iberia30
29.10.06, 17:06
Jednym z kryteriów przy wyborze auta jest przebieg-nie chce byc inaczej.Dla
wielu osob jest to dosc istotny czynnik-czy slusznie czy nie to juz inna para
kaloszy.
Ostatnio sum_tzw_olimpijczyk stwierdzil,ze auto 9 letnie nie moze miec
przebiegu 100 tys km.i, ze on w to nie wierzy Ok, jego prawo.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=49721252&a=49723113
Ale przeciez nie kazdy z nas robi 50 tys km rocznie.Sa tacy, ktorzy :
jezdza do pracy codziennie ale de facto odleglosci nie sa duze.
Kilka przykladow:
*na poczatek moje auto:kupione jako 7 latek (98r.)z przebiegiem 72400km, do
tego udokumentowany przebieg oraz bardzo dobry stan techniczny, ktory
potwierdza autentycznosc pierwszych siedemdziesieciu tys km.Zeby bylo
ciekawiej:poprzednim uzytkownikiem byla pani prezes (auto z kratka) , ktora
autem dojezdzala do firmy,na inne i dalsze trasy bylo w domu inne auto.
(Polska).
Przez 20 mies.zrobilam tylko 33200km, srednio na miesiac 1660-nie duzo wg
mnie, choc do pracy mam 15km/1 strone, ale jezdze tym autem rowniez sluzbowo.
*volvo v40, rocznik 98, przebieg 104 tys km-autem jezdzila ciocia do pracy
cale 4km w jedna strone + ok.3-4 razy w roku jazda do Polski ok.1000km w 1
strone.Po ok. 4 latach w rodzinie byl drugi (male miejskie pudelko) samochod,
ktory moze tlumaczy taki a nie inny przebieg volvo(Niemcy).
Teraz hula nim kuzynka:przez miesiac 2 tys km, a ciocia nowa kia w tym samym
czasie....400km:-).
*civic r.95- auto po 10 latach mialo przebieg 50 tys km (auto znajomej-Polska)
* peugeot 106, czerwiec 1997, przebieg....15 tys km slownie pietnascie
tysiecy-wlascicielka jest kobieta ok.80 lat, autem jezdzi jej corka -ok.60
lat.(NIemcy).
A jakie sa Wasze opinie?