Dodaj do ulubionych

Lupo czy trojaczki?

27.09.06, 10:25
Przymierzam się do zakupu samochodu-małego, taniego w codziennym użytkowaniu.
Potrzębuję go dla jednej osoby, do jazdy do pracy ok.40 km/dziennie.
Dysponuję gotówką ok. 20.000 zł. Chciałam LUPO 1.0 , ale za taką cęnę dostanę
7 latka z przebiegiem ok. 100.000 km !!! No i teraz mam pytanie czy warto,
czy lepiej zapożyczyć się (u rodziny) i zakupić np.peugota 107 ok. 29.000 zł
Obserwuj wątek
    • iwonaw6 Re: Lupo czy trojaczki? 27.09.06, 21:56
      Naprawdę nikt mi nie doradzi ?
    • nocebo Re: Lupo czy trojaczki? 27.09.06, 22:21
      W tej chwili najoszczędniejszymi samochodami benzynowymi na rynku są tzw.
      Trojaczki (107, C1, Aygo). 107 i C1 można już kupić za około 28 kzł, Aygo jest
      sporo droższe bo Toyota nie daje upustów.

      Weź pod uwagę także Sejczento 1.1 które można kupić już za 22 kzł (fabrycznie
      nowe!).
    • kodem_pl Re: Lupo czy trojaczki? 28.09.06, 00:33
      SKad masz te ceny?

      Lupo 3l z okolic 99 i 150k km sa za mniej niz 4k euro... + targowanie. A bedzie
      duzo oszczedniejsze od pozostalych aut. Za reszte zrobisz kompletny przeglad i
      konieczne naprawy. Ogolnie nie gustuje w takich autach, ale z dwojga zlego
      wybralbym lupo 3l.
      • iwonaw6 Re: Lupo czy trojaczki? 28.09.06, 13:12
        No właśnie 4.000 euro ale do tego trzeba jeszcze doliczyć koszty związane ze
        sprowadzenie, akcyzą co w moich okolicach oscyluje przy 3.000 zł. No i ten
        przebieg jak piszesz 150.000 km to wg mnie troszeczkę za dużo - no bo po
        przejechaniu takiej ilości km, co trzeba wymienić - czyli znowu wydatki i
        samochód w warsztacie.
        Seicento odpada - za dużo pali nawet do 8 l !!! Myślałam o nim ale to spalanie
        go u mnie przekreśliło.
        • do.ki Re: Lupo czy trojaczki? 28.09.06, 13:20

          > Seicento odpada - za dużo pali nawet do 8 l !!! Myślałam o nim ale to
          spalanie
          > go u mnie przekreśliło.

          Ale dlaczego? Sama piszesz: 40 km dziennie, razy 250 dni roboczych (z grubsza
          liczac) to bedzie przebieg roczny 10000 km. Przy spalaniu 8 l/100 km i cenie
          3.9 zl za litr paliwa wydasz 3120 zl rocznie, przy spalaniu 5 l/100 km raptem
          1170 zl mniej, czyli 100 zl miesiecznie. I zauwaz, ze to tylko przy tak duzej
          roznicy spalania- jesli sa takie warunki, w ktorych seicento pali 8, to
          pozostale omawiane auta w tych samych warunkach tez spala wiecej niz 5.

          Nie warto przy autach tej klasy podniecac sie "ekonomicznoscia" i niskim
          spalaniem porownujac rozne auta, bo roznice wychodza minimalne, wrecz
          zaniedbywalne. Paliwo nadal jest w koncu tanie, wiec czemu sobie odmawiac auta,
          ktore bardziej ci lezy, choc troche wiecej pali?
        • nocebo Re: Lupo czy trojaczki? 28.09.06, 18:06
          > Seicento odpada - za dużo pali nawet do 8 l !!! Myślałam o nim ale to
          spalanie
          > go u mnie przekreśliło.

          8 litrów? To musi być bardzo ostra jazda po mieście.
          Nie słuchaj obiegowych opinii w stylu "a sąsiad szwagra kolegi powiedział że
          cośtam".

          Trojaczki owszem są oszczędniejsze od obecnie produkowanego Sejczento 1.1 MPI,
          ale w mieście różnica wyniesie maksymalnie 1l/100km (przy tym samym stylu i
          warunkach jazdy).

          Nie patrz też na fabryczne dane dotyczące zużycia paliwa, bo często odbiegają
          od rzeczywistości (i na plus i na minus).
          • kodem_pl W takim razie zagazuj seicento... 28.09.06, 21:44
            Powaznie mowie.
          • iwonaw6 Re: Lupo czy trojaczki? 28.09.06, 22:08
            Kiedy ja właśnie te dane mam z int.z "gratki" gdzie szukałam używanego.
            A jadąc do pracy pokonuję 15 km w jedną stronę z czego połowa przypada na
            ślimaczym tempie przez miasto, bo godz. 7 rano i 15 po południu to akurat
            szczyt korków.
            Autor wyżej napisał, że różnica cenowa w spalaniu wyjdzie 100 zł !!!
            Dla mnie to bardzo dużo, w ciągu roku to wyjdzie aż 1200 zł,
            • wojtek_blankietowy Re: Lupo czy trojaczki? 28.09.06, 22:16
              Bierz któregoś z trojaczków. To auta zaprojektowane przy udziale Toyoty więc
              solidność, jakość montażu i bezawaryjność murowana.
              Stary VW będzie się psuł ciągle. Do tego dochodzi populraność VW wsród złodzeji
              i dresiarzy.
              Wez pod uwage tez ze te auta dzieli epoka technologiczna. VW to auto starej
              generacji a wiec mniej bezpieczne w razie wypadku.
              Nie ma co sie zastanawiac.
              • starymoherberet Re: Lupo czy trojaczki? 28.09.06, 22:41
                nie wiem nad czym sie zastanawiasz. 9 tys wydasz w pierwszych 6 miesiacach na
                naprawy mini szrotka. Moze moje doswiadczenie motoryzacyjne jest niewielkie
                mialem raptem 8 samochodow, ale 7 z nich od nowosci i tylko jeden uzywany ...
                napisze tak - nie ma sensu ryzykowac, jesli roznica jest tak nie wielka to
                pozycz troche kasy, i kup c1, albo 107 tylko z klima, bo nie ma nic bardziej
                okropnego niz spocona niewiasta :)
                Pozdrawiam
                • rasiauskas Re: Lupo czy trojaczki? 29.09.06, 01:25
                  I kilka pojemnikow z lodem bo latem ODKRYTE BLACHY w srodku auta sie tak
                  nagrzewaja ze mozna sie poparzyc.
              • rasiauskas Re: Lupo czy trojaczki? 29.09.06, 00:25
                Jestes plebsem czlowieku...
                Widocznie twoj poglad na swiat jest tak prosty jak budowa cepa.

                Trojaczki sa bardzo awaryjne.

                I klamiesz bucu.
            • do.ki Re: Lupo czy trojaczki? 28.09.06, 23:26
              > Autor wyżej napisał, że różnica cenowa w spalaniu wyjdzie 100 zł !!!
              > Dla mnie to bardzo dużo, w ciągu roku to wyjdzie aż 1200 zł,

              Autor wyzej, czyli ja, przyjal maksymalnie niekorzystne zalozenia.
              Prawdopodobnie roznica bedzie znacznie mniejsza. Bo spalanie nie zalezy od tego
              czym sie jezdzi, ale od tego jak sie jezdzi.

              Porownaj koszty naprawy prostego samochodzika jak seicento z kosztami serwisu
              ktoregos z trojaczkow.
            • pindoll Re: Lupo czy trojaczki? 29.09.06, 00:11
              iwonaw6 napisała:

              > Kiedy ja właśnie te dane mam z int.z "gratki" gdzie szukałam używanego.
              > A jadąc do pracy pokonuję 15 km w jedną stronę z czego połowa przypada na
              > ślimaczym tempie przez miasto, bo godz. 7 rano i 15 po południu to akurat
              > szczyt korków.
              > Autor wyżej napisał, że różnica cenowa w spalaniu wyjdzie 100 zł !!!
              > Dla mnie to bardzo dużo, w ciągu roku to wyjdzie aż 1200 zł,

              odnosze dziwne wrażenie, że MZK czy tam ZTM to dla Ciebie złoty środek. Na tych
              parunastu kilometrach nawet nie odczujesz wielkiej różnicy w czasie dojazdu.
              Jakiś czas temu Iberia napisała coś (skąinąd) prawdziwego: Stać Cię na kunia,
              to i na bat powinno (czy jakoś tak). Myślę, że nie jest Ci potrzebny samochód -
              po prostu
              • do.ki Re: Lupo czy trojaczki? 29.09.06, 06:56
                > odnosze dziwne wrażenie, że MZK czy tam ZTM to dla Ciebie złoty środek.

                Jest alternatywa. Po co zaraz az 4 kolka? Tu wystarczylby lekki motocykl albo
                skuter, powiedzmy 125 do 250 cm szesc.
    • rasiauskas Re: Lupo czy trojaczki? 29.09.06, 00:24
      Jezeli nie chcesz auta z ogromna awaryjnoscia, bardzo niska jakoscia, gola
      blacha w srodku auta i plastikiem najgorszej jakosci to nie bierz trojaczkow.

      Lupo na mobile.de z silnikami SDi masz ogromny wybor do 4000 euro, no i SDi jest
      bardzo ekonomiczny przy w miare dobrej dla tego segmentu dynamice.
      • w_r_e_d_n_y Re: Lupo czy trojaczki? 29.09.06, 01:46
        rasiauskas napisał:

        > Jezeli nie chcesz auta z ogromna awaryjnoscia, bardzo niska jakoscia, gola
        > blacha w srodku auta i plastikiem najgorszej jakosci to nie bierz trojaczkow.

        gdzies ty sie ciemnoto uchowal ?????
        • skuti Re: Lupo czy trojaczki? 29.09.06, 08:33
          za 20tys kupisz lupo z klima z 2000r
          dobrze poszukaj
          znajoma kupiła za 17tys. lupo 99r 1,4 obnizone,klima,fotele a'la kubelki
          pokukaj np na gratce pełno tam lupo
          • wojtek_blankietowy Re: Lupo czy trojaczki? 29.09.06, 08:38
            skuti napisał:
            > za 20tys kupisz lupo z klima z 2000r
            > dobrze poszukaj
            > znajoma kupiła za 17tys. lupo 99r 1,4 obnizone,klima,fotele a'la kubelki

            jasne i co miesiąc jezdzi do warsztatu cos naprawiac.
            lupo nalezy sobie odpuscic, stare a do tego to VW wiec wysoka awaryjnosc pewna
            • skuti Re: Lupo czy trojaczki? 29.09.06, 08:46
              wojtek_blankietowy napisał:
              > jasne i co miesiąc jezdzi do warsztatu cos naprawiac.
              > lupo nalezy sobie odpuscic, stare a do tego to VW wiec wysoka awaryjnosc pewna

              tak w sumie to co trzy tygodnie wizyty w warsztacie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka