antypolityk1 03.10.06, 00:01 Biopaliwa? Niezły pomysł pod warunkiem właśnie, że nie będzie się wycinać lasów. Może lepiej iśc w kierunku ogniw paliwowych? Link Zgłoś Obserwuj wątek
ethebor Re: Ile kosztują biopaliwa 15.10.06, 10:58 Ogniwo paliwowe to tylko inny sposob "spalenia" (utlenienia) paliwa dla jego przetworzenia na energie elektryczna. Nie rozwiazuje problemu skad wziac to paliwo... A paliwem jest najczesciej etanol (czyli biopaliwo), lub wodor (wyprodukowany z uzyciem jakies innej formy energii, wiec de facto jest to forma przechowywania energii). antypolityk1 napisał: > Biopaliwa? Niezły pomysł pod warunkiem właśnie, że nie będzie się wycinać > lasów. Może lepiej iśc w kierunku ogniw paliwowych? Link Zgłoś
dioskorides Re: Ile kosztują biopaliwa 15.10.06, 11:15 Po pierwsze nie spierajmy się co jest spalaniem co nie, chodzi przede wszystkim o to iż w ogniwach nie dochodzi do spalania cieplnego na zasadzie zapłonu mieszanki paliwowej. Co do artykułu juz kiedyś pisałem ze przestawienie sie na biopaliwa i rezygnacja z paliw kopalnych i tak nas czeka i tak, autor nie podaje w zamian alternatywy tylko stara sie zdyskredytować biopaliwa. Widze ze to nie pierwszy krytyczny ale rzetelny ani trochę artykuł na temat biopaliw widze ze ktoś silnie lobbuje w GW. Aż sie nie moge doczekać tych rewelacji za tydzien na temat silników, zrónam to z ziemia jeszcze nikt nigdy nie przedstawił mi niezbitych dowodów na szkodliwośc biopaliw na silniki samochodowe ciekawe czym sie popiszą tym razem. Bo pisanie o spalaniu obiadu dla afrykanskiej rodziny w sytuacji gdy swiat morduje się o ropę jest conajmniej zenujące. Link Zgłoś
stefcioburczymucha Re: Ile kosztują biopaliwa 15.10.06, 11:25 Nie widziano też do tej pory przekonywujących albo nawet niezbitych dowodów na to że paliwa kopalne się kończom. Jedni mówią tak drudzy mówią siak. Jest dużo źródeł mówiących że wykorzystaliśmy dopiero 5% złóż. Pisanie wypowiedzi i negowanie jakiś stwierdzeń przy jednoczesnym założeniu prawdziwości tezy że jesteśmy zmuszeni przestać korzystać z ropy jest nadużyciem. Link Zgłoś
dioskorides Re: Ile kosztują biopaliwa 15.10.06, 11:47 Nie jest to nadużyciem nie tylko ze względu na zasobność złóż ale ze wzgledu efekt cieplarniany i ochronę srodowiska . Autor nie podał iz wydobywanie paliw kopalnych ropy czy węgla, przyczynia sie do uwolnienia kolejnych gazów cieplarnianych m.in. dwutlenku węgla, natomiast spalając biopaliwa emitujemy co2 który juz wczesniej zasymilowały rośliny w naturanym procesie fotosyntezy więc nie przyczyniamy sie do wpuszczenia do obiegu kolejnych ton co2 i bilans jest równy zeru i tu jest wieksze naduzycie w tym artykule. Link Zgłoś
stefcioburczymucha Re: Ile kosztują biopaliwa 15.10.06, 12:00 1. Nie wiadomo jak zasobne są złoża. Pogłoski o tym jakby się kończyły nie są poparte żadnymi dowodami. 2. Pojęcie efekt cieplarniany funkcjonuje w społeczeństwach i głównie mediach. W nauce nie jest wcale udowodnione, że istnieje efekt cieplarniany. 3. Nawet jeśli przyjmuje się do analizy iż efekt cieplarniany występuje nadal nie wiadomo czy działalność człowieka ma na to jakikolwiek wpływ. Gaz CO2 nie jest taki groźny, jest produkowany przez wszystkie żywe stworzenia, jest potrzebny roślinom do fotosyntezy. Bez niego nie było by roślin. Są gazy związki chemiczne znacznie groźniejsze wypuszczane do środowiska również przez człowieka któe bezpośrednio przekładają się na zachorowania na najpoważniejsze choroby wśród ludzi zwierząt i roślin. Konkluzja jest taka aby nie demonizować CO2 jeśli obok bez echa wypuszcza się do atmosfery freon, cząsteczki stałe, sadzę i azotany. Link Zgłoś
dioskorides Re: Ile kosztują biopaliwa 15.10.06, 12:26 1. To ze nie wiadomo ile jest złóz jeszcze nie jest usprawiedliwieniem. 2. Mówiąc efekt cieplarniany użyłem modnego ostatnio skrótu myślowego, chodziło mi ogólnie o skażenie środowiska, a niestety spalanie paliw jest jedną z głownych tego przyczyn, mimo iz istnieje spór na temat efektu cieplarnianego to też nie jest to usprawiedliwieniem naszych poczynań. 3.Dokładnie o tym mówie spalanie co2 z biopalw nie przyczynia się podniesienia zawartości co2 gdyż korzystamy z tego co wbudowane jest w rośliny. Natomiast spalając paliwa kopalne zaburzamy tą równowage i wrzucamy do srodowiska kolejny co2 a tak jak ze wszystkim tak i ze stęzeniem co2 jakieś widełki są mówiąc o samym co2 tez uzyłem skrótu myslowego oczywiście są tez inne substancje zanieczyszczające powietrze, i to kolejny powód zebysmy pomysleli o zmianie trybu życia. dioskorides.blox.pl/html Link Zgłoś
misiu-1 Re: Ile kosztują biopaliwa 15.10.06, 13:34 dioskorides napisał: > 3.Dokładnie o tym mówie spalanie co2 z biopalw nie przyczynia się > podniesienia zawartości co2 gdyż korzystamy z tego co wbudowane jest w > rośliny. Natomiast spalając paliwa kopalne zaburzamy tą równowage i wrzucamy > do srodowiska kolejny co2 Paliwa kopalne też są pochodzenia roślinnego, więc spalając je robimy dokładnie to samo, co w przypadku "biopaliw", tylko w trochę większym odstępie czasowym. Link Zgłoś
frant3 Re: Ile kosztują biopaliwa 15.10.06, 15:09 W czym problem?! Na wsi mają konie, w mieście rowery! Zresztą mają sprowadzić z księżyca wysokoenergetyczny hel. A póki co starczy nam ropy wzbogaconej biokomponentami. -- Frant - humor, satyra, krytyka Link Zgłoś
plmlp 10% pól zaspokoi nasze potrzeby paliwowe?Rewela! 16.10.06, 16:34 Przecież to super interes. Oczywiście lobby nafciarskie będzie łkało nad głodnymi dziećmi w Afryce, tylko pytanie, ile na nie dają? Afryka wyżywi się sama problemem są euroamerykańskie dopłaty do własnej żywności wykańczające rynek państw ubogich. I tu leży problem. Link Zgłoś
dioskorides Re: Ile kosztują biopaliwa 15.10.06, 15:13 nie dokonca , tzn. dokładnie odwrotnie, nie w wiekszym przedziale czasowym ale w mniejszym, to co natura związała sporadycznie uwalnia my uwalniamy w przyspieszony nienaturalny sposób. Uwolnienie co2 zwiazanego w paliwach kopalnych w przyrdzie zachodzi sporadycznie i nie przyspiesza efektu cieplarnianego, o tym ze robimy dokladnie to samo moglibysmy powiedzieć dopiero wtedy jesli szybkośc uwalniania CO2 z kopalin byłaby równa szybkości jego ponownego wiązania a ak sie nie dzieje dioskorides.blox.pl/html Link Zgłoś
dr.wal2 Re: Ile kosztują biopaliwa ... 15.10.06, 12:30 .. trache dziwi ze pytasz o cene a nie o zagrozenia dla srodowiska i zdrowia "Bio Diesel" niesie z soba. Przez pare lat Bio Diesel byl b.popularny i zalecany w szwecji,obecnie juz sie niemiesza rzepaku do diesla-jest klinicznie potwierdzone ze spaliny takiego paliwa sa o ok .50 razy bardziej cancerogenne niz spaliny diesla bez katalizatora , no ale Polski Chlop nie popusci-dopuki klienci zywi. Metan ktury wytwarzamy m/in via zapory wodne ,uprawy ryzu itp. jest 23 razy grozniejszy dla oslony ozonowej niz CO2 - moze by tak pojazdy napedzane metanem ?-zanieczyszczenie/niszczenie oslony ozonowej spadlo by o 22 razy,prosta matematyka,technologia gazowa tez jest,gdzie wiec lezy problem by poprawic atmosfere naszej planety ?,w pazerstwie chlopow i ew.przetworcow ojejow roslinnych ?. Link Zgłoś
dioskorides Re: Ile kosztują biopaliwa ... 15.10.06, 12:37 Ja bym powiedział bardziej ze w pazerstwie koncernów paliwowych bo nie są zainteresowane metanem ani w ogóle jakim kolwiek paliwem oprócz ropy, a co do metanu pomysł wielce rokujący trudno sobie wyobrazić bardziej energetyczne paliwo na 5 cząsteczek 4 cząsteczki wodoru. Reasumując lepsza taka droga niz zadna. Link Zgłoś
stefcioburczymucha Re: Ile kosztują biopaliwa ... 15.10.06, 12:43 Nie doszukiwałbym się jakiejś ideologii w działaniach koncernów paliwowych iż koniecznie tylko ropa i nic innego. Nimi kieruje chęć zysku. Pretensje miałbym raczej do naukowców że tak wolno pracują i nie byli w stanie przez dziesięciolecia opracować nic nowego czystego i opłacalnego. W momencie pojawienia się takiej technologii na rynku koncerny paliwowe gdy policzą iż na tym zarobią więcej niż na ropie będą pierwszymi które to wprowadzą. Po prostu nic na dobrą sprawę ciekawego nie ma. Jedni ględzą o metanie, inni o biopaliwach trzeci o wodorze ale to tylko spekulacje i miotanie się bo naprawdę żadnej opracowanej na potrzeby rynku technologii nie ma. Fizycy oragnizują sympozja na temat energii próżni, czarnej materii we wszechświecie i mechanice kwantowej ale nie są w stanie zaproponować alternatywy wobec spalania szczątków roślin sprzed 50mln lat żeby napędzić samochód. Link Zgłoś
dioskorides Re: Ile kosztują biopaliwa ... 15.10.06, 12:47 Polemizowałbym, bo alternatywa jest ale do napedzania m. in pojazdów a nie zarobków koncernów paliwowych , a to ze pewnych rozwiazan sie nie wprowadza to nie wina naukowców ale własnie koncernów paliwowych, niestety to oni sa tą siła sprawcza a nie naukowcy. Link Zgłoś
stefcioburczymucha Re: Ile kosztują biopaliwa ... 15.10.06, 12:53 Jakaż to alternatywa? Metan? Rzepak? Wodór? Może gaz ziemny? Nie bądźmy śmieszni. Oprócz wodoru są to mutacje silników cieplnych, zresztą BMW zrobiło nawet samochód z silnikiem cieplnym na wodór. A ogniwa paliwowe jakoś nie mogą zostać skończone. A może niech świat nauki zaprezentuje proste rozwiązanie - samochód ładowany z normalnego gniazdka elektrycznego w domu zapewniający normalne osiągi i mniej energochłonny niż zasilany benzyną? W czym szkodzą koncerny paliwowe? Link Zgłoś
dioskorides Re: Ile kosztują biopaliwa ... 15.10.06, 13:09 ano w tym ze nie mają w tym interesu a tajemnica poliszynela jest ze koncerny paliwowe działajawespól z koncernami motoryzacyjnymi, niestety to koncerny finansują badania i to koncerny wprowadzaja to w zycie , swiat nauki sam stacji "benzynowych" na metan nie wybuduje. Link Zgłoś
stevexxx Alternatywa dla ropy 16.10.06, 10:23 >A może niech świat nauki zaprezentuje proste rozwiązanie - > samochód ładowany z normalnego gniazdka elektrycznego w domu zapewniający > normalne osiągi i mniej energochłonny niż zasilany benzyną? Aircar - samochód miejski na sprężone powietrze. Jedno "tankowanie", czyli sprężanie powietrza w zbiorniku, kosztowałoby max. 4 euro. Można "zatankować" na stacji wyposażonej w specjalny kompresor w kilka minut. Albo włączyć na noc wbudowany w auto kompresor elektryczny, zasilany ze zwykłego gniazdka 230 v, wtedy trzeba "sprężać się" kilka godzin. Wystarcza na przejechanie ok. 300 km z prędkością do 100 km/h. Osiągi więc niezbyt rewelacyjne, na poziomie malucha, ale po mieście można jeździć. No i technologię można udoskonalić. Pięcioosobowe miejskie auto mogłoby kosztować 12 - 15 tys. euro. Zanieczyszczenia generowane w elektrowni, a nie na ulicy, na kilkakrotnie mniejszym poziomie niż w sliniku spalinowym. Prototyp gotowy do produkcji stworzyła 2 lata temu francuska firma Moteur Development, która zna się na silnikach, m. in. projektowała silniki dla Citroena. Kiedy pojazd wejdzie do produkcji? Myślę że nigdy. Żaden koncern motoryzacyjny nie zaryzykuje otwartego konfliktu z przemysłem paliwowym. W czym szkodzi ten ostatni? W dyskretnym blokowaniu wdrożenia do produkcji wszelkich podobnych inicjatyw. Przecież taki samochód odniósłby ogromny sukces rynkowy, czyli spory spadek zysków dla przetwórców i sprzedawców ropy. Silniki wodorowe są wykorzystwane w łodziach podwodnych od lat 40 ubiegłego wieku. Ktoś mi wmówi że przez 60 lat nie udało się przystosować technologii do samochodu? Link Zgłoś
gpopiela Poradzimy sobie! 15.10.06, 12:54 Bardzo duza czesc paliw jest spalana w miastach, na krotkich dystansach. Tam benzyne mozna bedzie latwo zastapic silnikami elektrycznymi. A nie musze mowic ze energie elektryczna mozna pozyskac duzo latwiej - i taniej - niz biopaliwa , np. w elektrowniach slonecznych czy jadrowych. Jako srodek transportu na dluzsze dystanse powroci kolej. Niewykluczone, ze jak zloza ropy i wegla calkiem sie wyczerpia, tylko transport lotniczy bedzie potrzebowal biopaliw... Choc dlugo jeszcze dlugo paliwa plynne beda mogly byc wytwarzane z wegla, wiec bardzo martwic sie nie musimy. Tylko przygotowac sie trzeba juz teraz: 1. Przestac bezsensownie spalac wegiel tylko po to by ogrzewac budynki. Do tego mozna uzywac energii geotermalnej. I poprawic efektywnosc cieplna budynkow (to juz robimy). 3. Wybudowac instalacje do przetwarzania wegla na benzyne (z tym nie nalezy dluzej czekac). 4. Budowac elektrownie sloneczne (oczywiscie, ze nie w Polsce). BTW: wydaje sie, ze na tym znowu zarobia Arabowie ;) 2. Powolutku wprowadzac hybrydowe i elektryczne pojazdy miejskie. Poza tym, Arabowie zarobia jeszcze na uprawach biopaliw na pustyniach nawadnianych odsalana woda morska... Mysle, ze za paredziesiat lat swiat bedzie opleciony podmorskimi nadprzewodnikowymi liniami przesylowymi, do przesylania energii slonecznej np. z Australii do Europy i z Sahary do Ameryki. Link Zgłoś
stefcioburczymucha Re: Poradzimy sobie! 15.10.06, 12:59 Bardzo piękna wizja, ale obawiam się, że pozostaje czynnik ludzki. Jak chcesz namówić kogoś kto do tej pory poruszał się po mieście na krótkich dystansach Mercedesem S600 do przesiadki na elektrycznego Smarta? Przymusem? Na krótką metę zadziała, na dłuższą doprowadzi do rewolucji. Według mnie jedyną drogą jest zaproponowanie takiemu jegomościowi Mercedesa S600 na prąd. Czy obecna technologia pozwala na wyrodukowanie takiego pojazdu? Śmiem wątpić. Link Zgłoś
gpopiela Re: Poradzimy sobie! 15.10.06, 13:15 Kto mowi o Smartach? www.lexus.com/2007ls_prelaunch/main.html?t=hybrid&s_ocid=20682 Co prawda nie jest to jeszcze auto w 100% elektryczne, ale jak widzisz, pierwszy krok juz zostal zrobiony. Lexus juz sprzedaje hybrydowe samochody, ktorymi _chcialbym_ jezdzic, np SUV RX07. Klasa porownywalna z S600, AFAIK. Link Zgłoś
stefcioburczymucha Re: Poradzimy sobie! 15.10.06, 13:41 Pomiędzy spalającym 15 litrów Lexusem GS, a spalającym 14 litrów takim samym Lexusem hybrydowym jest mała różnica. Od pojazdu napędzanego elektrycznie dzielą go lata świetlne. Link Zgłoś
gpopiela Re: Poradzimy sobie! 15.10.06, 13:50 Roznica polega na tym, ze w tym aucie _jest_ bateria i silnik elektryczny o duzej mocy. Na auto w 100% elektryczne jest rzeczywiscie jeszcze zbyt wczesnie (nikt _jeszcze_ nie zaplaci za samochod, w ktorym na stacji zamiast nalewac paliwa wymienia sie zestaw akumulatorow - co zreszta moze trwac krocej niz wlewanie paliwa ;). Dla mnie to lata, ale nieswietlne :) Link Zgłoś
stevexxx Re: Poradzimy sobie! 16.10.06, 10:57 A tu się zgodzę ze stefciem. "Rewolucyjna" i "ekologiczna" technologia a rezultat? Auto pali raptem 20% mniej benzyny. Link Zgłoś
stevexxx elektryczny Smart 16.10.06, 10:54 Nie mam mercedesa i b. chętnie kupię sobie elektrycznego Smarta. Ktoś go widział w którymś warszawskim salonie? Jeśli kogoś stać na jazdę mercedesem s600 albo terenowcem (oczywście wyłacznie po mieście, jak 80% "crossrajderów") to niech sobie jeździ. Tylko niech zapłaci służbie zdrowia za leczenie raka i setek innych chorób, jakie wywołuje. Link Zgłoś
stefcioburczymucha Re: Poradzimy sobie! 15.10.06, 13:07 Zaciekawiło mnie też parę innych technologii. Np technologia przemysłowego odsalania wody morskiej, albo nadprzewodnikowe linie wysokiego napięcia rozumiem że z minimalnymi stratami przesyłowymi i działające w temperaturach innych niż okolice zera bezwzględnego jak również nowe elektrownie słoneczne o sprawności co najmniej kilkadziesiąt razy wyższej niż obecne. Te technologie nie istnieją a to że zostaną szybko wprowadzone do użycia przy obecnym tempie postępu jest równie prawdopodobne co wizja iż każdy będzie miał w samochodzie mini reaktor termonuklearny. Link Zgłoś
gpopiela Re: Poradzimy sobie! 15.10.06, 13:24 Technologie przemyslowego odsalania wody morskiej juz istnieja, o ile wiem. Nadprzewodnikowe linie nie musialyby miec wysokiego napiecia, a straty polegalyby _tylko_ na chlodzeniu linii. Nad tym wlasnie pracuja naukowcy i chwala im za to. Elektrownie sloneczne tak naprawde nie musza miec duzej sprawnosci, bo slonca mamy w nadmiarze. Chodzi tylko o to, by mialy wieksza moc. Mysle, ze elektrownie typu solar tower maja przed soba przyszlosc (to takie ogromne kominy z wiatrakami w srodku, np. wysokie na 2 km). To sa rzeczy do zrobienia przy wykorzystaniu nawet obecnie istniejacych i wykorzystywanych technologii. Wizja reaktora termonuklearnego w samochodzie jest nieskonczenie bardziej odlegla, o ile wiem. Link Zgłoś
stefcioburczymucha Re: Poradzimy sobie! 15.10.06, 13:43 Rozumiem że takie linie przesyłowe chłodzone do okolic zera bezwzględnego i na to zużywające mały procent przesyłanej energii oraz elektrownie słoneczne jako 2 kilometrowej wysokości wieże są już gdzieś wybudowane i do obejrzenia i przetestowania? Link Zgłoś
gpopiela Re: Poradzimy sobie! 15.10.06, 14:13 Dzialajace nadprzewodniki wysokotemperaturowe obejrzysz w pobliskiej uczelni. O ile wiem, wysokotemperaturowe, ceramiczne nadprzewodniki sa zbyt kruche i gorzej dzialaja w wysokich polach magnetycznych, choc prace nad BSCCO-2212 trwaja. W naukowych projektach (np w akceleratorach) ciagle uzywa sie niskotemperaturowych nadprzewodnikow - co z braku alternatywy tez moznaby ewentualnie rozwazyc do przesylania duzych ilosci energii pod oceanem. Szczegolow nie znam. Niewielki prototyp solar tower zostal jakis czas temu wybudowany w Hiszpanii. Google wie wiecej. Oczywiscie te pomysly wymagaja wielomiliardowych nakladow i czasu, ale nie wymagaja zadnego przelomu w nauce. Mamy wszystko co potrzebujemy, by nie martwic sie o przyszlosc ziemskiej energetyki, moim zdaniem. Link Zgłoś
stefcioburczymucha Re: Poradzimy sobie! 15.10.06, 15:11 Też się nie martwię. Moje zdanie jest trochę innę. Sądzę że będziemy jeszcze długo jeździć samochodami na paliwa kopalne i również używać ich w energetyce aż do jakiegoś przełomu. Może to być i pewnie będzie fuzja termojądrowa, początkiem tego jest wielki projekt ITER którego budowa już rusza. Za 50 lat powstaną pierwsze elektrownie wykorzystujące tą technologię, a za następne kilkadziesiąt mini urządzenia do zasilania np pojazdów. Czyli przez najbliższe około 80-100 lat niewiele się zmieni a potem będziemy mieli mini elektrownie w samochodach. Link Zgłoś
gpopiela Re: Poradzimy sobie! 15.10.06, 17:17 Luzik :) Akurat w mini elektrownie termojadrowe przy fizyce, w ktorej tkwimy, nie uwierze. Wyglada na to, ze kazda nastepna elektrownia termojadrowa bedzie wieksza od poprzedniej, co oznacza, ze bedzie max 1 szt. na kontynent (oczywiscie zakladajac, ze eksperyment z tokamakiem we Francji w ogole sie powiedzie...). No, chyba ze dokonamy w nauce jakiegos przelomu na miare pokonania predkosci swiatla, czego prawdopodobienstwo oceniam na bardzo bardzo nikle... Przy okazji: ITER ma byc gotowy dopiero za 30-50 lat... dopiero po nim, zaleznie od wyniku eksperymentu bedzie komercyjny DEMO. Ja bym jednak sklanial sie ku mysleniu, ze bedziemy jednak raczej wykorzystywac reaktor termojadrowy, ktorym juz dysponujemy od dawna - Slonce - na rozne sposoby, produkcji biopaliw nie wylaczajac. Link Zgłoś
enedue3 Ja będę tankował biopaliwa!!! 15.10.06, 20:25 Dalczego? 5,75% objetości to żadne ajwaj! silnikowi nic nie szkodzi. Wyżej wymienione procenty pozyskane są z Polski (polskiej ziemi), o tyle mniej dewiz dostanie arab / ruski a to czysty zysk! Dzięki temu bogaci się polski obywatel. Gazetce Wybiórczej nie na rękę, gdyż jej obrzydzanie biopaliw nie zrobiło wrażenie na prezydencie Kaczyńskim .. i podpisał :))). Dzięki temu dwóch grajków jerozolimskich J&S będzie miało 5,75% mniej zysku. I tu cały szkopuł!!! Link Zgłoś
dr.wal2 "SKODA" electra 15.10.06, 22:42 .. chodzi o poczciwa "Felicia" z elmotorem (wylacznie),zasieg przy sredniej 70km/h - 140 km,w zimie z pewnoscia mniej.acu w bagazniku i motorraum , moj sasiad (zbawiony ekolog) mimo ze w garazy stoi "Phanteon" jezdzi "Fela" do pracy codziennie 2x30 km,nie jest biedny skoro ma duza firme. Moze cos dla Warszawiakow ? i innych wielkomieszczan ?. Link Zgłoś
josif Ile kosztują biopaliwa 15.10.06, 23:01 Ale żeś Maks pojechał: "Świadomość, że w czasie podróży nad morze spaliliśmy obiad całej afrykańskiej wiosce, istotnie nie jest zbyt krzepiąca" Teraz jadąc z Warszawy spalamy pewnie średnio równowartość 40 dolarów - koszt obiadu kilku wiosek. Link Zgłoś
whippingpost To jest naprawdę żenujące 16.10.06, 00:35 Najpierw zniechęcali Polaków do biopaliw na sposób emocjonalny, a teraz na sposób "racjonalny". To co się działo kiedy pan prezydent Kwaśniewski wetował ustawę o biopaliwach, to prawdziwa socjotechniczna żenada, tu powinna działać komisja sejmowa bo tu można znaleźć powiązania pana prezydenta ,lobby paliwowego, opłacanych dziennikarzy i dawnych SB-ków. Mówienie, że nie wiemy jak działają na silnik to taka sama socjotechnika jak mówienie , że nie wiemy co to jest pornografia. W obu przypadkach ludzie, którzy to mówią śmieją się nam w twarz i robią swoje. Drogi panie dziennikarzu a co nas obchodzi Brazylia, USA, trzcina cukrowa i to wszystko o czym pan pisze. Nas obchodzi Polska i jej otoczenie czyli Ukraina, Rumunia, Bułgaria i oczywiście Rosja. To czy my powinniśmy rozwijać biopaliwa czy nie. Myślę, że pan powinien być nr.1 na liście zainteresowania nowych służb kondrwywiadu. Ja osobiście nie wierzę, że utrzciwy człowiek może robić takie rzeczy. Link Zgłoś
ppo Ile kosztują biopaliwa 16.10.06, 01:26 Nie ma się co czarować: ropa jest i jeszcze długo pozostanie najbardziej opłacalnym nośnikiem energii. Wszystkie nowinki typu biopaliwa, wodór, zimna fuzja i inne wynalazki narazie wymagają więcej energii zużytej, niż można z nich pozyskać. Czyli są ekonomicznie nieuzasadnione. Przewiduję jeszcze conajmniej drugie 100 lat dominacji ropy naftowej (brednie, że skończy się za 30 lat należy włożyć między te same bajki, co koniec świata w lipcu 1999). Link Zgłoś
competer1 Re: Ile kosztują biopaliwa 16.10.06, 18:51 Lokomotywa na biopaliwa Stoi na stacji lokomotywa, która ma jeździć na biopaliwa. Chciałaby jechać, ale nie może, bo to po pierwsze wypada drożej, po drugie, skutkiem jakichś przekrętów, w kraju brak kilku biokomponentów, a jak się kupi je z zagranicy, to będą stratni polscy rolnicy. Po trzecie spalin skład tak się zmienia, ze wzrosną wokół zanieczyszczenia, po czwarte jazda ma wpływ szkodliwy na biedny silnik lokomotywy ... Takich zagrożeń jest ze czterdzieści, sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści. Lecz choćby przyszło ekspertów tysiąc, a każdy gotów nie tylko przysiąc, lecz także dowieść w uczonych pracach, ze ta ustawa się nie opłaca, to ją ochoczo przegłosowali znaczną większościš Wysokiej Sali zlobbingowani nasi posłowie, co kłopot maja z olejem. W głowie. Nagle gwizd nagle świst, spaliny buch koła w ruch, najpierw powoli jak żółw ociężale, na biopaliwie silnik odpalił, turkoce, łomoce coś stuka i puka, to tłoki tak walą, korbowód się grzeje, i strzela coś w rurę, coś dziwnego się dzieje, obroty nierówne, zawory już dzwonią a z rury zajeżdża, ziemniaczanych placków wonią. Ruszyła maszyna po szynach ospale bo biopaliwo jest na gorzale i biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej, lecz silnik wręcz wyje i grzeje się częściej, i zgrzytów w silniku, znieść już nie sposób i wszystko czerwone się nagle zrobiło, i lokomotywę rozpier...ło Link Zgłoś