Dodaj do ulubionych

o małym autku raz jeszcze

24.01.07, 14:03
wiem, wiem, że to już było nie raz ale przjżałam opinie na forum, może pojawi
się coś nowego

szukam autka miejskiego, do 12 tys (czyli roczniki 1997-1999), koniecznie 5
drzwi, ekonomiczne i w ogóle ma być super :)))

rozważam opcję Renault Clio II (śliczne), Ford Fiesta (tani- można kupić full
opcję za 9-10 tys), Mazda 121 (czy ona różni się czymś od fiesty??), Opel
Corsa. Który z nich byście polecali i dlaczego?
Ja najchętniej kupiłabym chyba Clio ale jest ich na rynku niewiele i są
najdroższe wśród rozważanych przeze mnie.
Opcją B jest ewentualnie Corolla lub Almera hatchback ale tu wchodzą chyba w
grę wieksze koszty eksploatacji i wyższe OC, prawda?
Z góry dziękuję za pomoc :)))
Obserwuj wątek
    • smellson Re: o małym autku raz jeszcze 24.01.07, 14:05
      tak tak, zauważyłam że poniżej jest prawie identyczny wątek ale trochę inne
      opcje. może ktoś jednak odpisze :))
      Yaris niestetey powyżej moich możliwości finansowych :((
    • qamillo Niestety zprzykrością.. 24.01.07, 14:08
      stwierdzam,ze Twój gust jest poważnie wykoślawiony.Jak o masówce z tworzywa
      sztucznego,najtańszym badziewiu francuskim o badziewnej jakości ,badziewnym
      wykonaniu i materiałach można pisać "śliczne" Plastykowymi durszlakami z tesco
      też sie tak podniecasz? co9 Cie jeszcze kręci -chińskie deski do prasowania?
      śliczny to może jest aston martin albo bentley...jeśli to wogóle istotne..
      • smellson Re: Niestety zprzykrością.. 24.01.07, 14:19
        czy ta odpowiedź miała mi pomóc w podjęciu decyzji??
        wielkie dzięki, rzeczywiście zmieniłam zdanie- chyba kupię sobie bentleya za te
        12 tysiaków a na dachu zamontuję chińską deskę do prasowania, bo trafiłeś w
        sedno-to właśnie mnie podnieca
        • qamillo Re: Niestety zprzykrością.. 24.01.07, 15:30
          no okej/nie musisz sie obrażać.Chciałem Ci tylko uświadomić ,ze "śliczne"
          renault to jeszcze jeden temat jakościowo porównywalny z włoskim agd...w tej
          cenie można kupic furke naprawde ładną,większą,wypasioną.Skoro decydujesz sie
          na "taczusie" z francji- szanujemy Twój wybór-parafrazując jedna z reklam...
          • akinka6 O małym autku 25.01.07, 05:56
            Ja ostatnio za 10 tys. kupiłam Clio z 99r., ale tylko 3-drzwiowy z ABS i 4
            poduszkami. Miałam ten komfort, że każdy samochód , który mi się podobał (było
            ich kilka)jechał najpierw do zaprzyjaźnionego warsztatu i tam panowie mechanicy
            go dokładnie przeglądali. Bardzo podobała mi się Astra Classic, niewielki
            przebieg, żadnych zadrapań, wgnieceń, bezwypadkowa wg właściciela, śliczna. Po
            przeglądzie okazało się, że samochód był po poważnym wypadku, przednia i tylna
            szyba były wymieniane, lewy próg i co najgorsze również słupek lewy. Gdyby nie
            ten przegląd - to miałabym niezły problem.
            Tak więc kupując samochód używany jeśli nie masz takiej możliwości jak ja, to
            przejrzyj dokładnie całą książkę serwisową - może tam znajdziesz jakieś
            informacje, obejrzyj dokładnie całą blachę, pod kątem czy nie widzisz np.
            wgnieceń, przejedź się ze sprzedającym żebyś słyszała pracę silnika, spróbuj
            sama się przejechać i zwróć uwagę na ew.zgrzyty, trudności ze zmianą biegów,
            ciężko wciska się sprzęgło itp.
            Udanego zakupu Ci życzę.
            • smellson Re: O małym autku 25.01.07, 12:51
              dzięki za wskazowki
              ja zamierzam zabrać kandydatowmdo stacji diagnostycznej na dokladny przeglad i
              sprawdzenie powlok lakierniczych; wole zainwestowac przy zakupie niz-tak jak w
              opisanym wypadku-natknac sie na mine

              a co powiedzial Ci sprzedajacy te sliczna i 'bezwypadkowa'astre??
              • akinka6 Re: O małym autku 25.01.07, 12:56
                Tak oczywiście, ale ja kupowałam w komisie. Poza tym przed przejażdżką do
                warsztatu przeglądałam książkę serwisową i nie było tam żadnego wpisu, dlatego
                byłam taka zachwycona. Masz rację z tą stacją diagnostyczną. Gdybym ja w pobliżu
                nie miała takiego warsztatu to zapewne bym zrobiła tak samo.
                • smellson Re: O małym autku 25.01.07, 22:03
                  ja nie mam 'zaprzyjaźnionego' warsztatu więc stacja wydaje mi się bardziej
                  obiektywna i pewnie lepiej wyposażona pod kątem diagnostyki auta

                  a czy jestś zadowolona z wyboru? polecałąbyś corsę? kupowałaś krajową czy
                  sprowadzaną

                  pzdr :)
                  • akinka6 Re: O małym autku 26.01.07, 06:07
                    To moje Clio było w 2004 r. sprowadzone z Niemiec. Jest w nim istotnie b.dużo
                    plastyku. Może Corsa będzie bardziej metalowa, nie wiem natomiast jak będzie z
                    jazdą. Bo golfik był dosyć twardy/sztywny w prowadzeniu (tak to określają
                    mężczyźni) natomiast to clio mimo, że nie ma wspomagania to prowadzi się
                    b.lekko, poza tym przez to, że tył nie jest wydłużony jak właśnie corsa, czy
                    golfik to jest doskonały w cofaniu. Najśmieszniejsze jednak z tym moim zakupem
                    było to, że od zawsze powtarzałam "żadnego francuza", a tu masz.
                    • smellson Ty tu Clio a ja Corsa ... 26.01.07, 21:30
                      akinka, juz jestem przećpana tematem...piszesz, że kupiłaś Clio a ja ćię pytam,
                      czy Corsę polecasz ;)))..jeszcze raz dzięki za rady i opinie...rzeczywiście
                      Clio w środku plastik-fantastic ale za to ople są moim zdaniem(jeśli chodzi o
                      wygląd deski etc) bardzo pogrzebowe i przedpotopowe
                  • martha_l Re: O małym autku 26.01.07, 08:46

                    A orientujesz się ile mniej więcej kosztuje taki przegląd określający stan
                    samochodu?

                    Ja wybrałambym Corsę, serwis i części duże tańsze i lepsze niż do francuza.
                    Poza tym nie rozumiem co znaczy, że Corsa jest bardziej wydłużona niż Clio...
                    • akinka6 Re: O małym autku 26.01.07, 14:31
                      Zupełnie nie wiem jaki może być koszt takiego przeglądu. Ale zadzwoń może do
                      jakiegoś serwisu opla (jeśli chcesz firmowy), ale to są dodatkowe koszty.
                      Dlatego ja wszystkie swoje autka jakie miałam, gdy już były po gwarancji
                      serwisowałam w normalnym (prywatnym) warsztacie. Co Ci da sprawdzenie blachy -
                      większość samochodów ok.10 letnich jeśli nie jest systematycznie konserwowana
                      (również zabezpieczenie od spodu - znów nie znam fachowej nazwy) to będzie je
                      żarła rdza. Ten mój ostatni był sprawdzany wizualnie z jakąś specjalną lampą, że
                      widać było każde wgłębienie, rysa, sprawdzanie czy nie ma wycieków, hamulce i
                      jakieś tam inne czynności, które w takim przeglądzie są niezbędne. A części -
                      czy muszą być oryginalne. Mnie wystarczą zamienniki, byle spełniały swoje
                      zadanie. Martha kupujesz samochód kilkuletni, więc nie cuduj - to jest tylko
                      samochód. Za dwa trzy lata jak Ci nie będzie odpowiadał to go sprzedasz i kupisz
                      następny.
                      • martha_l Re: O małym autku 26.01.07, 20:22

                        Zapytałam tylko o cenę przetrzepania samochodu a Ty od razu, że cuduję. Poza
                        tym dla mnie to nie jest "tylko auto" ale pojazd, który ma być bezpieczny. Nie
                        chcę kupić pukniętego tylko po to by pewnego dnia, bez ostrzeżenia wylecieć z
                        zakrętu. I oczywiście w swojej klasie szukam czegoś, co reprezentuje sobą
                        najlepszy poziom techniczny i wizualny, ale to raczej normalne :)
                        • akinka6 Re: O małym autku 27.01.07, 05:30
                          Martha tu masz trochę opinii nt. corsy. I nie obrażaj się za to cudowanie i za
                          "tylko auto". Ja już "parę dni" jeżdżę, miałam różne jeździdełka i tak naprawdę
                          najbezpieczniej czułam się w golfiku ale to niestety już staruszek w tym roku
                          skończy 20 lat (mimo, że jeszcze jest na chodzie), ale z żalem musiałam się z
                          nim rozstać. I tak jak Ty każdy samochód przed kupnem musiał być sprawdzony w
                          warsztacie właśnie ze względu na bezpieczeństwo.
                          www.motofakty.pl/opinie/?marka=804&model=512
                          • smellson Re: O małym autku 27.01.07, 12:30
                            akinka ma rację z tym,że absolutnie każde takie auto trzeba sprawdzić...myślę,
                            że kupując takie starsze egzemplarze to bardziej niż ogólne opinie o modelu
                            liczy się konkretne auto, które kupimy (bądź nie)- jego historia, sposób
                            eksploatacji, garażowanie etc. Tylko jak tu trafić na dobry samochód a nie
                            naciąć się nma minę??? Obawiam się, że żeby nie wiem jak sparwdzać, to cośam
                            zawsze wyjdzie :((
                          • smellson Re: O małym autku 27.01.07, 12:31
                            aha, koszt przeglądu to w Łodzi to ok 150 zł a za sprawdzenie powłok
                            lakierniczych znajomy zapłacił 300 zł ( i dobrze, że zapłacił, bo okazało się,
                            że bezwypadkowe audi miało jedną wielką szpachlę zamiast blachy ;((()
      • 11slavo Re: Niestety zprzykrością.. 26.01.07, 00:05
        A co gust ma wspolnego z tworzywem sztucznym czy co tam jeszcze piszesz???
        Moze podasz przyklad autka miejskiego za 12 tysiakow z tytanu, magnezu,
        weglikow spiekanych, a moze ze zlota?
      • piotr33k2 Re: Niestety zprzykrością.. 27.01.07, 22:47
        qamillo napisał:

        > stwierdzam,ze Twój gust jest poważnie wykoślawiony.Jak o masówce z tworzywa
        > sztucznego,najtańszym badziewiu francuskim o badziewnej jakości ,badziewnym
        > wykonaniu i materiałach można pisać "śliczne" Plastykowymi durszlakami z
        tesco
        > też sie tak podniecasz? co9 Cie jeszcze kręci -chińskie deski do prasowania?
        > śliczny to może jest aston martin albo bentley...jeśli to wogóle istotne..
        ośle chyba nigdy ani nawet nie jechałeś ani nawet nie siedziałęś w clio
        dwójce ,jeden z najlepszych samochodzików w swoje klasie, najlepiej wyposażony
        w danej chwili do konkurencji kiedy był produkowany ,z awaryjnoscią to tez
        mity,napewno nie więcej awaryjny od rywali a silniki jedne z
        lepszych ,szczegolnie diesle.
    • dyfuzor93 Re: o małym autku raz jeszcze 28.01.07, 11:59
      witam Cię ja szukałbym corolli jeśli tylko nie była puknięta tzn. nie ma
      ruszonej płyty podłogowej to można kupować bardzo trwałe auto i wytrzyma dużo
      więcej niż clio czy corsa zresztą jest o rozmiar większe i to japończyk
      jeździłem 10 letnią z motorkiem 1.3 bardzo ładnie chodzi poniżej 13 do setki
      sporo miejsca i przez 8 lat
      nic sie nie zepsuło jest ekonomiczna sam polowałem na corolle z 2000 ale nie
      było kupiłem yarisa 1.0 2003, na yarisa musiałabyś mieć min 18, szukaj toyoty
      znam ludzi którzy raz wsiedli i nie chcą znać innego znajomy rodziców jeździ 3
      toyota najpierw corolla później carina teraz avensis a żona yaris w automacie
      pozdrawiam
      • smellson Re: o małym autku raz jeszcze 29.01.07, 22:40

        "witam Cię ja szukałbym corolli jeśli tylko nie była puknięta tzn. nie ma
        ruszonej płyty podłogowej"

        a jak to sprawdzić? czy to też wykażą podczas takiego przeglądu/oglądu wstępnego
        w stacji diagnostycznej? właśnie najbardziej boję się, że kupię coś po wypadku,
        o czym nie będę miała pojęcia; kiedy przeglądam ogłoszenia to automatycznie
        odrzucam wszelkie 'okazje', bo w okazje nie wierzę-myślę, że to są właśnie
        jakieś zakamuflowane 'miny'
        • piotr33k2 Re: o małym autku raz jeszcze 29.01.07, 23:01
          ciężko taką znależć na rynku wtórnym ,a kto ma to łatwo sie tego nie
          pozbywa ,jeszcze dieselka na dodatek , tzn są ale walone szapchlowane itd.
          itp . albo ponad dziesięcioletnie .
        • dyfuzor93 Re: o małym autku raz jeszcze 30.01.07, 00:13
          nigdy nie mozesz być pewna do końca czy auto nie było uderzone ale jak wjedziesz
          na kanal to wiele może powiedziec spod samochodu sprawdza Ci geometrie a jesli
          bedzie cos nie tak to trzeba odpuscic okazje sa typu od osoby starszej albo 2
          auto w rodzinie badz jezdzony przez kobiete jak ktos ma dobre auto to nie
          schodzi z ceny o tej plycie tak wypowaiadaja sie mechanicy i uzytkownicy jesli
          trafisz na dobra corolke to mysle ze bedziesz zadowolona moze nie powali na
          kolana wygladem ale praktycznoscia i niezawodnoscia :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka