Dodaj do ulubionych

Z dalekiego kraju

03.03.03, 22:02
Przebudzilem sie dzisiaj w wenezuelskim hotelu ze straszna swiadomoscia, ze
ominelo mnie w kraju jakies wazne wydarzenie. Myslalem nad tym caly dzien i
wreszcie olsnienie - ominal mnie pierwszy dzien, kiedy mozna wreszcie zgasic
swiatla w dzien bez glupawych konsekwencji finansowych.
W te pedy przybieglem na to forum, zeby poczytac opowiesci dziwnej tresci
milosnikow jezdzenia na swiatlach w dzien i w nocy, w deszczu i w sloncu, w
zdrowiu i w chorobie.
I tak oto jeden burak pisze, ze o malo co nie wpadl na nieoswietlony samochod
w miescie w godzinie szczytu, w poludnie, przy pieknej sloneczej pogodzie.
Zadziwilo mnie to, ale czytam dalej i co sie dowiaduje? Burak twierdzi, ze to
wszystko przez brak swiatel, bo on widzi tylko oswietlone samochody, a
wszystko inne olewa, nawet nieoswietlona zakonnice w szarym habicie, bo wzrok
juz nie ten co za mlodu. Wiec po jakiego diabla jedzi? Inwalidzi powinni
jezdzic co najwyzej na wozku.
Albo inny idota skladajacy przysiege, ze zawsze bedzie jezdzil na swiatlach,
zwlaszcza kiedy ma slonce za plecami. Nie zycze mu, ale moze wkrotce za
plecami bedzie mial wbity w ziemie krzyz.
Tutaj w Wenezueli w sloneczny dzien nie uswiadczysz zapalonych swiatel, a
wypadkow, smiem twierdzic, jest mniej niz w takim cywilizowanym kraju jak
Polska. No, ale tu nie ma tylu dresow i burakow. Jednak jeszcze duzo mozemy
sie nauczyc od Indian. Do was mowie buraki.
Nie rozumiem co wam ubzduralo sie w tych glupich lbach. Ze jak bedziecie
oswietleni to wasze piekne samochody zobaczy wiecej ludzi i bardziej sie
dowartosciujecie? A moze po prostu wynika to z mody tak jak spojrety i alu
felgi? Nie wiem, choc od dawna probuje wyjasnic ten fenomem socjologiczny.
Czy ktos mi pomoze?

Znad rzeki Orinoko
Wasz druid_

Obserwuj wątek
    • Gość: ryjek Re: Z dalekiego kraju IP: *.acn.pl 03.03.03, 22:07
      Hej Druid!!! Przecież skoro myślałeś dzisiaj CAŁY dzień, to niewiele sobie
      pomyślałeś - przeciez tam u was (he he) to chyba dopiero 11 przed południem czy
      cos koło tego, nie? Ale i tak gratulacje!! początki nie są łatwe.
    • greenblack Re: Z dalekiego kraju 03.03.03, 22:08
      Wenezuela, to raczej nie najlepszy przykład bezpieczeństwa drogowego. Porównaj
      sobie śmiertelność w wypadkach w Szwecji i w Wenezueli.
    • Gość: Adam Jak miło, że jesteś IP: *.acn.waw.pl 03.03.03, 22:08
      Już mi zaczynało Ciebie brakować!!!!! Uważaj na siebie bo te piranie to
      potrafią wygryźć różne rzeczy.

      Pozdrawiam,
      Adam
    • mrzagi01 Re: Z dalekiego kraju 04.03.03, 10:38
      co tam jakies gowniane Caracas- Tibilisi!! to jest to!! Tam nie trzeba miec nic
      wlaczonego: swiatel, kierunkowskazow, nie trzeba nawet deptac na hamulec, a o
      pierwszenstwie na skrzyzowaniu decyduje sila klaksonu i charyzma kierowcy.
      BTW: czy w Wenezueli wydaja reszte z karty kredytowej?
      • Gość: Niknejm Re: Z dalekiego kraju IP: 143.26.81.* 04.03.03, 10:58
        mrzagi01 napisał:

        > BTW: czy w Wenezueli wydaja reszte z karty kredytowej?

        Nie sądzę. Tam raczej dają w zęby, zabieraja i kartę i kesz. Wydawania reszty
        nie przewidziano ;-)))

        Pzdr
        Niknejm
    • al.bandi Pozdrowiena , druidzie_ 04.03.03, 10:57
      bo masz stuprocentową racje. Moje zdanie jest identyczne.
      Ale grunt to sie "nie przejmować ale dobrze sie odżywiać", jak już ktoś tu
      raczył kiedyś wspomnieć.

      A i pamiętać nalezy, że "żadnej małpie" raz danego banana już z łapy nie
      zabierzesz. A że nasz naród w większości czarnocie spod równika dorównuje, to
      efekty widać na drogach jeszcze dzisiaj w południe. Bez odbioru.

      P.S. Pomyśl druidzie, czy na pewno warto wracać stamtąd gdzie jesteś ?
      • druid_ Re: Pozdrowiena , druidzie_ 05.03.03, 22:15
        al.bandi napisał:

        > bo masz stuprocentową racje. Moje zdanie jest identyczne.
        > Ale grunt to sie "nie przejmować ale dobrze sie odżywiać", jak już ktoś tu
        > raczył kiedyś wspomnieć.

        Nie pzejmuje sie, bo co sie bede durniami przejmowal. Sami sobie zgotowali ten
        los. Co do odrzywiania, to juz dwa razy od przyjazdu rzygalem - co oni daja do
        tego jedzenia.

        > A i pamiętać nalezy, że "żadnej małpie" raz danego banana już z łapy nie
        > zabierzesz. A że nasz naród w większości czarnocie spod równika dorównuje, to
        > efekty widać na drogach jeszcze dzisiaj w południe. Bez odbioru.
        >
        > P.S. Pomyśl druidzie, czy na pewno warto wracać stamtąd gdzie jesteś ?

        W sumie to tu fajnie jest. Ale w kraju zostawilem swojego Leona, a juz go dawno
        nie glaskalem i tesknie, jak prawdziwy Polak.
        A tak na serio to bym chetnie zostal, ale moze nie tu. Chociaz jakas Brazylia
        albo Meksyk.
        • bart_ Meksyk jest 'cool' 06.03.03, 09:06
          bo wiesz... fajerwerki, prochy, tania tequilla no i zawaliste żarcie, czasem
          mocno wzdymające ale takie jak lubię.
          ;-)

          druid_ napisał:
          > A tak na serio to bym chetnie zostal, ale moze nie tu.
          > Chociaz jakas Brazylia albo Meksyk.
    • dgr Re: Z dalekiego kraju 04.03.03, 11:16
      > W te pedy przybieglem na to forum, zeby poczytac opowiesci dziwnej tresci
      > milosnikow jezdzenia na swiatlach w dzien i w nocy, w deszczu i w sloncu, w
      > zdrowiu i w chorobie.
      Druid czy moglbys napisac co masz przeciwko ludziom ktorzy jezdza w nocy z
      wlaczonymi swiatlami ? Ja rozumiem ze czekanie na wydanie reszty po zaplaceniu
      karta kredytowa (zwlaszcza na stacji Neste) jest buractwem, ale chyba tutaj
      troche przesadziles ? No chyba ze jezdzisz noca z noktowizorem, ale chyba nie
      kazdy jest tak 'swiatly' jak ty.
      Dgr
      • Gość: Marcel off topic IP: *.med.umich.edu 04.03.03, 18:37
        > Ja rozumiem ze czekanie na wydanie reszty po zaplaceniu
        > karta kredytowa (zwlaszcza na stacji Neste) jest buractwem

        O co chodzi z ta reszta z karty? Czesto kiedy place debitowa to klikam, ze chce
        tzw cash back i przy okazji zakupow dostaje powiedzmy $30 na drobne wydatki.
        Czy to jest niekoszerne?
        • Gość: Niknejm Re: off topic IP: 143.26.81.* 05.03.03, 09:43
          Gość portalu: Marcel napisał(a):

          > O co chodzi z ta reszta z karty? Czesto kiedy place debitowa to klikam, ze
          > chce
          > tzw cash back i przy okazji zakupow dostaje powiedzmy $30 na drobne wydatki.
          > Czy to jest niekoszerne?

          W PL służą do tego bankomaty ;-)) Nie ma takiego zwyczaju w punktach sprzedaży.
          To była aluzja do wypowiedzi Druida, który przyznał się kiedyś, że płacąc kartą
          za benzynę, czeka na resztę. A wątek (made by Druid) był o burakach
          przeciągających w nieskończoność tankowanie i płacenie za benzynę. A teraz
          wyobraź sobie Druida, czekającego przy kasie na resztę (przy płaceniu kartą).
          Mógłby dłuuuugo czekać, blokując kasę ;-))

          Pzdr
          Niknejm
          • druid_ Re: off topic 05.03.03, 22:20
            Gość portalu: Niknejm napisał(a):

            > Gość portalu: Marcel napisał(a):
            >
            > > O co chodzi z ta reszta z karty? Czesto kiedy place debitowa to klikam, ze
            >
            > > chce
            > > tzw cash back i przy okazji zakupow dostaje powiedzmy $30 na drobne wydatk
            > i.
            > > Czy to jest niekoszerne?
            >
            > W PL służą do tego bankomaty ;-)) Nie ma takiego zwyczaju w punktach
            sprzedaży.
            > To była aluzja do wypowiedzi Druida, który przyznał się kiedyś, że płacąc
            kartą
            >
            > za benzynę, czeka na resztę. A wątek (made by Druid) był o burakach
            > przeciągających w nieskończoność tankowanie i płacenie za benzynę. A teraz
            > wyobraź sobie Druida, czekającego przy kasie na resztę (przy płaceniu kartą).
            > Mógłby dłuuuugo czekać, blokując kasę ;-))
            >
            > Pzdr
            > Niknejm

            Udowodnij mi, ze tak napisalem.
            Jak to zrobisz, odpale ci 500$ na spojler.
    • Gość: ark Re: Z dalekiego kraju IP: *.crowley.pl 04.03.03, 15:27
      Druid to palant.
    • Gość: ARAFAT Re: Z dalekiego kraju IP: *.utp.pl / 10.10.10.* 04.03.03, 21:49

      Oj Druid masz jakiś kompleks ze sie chwalisz gdzie jestes. Wiem czujesz sie
      lepszy bo jesteś w South America gratuluje Yo vivo en Polonia y soy allegre.
      A wiesz że w Egipcie nawet Policja jezdzi po zmierzchu bez świateł i to jest
      dopiero Hardcore!!! Przyznam że w słoneczny dzień swiatła przynajmniej mnie
      oślepiają.

      Que es Latina Mujer?

      Hasta Luego
      • Gość: młody Re: Z dalekiego kraju IP: *.acn.pl / 10.72.5.* 04.03.03, 23:55
        Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

        Przyznam że w słoneczny dzień swiatła przynajmniej mnie
        > oślepiają.

        to co się dzieje w nocy? wypala Ci oczy?

        pzdr
    • lukaszd Od papierza to sie idioto odp....! 04.03.03, 22:34
      • druid_ Re: To nie forum Sport 05.03.03, 22:10
        Byl kiedys taki skoczek narciarski co sie nazywal Papierz.
        Ale ja go nie znam.
        Lepiej skoczylbys juz cpac.
        • lukaszd Re: To nie forum Sport 06.03.03, 17:40
          druid_ napisał:

          > Byl kiedys taki skoczek narciarski co sie nazywal Papierz.
          > Ale ja go nie znam.
          > Lepiej skoczylbys juz cpac.

          Ty kurwa dobrze wiesz o co mi chodzi debilu!
    • Gość: młody Re: Z dalekiego kraju IP: *.acn.pl / 10.72.5.* 04.03.03, 23:46
      jak na razie to politykia przyciemniła Ci umysł i o psychologii jako znay
      socjolog bladego pojęcia nie masz(przy tym firmę zaniedbujesz), więc
      lecz się bratku bo schizofrenia zaatakowała Ciebie juz dawno

      p.s.
      nie chcę pocztówki z psychiatryka na Sobieskiego tylko skrawek twoich
      publikacji doktoranckich
      • Gość: mlody p.s.2 IP: *.acn.pl / 10.72.5.* 04.03.03, 23:51
        ...jeszcze jedno, udowodnij mi że nie jesteś schizofrenikiem...wpisz wątek bez
        logowania...myślę że ip z Wenezueli będzie się wyróżniało[ciekaw jestem]

    • Gość: Zeze Druid, a co ci matole jeden przeszkadzaja swiatla? IP: *.58.238.202.Dial1.Tampa1.Level3.net 05.03.03, 04:04
      calemu stadu durniow wszystko przeszkadza. Zwlaszcza to co pozyteczne. Swiatla
      nawet w sloneczny dzien pomogaja. Rozpisywanie sie i udowadnianie tobie
      dlaczego tak jest, uwazam za zbyteczne. Pisze to tez z dalekiego kraju gdzie
      kierowcy samorzutnie jezdza na swiatlach. A kraj ten jest bardzo sloneczny.
      Zastanawia mnie jedno. Dlaczego do cholery, niektorych Polakow wylacznie,
      spreciw tak dramatyczny budzi zalecenie wlaczania swiatel?? Jedyne co moze to
      tlumaczyc to wrodzona przekora polaczona z genetyczna glupota.
      • Gość: maruda Re: Druid, a co ci matole jeden przeszkadzaja swi IP: *.gdynia.mm.pl 05.03.03, 13:22
        Na szczęście druid został zesłany, przepraszam, wysłany
        służbowo do Wenezueli, żeby sprawdzić, dajmy na to,
        możliwość przedłużenia WKD do Caracas bądź uprawy budyniu
        w proszku na tamtejszych terenach. Zleceniodawcy liczą,
        że zostanie tam do emerytury.
      • druid_ Re: Druid, a co ci matole jeden przeszkadzaja swi 06.03.03, 18:53
        Gość portalu: Zeze napisał(a):

        > calemu stadu durniow wszystko przeszkadza. Zwlaszcza to co pozyteczne.
        Swiatla
        > nawet w sloneczny dzien pomogaja. Rozpisywanie sie i udowadnianie tobie
        > dlaczego tak jest, uwazam za zbyteczne. Pisze to tez z dalekiego kraju gdzie
        > kierowcy samorzutnie jezdza na swiatlach. A kraj ten jest bardzo sloneczny.
        > Zastanawia mnie jedno. Dlaczego do cholery, niektorych Polakow wylacznie,
        > spreciw tak dramatyczny budzi zalecenie wlaczania swiatel?? Jedyne co moze to
        > tlumaczyc to wrodzona przekora polaczona z genetyczna glupota.

        Madry sie znalazl. Kupil Auto Swiat, naczytal sie glupot i potem malpuje.
        Polska to kraj malp!
    • Gość: Henry Re: Z dalekiego kraju IP: *.telia.com 05.03.03, 10:16
      druid_ napisał:

      > Przebudzilem sie dzisiaj w wenezuelskim hotelu ze straszna swiadomoscia, ze
      > ominelo mnie w kraju jakies wazne wydarzenie. Myslalem nad tym caly dzien i
      > wreszcie olsnienie - ominal mnie pierwszy dzien, kiedy mozna wreszcie zgasic
      > swiatla w dzien bez glupawych konsekwencji finansowych.
      > W te pedy przybieglem na to forum, zeby poczytac opowiesci dziwnej tresci
      > milosnikow jezdzenia na swiatlach w dzien i w nocy, w deszczu i w sloncu, w
      > zdrowiu i w chorobie.
      > I tak oto jeden burak pisze, ze o malo co nie wpadl na nieoswietlony samochod
      > w miescie w godzinie szczytu, w poludnie, przy pieknej sloneczej pogodzie.
      > Zadziwilo mnie to, ale czytam dalej i co sie dowiaduje? Burak twierdzi, ze to
      > wszystko przez brak swiatel, bo on widzi tylko oswietlone samochody, a
      > wszystko inne olewa, nawet nieoswietlona zakonnice w szarym habicie, bo wzrok
      > juz nie ten co za mlodu. Wiec po jakiego diabla jedzi? Inwalidzi powinni
      > jezdzic co najwyzej na wozku.
      > Albo inny idota skladajacy przysiege, ze zawsze bedzie jezdzil na swiatlach,
      > zwlaszcza kiedy ma slonce za plecami. Nie zycze mu, ale moze wkrotce za
      > plecami bedzie mial wbity w ziemie krzyz.
      > Tutaj w Wenezueli w sloneczny dzien nie uswiadczysz zapalonych swiatel, a
      > wypadkow, smiem twierdzic, jest mniej niz w takim cywilizowanym kraju jak
      > Polska. No, ale tu nie ma tylu dresow i burakow. Jednak jeszcze duzo mozemy
      > sie nauczyc od Indian. Do was mowie buraki.
      > Nie rozumiem co wam ubzduralo sie w tych glupich lbach. Ze jak bedziecie
      > oswietleni to wasze piekne samochody zobaczy wiecej ludzi i bardziej sie
      > dowartosciujecie? A moze po prostu wynika to z mody tak jak spojrety i alu
      > felgi? Nie wiem, choc od dawna probuje wyjasnic ten fenomem socjologiczny.
      > Czy ktos mi pomoze?
      >
      > Znad rzeki Orinoko
      > Wasz druid_
      >
      ********************************************************************************
      Nie masz racji Druid ,jazda z zapalonymi swiatlami mijania przez cala dobe,caly
      rok -zaoszczedzila wiele istnien ludzkich i nie tylko.W Skandynawi obowiazek
      ten (calo roczny) istnieje juz od poczatku lat 80-ch,na poczatku byly
      protesty,teraz gdy wszyscy przekonali sie o zaletach tego prawa,malkontentow
      nie ma. W lecie slonce nie zachodzi nigdy (biale noce),wyobraz sobie ze jadac
      masz slonce w plecy,przy zgaszonych swiatlach mijania nikt jadac z przeciwka
      nie bedzie widzial Twojego samochodu.W "nocy" slonce lezy b.nisko nad
      choryzontem i oslepia wszystkich jadacych pod slonce-tylko swiatla "mowia" o
      aucie jadacym z przeciwka.To nie buraki uzywaja swiatel e poludnie,lecz
      przeciwnie.
      ********************************************************************************
      • Gość: ARAFAT Re: Z dalekiego kraju do Młodego i nie tylko IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 12:12
        Byłoby cos ze mną nie tak. Zwróć uwagę kiedy słońce mocno świeci np +30 stopni
        i jest bezchmurnie to włączone światła potrafią męczyć oczy (oczywiście tych
        nadjezdzających z naprzeciwka) Mam takie odczucia tylko latem. KIedy w innych
        porach roku swieci slonce nie przeszkadzają mi absolutnie włączone światła.
        Jestem nawet za ich używaniem tak jak namawiam pieszych żeby w szarówkę nie
        ubierali czarnych kurtek
        A czy wam przeszkadzają światła w bardzo słoneczny dzień?
        Pozdrawiam ARAFAT
        • Gość: młody Re: Z dalekiego kraju do Młodego i nie tylko IP: *.acn.pl / 10.72.5.* 05.03.03, 12:48
          Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

          > A czy wam przeszkadzają światła w bardzo słoneczny dzień?

          Mnie za dnia absolutnie nie, chyba że jakiś sprytny jedzie na długich.
          Natomiast zadałem pytanie ponieważ uciążliwe bywają światła innych kierowców w
          nocy(chyba kontrast ma znaczenie) szczególnie jeśli są źle ustawione. I ciekaw
          byłem jak Ty sobie z tym radzisz.

          pozdrawiam
          • Gość: ARAFAT Re: Z dalekiego kraju do Młodego i nie tylko IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 13:49
            W nocy jasne, światła przeszkadza. Nigdy nie skupiam wzroku na śwaitłach
            nadjezdzającego samochodu tylko na drodze która ma byc za nim minimalizujesz w
            ten sposób efekt olsnienia.
            Pozdrawiam ARAFAT
    • qrakki999 Taaaak wenezuelski hotel i kołdra wiązana z tyłu.. 05.03.03, 15:14
      Oraz obsługa w białych kitlach i litościwymi uśmiechami na twarzach;)

      A smutne jest to, że wypisujesz posty popierające sam do siebie.
      Zdecyduj się na tożsamość Druidzie vel Al.Bandi?

      pzdr.
      Q
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka