Dodaj do ulubionych

ASO Renault - tragedia

IP: *.mif.pg.gda.pl 06.03.03, 08:11
Dobrze, że gwarancja mi się skończyła i mogę oddawać auto do przeglądów w
naprawdę dobre ręce a nie tym partaczom w ASO. Właśnie wczoraj byłem na takim
przeglądzie w niezależnej stacji i co się okazało? W ASO Renault przy
wymianie oleju nalali go po prostu za dużo - sporo powyżej poziomu
maksymalnego na miarce. Zauważyłem zbyt duży poziom oleju niemal od razu po
wymianie i zgłosiłem to w ASO. Najpierw mówili, że to niemożliwe ale gdy
obejrzeli auto to chcieli wyjść z twarzą i mówili że to nic takiego. Pewnie
rzeczywiście nie groziło to niczym strasznym (przejeździłem tak 18000 km i
nic się nie stało), ale zawsze jest to nieprawidłowośc.

Ale to pryszcz. W ASO prosiłem tez o regulację hamulca ręcznego - jakoś tak
słabo trzymał. Wczoraj okazało się, że przy regulacji tak nasmarowali linkę
od hamulca, że smar wyciekł na tylne szczęki hamulca. Efekt - niemal brak
hamowania w jednym kole i konieczność wymiany obu szczęk.

Nie napiszę które to ASO, ale chodzi o woj. pomorskie. Jeżeli nie potrafią
poprawnie wykonać tak prostych rzeczy, to strach pomyśleć jak wykonują
poważniejsze naprawy.
Obserwuj wątek
    • Gość: KajTan Re: ASO Renault - tragedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.03, 08:46
      No to ja podpowiem, bo o panu z Renault slyszalem nie raz.

      Za naprawe zatartego silnika w Renault 19 Chamade zazadal
      astronomicznej kwoty, i przez miesiac....nic sie nie dzialo.

      Naprawe wykonal za polowe kwoty i w ciagu poltora
      tygodnia inny serwis Renault milo, szybko i skutecznie.

      Omijajcie wylot na Warszawe w Gdansku...
      Tam strasza nie tylko ceny...

      pozdroowka
      KajTan
      • Gość: All Re: ASO Renault - tragedia IP: *.zarzad.buligl.pl 06.03.03, 09:55
        Ja dzisiaj kupuję sobie kapelusz za to, że dałem się wrobić w Renault.
        Wszystkim którzy mnie namawiali na kupno Clio, też to polecam.
        • Gość: Kaszana Re: ASO Renault - tragedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.03, 10:12
          Dlaczego nie piszecie konkretnie,które to serwisy?Boicie się czegoś?
          Przecież chyba chodzi oto ,aby ostrzegać przed partaczami czy oszustami?
          Ja np.miałem przygody ze sprzedawcą Forda "MOTO-MARKET" z Bydgoszczy, ale
          doszło do tego nie przy naprawie jak w w/w wypadkach,ale przy zakupie
          samochodu.Oczywiście z zakupu u nich zrezygnowałem.Już kilku znajomych,którzy
          chcieli kupić Fordy ostrzegłem przed tym salonem i kupili auta w innych
          miejscach.
          • Gość: sylas Re: ASO Renault - tragedia IP: *.telis.gda.pl 06.03.03, 16:10
            Gość portalu: Kaszana napisał(a):

            > Dlaczego nie piszecie konkretnie,które to serwisy?Boicie się czegoś?
            > Przecież chyba chodzi oto ,aby ostrzegać przed partaczami czy oszustami?

            No niby tak, ale właścicielem salonu/serwisu są dobrzy znajomi mojego
            przyjaciela. Gdyby nie to, podałbym nazwę i adres serwisu. W każdym bądź razie
            jest to godzina drogi Gdańska.
        • polokokt a co sie stalo???? n/t 06.03.03, 10:13
          • marina2 Re: a moj serwis jest ok 06.03.03, 11:15
            niemniej w kontekscie tego co tu czytam czytajac odpukuje i mowie ,ze dotad bez
            wpadek.nie wiem czy mi uwierzycie ale naprawde jak mam jakis drobiazg do
            zrobienia -czerwienie sie-wymiana zarowki bzdura prawda? wiec kiedy tam kupuje
            pan sie usmiecha i wymienia od reki.kiedys poldek klasnal mi lusterko na
            wiejskiej drodze pan (usmiech) nawet nie pytal czy zrobie to sama.nigdy nie
            czulam sie naciagana.natomiast z czysto babskiego punktu widzenia oczekuje od
            serwisu porady.Pytam czy zmienic opony?-jeszcze nie tu ma pani znaczek ,
            jeszcze pojezdza.Zmienic klocki bo kilometrowo to juz?-jeszcze nie kolega
            sprawdzal.innym razem cos mi zaklekotalo pod maska-pan ten od usmiechu
            powiedzial , zebym nie tankowala tam gdzie zeznalam ,ze tankuje.M
            • Gość: Wiseguy Re: a moj serwis jest ok IP: *.nsm.pl 06.03.03, 12:33
              To może ja napisze o jakego chodzi dilera:
              W gdańsku na wylocie na wa-we znajduje się: PUH Zdunek Sp. z o.o.
              ul. Miałki Szlak 43/45
              80-717 Gdańsk
              To jest jedyny diler Renault w tej okolicy.
              Pozdrowienia Wiseguy
              • Gość: Tojo Re: a vw serwis.. IP: *.crowley.pl 06.03.03, 14:18
                Volkswagen nie dba o swoich klientów. I nie chodzi mi o jakość czy cenę. Ale
                jesli dzwonię i mówię że się to i to zepsuło a Pan zaprasza za 1,5 tygodnia to
                chyba coś nie tak. Mam na rowerze jeździć? Pojechałem więc do zwykłego
                warsztaciku i też zrobili i taniej.
                A propos zadowolony byłem z obsługi w Midasie na ursynowie. Wymieniałem klocki
                a oni za darmochę xzaczeli wszystko sprawdzać. I znaleźli - przepaloną żarówkę
                w tylnym oswietleniu.:))
                Wymienili ją gratis- zapłaciłem tylko za żarówkę- 1,50 zł. Pzdr.
      • Gość: trooper Re: ASO Renault - tragedia IP: *.revers.nsm.pl 06.03.03, 14:14
        Hmm, no to ja Ci powiem zeby omijać RENOBIL. Zdunek jak dotad nie wtopił z
        niczym, ale okazji tez ku temu nie mial zbytnio.

        Może już tylko Nowak zostaje - macie jakąś opinię?
        Albo o nie-ASO "Reno-Car" na Slowackiego?

        pozdr,M


        • Gość: All Re: ASO Renault - tragedia IP: *.zarzad.buligl.pl 06.03.03, 14:28
          Omijać Renault-Grabczyk w Warszawie na Wrocławskiej, bo na niczym się nie
          znają, a Renault-Kiliańczyk, bo zedrą skórę.
        • Gość: pewal Re: ASO Renault - tragedia IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 07:45
          Gość portalu: trooper napisał(a):

          >
          > Może już tylko Nowak zostaje - macie jakąś opinię?
          > Albo o nie-ASO "Reno-Car" na Slowackiego?
          >
          > Serwisuję się u Nowaka i nie narzekam (odpukać). Byłem tam wprawdzie dwa razy
          ale opinie mam pozytywne. Przy wymianie amorków z tyłu (gwarancja) czekałem dwa
          dni aż dostaną zgodę od Renault Polska, sami zadzwonili żeby przyjechać,
          uprzejmie i miło. Potem cewka zapłonowa, przyjęli mnie na drugi dzień i
          zapłaciłem tylko robociznę. Poradzili żeby pisać do RP o zgodę na wymianę
          trzech pozostałych cyt. "bo jak jedna pójdzie to i następne też". Teraz czekam
          na odpowiedź. Zobaczymy jak wyjdzie, wtedy napiszę. Pozdr. Pewal
          >
          >
      • Gość: sylas Re: ASO Renault - tragedia IP: *.telis.gda.pl 06.03.03, 16:12
        Gość portalu: KajTan napisał(a):

        > No to ja podpowiem, bo o panu z Renault slyszalem nie raz.
        >
        > Omijajcie wylot na Warszawe w Gdansku...
        > Tam strasza nie tylko ceny...

        To akurat nie oni bo już wiele o nich słyszałem i omijałem - jak piszesz -
        szerokim łukiem choć przejeżdżam koło nich niemal codziennie. Ale wpadłem z
        deszczu pod rynnę :(
    • Gość: TK Re: ASO Renault - tragedia IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 06.03.03, 15:52
      Gość portalu: sylas napisał(a):

      > Nie napiszę które to ASO, ale chodzi o woj. pomorskie. Jeżeli nie potrafią
      > poprawnie wykonać tak prostych rzeczy, to strach pomyśleć jak wykonują
      > poważniejsze naprawy.

      Hej Sylas! Po IP widze ze piszesz z serwera FTiMS na PG. Konczylem
      ten wydzial, wiec moze sie znamy? Ad rem: zdradz czy masz na mysli
      Zdunka czy Renobil? Ja od 1.5 roku serwisuje Clio u Zdunka i wiecej
      zlego jak na razie moge powiedziec o samochodzie niz o Zdunku. Tydzien
      temu wymieniali mi wiazke - opisywalem tutaj ten problem wczesniej.
      Koszt czesci ~1200 zl. Mimo ze auto po gwarancji Zdunek zaproponowal
      mi negocjacje z Renault Polska aby podzielic koszty po polowie.
      I sie udalo. Zaplacilem 600 zl razem z robocizna. Z drugiej jednak
      strony to nie jest fajne uczucie kiedy 1.5 roczne auto z przebiegiem
      40 tys zaczyna Ci sie psuc co tydzien... (wczesniej zerwane okladziny
      szczek hamulcowych)

      Pozdrawiam
      Tomek
      • Gość: sylas Re: ASO Renault - tragedia IP: *.telis.gda.pl 06.03.03, 16:28
        Gość portalu: TK napisał(a):

        >
        > Hej Sylas! Po IP widze ze piszesz z serwera FTiMS na PG. Konczylem
        > ten wydzial, wiec moze sie znamy?

        Hej, ja też go skończyłem cztery lata temu (fizyka komputerowa - pierwszy
        eksperymentalny rocznik ;)) i teraz tam pracuję jako asystent. Może miałem z
        Tobą zajęcia - np. mechanikę teoretyczną albo inżynierię oprogramowania? Teraz
        piszę z domu - stąd inny IP.

        > Ad rem: zdradz czy masz na mysli
        > Zdunka czy Renobil?

        Żadnego z nich. Auto serwisowałem w serwisie położonym ok. 60 km od Gdańska,
        odwiedzając przy okazji przyjaciół (skądinąd też absolwentów FTiMS PG). To
        właśnie za ich namową kupiłem renówkę (mają w firmie kilka i są zadowoleni). A
        właściciele ASO to ich dobrzy znajomi, więc myślałem że się postarają.

        > Ja od 1.5 roku serwisuje Clio u Zdunka i wiecej
        > zlego jak na razie moge powiedziec o samochodzie niz o Zdunku. Tydzien
        > temu wymieniali mi wiazke - opisywalem tutaj ten problem wczesniej.
        > Koszt czesci ~1200 zl. Mimo ze auto po gwarancji Zdunek zaproponowal
        > mi negocjacje z Renault Polska aby podzielic koszty po polowie.
        > I sie udalo. Zaplacilem 600 zl razem z robocizna. Z drugiej jednak
        > strony to nie jest fajne uczucie kiedy 1.5 roczne auto z przebiegiem
        > 40 tys zaczyna Ci sie psuc co tydzien... (wczesniej zerwane okladziny
        > szczek hamulcowych)

        Moje auto też ma 1.5 roku i 37000 km i widzę że trzeba się szykować na większe
        wydatki :( Na razie jednak nic poza tymi szczękami nie wyskoczyło. Co gorsza,
        nie jest to Clio tylko Thalia i szczęki od Clio nie pasują. Czekam teraz aż w
        serwisie coś znajda w sensownej cenie.

        Pozdrawiam.
        • Gość: TK Re: ASO Renault - tragedia IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 06.03.03, 18:22
          Gość portalu: sylas napisał(a):

          > Może miałem z Tobą zajęcia - np. mechanikę teoretyczną albo
          > inżynierię oprogramowania?

          Jak juz pisalem w liscie ponizej, raczej zajec ze mna nie
          prowadziles. Za mala roznica wieku :)

          > Moje auto też ma 1.5 roku i 37000 km i widzę że trzeba się szykować
          > na większe wydatki :(

          Tego sie wlasnie boje. Pare miesiecy temu szykowalem sie aby
          napisac list na to forum podsumowujacy "30 tys mojego Clio".
          Wtedy to bylby pean. Niestety list podsumowujacy "40 tys" peanem
          juz by nie byl. Dla mnie zerwane szczeki w niemal nowym samochodzie
          to straszna porazka. Potem uszkodzenie wiazki sterujacej. Panowie
          w ASO dopiero za drugim razem doszli o co chodzi. Po pierwszej
          wizycie pomoglo przeprogramowanie kompa, ale tylko na tydzien.
          Potem przez kolejny tydzien auto stalo i czekalo az mi ta wiazke
          sprowadza. Troche sie obawiam, aby to nie byl poczatek lawiny.

          Zobaczymy...

          Pozdrawiam
          Tomek
      • Gość: sylas Re: ASO Renault - tragedia IP: *.telis.gda.pl 06.03.03, 16:37
        O w mordę! Dopiero zauważyłem skąd piszesz! No, teraz to już wszystko
        wiadomo :))))

        A Twoje inicjały kojarzą mi się tylko z kimś kto z kolei kojarzy mi się z
        zespołem "Willy the Fox". Trafiłem?
        • Gość: TK Re: ASO Renault - tragedia IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 06.03.03, 18:13
          Gość portalu: sylas napisał(a):

          > O w mordę! Dopiero zauważyłem skąd piszesz! No, teraz to już wszystko
          > wiadomo :))))

          Ten starogard to nie mam pojecia skad sie wzial. Netia tak to sobie
          nazwala :) Pisze z Gdanska. Skonczylem fizyke komputerowa rok po Tobie,
          czyli bylem "drugi eksperymantalny rocznik".

          > A Twoje inicjały kojarzą mi się tylko z kimś kto z kolei kojarzy mi się z
          > zespołem "Willy the Fox". Trafiłem?

          Brawo! To ja.

          Pozdrawiam
          TK
    • juzoblukalem Re: ASO Renault - tragedia 06.03.03, 17:21
      No dobra juz się wygadałeś -> Elbląg Ossowski ;(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka