Dodaj do ulubionych

Pękanie gowicy

21.11.06, 22:47
krótkie pytanie do osób znających temat - czy dolanie oleju do ciepłego
silnika po wyczynowej jeździe może spowodować pęknięcie głowicy przez różnicę
temperarur? szukam przyczyny pęknięcia w swoim mitsubishi lancer jestem w
plecy 8 tys :-(
Obserwuj wątek
    • miszasty Re: Pękanie gowicy 21.11.06, 23:00
      Kiedyś wsiadłem w auto i tłukłem nim jakieś 1500 km bez przerwy - oprócz 3-5
      minut przerw na szybkie tankowania, bo benzyny przy prędkości licznikowo
      przekraczającej papierową Vmax ubywało dość szybko;) Prędkość obrotowa silnika
      jaka występowała to grubo pow. 5000 obr./min. - coś w okolicach 6000.
      Musiałem dolać jakieś 0,7-0,8 l oleju, który profilaktycznie wziąłem. Wsiadłem
      no i... jechałem dalej. A potem jeszcze 150.000 km przejechałem, sprzedałem i
      dalej jest OK.
      Tak coś po kościach czuję, że ktoś Cię chyba w balonika robi... no ale może się
      mylę;)
      • skodamoher Re: Pękanie gowicy 21.11.06, 23:11
        dlatego pytam, to była tylko godzina jazdy ale z zarzynaniem pod 9tys obr. na
        zamkniętym odcinku, jak zawsze zeszło nam około 1l oleju, dolałem opakowanie
        10w30 i kiedy wracałem pękła głowica, serwis mówi że to na 99% przez zimny
        olej, samochód ma już 4 lata
        • uki145 Re: Pękanie gowicy 21.11.06, 23:20
          zdecydowanie olej 10w 30 nie nadaje sie do takiego stylu jazdy.pozdrawiam
          • skodamoher Re: Pękanie gowicy 21.11.06, 23:57
            uki145 napisał:

            > zdecydowanie olej 10w 30 nie nadaje sie do takiego stylu jazdy.pozdrawiam

            dzięki za inne wyjaśnienia, co do oleju dlaczego się nie nadaje, do tego
            silnika potrzbny olej o małym tarciu, przy przbiegu ponad 200tys 10w30 do
            ektremalnej jazdy 10w30 jak znalazł, chyba że się mylę
            • uki145 Re: Pękanie gowicy 22.11.06, 00:18
              Witam! a cóz to za silnik o takich smiesznych wymaganiach ?napisz prosze jaki
              to konkretnie silnik.z tego co sie orientuje to mozna w niektórych motorach
              mitsubishi lac taki olej( w zwykłych ,delikatnych warunkach eksplotacji) ,ale
              normalnie zalecaja zwykły ,pełnisyntetyczny 5w40 . przebieg jest
              niewazny ,liczy sie stan silnika ,na pełnisyntetycznym 5w40 czy 10w60 mozna
              zrobic nawet i 300 000 km .olej który zalałes szybko traci włsciwosci w takich
              warunkach pracy jednostki .np 10w60 ma wysokie opory ,nie zminiejsza zuzycia
              paliwa ani nie poprawia osiagów ,ale nawet długotrwała jazda około 8000
              obrotów nie powoduje zmiany filmu ani znacznej zmiany temperatury ,to wazne ,bo
              tylko taki olej sprawdzi sie w ekstremalnych warunkach . proponuje skonsultowac
              tez stan wnetrza jednostki po rozbiórce oraz zskonsultowacz mechanikiem rodzaj
              oleju w zwiazku z warunkami eksploatacji. Pozdrawiam Łukasz
              • skodamoher Re: Pękanie gowicy 22.11.06, 00:35
                to lancer z doładowanym 2.0 ~280 KM, olej to mobil1 10w30, zalecany przez
                producenta do tego wozu powyzej +5C, lany na zawodach do tego wozu zrobionego
                na grupę n
                • uki145 Re: Pękanie gowicy 22.11.06, 00:41
                  Witam! to albo to jakis zart ,albo głupia prowokacja.przykro mi ale wydaje mi
                  sie ,ze nie jezdziles nigdy tym autem ;-) po pierwszeto nie atmosferyczny
                  silnik hondy . doładowane 2.0 mitsubshi nie kreci sie tak wysoko (kres
                  mozliwosci to około 6000 obr jak uda Ci sie dojsc do 7000 obr to bedzi
                  sukces ,a rozsadna zmiana biegów przypada na około 5500 ) po drugie fabryka nie
                  zaleca 10w30 ;-) . .tak czy inaczej zart sie prawie udał,bo ise
                  nabrałem.Pozdarwiam
                  • skodamoher Re: Pękanie gowicy 22.11.06, 00:44
                    uki145 napisał:

                    > Witam! to albo to jakis zart ,albo głupia prowokacja.przykro mi ale wydaje mi
                    > sie ,ze nie jezdziles nigdy tym autem ;-) po pierwszeto nie atmosferyczny
                    > silnik hondy . doładowane 2.0 mitsubshi nie kreci sie tak wysoko (kres
                    > mozliwosci to około 6000 obr jak uda Ci sie dojsc do 7000 obr to bedzi
                    > sukces ,a rozsadna zmiana biegów przypada na około 5500 ) po drugie fabryka
                    nie
                    >
                    > zaleca 10w30 ;-) . .tak czy inaczej zart sie prawie udał,bo ise
                    > nabrałem.Pozdarwiam


                    to nie żart, samochód ma koniec obrotów na 9tys, zmiana przy 7,5tys jest
                    normalna według czerwonego pola na liczniku
                    • uki145 Re: Pękanie gowicy 22.11.06, 00:47
                      tyloko ,ze powyzej 6000 obr ten silnik juz nie ciagnie.nie chce Cie urazic ,ale
                      ta historia brzmi bardzo nieprawdopodobnie ,tym bardziej za zaden specjalista
                      od rajdowej eksploatacji nie zalałby 2.0 turbo 10w30 ;-) ;-) ;-)
                      • skodamoher Re: Pękanie gowicy 22.11.06, 00:53
                        uki145 napisał:

                        > tyloko ,ze powyzej 6000 obr ten silnik juz nie ciagnie.nie chce Cie
                        urazic ,ale
                        >
                        > ta historia brzmi bardzo nieprawdopodobnie ,tym bardziej za zaden specjalista
                        > od rajdowej eksploatacji nie zalałby 2.0 turbo 10w30 ;-) ;-) ;-)


                        nie jestem specjalistą od rajdowej jazdy, jeżdżę dla zabawy tylko w weekend,
                        10w30 zaleca serwis i na razie nie przeczytałem konkretów dlaczego inny olej,

                        czerwone się zaczyna na 7tys, przed chwilą zszedłem zobaczyć, moja zabawka
                        zniszczona stoi bez ruchu w garażu i nie można nawet jej odpalić :-(
                      • notmyself Re: Pękanie gowicy 22.11.06, 01:00
                        uki145 napisał:
                        > tyloko ,ze powyzej 6000 obr ten silnik juz nie ciagnie.nie chce Cie
                        > urazic ,ale ta historia brzmi bardzo nieprawdopodobnie ,tym bardziej za zaden
                        > specjalista od rajdowej eksploatacji nie zalałby 2.0 turbo 10w30 ;-) ;-) ;-)

                        To nie jest tak, że im więcej ma olej w drugiej liczbie tym lepszy do sportu.
                        Wszystko zależy od konstrukcji sinika - pamiętaj że olej musi dotrzeć (w
                        odpowiednich ilościach) wszędzie tam gdzie występuje tarcie. A przy wysokiej
                        lepkości nie zawsze tak będzie.

                        Nawiązując do tego przypadku. W 8'ce mitsu zaleca olej 10W30 - tutaj masz
                        pierwszy link z brzegu jaki udalo mi się w tej kwestii znaleźć:
                        findarticles.com/p/articles/mi_m0EIN/is_2003_August_13/ai_106557779
                        Skoro wybrali 10W30, to ja bym nie eksperymentował z W60
                        Dalej, ten silnik do 7krpm ciągnie zupełnie dobrze:
                        www.importtuner.com/powerpages/0404it_mitsubishi_evolution_8_dyno/photo_02.html
    • uki145 Re: Pękanie gowicy 21.11.06, 23:19
      WItam! nienalezy dolewac oleju na goracy silnik ,bo faktycznie moze to
      spowodowac "szok" termiczny dla niektórych elementów(wałek
      rozrzadu ,kompensatory zaworowe(szczególnie zima ,gdy temperatura oleju w bance
      moze miec około 0 stopni albo nawet mniej ). natomiast pekniecie głowicy z
      powodu dolewki zimnego oleju ,byłby to przypadek skrajny i raczej mało
      prawdopodobny ( gdyby jednak faktycznie olej był bardzo zimny ,a budowa
      silnika wymuszał spływanie dolewanego po sciance głowicy to jest to mozliwe. w
      zwiazku z tym co napisałem powyzej przyczyny pekniecia szukałbym raczej w
      przegrzaniu silnika ( problemy z układem chłodzenia ,niewłasciwy olej ,zbyt
      mala ilosc oleju ) do wyczynowej jazdy zaleca sie wiec oleje o stabilnym
      filmie ,które nawet przy ciagłej pracy w zakresie 5000-8000 obr nie traca swych
      wasciwosci(pełnisyntetyczne i półsyntetyczne 10w60 ,15w50 ,15w60 itd) byc moz
      eprzyczyn apekniecia głowicy jest problemem złozonym . w skrajnych przypadkach
      po zerwaniu paska rozrzadu moze dojsc do pekniecia głowicy .wydaje mi sie ,ze
      po rozebraniu motoru bedzie sie dało zdiagnozowac prawdziwa
      przyczyne.Pozdrawiam Łukasz
    • dewulot1 Re: Pękanie gowicy 22.11.06, 00:15
      Dlaczego myslisz ze glowica pekla na skutek dolania oleju? Czy slyszales to
      pekniecie podczas dolewania?
      Mnie sie zdaje ze samochod po prostu zakatowales.
      200 tys km przebiegu, olej niewlasciwy i godzina jazdy na 9000 RPM.
      Ciesz sie ze korbowody nie wylecialy dolem.
      • uki145 Re: Pękanie gowicy 22.11.06, 00:21
        prawdopodobnie tak było ,bo w takich warunkach 10w30 po prostu zaczał "płynac
        jak woda",ale gdybac mozna .najsensowniej bedzie wiec rozebrac motor i
        dokładnie wszystko sprawdzic .slady zuzycia na innych elementach:panewki ,wał ,
        pierscienie itd potwierdza w/w teze.Pozdrawiam
        • dewulot1 Re: Pękanie gowicy 22.11.06, 00:26
          To brzmialo prawie jak: moj dziadek wlecial biegiem na dziesiate pietro, napil
          sie wody i pekla mu zylka. Czy to od tego ze woda byla zimna?

          • skodamoher Re: Pękanie gowicy 22.11.06, 00:42
            dewulot1 napisał:

            > To brzmialo prawie jak: moj dziadek wlecial biegiem na dziesiate pietro,
            napil
            > sie wody i pekla mu zylka. Czy to od tego ze woda byla zimna?
            >
            >

            jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to nie pisz, olej jest ok przy
            dodatniej temp., zreszą był lany taki od przejścia na półsyntetyk, co do
            dziadka rozumiem że ty jeździsz miesięcznym gallardo skoro 4 letni lancer
            serwisowany co 3-4 miesiące jest dziadkiem
          • tiges_wiz Re: Pękanie gowicy 22.11.06, 10:23
            jest mozliwe pekniecie glowicy jezeli roznica temperatur byla zbyt duza.
            Nastepuje gwaltowny skurcz materialu i naprezenia moga spowodowac pekniecie.
            Choc nie bede wyrokowal czy tal bylo w tym wypadku. Jezeli chcesz cos takiego
            zobaczyc, to wsadz szklanke do lodowki i po schlodzeniu nalej do nie wrzatku.
            Tylko nie stoj za blisko, bo sie poparzysz.
        • skodamoher olej zły? 22.11.06, 00:37
          uki145 napisał:

          > prawdopodobnie tak było ,bo w takich warunkach 10w30 po prostu zaczał "płynac
          > jak woda",ale gdybac mozna .najsensowniej bedzie wiec rozebrac motor i
          > dokładnie wszystko sprawdzic .slady zuzycia na innych
          elementach:panewki ,wał ,
          >
          > pierscienie itd potwierdza w/w teze.Pozdrawiam

          silnik będzie rozbierany do piątku, olej według mnie ok nie wiem o co chodzi,
          przebieg duży? turbo i tak wymienione było na kkk nowe, 200tys to może dużo dla
          skody fabii albo foki 1.6
    • notmyself Re: Pękanie gowicy 22.11.06, 01:03
      skodamoher napisał:
      > krótkie pytanie do osób znających temat - czy dolanie oleju do ciepłego
      > silnika po wyczynowej jeździe może spowodować pęknięcie głowicy przez różnicę
      > temperarur? szukam przyczyny pęknięcia w swoim mitsubishi lancer jestem w
      > plecy 8 tys :-(

      Stawiam że nie dogrzałeś silnika przed pałowaniem. To jest najczęstsza
      przyczyna takich jaj, jak właściciel ma ciężką nogę. Ew. poszła uszczelka, nie
      zorientowałeś się wystarczająco szybko i jest po jabłkach.
    • trug Re: Pękanie gowicy 22.11.06, 10:16
      Sabotaż i tyle. Japońce się nie psują i pęknięcie głowicy jest niemożliwe.
      Mitsu to najnowocześniejsze auto, jak i inne toyoty, hondy i nissany. Nie to co
      jewropejskie buble, które 100 tys. przebiegu nie osiągaję bez remontu silnika.
      Może paliwa brak, bo tak sibko panoczek jechoł?
      • wahacz Re: Pękanie gowicy 22.11.06, 10:25
        Oczywiscie ze moglo się zdarzyć tak jak mowisz. Wlanie do gorącego silnika
        zimnego oleju moze to spowodować.
        • skyddad Re: Pękanie gowicy 22.11.06, 12:41
          Korbowody wychodza zawsze bokiem.
          Prawdopodobnie bylo niewlasciwie chlodzenie i przegrzales zdrowo glowice i
          poprostu pekla. W jezdzie wyczynowej takiej prawdziwej sa ekstra pompy
          elekrtryczne ktore wspomagakja przelewnie sie plynu przez chlodnice ekstra
          wentylatory ktore te ekstra cieplo odprowadza.
          pzdr.Sky.
        • dewulot1 Nie od oleju 22.11.06, 14:36
          > Oczywiscie ze moglo się zdarzyć tak jak mowisz. Wlanie do gorącego silnika
          > zimnego oleju moze to spowodować.

          Tak sie jeszcze nigdy nie zdarzylo zeby spory puc metalu pekal bo go ktos polal
          olejem. Glowica peka na skutek zmeczenia termicznego. Koles w 4 lata i 200 tys
          kilometrow nagromadzil tyle cykli rozgrzanie-ostygniecie co taksowkarz w 40 lat
          i dwa miliony kilometrow.
          Ta glowica i tak by pekla tego dnia czy wlalolej czy nie. Moze zreszta pekla na
          minute przed wlaniem oleju.
          • sum_tzw_olimpijczyk Re: Nie od oleju 22.11.06, 22:43
            50 tys km rocznie takim samochodem, gdzie wyczynowy styl jazdy to było pewnie co
            najmniej 25% drogi pewnie mu nie służy. Ja też stawiam na przegrzanie bądź
            ogólne zmęczenie silnika, wg mnie niemożliwe żeby kawał metalu pękł, bo ktoś go
            polał 1l oleju. A jak się trzyma turbina? O stylu jazdy może świadczyć też to,
            że już ją musiałeś wymieniać:/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka