treff4
26.09.06, 17:10
Witam, mam prośę o pomoc. Jeśli ktoś coś zasugeruje bedę wdzięczny. Skoda
Felicja 1995 1.3 LXI, przejechane 200 tys km. Odpalam rano - chodzi genialnie.
Przejeżdżam 10 km., zostawiam na pół godziny i po powrocie mam problemy z
zapaleniem, a jak juz zapalę to obroty same "falują" bez dodawania gazu, rosną
i spadają bez dociskania gazu, silnik gasnie, dławi się, szarpie, szczególnie
na wsteku i niskich biegach. Niby wszystko sprawdziłem i nie wiem co jest nie
tak. Na wysokich obrotach juz lepiej. Ma ktoś jakiś pomysł co to jest?
Wszystko sprawdziłem i nie wiem co nie działa. Jeśli ktoś jest mądrzejszy ode
mnie w mechanicznych kwestiach to będę wdzięczny za jakąś sugestię co to może
być. Pozdrawiam i dzięki! Tomek