Dodaj do ulubionych

o kratce - ciut inaczej

IP: 213.76.133.* 08.04.03, 09:20
Jak już kiedys sie przyznalem - jestem posiadaczem kratki gdyz wynajmuje
samochod z duzej firmy ktora dzieki tej kratce odliczyla sobie VAT.
Dzialalnoscia podstawowa tej firmy jest wynajem samochodow i obsluga
finansowa transakcji kupna-sprzedazy samochodow nowych jednej marki.
Pisze to tylko po to by zaden "medrzec" nie twierdzil ze ktos tu cos ukradl!

Natomiast w dniu wczorajszym poprosilem w serwisie by mi zdjeli kratke i
wycieli cala dolna czesc za siedzeniami. Kratka powoduje ze nie moge
przewiezc nic ciut wiekszego co nie miesci sie w bagazniku. Jako ze
najprosciej jest wyciac to po zdjeciu kratki, od wczoraj jezdze bez kratki i
zauwazylem bardzo istotną rzecz - bez kratki widac sporo wiecej przez tylna
szybe, nie ogranicza widocznosci, patrzy sie łatwiej, itd.
Wiec czy nie jest absurdem ze policja wymaga od tych ktorzy nie przewoza
zadnych ladunkow by taka kratke posiadali? Bo mi sie nie zdarza wozic w
bagazniku nic wiecej niz ze 2 walizki. Wiec czemu przepisy nakazuja mi
ograniczenie widocznosci i utrudnianie jazdy?

To jakaś parodia!

Pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: pawel Re: o kratce - ciut inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.03, 10:09
      Od początku wiadomo, że kratki w autach pseudo ciężarowych są tylko po to by
      uprzykrzyć życie właścicielom, którzy mają mozliwość odliczyć VAT. Wszyscy
      dobrze zdają sobie z tego sprawę ale w Polsce nic nigdy nie ma za darmo.
      Chcesz taniej, musisz mieć gorzej. Nasi ministrowie z bożej łaski nie mogli by
      spokojnie zasnąć ze świadomością, że mogąc być upierdliwi - nie są. Patrząc w
      lusterko, masz czuć, że władza o Tobie myśli!
    • hocest do walduś 08.04.03, 10:45
      ciekawe czy zdjąłeś kratke za wiedzą odliczonewłaściciela pojazdu?
      pomiętaj, że jeżeli trafisz na polucje i ta odkryje że powinieneś miec kratkę a
      jest ona usunięta to nie tylko narazisz się na mandat za wykroczenie ale
      jeszcze możesz narobić kuku właścicielowi pojazdu gdy polucjant zawiadomi urząd
      skarbowy. UeSy traktują taką sprawę jak przestępstwo skarbowe wyłudzenia VAT'u
      i nakazują decyzją podatkową zapłatę bezpodstawnie go VAT'u wraz z odsetkami
      plus grzywna.
      Ty jako że zrobiłes to bez wiedzy włąściciela możesz być potem ciągany po
      sądach po tym jak właściciel pojazdu zapłaci ów VAT.
      będzie to klasycny regres i co więcej powiem Tobie że taki klasyczny wręcz
      książkowy
      • Gość: waldus Re: do walduś IP: 213.76.133.* 08.04.03, 10:52
        Dzięki za ostrzeżenie.
        Myslę że się jakoś wymigam - po pierwsze oficjalnie nei wiem czemu jest ta
        kratka, po drugie w umowie nie ma zastrzeżenia ze musze z nia jeździć bo
        zapłacę karę, itd. ;-))))))

        Ale zamontuję ja w takim razie zaraz w czwartek jak mi wytną. I znów bedę
        mniej widział.... :-(((((

        Pzdr
        • wielki_czarownik Re: do walduś 08.04.03, 12:28
          Gość portalu: waldus napisał(a):

          > Dzięki za ostrzeżenie.
          > Myslę że się jakoś wymigam - po pierwsze oficjalnie nei wiem czemu jest ta
          > kratka,

          Nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności.

          po drugie w umowie nie ma zastrzeżenia ze musze z nia jeździć bo
          > zapłacę karę, itd. ;-))))))

          Ale jest chyba zastrzeżenie, że zapłacisz za zniszczone (w tym wypadku celowo)
          mienie firmy.

          >
          > Ale zamontuję ja w takim razie zaraz w czwartek jak mi wytną. I znów bedę
          > mniej widział.... :-(((((
          >
          > Pzdr
          • Gość: walduś Re: do walduś IP: 213.76.133.* 08.04.03, 13:10
            wielki_czarownik napisał:

            > Gość portalu: waldus napisał(a):
            >
            > > Dzięki za ostrzeżenie.
            > > Myslę że się jakoś wymigam - po pierwsze oficjalnie nei wiem czemu jest ta
            >
            > > kratka,
            >
            > Nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności.

            Trochę sie zagalopowałeś. Nie jest przestępstwem czy wykroczeniem zdjęcie
            kratki. Jest wykroczeniem i nadużyciem skarbowym nieposiadanie kratki w
            samochodzie z którego odciągnieto VAT. A nie wiem czy odciągnieto i nie musze
            wiedzieć.

            > po drugie w umowie nie ma zastrzeżenia ze musze z nia jeździć bo
            > > zapłacę karę, itd. ;-))))))
            >
            > Ale jest chyba zastrzeżenie, że zapłacisz za zniszczone (w tym wypadku
            celowo)
            > mienie firmy.

            Zniszczone????????? Tego nie zrozumiałem. Nie jest też nigdzie napisane że
            samochod jest wyposazony w kratkę więc podciąganie domontażu pod zniszczenie
            to juz wycieczka w dalekie rejony abstrakcji. A co do wycięcia - nie jest tez
            określone jak kratka wyglada i ze ma blachę na dole. Więc jak zrobia to
            profesjonalisci to nie da sie stwierdzić czy było coś wiecej czy nie.

            Ale dzięki za próbę zakłopotania ;-))))
            • Gość: johndoe Re: do walduś IP: *.tlsa.pl 08.04.03, 13:57
              Gość portalu: walduś napisał(a):

              >
              > Trochę sie zagalopowałeś. Nie jest przestępstwem czy wykroczeniem zdjęcie
              > kratki. Jest wykroczeniem i nadużyciem skarbowym nieposiadanie kratki w
              > samochodzie z którego odciągnieto VAT. A nie wiem czy odciągnieto i nie musze
              > wiedzieć.
              >
              musisz. nie chodzi o samochod ", zltroego odciagnieto VAT" tylko o samochod ciezarowy. to masz w dowodzie rejestracyjnym i musisz to wiedziec.

              > > po drugie w umowie nie ma zastrzeżenia ze musze z nia jeździć bo
              > > > zapłacę karę, itd. ;-))))))
              > >
              > > Ale jest chyba zastrzeżenie, że zapłacisz za zniszczone (w tym wypadku
              > celowo)
              > > mienie firmy.
              >
              > Zniszczone????????? Tego nie zrozumiałem. Nie jest też nigdzie napisane że
              > samochod jest wyposazony w kratkę więc podciąganie domontażu pod zniszczenie
              > to juz wycieczka w dalekie rejony abstrakcji. A co do wycięcia - nie jest tez
              > określone jak kratka wyglada i ze ma blachę na dole. Więc jak zrobia to
              > profesjonalisci to nie da sie stwierdzić czy było coś wiecej czy nie.
              >
              > Ale dzięki za próbę zakłopotania ;-))))
              jest zapisane, ze prowadzisz auto ciezarowe, z przestrzenia bagazowa oddzielona od przestrzeni osobowej /na stale/. nawet to wyciecie blachy moze Cie drogo kosztowac. np. utrate pracy /chyba, ze wlascicielem firmy jest wujek:)/
              pzdr
              • Gość: waldus dzięki za to poczucie humoru!!! ;-))))))))))))) IP: 213.76.133.* 08.04.03, 15:00

                > >
                > musisz. nie chodzi o samochod ", zltroego odciagnieto VAT" tylko o samochod
                cie
                > zarowy. to masz w dowodzie rejestracyjnym i musisz to wiedziec.

                Jak byś mi podeslał podstawy prawne to będe wdzięczny!
                A co do samochodu ciężarowego - jeśli w dowodzie ma ze jest cieżarowy to jest
                czy nie jest? Bo jesli jest to co to zmienia przed US czy ma kratkę czy nie?
                Więc ze strony urzedu nic mi nie powinno grozić bo samochód jest nadal
                ciężarowy! Jeśli grozi mi coś z urzędu to dlatego ze zdjąłem kratkę a
                odciągnieto VAT. A w takim razie czy muszę to wie4dzie że odciagnieto VAT
                jeśli samochód należy do obcej firmy a nie do mojego pracodawcy?

                > jest zapisane, ze prowadzisz auto ciezarowe, z przestrzenia bagazowa
                oddzielona
                > od przestrzeni osobowej /na stale/. nawet to wyciecie blachy moze Cie drogo
                ko
                > sztowac. np. utrate pracy /chyba, ze wlascicielem firmy jest wujek:)/
                > pzdr

                ????????????? ;-)))))))))))))))))))
                To mnie szczerze rozbawiło. Jaki ma związek to czy mnie zwolnią czy nie z tym
                ze zdjałem kratkę???? U Ciebie za takie pierdy zwalniają?
                Chłopie, my mamy z tej wypożyczalni Bóg jeden wie ile samochodów i 70% nie ma
                juz dawno tych blach! Łącznie z dyrektorskimi! Zreszta to są jaja że każdy
                dyrektor nie bedący handlowcem ma kratkę w każdej limuzynie ;-)))))
                Pzdr

                Nie mniej dzięki Panowie za rady - wstawię tą kratkę jak tylko ja wytną.
                • Gość: johndoe Re: dzięki za to poczucie humoru!!! ;-))))))))))) IP: *.tlsa.pl 08.04.03, 15:19
                  Gość portalu: waldus napisał(a):

                  >
                  > > >
                  > > musisz. nie chodzi o samochod ", zltroego odciagnieto VAT" tylko o samocho
                  > d
                  > cie
                  > > zarowy. to masz w dowodzie rejestracyjnym i musisz to wiedziec.
                  >
                  > Jak byś mi podeslał podstawy prawne to będe wdzięczny!
                  podstawy, zeby wiedziec co masz w dowodzie??????????
                  np. kiedy masz nastepne badanie tez Cie nie interesuje?, albo czy Ci sie tablice z dowodem zgadzaja? 4 czy 5 miejsc w aucie?
                  w dowodzie osobistym tez Cie nie interesuje ile dzieci Ci wpisza /rzecz juz co prawda nieaktualna/
                  > A co do samochodu ciężarowego - jeśli w dowodzie ma ze jest cieżarowy to jest
                  > czy nie jest? Bo jesli jest to co to zmienia przed US czy ma kratkę czy nie?
                  to jednak proste. ciezarowy musi miec oddzielona na stale przesrzen bagazowa.
                  > Więc ze strony urzedu nic mi nie powinno grozić bo samochód jest nadal
                  > ciężarowy! Jeśli grozi mi coś z urzędu to dlatego ze zdjąłem kratkę a
                  > odciągnieto VAT. A w takim razie czy muszę to wie4dzie że odciagnieto VAT
                  > jeśli samochód należy do obcej firmy a nie do mojego pracodawcy?

                  ze strony urzedu grozi Ci za to, ze skorzystales z ulgi kupujac samochod ciezarowy /leasingujac/, a ktory przerobiles na osobowy

                  > > jest zapisane, ze prowadzisz auto ciezarowe, z przestrzenia bagazowa
                  > oddzielona
                  > > od przestrzeni osobowej /na stale/. nawet to wyciecie blachy moze Cie dro
                  > go
                  > ko
                  > > sztowac. np. utrate pracy /chyba, ze wlascicielem firmy jest wujek:)/
                  > > pzdr
                  >
                  > ????????????? ;-)))))))))))))))))))
                  > To mnie szczerze rozbawiło. Jaki ma związek to czy mnie zwolnią czy nie z tym
                  > ze zdjałem kratkę???? U Ciebie za takie pierdy zwalniają?

                  jak by ktos sie do...l i doprowadizl do tego, ze firma zaplacilaby vat, grzywne i odsetki to mogloby to sporo wyjsc /zalezy od firmy co jest duzo a co nie/.
                  jakbym narazil firme na kilkadziesiat tys. przez glupia kratke, to kto wie.
                  na szczescie nie mam tych problemow.

                  > Chłopie, my mamy z tej wypożyczalni Bóg jeden wie ile samochodów i 70% nie ma
                  > juz dawno tych blach! Łącznie z dyrektorskimi! Zreszta to są jaja że każdy
                  > dyrektor nie bedący handlowcem ma kratkę w każdej limuzynie ;-)))))
                  > Pzdr

                  czyli pracujesz w biednej /dziadowskiej / firmie, ktorej nie stac na zakup normalnych aut dla dyrektorow. za to farciarskiej, skoro nikt jeszcze nie beknal. ja znam paru co zasilili fundusz emerytalny funkcjonariuszy drogowki.


                  > Nie mniej dzięki Panowie za rady - wstawię tą kratkę jak tylko ja wytną.

                  pzdr
                  ps. ktos tu kiedys napisal, ze wozi ze soba kwit, ze kratka jest w naprawie.
                  pomagalo.
                  • Gość: gosciu Re: dzięki za to poczucie humoru!!! ;-))))))))))) IP: *.home.net / 192.168.1.* 08.04.03, 15:36
                    johndoe:

                    > czyli pracujesz w biednej /dziadowskiej / firmie, ktorej nie stac na zakup
                    norm
                    > alnych aut dla dyrektorow. za to farciarskiej, skoro nikt jeszcze nie
                    beknal. j
                    > a znam paru co zasilili fundusz emerytalny funkcjonariuszy drogowki.

                    a moze jak firma kupuje auto, to w ogole niech bedzie mozliwosc jego
                    odpisania, bez jakichs walnietych kratek. bedzie ladniej i bezpieczniej(bo ona
                    w koncu widocznosc zmniejsza). to jest bzdura zeby firma nie mogla dyrektorowi
                    kupic auta wykorzystywanego przez niego do celow firmy (czyli ma full prawo
                    odpisac vat) bez tej syfnej kratki.
                    tylko niech nikt nie pisze ze przeciez moze kupic i nie odliczac. taki
                    argument niech sobie napisze na papierze toaletowym i sie nim podetrze. firma
                    to firma i jak dyrektor uzywa auta zeby np jezdzic na rozmowy handlowe do
                    wloch, to jasne ze powinnien moc odliczyc vat (i nie miec kratki, bo i po co?
                    tylko szkodzi. komu bylaby potrzebna to by sobie zalozyl)

                    a co do rownosci wobec prawa to firma to nie jest czlowiek prywatny. jak komus
                    zal to niech zalozy wlasna albo dogada sie z szefem ze otrzyma w ten sposob
                    czesc wynagrodzenia albo to inaczej zalatwi. czy firmy maja mozliwosc
                    rozliczania sie z wspolmalzonkiem? nie. wiec gdzie ta rownosc wobec prawa? nie
                    ma. i dobrze bo nie jest tu potrzebna...
                    • Gość: johndoe Re: dzięki za to poczucie humoru!!! ;-))))))))))) IP: *.tlsa.pl 08.04.03, 15:51
                      Gość portalu: gosciu napisał(a):


                      >
                      > a moze jak firma kupuje auto, to w ogole niech bedzie mozliwosc jego
                      > odpisania, bez jakichs walnietych kratek. bedzie ladniej i bezpieczniej(bo ona
                      > w koncu widocznosc zmniejsza). to jest bzdura zeby firma nie mogla dyrektorowi
                      > kupic auta wykorzystywanego przez niego do celow firmy (czyli ma full prawo
                      > odpisac vat) bez tej syfnej kratki.

                      jedni twerdza, ze przepis jest zly, bo pozwal korzystac tylko vatowcom, inni, ze zly bo trzeba miec kratke. jest jaki jest i nie otym ta dyskusja.
                      > tylko niech nikt nie pisze ze przeciez moze kupic i nie odliczac. taki
                      > argument niech sobie napisze na papierze toaletowym i sie nim podetrze. firma
                      > to firma i jak dyrektor uzywa auta zeby np jezdzic na rozmowy handlowe do
                      > wloch, to jasne ze powinnien moc odliczyc vat
                      nie do konca jasne, wpisac w koszty moze, ale od razu vat?



                      a co do rownosci wobec prawa to firma to nie jest czlowiek prywatny. jak komus
                      > zal to niech zalozy wlasna albo dogada sie z szefem ze otrzyma w ten sposob
                      > czesc wynagrodzenia albo to inaczej zalatwi. czy firmy maja mozliwosc
                      > rozliczania sie z wspolmalmalzonkiem

                      nie mieszaj myslowo dwoch roznych systemow walutowych
                      pzdr

                      ps. nie znam duzej firmy, gdzie dyrektor jezdzilby z kratka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka