Dodaj do ulubionych

Opony wulkanizowane ???

IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.11.01, 16:48
Czy warto takie kupic ? czy bedą sie dobrze trzymały drogi ?
Szczerze mowiąc juz kupiłem (na nowe szkoda kasy :( ) ale narazie tylko 2
sztuki. Wiem tylko ze są "troche" niedoważone (gość zakładał mi do alusów
ciężarki 50-60 gramów. W każdym razie jakie są główne wady w porównaniu z
nowymi itp ?
Obserwuj wątek
    • Gość: JP Opony wulkanizowane ??? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.11.01, 21:40
      no nie wstydzcie sie ze jezdzicie na wulkanizowanych :)
      • Gość: 130rapid Re: Opony wulkanizowane ??? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.01, 22:03
        Czy nie chodzi Ci przypadkiem o opony bieżnikowane?
        • Gość: Andre Re: Opony wulkanizowane ??? IP: *.pcplus.com.pl 19.11.01, 22:59
          Gość portalu: 130rapid napisał(a):

          > Czy nie chodzi Ci przypadkiem o opony bieżnikowane?

          Pewnie tak
          Na 100% tego wyważyć się nie da.
          To się nadaje do Polonezów, 126p i innych ale starszych (duuuuuuuuuuużo starsych)
          Pozdr.
          p.s.
          kiedyś miałem, po przekroczeniu 100 km/h powypadały mi wszystkie plomby.
        • Gość: JP Re: Opony wulkanizowane ??? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.11.01, 00:09
          Gość portalu: 130rapid napisał(a):

          > Czy nie chodzi Ci przypadkiem o opony bieżnikowane?

          No nie wiem czy są 2 metody "odnawiania" opon te w każdym razie mają bierznik
          głębokości 1 cm i guma w dotyku jak w nowych, kumpel też coś słyszał o odpadaniu
          bieżnika ale nie wiem czy to możliwe, wogóle to mówił że nie wie czy dobrze
          zrobiłem że je kupiłem zamiast nowych (cena 60% nowej), także własnie temu sie
          zastanawiam...

          Samochód raczej nie jest nowy i drogi (Skoda Rapid) wiec oponek do niego nie
          chciałem kupować za 20% jego wartości ;PPP
          (Pozdrawiam pana od Rapid-Garde !)

          No kurcze teraz bede sie bał jechać powyżej 100 :-/
          w każdym razie chyba przestało sciągać w prawo podczas hamowania :)
          jeszcze jutro dokładnie to sprawdze.

          Napiszcie jeszcze jesli ktos jezdził na takich oponach i jakie miał odczucia
          (przejścia) z nimi.

          • Gość: JP Re: Opony wulkanizowane ??? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.11.01, 00:11
            Acha zapomniałem dodać że gość wystawił mi jakąś gwarancje na nie !
            Zapomniałem tylko zajrzeć tam na jaki okres czasu :)
    • Gość: _Gandalf Ważna informacja IP: *.wsp.zgora.pl 20.11.01, 01:17
      PO PIERWSZE - jest firma CONDOR o europejskiej renomie, specjalizująca się w
      regeneracji opon najlepszych producentów. Opony są sprawdzane laserowo i mają
      2letnią gwarancję.
      PO DRUGIE - poruszyłem podobny temat na "nowym" forum: tuning samochodowy,
      tytułując go "zimówki lepsze używane czy nowe ale starego typu?" - zagłosujcie
      na niego PLIS i weźcie udział w dyskusji- może fachowcy odpowiedzą na nurtujące
      nas pytania. pozdrawiam
    • Gość: _Gandalf Informacja - jakie powinny być te opony-:)) IP: *.wsp.zgora.pl 20.11.01, 01:23
      Otóż zapomniałem dodać, że opony o których piszecie mozna z powodzeniem
      użytkować o ile:
      1- mają dobry bieżnik
      2- nie są "zjechane" lub "przehamowane"!!! (a takich jest 90% na rynku -
      niestety). Nie da się ich za ŻADNE skarby wyważyć i będą bić, jeżeli nie przy
      mniejszych prędkościach, to na pewno przy śrenich... Kupowałem kiedys kolejno 6
      opon (po dwie) aby było taniej i w końcu wziąłem na kredyt nowe- i nie żałuję.
      Znam przypadek, gdzie gość przy 80km/h zabił się przez takie oponki- nigdy nie
      wiadomo jaka jest ich struktura (poza opisanymi przeze mnie we wcześniejszej
      odpowiedzi).
      • Gość: dia Re: Jeździłem na bieżnikowanych IP: 192.168.103.* 20.11.01, 07:43
        Parę lat temu jeździłem maluchem na oponach bieżnikowanych. Robił je facet w
        prywatnym zakładzie wulkanizatorskim. Można je było kupić za 1/3ceny nowej
        opony. Bieżnik był takiej samej głębokości co w oponach nowych, ale guma była
        miększa. Gwarancję dawał na 3 m-ce lub pół roku (już dokładnie nie pamiętam).
        Pierwszy komplet założyłem na tył (2 atmosfery ciśnienia). Po pewnym czasie
        samochodem zaczęło niemiłosiernie trząść, z dnia na dzień coraz bardziej. Nie
        mogłem zajarzyć o co chodzi. W końcu po podniesieniu samochodu i obróceniu
        kołem okazało się, że opona jest jajowata. Powodem tego było "rozejście się"
        drutów osnowy. Opona do wyrzucenia a przelechałem na niej jakieś 2tys.km.
        Drugą trafiło parę tygodni później. W czasie jazdy zaczęło tłuc kołem, patrzę a
        tu kapeć, okazało się, że między klockami bieżnika wyszła na wierzch dętka
        razem z drutami.
        Później kupiłem drugą parę i założyłem na przód (1,4atm.)chodziły trochę
        dłużej, jedną trafiło w połowie zużycia bieżnika, druga chodziła do końca.
        Nie przytrafiło mi się oderwanie bieżnika ale chyba tylko dla tego, że nie
        wyciągnął więcej niż 100km/h. Co do wyważenia to nie wiem bo nigdy nie
        wyważałem.
        Z tego co zauważyłem wynika, że opony bieżnikowane nawet jak nie zjajowacieją
        mają znacznie krótszy żywot niż nowe ze względu na inny skład mieszanki gumowej
        użytej do regeneracji.
        Zastrzegam,że nie wiem jak sprawują się opony bieżnikowane przez firmy
        oponiarskie (prawdopodobnie robi to Dębica).
        Życzę długiej eksploatacji.PZDR
        Ps. Ostatnio w cepeenie widziałem wynalazek "koło zapasowe w aerozolu".
        Puszka wielkości dezodorantu, po złapaniu kapcia zakłada się końcówkę na
        zaworek koła, po chwili koło jest zaklejone i napompowane, kosztuje to ok. 17PLN
        • Gość: Ryszard Re: Jeździłem na bieżnikowanych IP: *.abo.wanadoo.fr 20.11.01, 07:59
          Co do "wynalazku" w aerozolu: juz niektore nowe samochody zamiast kola
          zapasowego maja aerozol. Dziala to dobrze: jak sie zlapie gwozdzia to nalezy
          kolo troche "odpompowac" i napompowac aerozolem. No chyba , ze jest od razu
          kapec. Potem nalezy zrobic kilka km na malej szybkosci by klej rozlozyl sie
          rownomiernie wewnatrz. I najlepiej dojechac do najblizszej stacji i naprawic
          opone.
          Co do bieznikowanych: we Fr jest np firma LAURENT zwiazana z Michelinem, ktora
          bieznikuje tylko Michelina. O wypadkach jajowatosci nie slyszalem. Sa to
          b.dobre opony do spokojnej jazdy. Robia tez b.dobre zimowki - wiadomo, na nich
          jezdzi sie wolniej. Od producenta z garazu bym ich jednak nie kupil. pozdr. R
        • Gość: JP O Shit ! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.11.01, 21:10
          No to ładnie...
          Teraz bede sie bał że sie zabije na nich !
          A tak apropos w bielsku popadał śnieg i dopiero teraz poczułem co
          oznacza "wesoły tył" w Rapidzie :) Niezła jazda !
          Hamowanie na wulkanizowanych jeszcze nie obczaiłem bo są jeszcze niedotarte...
      • Gość: O.O. Re: Informacja - jakie powinny być te opony-:)) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.11.01, 11:40
        Gość portalu: _Gandalf napisał(a):

        > Otóż zapomniałem dodać, że opony o których piszecie mozna z powodzeniem
        > użytkować o ile:
        > 1- mają dobry bieżnik
        > 2- nie są "zjechane" lub "przehamowane"!!! (a takich jest 90% na rynku -
        > niestety). Nie da się ich za ŻADNE skarby wyważyć i będą bić, jeżeli nie przy
        > mniejszych prędkościach, to na pewno przy śrenich... Kupowałem kiedys kolejno 6
        >
        > opon (po dwie) aby było taniej i w końcu wziąłem na kredyt nowe- i nie żałuję.
        > Znam przypadek, gdzie gość przy 80km/h zabił się przez takie oponki- nigdy nie
        > wiadomo jaka jest ich struktura (poza opisanymi przeze mnie we wcześniejszej
        > odpowiedzi).

        |||||||||||||||||| A ja znam wiele innych przyczyn śmiertelnych wypadków !
        |||||||||||||||||| Jeżeli chodzi o opony bieznikowane to moja opinia jest umiarkowanie pozytywna. Do samochodów nie
        rozwijających "kosmicznych" szybkosci jak np. Skoda są OK, wszelkie usterki zwykle ujawniają się na początku
        eksploatacji, a wtedy wystarczy sprzedawcę "skasować" w ramach gwarancji. Jeżeli gwarancja jest krótsza niż
        rok, jest jeszcze rękojmia sprzedawcy, która trwa właśnie rok i dotyczy wszystkich sprzedanych przez niego
        towarów. Trzeba tylko koniecznie zachować dowód zakupu !
        Pozdrowienia - O.O.

        • Gość: 30rapid Re: Informacja - jakie powinny być te opony-:)) IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.01, 12:18
          Gość portalu: O.O. napisał(a):

          > Do samochodów nie rozwijających "kosmicznych" szybkosci jak np. Skoda są OK,
          wszelkie usterki zwykle ujawniają się na początku eksploatacji, a wtedy wystarczy
          sprzedawcę "skasować" w ramach gwarancji.

          Skoda czuje się lekko urażona ;-)))
          "Kosmicznych" szybkości może nie rozwija, ale na trasie normalnym kierowcom (90-
          110 km/h) nie przeszkadza.
          Strzeż Boże przed bieżnikowanymi!
          Zbyt wiele złych doświadczeń z nimi
          (na szczęście nie własnych, tylko w rodzinie).

          To ja wolę już ciułać na nowe, chociaż po jednej parze.
          PZDR
          • Gość: O.O. Re: SKODA urażona ? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.11.01, 13:14
            > Skoda czuje się lekko urażona ;-)))
            > "Kosmicznych" szybkości może nie rozwija, ale na trasie normalnym kierowcom (90
            > -
            > 110 km/h) nie przeszkadza.
            > Strzeż Boże przed bieżnikowanymi!
            > Zbyt wiele złych doświadczeń z nimi
            > (na szczęście nie własnych, tylko w rodzinie).
            >

            ||||||||||||||| Gdzież ja bym śmiał urazić Skodę !
            ||||||||||||||| Nawet mi to przez myśl nie przeszło (o ile myślę ?) :-))
            ||||||||||||||| Ja nie mam tak złych doświadczeń z bieżnikowanymi oponami i dlatego uważam że do prędkości podanych
            przez Ciebie tych 90 - 110 km/h opony takie są OK. W każdym razie ich cena odpowiada wartości.
            Natomiast jeżeli ktoś ma "żwawszą" bryczkę to nie polecam, bo zresztą takie opony nie są robione dla samochodów
            osiągających prędkości powyżej 140 km/h. Wtedy tylko nowe ! Ale wówczas to i wartość nowej opony w stosunku
            do wartości całego samochodu jest zupełnie inna, a nie jak napisał JPAWLO ok. 20% wartości samochodu.
            A W OGÓLE TO JESTEM ZA WOLNOŚCIĄ WYBORU i niech każdy wybierze na co mu kieszeń pozwala.
            Pozdrowienia dla wszystkich a szczególnie dla właścicieli SKODY !! - O.O.
            • Gość: JP Re: SKODA urażona ? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.11.01, 15:45
              O.O. czy my sie znamy ??? skąd wiesz że JP to JPAWLO ? ;P

              P.S. Skoda Rapid rozwija predkosci powyzej 140 :) wg katalogu 150 :)
              • Gość: O.O. Re: dla JP IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 12:23
                Gość portalu: JP napisał(a):

                > O.O. czy my sie znamy ???

                |||||||||||||| Widzę że Cię to intryguje. Niestety na publicznym forum nie moge wiecej powiedziec.
                |||||||||||||| Jeżeli JP to ten o którym pomyslałem to się znamy, a Twój nick wpisałem odruchowo.
                |||||||||||||| W każdy razie powodzenia w eksploatacji Twojej Skody i do zobaczenia w innym miejscu forum ! Pzdr O.O.

                • Gość: JP Re: dla JP IP: *.bielsko.dialog.net.pl 24.11.01, 17:42
                  Hmm, no nie domysle sie za cholere...
                  napisz na jpawlo@wp.pl !

                  JP
                  • Gość: O.O. Re: dla JP IP: *.bielsko.dialog.net.pl 26.11.01, 08:24
                    Gość portalu: JP napisał(a):

                    > Hmm, no nie domysle sie za cholere...

                    ||||||||||| No i dostałeś mój mail ? Pewnie nie, bo na razie głucha cisza z Twojej strony.... O.O.
            • Gość: 130rapid Re: SKODA nie urażona IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 10:30
              Gość portalu: O.O. napisał(a):

              > ||||||||||||||| Gdzież ja bym śmiał urazić Skodę !
              (Urażenie było z przymrużeniem ;-)))

              Z tego co wiem JP szczęśliwie przetestował bieżnikowane opony na dwupasmówce i
              przy 140 km/h nic mu z nich nie odpadło. ;-) PZDR
              • Gość: Arturo Re: SKODA nie urażona IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 22.11.01, 16:07
                Pierwszy test bieżnikowanych ( a dokładnie nalewek) przy którym odpada zwykle
                90% to sprawdzenie sztywności boku opony. Sprawdż po prostu jak sztywny masz
                bok opony w kolejnych kółkach od "kompletu". Zwykle niestety w każdym kole pod
                piękną nalewka jest inna opona i to wystarczy, by przy wiekszych obciążeniach
                auto zachowywało sie w trudniejszy do przewidzenia sposób. A większe obciążenia
                wcale nie muszą być przy większych prędkościach - wystarczy 70km/h w ostrym
                zakręcie albo gwałtowne hamowanie na kiepskiej drodze. Ogólnie nalewki mają
                jedną pozytywną cechę - cena - reszta warta jest zastanowienia. W kupionym
                aucie były właściciel dorzucił mi 2 komplety nalewek bo oryginały juz były łyse
                i uwierzcie mi wszystko było fajnie do 110 na prostej drodze - po miesiącu
                kupiłem "normalne" opony i od razu poczułem się pewniej. Inną sprawą są
                zimówki - zwłaszcza jak ktos zima nie rozwija prędkości powyżej 80 niby te same
                wady ale sporo ludzi sie decyduje.
                • Gość: JP Skoda Rulez ale na jakich oponach :? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.11.01, 16:40
                  Niezupełnie Rapid130, 140km/h to grzałem na starych "slickach" :)))
                  Na tych jechałem pare razy 100-110 ale krótki kawałek (i nic sie nie stało
                  narazie). Krótki kawałek czyli jakieś 300m :) bo tyle gdzieś wystarczy żeby
                  mojego Rapida rozbujać do 110km/h hehe :)

                  O.O. ZGŁOŚ SIĘ !!! Odpowiedz na moje pytanie ze 3 posty wczesniej postawione !!!
    • Gość: Tomasz Re: Opony wulkanizowane ??? IP: 192.168.2.* 22.11.01, 19:36
      W Olsztynie widziałem ostatnio "naliwajki", wyglšdały pięknie i już od
      50,-pln / sztukę. Osobi�cie wolałbym już "używki" za 20,-pln więcej.
      Dobre "używki" trudno dostać ale warto podjšć trud (nowa ok 200,-pln za sztukę)
    • Gość: Andrzej Re: Opony wulkanizowane ??? IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.11.01, 20:40
      Kolego, nie wiem jaki masz staż za kółkiem, ale Twoje pytanie mnie dziwi
      (przepraszam). Najpierw kupuje się opony, później ,,alusy". Jeżeli chcesz
      oszczędzać kupując biażnikowane opony, to proponuję sprzedać ,,alusy" i wtedy
      wystarczy na nowe opony na stalowych obręczach. Pozdrawiam i życzę szarokiej
      drogi.
      • Gość: JP Re: Opony wulkanizowane ??? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.11.01, 21:25
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Kolego, nie wiem jaki masz staż za kółkiem, ale Twoje pytanie mnie dziwi
        > (przepraszam). Najpierw kupuje się opony, później ,,alusy". Jeżeli chcesz
        > oszczędzać kupując biażnikowane opony, to proponuję sprzedać ,,alusy" i wtedy
        > wystarczy na nowe opony na stalowych obręczach. Pozdrawiam i życzę szarokiej
        > drogi.

        ymm...emm...nooo...tego...nie wiem jak co to powiedziec żebys zrozumiał
        (przepraszam).
        Widziales kiedys Rapida ze stalowymi felgami ? Są takie ale to już nie "to"...
        Po za tym ktos kto kupuje takie auto za 2500zł(a szuka go kilka miesiecy) i
        dostaje w prezencie oryginalnie montowane w tym modelu alufelgi to predzej sobie
        da reke odciać niż sprzeda te alufelgi :)
        Mam nadzieje ze chociaż w 1% wiesz jakie to uczucie...
        JP
    • Gość: !! Re: Opony wulkanizowane ??? IP: 212.244.170.* 26.11.01, 09:35
      Krótko : po przebrnięciu przez cały wątek nasunęły mi się propozycje :
      - opony tylko porzucone w polskich rowach przydrożnych, za darmo(!),
      - płyny, klocki, szczęki hamulcowe - wyproszone w warsztatach po wymianie, za
      bezcen,
      - oleje te tańsze: słonecznikowe, bartek, uniwersalny...
      - żarówki - jeśli masz dobry wzrok, wystarczą postojowe,
      - it.d., it.p., tanio, oszczędnie, ekonomicznie, ekologicznie - a najlepiej auta
      ze szrotu . . .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka