staruch5 16.10.06, 23:26 potrzebuje dodatkowa tablice rejestracyjna. Czy to mozna gdzies dorobic? Gdzie sie szuka takich firm? Czy obowiazuje jakas cholerna rejonizacja? ile to kosztuje? Pzdr. Link Zgłoś Obserwuj wątek
mary_elx Re: tablica rejestracyjna extra 16.10.06, 23:36 Legalnie się nie da. Nie wolno i koniec. Jak masz bagażnik rowerowy z miejscem na tablicę to musisz przekładać tę z samochodu. A jak będzxiesz miała 3 tablice w tym trzecią dorobiona i bez znaków homologacyjnych to cię pały zayebią. Poza tym żadna firma, która robni takie tablice nie zaryzyuje, żeby zrobnić dla ciebie lewą tablicę bo sama straci homologację - a nie po to dała grubą łapówę za to. Link Zgłoś
tandem85 Re: tablica rejestracyjna extra 16.10.06, 23:47 kup sobie na allegro gosciu robi za 8zl/szt oczywiscie bez hologramu, ale nasi policjanci maja wazniejsze sprawy Link Zgłoś
staruch5 Re: tablica rejestracyjna extra 17.10.06, 12:27 no to sa absurdy! Wlasnie potrzebuje na bagaznik rowerowy. Ale paranoja. poprzednia zrobilem z papieru tektury i zafoliowanlem. Teraz mam biale, bo mnie qtasy zmusily do zmiany! I musze znow bawic sie w rekodzielo. dzieki za adres na Allegro. pzdr. Link Zgłoś
rraaddeekk Re: tablica rejestracyjna extra 17.10.06, 13:17 Jak Cie mogli zmusic do zmiany? Ja na prywatnym samochodzie mam ciągle czarne tablice. Link Zgłoś
staruch5 Re: tablica rejestracyjna extra 17.10.06, 13:24 bardzo prosto. Zmienilem staly meldunek 4 lata temu. Te 4 lata jezdzilem z dowodem osobistym i prawem jazdy na inny adres a dow.rej na inny adres (inne wojewodztwa). Grozila mi za to chyba kara smierci. No i bylo cacy, ale sie skonczylo miejsce w dowodzie na pieczatki kontroli technicznej i dupa zbita! Przeprowadzka to droga rzecz. w sumie jakies 400 zl (musialem jeszcze wyrobic karte pojazdu!) Link Zgłoś
fransise głupoty piszesz i tyle 17.10.06, 16:45 staruch5 napisał: > bardzo prosto. > Zmienilem staly meldunek 4 lata temu. Te 4 lata jezdzilem z dowodem osobistym i > > prawem jazdy na inny adres a dow.rej na inny adres (inne wojewodztwa). Grozila > mi za to chyba kara smierci. No i bylo cacy, ale sie skonczylo miejsce w > dowodzie na pieczatki kontroli technicznej i dupa zbita! > > Przeprowadzka to droga rzecz. w sumie jakies 400 zl (musialem jeszcze wyrobic > karte pojazdu!) walisz jakieś ściemy że głowa mała-czy ty masz wogóle samochód? Link Zgłoś
staruch5 Re: głupoty piszesz i tyle 17.10.06, 16:56 fransise napisal cos takiego: walisz jakieś ściemy że głowa mała-czy ty masz wogóle samochód? ?????? nie wiem o co chodzi. Nie znma folkloru tego forum. Link Zgłoś
fransise Re: głupoty piszesz i tyle 17.10.06, 17:03 napisałeś= Przeprowadzka to droga rzecz. w sumie jakies 400 zl (musialem jeszcze wyrobic karte pojazdu!) po co kartę pojazdy musiałeś wyrabiać? jeżeli jej nie miałeś wcześniej.. kłamiesz i tyle. Link Zgłoś
staruch5 Re: głupoty piszesz i tyle 17.10.06, 17:14 musialem ja wyrobic, bo....jej nie mialem wczesniej. No, badz grzeczniejszy. Braki w wychowaniu. Link Zgłoś
fransise Re: głupoty piszesz i tyle 17.10.06, 21:02 Piszesz nieprawdę. Jeżeli samochód nie ma karty a jeździł po polsce to nie ma takiego wymogu.A ile zapłaciłeś za wyrobienie karty? Link Zgłoś
staruch5 Re: głupoty piszesz i tyle 17.10.06, 21:29 no widzisz i jestes niedoinformowany. Wymog posiadania karty pojazdu pojawil sie od 1 lipca 1998 roku. ja zarejestrowalem auto w Pl w sierpniu 1998. Jak to u nas bywa, nie zdazono wydrukowac kart pojazdu na czas i mi nie wyrobiono. potem byc moze ktos mi przyslal jakis list, ze juz moge odebrac, ale poniewaz zmienialem miejsca zamieszkania, to gdzies to przepadlo. Teraz przy zmianie dowodu rejestracyjnego i tablic (bo sie skonczyl) sprawa wylazla i musialem zap...lac 200km do Urz.Kom po te karte. O dziwo - zaplacilem stara cene!(jakies 60zl.) Dlaczego tak latwo zarzucasz komus (mnie) klamstwo? Link Zgłoś
fransise re 17.10.06, 23:16 a nie widzisz ze twoja sytuacja wygląda na bardzo mało przekonującą? szkoda gadać. jeżeli miała miejsce to niech ci będzie ale ja i tak podchodzę z dystansem do tego co napisałeś a wkurzyło mnie twoje lżenie policji. cóż pierwsze słyszę żeby w 98 wymagali karty pojazdu od samochodu który jej wcześniej nie miał i był już zarejestrowany... to jeżeli ja kupię jutro poloneza z 1987 -akwarium- oczywiscie bez karty od pierwszego właściciela to będę musiał wyrobić kartę pojazdu? Link Zgłoś
mary_elx [...] 18.10.06, 04:33 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Link Zgłoś
staruch5 Re: re 18.10.06, 11:20 nie. Karta pojazdu jest obowiazkowa dla pojazdow, ktorych PIERWSZA rejestracja w Pl miala miejsce po 1 lipca 1998. Co Ty z tym polonezem z 1987? Gdzie ja lzylem policji?????? Jestem wsciekly na durne przepisy. Bardzo lubilem miec samochod na czarnych tablicach i wcale nie chcialem tego zmieniac. Nie dosc, ze mnie zmuszono, to jeszcze musialem za to placic cos kolo 250zl (w sumie z ta karta) i nie mialem w tym zadnego interesu. Link Zgłoś
mac.card Re: tablica rejestracyjna extra 17.10.06, 13:39 staruch5 napisał: > no to sa absurdy! Wlasnie potrzebuje na bagaznik rowerowy. Ale paranoja. > poprzednia zrobilem z papieru tektury i zafoliowanlem. Teraz mam biale, bo mnie > > qtasy zmusily do zmiany! I musze znow bawic sie w rekodzielo. Posiadanie samochodu chyba nie jest przymusowe? Link Zgłoś
staruch5 Re: tablica rejestracyjna extra 17.10.06, 16:58 Posiadanie samochodu chyba nie jest przymusowe? ale odpowiedz! Np. we Francji tez nie jest przymusowe. Mozna sobie dorobic dowolna tablice w dowolnej ilosci za 25 zl sztuka. Zaraz mi napiszesz mac.cardzie, zebym sobie wyemigrowal do Francji, zapewne. Link Zgłoś
mac.card Re: tablica rejestracyjna extra 18.10.06, 07:20 Nie doradzam Ci żadnej emigracji. Tylko nie rozumiem, jak możesz uważać, że ktoś Cię do czegoś zmusił w związku z posiadaniem samochodu. Sprawa posiadania i użytkowania samochodu jest uregulowana konkretnymi przepisami. Chcąc posiadać i użytkować samochód musisz się dostosowac do tych przepisów. Tak samo, jak w sklepie "zmuszają" Cię do zapłacenia za towar, chociaż najchętniej wziąłbyś go za friko. Za chwilę ktoś inny będzie krzyczał, że q_tasy zmuszają go do jazdy ze sprawnymi hamulcami - a on przecież wcale nie zamierzał hamować. Jesteśmy stronami pewnej umowy, która daje określone uprawnienia (możliwość szybszej i wygodniejszej komunikacji, nabycie potrzebnych nam rzeczy), ale i nakłada obowiązki (przestrzeganie przepisów prawa drogowego, koniecznośc zapłacenia za towar). I tylko to miałem na myśli pisząc, że posiadanie samochodu nie jest przymusowe. Nie chcesz się stosować do przepisów - nie kupuj samochodu! Masz wolny wybór. Link Zgłoś
mary_elx głupio piszesz 18.10.06, 09:21 Co innego są sprawne hamulce i płacenie za bułkę w sklepie, a co innego haracze za nic na "tanie państwo". Link Zgłoś
mary_elx Re: głupio piszesz 18.10.06, 10:31 Na tym, że nie wolno mieć TRZECH tablic. Dorabiając drugą masz nadal dwie. Przynajmniej wg urzedu. A że ta poprzednia druga ci się znalazła i teraz jest trzecią to już inna sprawa. Pojąłeś? Link Zgłoś
mac.card Re: głupio piszesz 18.10.06, 10:47 mary_elx napisała: > Na tym, że nie wolno mieć TRZECH tablic. Dorabiając drugą masz nadal dwie. > Przynajmniej wg urzedu. A że ta poprzednia druga ci się znalazła i teraz jest > trzecią to już inna sprawa. Pojąłeś? Chodziło mi o wyjaśnienie Twego zdania w tej sprawie: > Co innego są sprawne hamulce i płacenie za bułkę w sklepie, a co innego haracze > za nic na "tanie państwo". Pytanie było za trudne? Moim zdaniem, w każdym z tych przypadków chodzi o konieczność przestrzegania pewnych, narzuconych nam norm. I w każdym z tych przykładów, jeśli chcemy przystąpić do "układu" to musimy się do tych norm stosować. Nie możesz wziąć sobie bułki w sklepie bez płacenia, bo łamiesz normę. Nie możesz jeździć bez sprawnych hamulców, bo łamiesz normę. I nie możesz kłamać w urzędzie, że zgubiłaś tablicę rejestracyjną, bo łamiesz normę. Jak prawo przewiduje, że można mieć dwie tablice, to można mieć tylko dwie. Podobnie jak można mieć tylko jedno prawo jazdy, jeden dowód osobisty i jeden paszport, choć może wygodniej byłoby mieć po dwa egzemplarze. Poza tym, czy nie jest tak, że po utracie nawet jednej tablicy wydają Ci nowy komplet z innym numerem? Link Zgłoś
mary_elx Re: głupio piszesz 18.10.06, 11:52 Napisałem, że "kiedyś tak było", że jak się zgubiło jedną tablicę to można było dorobić. ale TYLKO JEDNĄ. Nie wiem czy jest tak dalej. Napisałem tez, że wykorzystanie tej mozliwości jest "półlegalną" formą załatwienia sobie trzeciej tablicy i wcale nie neguje faktu, że nie można 3 sztuk. Niemniej jednak przepisy o tablicach to nie jest 10 przykazań i można kwestionować słusznosc tych przepisów. Gdyby wszyscy chcieli przestrzegac przepisów, to w Polsce dalej byłaby komuna i PZPR. Wtedy nie wolno było słuchac Wolnej Europy, handlować dolarami, mieć prywatnej gazety, kupować benyzny BEZ KARTEK.... Gdyby wszyscy tego ścisle przestrzegali, bo taka była "umowa społeczna" to dzisiaj byłoby tu jak w Korei Połnocnej. Poza tym uważam, że państwo polskie nie ma moralnej legitymacji do egzekowania przestzregania prawa od swoich obywateli, ponieważ sam aparat państwowy jest zepsuty. Państwo polskie traktyuje obywateli jak kolonisci tubylców. Państwo polskie prowadzi gospodarkę rabunkową wobec własnego społeczeństwa. Dzieje się tak od 1950 roku. Specyfika Polski polega (niestety) na konieczności kontestacji otwego "układu", ponieważ ścisłe przesztreganie zasad prowadzi do zagłady lub w najlepszym razie umozliwia tylko wegetację stronie przstzregającej. Link Zgłoś
mac.card Re: głupio piszesz 18.10.06, 12:08 mary_elx napisała: > Gdyby wszyscy chcieli przestrzegac przepisów, to w Polsce dalej > byłaby komuna i PZPR. Przypominam Ci, że zmiana ustroju odbyła się pokojowo, w ramach istniejącego prawa. Od tego czasu nic już nie stoi na przeszkodzie, żeby pod hasłami zmiany "nieżyciowych" lub "niesprawiedliwych" przepisów dojść do władzy w demokratyczny sposób i te przepisy zmienić. Natomiast dopóki one obowiązują, trzeba ich przestrzegać. Inne podejście prowadzi do anarchii, bo każdy będzie omijał te prawa, które jemu akurat nie odpowiadają. Komuś np. może przeszkadzać zakaz współżycia z własną, małoletnią córką. Czy też pozwolisz mu na "ominięcie" przepisu prawnego w imię postępu społecznego? > Poza tym uważam, że państwo polskie nie ma moralnej legitymacji do egzekowania > przestzregania prawa od swoich obywateli, ponieważ sam aparat państwowy jest > zepsuty. Państwo polskie traktyuje obywateli jak kolonisci tubylców. Ja odróżniam Państwo Polskie od rządu aktualnie sprawujące władzę. Bo żaden rząd nie stanowi uosobienia Państwa Polskiego, nieważne jakby o tym nie zapewniał. On tylko, tymczasowo, zarządza Państwem Polskim. Jak zarządza dobrze, to obywatele głosują na niego w kolejnych wyborach. Jak źle - to przepada. Fakt, że dotychczas Państwo Polskie nie miało szczęścia do kolejnych rządów. Ale przecież ktoś na te rządy głosował! Może byli to zwolennicy omijania niewygodnych przepisów? Bo przecież bracia K., Andrzej L. i Roman G. wielokrotnie dawali przykłady selektywnego przestrzegania prawa. Taki elektorat jest więc ich naturalnym zapleczem. Link Zgłoś
mary_elx teoretycznie jest sposón półlegalny 17.10.06, 12:34 Nie wiem jak jest teraz, ale przez pewien czas można było dorobić białą tablicę legalnie w urzędzie, jak się straciło/zgubiło itp JEDNĄ. Nalezy więc głosić taką zgubę (ukradli, złodzieje!!!!!) i wtedy wydadzą nową, z nalepkami. I juz możesz korzystać. A jakby się jakiś głąb w mundurze przyczepił to zawsze możesz powiedzieć, że się ta stara..... znalazła. Link Zgłoś
fransise kolejny mądry 17.10.06, 16:51 kto ci niby dorabiał 3 tablicę? pani w okienku? nigdy nie było 3 tablicy! nawet możliwości dorobienia! przepisy mówią jasno. Link Zgłoś
mary_elx Re: kolejny mądry 18.10.06, 04:30 > kto ci niby dorabiał 3 tablicę? pani w okienku? > > nigdy nie było 3 tablicy! nawet możliwości dorobienia! > > przepisy mówią jasno. Czytaj mośku ze zrozumieniem. Ja piszę, że MOŻNA to zrobić omijając przepisy. Dorabiamy nie TRZECIĄ tylko jedną tablicę na miejsce tej, którą "zgubilismy". Trzeciej oficjalnie dorobićnie można i to jest jasne. Link Zgłoś
fransise Re: kolejny mądry 18.10.06, 12:21 mośka to sobie poszukaj w swoich majtkach. nagabywanie do łamania obowiązującego prawa i lżenie z policji jest karalne i uważaj co piszesz gdyż nie wiesz kto jest po drugiej stronie. Link Zgłoś
mary_elx won, ormowcu! 18.10.06, 12:32 > mośka to sobie poszukaj w swoich majtkach. > nagabywanie do łamania obowiązującego prawa i lżenie z policji jest karalne i > uważaj co piszesz gdyż nie wiesz kto jest po drugiej stronie. 1) NAGABYWAĆ to możesz sowją koleżankę żeby ci zrobiła laskę. 2) Słowo "lżyć" łączy się z biernikiem, a nie z dopełniaczem, co wyklucza użycie przyimka "z". 3) Nie strasz nie strasz, bo się zesrasz. Idź i donieś na mnie, zobaczymy kto ma dłuższego mośka! Link Zgłoś
fransise Re: won, ormowcu! 18.10.06, 20:54 to jak jesteś taki kozak mocny to podaj swoje numery rejestracyjne samochodu i markę,a co do pisowni to jesteś w błędzie więc udawanie znajomości języka polskiego możesz sobie darować. a na marginesie ,ci co są silni w gębię okazują sie w życiu zwykłymi frajerzynami,przykre ale prawdziwe. a co do mojej koleżanki to zapewne jest dużo lepszym kierowcą niż ty i nawet lepiej strzela odemnie więc ma przed nią respekt. a na zakończenie powiem że jesteś zykły cham i prostak. Link Zgłoś
mary_elx Re: won, ormowcu! 18.10.06, 22:30 > to jak jesteś taki kozak mocny to podaj swoje numery rejestracyjne samochodu i markę, A po co? Co ma moj samochód do tego. > a co do pisowni to jesteś w błędzie więc udawanie znajomości języka > polskiego możesz sobie darować. Właśnie sprawdziłem w słowniku języka polskiego. I pisze się "lżyć go", a nie "z niego" > a na marginesie ,ci co są silni w gębię okazują sie w życiu zwykłymi > frajerzynami,przykre ale prawdziwe. W gebiee to zacząłeś być silny ty. Przecytaj sobie pierwszy swój wpis w niniejszym wątku. > a co do mojej koleżanki to zapewne jest dużo lepszym kierowcą niż ty i nawet > lepiej strzela odemnie więc ma przed nią respekt. No faktycznie. Niezły musi być z niej cyborg. A pejcz i skórzany biustonosz też ma? > a na zakończenie powiem że jesteś zykły cham i prostak. Wolno mi. Dziś w Najasniejszej rządzi cham z warchołem (sami tak do siebie pieszczotliwie mówią), to mnie wolno być chamem i prostakiem. Link Zgłoś
fransise Re: won, ormowcu! 18.10.06, 22:56 1.to nie podawaj -cykoria ? 2.lżyć go / lżyć z niego ? 3.nie muszę czytać , mam super pamięć ale za to ty wypierasz się co sprawia że nie masz honoru. 4.jest super babką, a o sypialni nie napiszę by nie zepsuć ci humoru. 5.nie politykuj Link Zgłoś
mobile5 Re: won, ormowcu! 18.10.06, 23:19 nagabywanie do łamania obowiązującego prawa i lżenie z policji Nie warto bronić tego językowego potworka. Link Zgłoś
mary_elx z protokołów policyjnych i milicyjnych... 18.10.06, 23:31 Fragment notatki służbowej z 1967 roku W dniu dzisiejszym wymierzyłem mandat karny w wysokości 100 (słownie sto zlotych) Obywatelowi Janowi R. za to, że wjechał do miasta koniem osranym jak krowa. Fragment protokołu oględzin miejsca włamania Na miejscu zdarzenia ujawniono na posadzce ślady błota pochodzące najprawdopodobniej od czubkow butów ludzkich. -------------------------------------------------------------------------------- Fragment notatki urzędowej: Podczas służbowej interwencji w restauracji „Glorietta“ będący w stanie nietrzeźwości Łukasz H. powiedział do mnie i sierżanta Marka H., że obaj jesteśmy głupsi, niż ustawa przewiduje. Ponieważ wymieniony nie potrafił dokładnie wskazać o jaką ustawę mu się rozchodzi, dlatego byliśmy zmuszeni użyć w stosunku do Łukasza H. pałki służbowej [...]. -------------------------------------------------------------------------------- Z notatki służbowej członka ORMO [...] Za odstąpienie od czynności służbowych podejrzana o nielegalny wyrób spirytusu Genowefa T. zaproponowała mi do wyboru: pełne wiadro wysoko procentowego bimbru albo stosunek z jej osobą, przy czym ja w tym dniu na stosunek z jej osobą nie miałem większej ochoty [...]. -------------------------------------------------------------------------------- Z notatki służbowej dzielnicowego Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych w B. Izabella J. zgłosiła dziś w tut. Komendzie, że niejaki Seweryn G. wracając po pijanemu z dyskoteki w restauracji „Carpatia“ dopuścił się wybryku nieobyczajnego wobec nieletnich dziewcząt, gdyż okazywał im publicznie swe dewocjonalia [...]. -------------------------------------------------------------------------------- Władysław B. będąc w stanie głębokiego upojenia alkoholowego... ... dostał ataku białej gorączki, gdyż pociął się po rękach nożem rzeźnickim i wygrażał nim wszystkim domownikom. Poza tym nie był agresywny [...]. -------------------------------------------------------------------------------- Rozalia W. żona znanego bimbrownika Tadeusza W. ... ... zeznała, że jej mąż, zanim umarł, powiedział 20 lat temu, że natychmiast przestanie pić, gdy tylko dostanie pijackiej czkawki, ponieważ nigdy jej nie dostał, wiec pił całe życie [...]. -------------------------------------------------------------------------------- Z notatki służbowej posterunkowego kaprala Franciszka S. Edward J. powiedział mi, iż doszedł do wniosku, że produkowana obecnie wódka czysta skażona jest szkodliwymi dla zdrowia trującymi środkami chemicznymi, które powodują ślepotę, dlatego z dniem dzisiejszym przerzucił się na wodę brzozową i denaturat, jako znacznie zdrowsze. -------------------------------------------------------------------------------- Remigiusz P. zapytany przeze mnie, ... ... z jakich przyczyn jechał dziś dużym fiatem torami kolejowymi zamiast drogą publiczną, narażając się na ewentualne spotkanie z pociagiem towarowym — odpowiedział mi, że żaden pociąg mu nie straszny, a ponadto do miejscowosci, gdzie zdążał wraz z pewną panią, nie ma dobrej drogi, tylko same wertepy, dlatego wybrał jazdę torami kolejowymi [...]. -------------------------------------------------------------------------------- [...] Do Pawła G. przyszedł w nocy... jego kolega z pracy i przewrócił telewizor kolorowy, który był spity jak świnia [...]. -------------------------------------------------------------------------------- Z notatki służbowej z 1971 roku Zapytany przeze mnie Maciej K. dlaczego wraca dziś do domu rowem melioracyjnym, a nie drogą publiczną, jak normalni ludzie, ten odpowiedział mi, że robi tak zawsze, gdy nieco wypije. Szanuje bowiem przepisy kodeksu drogowego i nie chciałby komplikować ruchu pojazdów na drodze publicznej. [...] Wydaje mi się, że Maciej K. postępuje słusznie, bo gdyby wszyscy pijani tak robili, nie byłoby tylu pieszych rozjechanych przez samochody [...]. -------------------------------------------------------------------------------- Ze skargi obywatela Marka W. skierowanej do komendanta MO w H. Mam pretensje do st. sierż. Bolesława W. za to, że wypałował mnie wczoraj, kiedy wracałem nocą z dyskoteki w H., a biała pałka, ktorą mnie wypałował była brudna [...]. -------------------------------------------------------------------------------- Fragment notatki służbowej z 1978 roku Przesłuchiwany Lesław S., który zasnął w swym samochodzie na przejeździe kolejowym w miejscowosci R., wyjaśnił mi, że to nie alkohol spowodował jego zaśnięcie, lecz śpiączka afrykańska, której nabawił się pięć lat temu przebywając na kontrakcie w Libii. Zaproponował mi, abym nie dawał więcej dowodow swojego nieuctwa, lecz pouczył się medycyny afrykańskiej [...]. -------------------------------------------------------------------------------- Z zeznań Katarzyny P., lat 46, właścicielki meliny w W. Po wypiciu dwóch butelek wina Włodzimierz L. uniósł moje nogi wysoko do góry (pod sam sufit) i naruszył żyrandol w pokoju, który upadł. Żądam kategorycznie zwrotu wartości tego żyrandola, który upadł [...]. -------------------------------------------------------------------------------- Z zeznań Agnieszki T., pokrzywdzonej w sprawie o zgwałcenie Nie mam nic do zarzucenia Pawłowi S., ponieważ po obnażeniu mojej osoby byl tak spity, że nic mi nie uczynił [...]. -------------------------------------------------------------------------------- W ostatnią niedzielę wracający z kościoła ludzie... ... powiadomili tutejszy Posterunek MO, że na trawniku obok kościoła leży spity do nieprzytomności Eugeniusz J. i ksiądz proboszcz bardzo prosi, aby go stamtąd uprzątnąć. Natychmiast udałem się na wskazane miejsce i stanowczym tonem wydałem spitemu do nieprzytomności polecenie, aby natychmiast zmienił miejsce wylegiwania się. On odpowiedział mi bełkotliwie, że nie zna przykazania, które by nakazywało mu stać na baczność pod kościołem i beszczelnie leżał dalej. -------------------------------------------------------------------------------- Fragment protokołu przesłuchania Seweryna M., podejrzanego o zgwałcenie Violetty K. [...] Zeznaję, że nigdy w życiu nie miałem zamiaru zgwałcić Violetty K, lecz ta ku.. dobrowolnie mi się podłożyła, więc sama sobie zawiniła. Wyjaśniam również, że ta cała afera ze zgwałceniem to wredna robota jej matki — Karoliny K. (również stara ku..), która od pewnego czasu usilnie i osobiście chce się ze mną przespać, lecz ja nie tknąłbym tej maszkary bez zembów bez wypicia przynajmniej jednego litra wódki [...]. -------------------------------------------------------------------------------- W dniu 17 kwietnia 1980 roku... ... z polecenia oficera dyżurnego udałem się na ulicę Partyzantów, gdzie nietrzeźwy Jarosław R. oddawał prywatnie mocz i inne ekstramenty fizjologiczne, co czynił w biały dzień publicznie pod oknami budynku Komitetu Miejskiego PZPR. Wezwałem go, by natychmiast zaprzestał tych czynności, lecz na moje wezwanie Jarosław R. zareagował negatywnie [...]. -------------------------------------------------------------------------------- Fragment notatki służbowej do służby Bezpieczeństwa Ob. Władysław W. do ustroju socjalistycznego i obecnej rzeczywistości ustosunkowany jest bardzo pozytywnie. Tylko jeden raz podczas meczu piłkarskiego wykrzyknął „Precz z komuną“, lecz wówczas prawdopodobnie był pijany i nie można tego brać poważnie. Będzie dobrym kandydatem na członka PZPR [...]. -------------------------------------------------------------------------------- Z akt sądowych sprawy rozwodowej w Sądzie Rejonowym w S. Moja żona Danuta P. od dłuższego czasu całkowicie uniemożliwia nasze współżycie seksualne poprzez grę na flecie, zwłaszcza w godzinach nocnych, co w moim przypadku jest niedopus Link Zgłoś
mary_elx Re: won, ormowcu! 18.10.06, 23:26 > 1.to nie podawaj - cykoria Niestety tak, bo "skuteczna" i "sprawna" policja w Najjaśniejszej nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa obywatelowi. Stąd moja opinia o tej formacji, którą potwierdzają coraz to nowe doniesienia w mediach. Polska policja najlepiej sprawdza się w czajeniu się z radarem po krzakach i przesłuchiwaniu nastolatków, pod warunkiem, że ma liczebną przewagę. > 3.nie muszę czytać , mam super pamięć ale za to ty wypierasz się co sprawia że nie masz honoru. Ja się niczego nie wypieram. Nie ja się wykasowałem tylko cenzura GW usunęła moją wypowiedź. > 4.jest super babką, a o sypialni nie napiszę by nie zepsuć ci humoru. No faktycznie. Kobita z pejczem albo pistoiletem w sypialni wygląda dość humorystycznie. A nawet powiedziałbym, że komicznie. Natomiast facet przykuty do łóżka policyjnymi kajdankami wygląda tragikomicznie. No ale co kto lubi... Ja też miewam wyuzdane pomysły... A tak nawiasem mówiąc to koledzy w komendzie wiedzą, że lubisz być przypalany papierosem przez policjantkę w lateksowym mundurku? > 5.nie politykuj Bo co? Pałą przylejesz? Link Zgłoś
mac.card do francise i mary_elx: 19.10.06, 10:22 O co Wam chodzi? Chcecie wymienić jakieś argumenty, czy zaczynacie się licytować kto, kogo bardziej obrazi? Link Zgłoś
fransise Re: do francise i mary_elx: 19.10.06, 16:15 mary_elx nawołuje do łamania prawa i obraża mnie oraz drwi z policji. jest osobą sflustrowaną o niskim poczuciu własnej wartości oraz niezwykle na niskim poziomie. Link Zgłoś
mary_elx errata 19.10.06, 18:09 JEST > mary_elx nawołuje do łamania prawa i obraża mnie oraz drwi z policji. > jest osobą sflustrowaną o niskim poczuciu własnej wartości oraz niezwykle na > niskim poziomie. POWINNO BYĆ > mary_elx nawołuje do łamania BZDURNEGO prawa BEZ SZKODY DLA NIKOGO i obraża mnie oraz drwi z NIEUDOLNOŚCI policji. > jest osobą sfRustrowaną o niskim poczuciu własnej wartości oraz NA NIEZWYLE > niskim poziomie. Link Zgłoś
fransise Re: errata 19.10.06, 21:59 widzę że na tym forum trzeba prawidłowo budować zdania , cóż jeżeli poczujesz się lepiej to faktycznie mogłem poprawnie napisać ale dysponując małą ilością czasu tak mi wyszło. nie mam zamiaru dyskutować z tobą. Link Zgłoś