jacszaj
02.10.06, 13:43
Witam, zaraz mi sie oberwie.
Wczoraj kumpel dal mi sie 'przejechac' jego IV TDi (110km). Golf kombi.
Zasiadam za kólkiem, decha ciemna (wszystko ciemne), plastiki na desce jak w
Fabii (bez urazy, tak mi sie skojarzylo), chropowato.
Szukam 'dodatkowego wyposazenia' - mam, jest klima manual, szukam dalej i nic
nie ma, szyby z przodu na korbki, golizna.
Zapalam, klekocze, normalka, wciskam sprzeglo, drgania na sprzegle, spoko,
jedziemy. 1-ka mocna, 2-ka tez, ma kopa, ale tylko na dole. Glosno, zbiera
sie, wgniata, ale nie rzuca na kolana. No, coz jak sie jezdzi benzyna, to
ciezko sie przestawic.
Powiem tak: + tego silnika to zuzycie, rewelacyjnie niskie nawet w miescie.
Klekot, charakterystyka pracy i momentu nie dla mnie.
Ja lubie redukowac.
Kolega w zamian miał okazje prowadzic mojego Akordeona 2.0Vtec 147km. Jak
zobaczył co sie dziejepo 5000rpm, to wymiekl.