Dodaj do ulubionych

Napiwek w salonie

21.09.06, 18:30
Czy przyjęte jest, żeby przy odbiorze nowego samochodu w salonie wręczać
obsługującemu transakcję jakiś napiwek? jeżeli się z tym spotkaliście, to
jaka powinna być wysokość takiego napiwku?
Obserwuj wątek
    • iberia30 Re: Napiwek w salonie 21.09.06, 18:45
      airplane napisał:

      > jaka powinna być wysokość takiego napiwku?

      zwyczajowe 10%.

      p.s. jakie pytanie taka odp.
    • dokto Re: Napiwek w salonie 21.09.06, 18:50
      Napiwek w salonie to powinnien otrzymywać klient za to że przyszedł i kupił.
      Mnie coś takiego zresztą spotkało. Po zakończonej transakcji dostałem flaszkę
      całkiem znośnego wina.
      • programistajava Re: Napiwek w salonie 22.09.06, 08:58
        Hmm ja troche gorzej trafilem, butle szampana dostalem nawet nie byl taki zly
        (niemicki) ale wole wina :D Ale zawsze to mile uczucie :)
    • d7d Napiwek w salonie 21.09.06, 18:53
      to jakaś nowa choroba z tymi napiwkami?
      płacisz za usługę kupna- sprzedaży samochodu i jeszcze masz dopłacać?
      można podziękować sprzedawcy samochodu za kompleksową obsługę
      (informacje, długo i ciekawa jazda próbna, doradzanie w wyborze opcji,
      wskazanie korzystnych upustów, kredytów, leasingów);
      sposób podziękowania do uznania!!

      co to znaczy "obsługujący transakcję" ? sprzedawca?
    • sven_b Re: Napiwek w salonie 21.09.06, 20:01
      Oczywiscie. W dobrym tonie jest aby z kieszeni marynarki wystawalo troche kasy.
      Wchodzac pewnym krokiem do salonu mozemy z usmiechem na twarzy wreczac banknoty
      kolejno mijanym pracownikom. Naturalnie najwieksza kwote zostawiasz dla Pana(i),
      ktory prowadzil Twoja transakcje. Jemu dajesz plik mowiąc 'tutaj taki maly
      drobiazg na wydatki'. W zaleznosci od tego czym wyjezdzasz jest to zwyczajowo od
      100 do 700 zl. No i usmiech, duzo usmiechu. Niech ludzie wiedza ze masz gest.
      • programistajava Re: Napiwek w salonie 22.09.06, 09:00
        > ....Naturalnie najwieksza kwote zostawiasz dla Pana(i)...
        A potem kupujesz auto na kredyt na 7 lat :D.

        Proponuje dawac napiwki w postaci słomy.....która z butów niektórym wystaje..
        snopek tu, snopek tam.
    • flamengista a kieszonkowcom też się daje napiwek? 21.09.06, 22:03
      jak delikatnie wyciągna portfel?

      Albo złodziejom, jak wykradna radio bez zbijania szyby?


      Widać mentalnść PRL-u u niektórych pozostała i nie mogą sie przyzwyczaić ze
      towar jest w sklepie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka