono również temperaturę spalin. Monitorowanie tej temperatury
            pozwala uzyskać istotne informacje o tym, czy spalanie przebiega prawidłowo.
            Również pomiar składu spalin pozwala wykryć ewentualne nieoczekiwane zubożenie
            mieszanki.


            Ciecz chłodząca
            Silnik jako całość chłodzony jest cieczą. Oczywiście ciecz chłodząca ma
            niewielki wpływ na zwalczanie lokalnych przegrzań, ale jednak w całokształcie
            pracy silnika odgrywa istotną rolę. Przeciętny silnik jest chłodzony tylko
            cieczą układu chłodzenia, dodatkowe chłodnice oleju są instalowane raczej w
            autach sportowych. Jednak gdy zakładamy, że pojazd zostanie poważnie wysilony,
            wskazane jest zmodyfikowanie układu chłodzenia. Turbiny są przeważnie chłodzone
            olejem, który następnie wraca do obiegu w silniku. Dobrym pomysłem jest
            zastosowanie dodatkowej chłodnicy oleju, kompensującej wzrost temperatury oleju
            w wyniku chłodzenia nim turbiny. Oczywiście większa wydajność układu chłodzenia
            może być uzyskana różnymi sposobami - warto jednak zwrócić uwagę na to, czy
            zmodyfikowane auto nie przegrzewa się globalnie - przez pomiar temperatury
            cieczy chłodzącej lub oleju.


            W jaki sposób zapobiegać wypaleniu elementów komory spalania powodowanym przez
            przegrzewanie? Najpierw musimy poznać przyczyny. Zasadniczo są dwa możliwe
            źródła lokalnego wzrostu temperatury: mieszanka jest za uboga lub silnik spala
            detonacyjnie.


            Zbyt uboga mieszanka może być wykryta przez monitorowanie stanu świec. Kolor
            elektrod jest najp
            • greenblack Re: Dla świńtucha Marka:) 27.02.03, 21:32
              Zbyt uboga mieszanka może być wykryta przez monitorowanie stanu świec. Kolor
              elektrod jest najprostszym źródłem informacji o składzie mieszanki: czarny -
              mieszanka jest za bogata (pogorszenie osiągów, ale niewielkie ryzyko awarii z
              tego powodu; zwykle jednak z czasem osiągi będą się pogarszać ponieważ nagar w
              cylindrach oraz zatkany i wypalony katalizator zwieńczą niechlubne dzieło),
              kolor biały - mieszanka jest za uboga (duże ryzyko wypalenia zaworów, tłoka
              etc.). Kolor brązowy - mieszanka jest właściwa dla tego silnika. Świece również
              mogą być tym pierwszym elementem, który rozpłynie się z przegrzania lub popęka.
              Stosowanie świec odpowiednich do kompresji i ich kontrola na pewno zapobiegnie
              ewentualnemu pokrzywieniu zaworów czy porysowaniu gładzi cylindra przez
              metalowe resztki.


              Mieszanka również będzie za uboga, gdy zwiększymy ilość tlenu dostępnego w
              komorze spalania bez stosownego zwiększenia dawek paliwa (nitro, turbo - bez
              dodatkowych dawek, istotna przebudowa układu dolotowego). Niektóre auta
              zaopatrzone w przepływomierz masowy powietrza kompensują zwiększony przepływ
              powietrza przez wstrzyknięcie dodatkowego paliwa, lecz zwykle jest to ilość
              niewystarczająca dla poważniejszych modyfikacji. Podobny efekt nastąpi w
              silnikach turbinowych, w których podniesiono doładowanie a nie zwiększono dawek
              paliwa.


              Spalanie detonacyjne może być powodowane przez złą jakość paliwa (zbyt niska
              liczba oktanowa), zbyt wysoką kompresję silnika lub nagar odkładający się w
              cylindrach. Każdy z tych czynników może być przyczyną awarii w postaci
              przegrzania i nadpalenia elementów silnika. Warto jednak tankować na pewnych,
              sprawdzonych stacjach (tym bardziej że kontrole na stacjach paliw wskazują na
              statystycznie złą jakość paliwa oferowanego w Polsce) i od czasu do czasu
              używać dodatków do paliwa usuwających nagar z silnika.


              Dobrą metodą zapobiegania kłopotom jest choćby proste monitorowanie składu
              mieszanki. Nie mamy tu na myśli drogich szerokopasmowych sond cyrkonowych tylko
              tanie przełączające sondy lambda lub monitory do już zainstalowanych w aucie
              sond. Pomocny może być również pomiar ciśnienia w kolektorze ssącym. Pozwoli to
              łatwiej zauważyć nadmierne doładowanie, wynikające chociażby z defektu
              zaworu "wastegate" czy uszkodzeniu rurek sterujących. Sklepy tuningowe oferują
              takie urządzenia w naprawdę przystępnych cenach - daleko niższych niż koszt
              remontu lub wymiany silnika. Monitorowanie temperatury głowicy i temperatury
              gazów wydechowych to kolejne cenne źródło informacji - jednak daleko trudniej
              jest zainstalować skuteczny czujnik temperatury gazów, niż prosty i tani
              manometr czy monitor sondy.


              Tuning z głową polega na przewidywaniu i zdroworozsądkowym podejściu do
              modyfikacji, a nie na chaotycznym działaniu i oszczędnościach na istotnych
              elementach. Oszczędności skutkują potem daleko droższą porażką i awarią w
              najmniej oczekiwanym momencie. Umiar pozwala zachować sprawne auto przez wiele
              lat, nadmierny tuning w efekcie zamieni się w gehennę w serwisach i utratę
              dużej ilości pieniędzy.


              Wykonywanie poważnych modyfikacji wymaga wiedzy i badania warunków pracy
              silnika. Kontrolowanie temperatury jest chyba najbardziej istotne, gdyż
              większość awarii i przedwczesnego zużycia każdego silnika to niewłaściwe
              termiczne warunki pracy. Oczywiście nawet najlepszy tuner nie może
              zagwarantować bezawaryjności (w aucie zepsuć się mogą tysiące rzeczy, często
              niezwiązanych z tuningiem, niewiadomymi mogącymi wpłynąć na awaryjność są
              również: użytkownik, tankowane paliwo, jakość dróg), jednak ryzyko można
              minimalizować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka