Dodaj do ulubionych

Sportowe TDI? czy to wogole możliwe?

27.01.07, 12:35
Niebawem mam zamiar rozstac sie z moim autem, teraz jezdze tdi 110km.Nie
ukrywam ze nastepny tez ma byc dislem ..ale zalozmy ze ma byc to auto ktorym
mozna bedzie sie "scignac"...a na ten post naszlo mnie pod wplyweem nowego
punto w dislu z moca 130km...ponoc mialo to byc auto niby sportowe..ale jak
stwierdzil prowadzacy w TV ktory testowal auto ,trochy im to nie wyszlo..wiec
pytanie moje jest takie..nad jaki autem sie zastanowic...ma byc szybko, a
jednoczesnie w miare ekonomicznie ...no i wazne by cena nie byla z kosmosu ,
no i wazny abym nie mial kompelekosw gdy nie stane na swiatlach obok
benzyniaka..auto ma byc 4 drzwiowe ,dzieki za rady
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 27.01.07, 13:06
      za duza masa .. i to juz wlasciwie wszystko .. auto benzynowe o takiej samej
      mocy bedzie lzejsze.
      • moderator10 Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 27.01.07, 13:11
        Seat Ibiza Cupra TDI 160KM 7.5 sec do 100 ale tani nie bedzie.
        Moze jeszcze Ibiza FR TDI 130KM cos chyba ok 70tys zl i mozna moc
        powiekszyc do ok 180 KM.
        • obrzezna Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 27.01.07, 13:21
          Kurcze troche nie pasuje do mymogów ale i tak napisze :). Auto 3 drzwiowe no i
          cena od 80tyś. (ale może teraz są jakieś rabaty). Astra 3 1.9 CDTI, 150 kucyków.
          Jeździłem kilka dni i się zakochałem...
        • tiges_wiz Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 27.01.07, 21:48
          to nie jest auto sportowe .. zly rozklad mas, zwykly mistrz prostej.
          • obrzezna Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 29.01.07, 08:58
            słuchaj, żadne z wymienionych aut nie jest sportowe bo... nie ma klatki :D, nie
            sądze żeby pytającemy chodziło o demona szos mogącego chodzić w zakręt 180
            stopni przy prędkości 200km/h, jest bardziej sportowy niz 95% (może nawet
            więcej) samochodów jeżdżacych po naszych ulicach... a tak na marginesie - dobrze
            sobie radzi w zakrętach, jak nie jeździłeś to uwierz mi na słowo a nie zarzucasz
            "zły rozkład mas", takie rzeczy są może i istotne, ale na torze...

            pozdrawiam
            • tiges_wiz Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 29.01.07, 09:12
              wybacz, ale jeszcze nie widzialem w sporcie po za sportem pt. 1/4 mili, zeby sie
              tylko moc liczyla.

              Taki gokart ma silnik 40 KM a objedzie na torze dowolnego "sportowego" FWD.
            • speedone Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 29.01.07, 09:41
              obrzezna napisała:

              > słuchaj, żadne z wymienionych aut nie jest sportowe bo... nie ma klatki :D, nie
              > sądze żeby pytającemy chodziło o demona szos mogącego chodzić w zakręt 180
              > stopni przy prędkości 200km/h, jest bardziej sportowy niz 95% (może nawet
              > więcej) samochodów jeżdżacych po naszych ulicach... a tak na marginesie - dobrz
              > e
              > sobie radzi w zakrętach, jak nie jeździłeś to uwierz mi na słowo a nie zarzucas
              > z
              > "zły rozkład mas", takie rzeczy są może i istotne, ale na torze...
              >
              > pozdrawiam

              przejedz sie honda prelude i poczujesz co to rozkład masy cos niesamowitego
              • obrzezna Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 29.01.07, 23:13
                ludzie czy wyście pogłupieli, jeden wyskakuje mi z gokartem o drugi z hondą 2
                razy wiekszą i tyle razy droższą... i co, pojedziesz gokartem na zakupy??? rusz
                główką czasem :> lol, rozkład masy tak jak pisałem ma znaczenie ale na torze,
                jeżeli ulica to Wasz tor to ja się do tramwaju przesiadam, hmmm, a może porsche
                boxter, może zrobią diesla no i zaje... przepraszam dobrze się trzyma na
                zarętach? :) a może tak bliżej tematu? :>
                • tiges_wiz Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 30.01.07, 08:39
                  temat jest auto SPORTOWE a nie NA ZAKUPY.
                  sportowe przede wszystkim jezdzi dobrze na zakretach
                  • obrzezna Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 30.01.07, 09:19
                    no tak, zwracam honor, gokart w dieslu będzie najlepszym rozwiązaniem :D
                    • tiges_wiz Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 30.01.07, 09:25
                      to akurat byl przyklad na co innego.
                      Przyklad na to, ze nie moc jest najwazniejszym czynnikiem auta sportowego, a
                      prowadzenie i trzymanie boczne. Tym wlasnie rozni sie mistrz prostej (moze byc
                      diesel) od auta sportowego.

                      A teraz przeczytaj to powoli i ze zrozumieniem.
                      • obrzezna Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 30.01.07, 10:41
                        hmmm, ze zrozumieniem mówisz? nie rozumiem :P, pzrzeczytałem tekst autora tematu
                        i nie widze żeby chciał On startować w rajdach tylko pozbyć się kompleksów które
                        go dopadają na światłach :], nie będzie brał udziału w wyścigach ulicznych po
                        krętych drogach starego miasta :), dobrze rozumiem mistrzu czy nie? więc po kij
                        ten człowiek ma płacić duuużo więcej za rzeczy typu "idealny rozkład" masy?
                        może Ty też wczytasz się dokładniej i postarasz się zrozumieć co autor miał na
                        myśli...
                        • tiges_wiz Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 30.01.07, 10:45
                          niestety zawsze benzyniak o takiej samej mocy bedzie szybszy bo lzejszy, ale jak
                          gosc chce leczyc kompleksy to przydalby sie jakis lekarz a nie auto ;)
                          • obrzezna Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 30.01.07, 11:45
                            i tutaj akurat się zgadzamy :D
                          • nonentity Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 30.01.07, 21:24
                            Czytam sobie czytam nie pierwszy post i smiem stwierdzic, ze starsznie
                            zarozumialy jestes gosciu w podrasowanym polonezie?. Slyszych, ze gdzies dzwoni,
                            ale nie bardzo wiesz w ktorym kosciele.
                            • sum_tzw_olimpijczyk Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 30.01.07, 21:32
                              Lepiej przywyknij:) Zaraz Ci sypnie tabelą jak to jego Sierra przyspiesza na 1,
                              2 , 3, 4, 5 i wstecznym biegu od 0, 20, 53, 106, 139km/h. I że przy tym
                              wszystkim pali tyle co diesel. I że niemożliwe mieć 10s w 110KM dieslu (ja mam
                              np. 10,5s, a pod maską stare tdi 110KM)
                              • mobile5 Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 30.01.07, 23:04
                                sum_tzw_olimpijczyk napisał:
                                I że niemożliwe mieć 10s w 110KM dieslu (ja mam
                                > np. 10,5s, a pod maską stare tdi 110KM)

                                Nowe będzie cięższe o 100-150kG i o 10,5 będzie trudniej.
                              • tiges_wiz Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 31.01.07, 10:13
                                > wszystkim pali tyle co diesel. I że niemożliwe mieć 10s w 110KM dieslu (ja mam
                                > np. 10,5s, a pod maską stare tdi 110KM)

                                ale ile to wazy? masz klimatyzacje, wyrypator i bulgotnice?
                                uwazasz, ze dane ktore podalem sa nieprawdziwe? Jezeli sa prawdziwe, to zamilcz.
                            • obrzezna Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 01.02.07, 07:38
                              tia, a teraz mi powiedz na jakiej podstawie wywnioskowales ze jezdze
                              podrasowanym polonezem? nie odpowiada to nie czytaj :>
                              • nonentity Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 01.02.07, 17:28
                                To sie tyczylo tego ...90kw rear drive...:).
      • 11slavo Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 28.01.07, 22:59
        A ile takie niby TDI 1.9 np. Ibiza czy inny Golf bedzie ciezszy od benzyniaka
        1.8 czy 2.0 T czy wolnossace? 30 kg? Faktycznie przy masie 1300-1400 kg to
        WIELKA roznica!!! lepiej dac sobie spokoj!
      • 11slavo Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 28.01.07, 23:05
        Pozwolilem sobie sprawdzic na przykladzie Ibizy oraz Leona te szalencze roznice
        w masie wlasnej benzyniaka i diesla o podobnych osiagach- szkoda gadac toz ten
        diesel jest 3 razy ciezszy!!!


        ;-)
    • leon.zbowidowiec Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 27.01.07, 14:23
      Mysle ze Audi A4 3.0 TDI spelnia Twoje oczekiwania. Jedyny problem to co uznamy
      za cene kosmiczna bo 6.8s do 100km gwarantuje ze raczej nie bedziesz mial
      kompleksow do wiekszosci poruszajacych sie obok Ciebie.

      > no i wazny abym nie mial kompelekosw gdy nie stane na swiatlach obok
      > benzyniaka..auto ma byc 4 drzwiowe ,dzieki za rady
    • wujo_prezio Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 27.01.07, 14:36
      moze octavia RS Tdi, 170 KM. Avensis D-Cat tez 170 koni,
      • kodem_pl Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 27.01.07, 15:02
        Ten silnik toyoty nie jest ani tak szybki ani tak oszczedny jak powinien;-)

        Octavia jest 5d.
    • damianco Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 27.01.07, 14:39
      powertdi napisał:

      > Niebawem mam zamiar rozstac sie z moim autem, teraz jezdze tdi 110km.Nie
      > ukrywam ze nastepny tez ma byc dislem ..ale zalozmy ze ma byc to auto ktorym
      > mozna bedzie sie "scignac"...a na ten post naszlo mnie pod wplyweem nowego
      > punto w dislu z moca 130km...ponoc mialo to byc auto niby sportowe..ale jak
      > stwierdzil prowadzacy w TV ktory testowal auto ,trochy im to nie wyszlo..wiec
      > pytanie moje jest takie..nad jaki autem sie zastanowic...ma byc szybko, a
      > jednoczesnie w miare ekonomicznie ...no i wazne by cena nie byla z kosmosu ,
      > no i wazny abym nie mial kompelekosw gdy nie stane na swiatlach obok
      > benzyniaka..auto ma byc 4 drzwiowe ,dzieki za rady

      jak masz kompleksy jeżdżąc dieslem to idź do psychologa
    • notmyself Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 27.01.07, 14:58
      TDI na pompowtryskach i bez fapa. Najlepiej awd :) Do tego fmic, jakaś locha
      przelotowy wydech, sporowy wałek i będzie w okolicach 250hp. Objadą Cię auta
      których i tak tanim kosztem objechać się nie da.
    • kodem_pl Jaka cena mistrzu? 27.01.07, 15:02
      To klucz:-D
    • robert888 każde TDi jest sportawe - zwłaszcza te z kratką 29.01.07, 09:04
    • niknejm Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 29.01.07, 09:54
      A o jakich pieniądzach tu mówimy? Jeśli chcesz coś w miarę szybkiego i
      zwinnego, weź albo BMW 320d, albo np. Golfa (lub inne 'golfopodobne' typu Seat
      czy Skoda) w najmocniejszych dieslowskich wersjach silnikowych (2.0 i 1.9 o
      najwyższej mocy).
      Wbrew pozorom Fabia TDi 130KM nieźle jeździ, jeśli nie masz zbyt wiele do
      wydania.

      Pzdr
      Niknejm
      • tiges_wiz Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 29.01.07, 10:01
        do przodu moze i tak, ale juz na zakretach jest problem ;)
        • niknejm Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 29.01.07, 10:04
          tiges_wiz napisał:

          > do przodu moze i tak, ale juz na zakretach jest problem ;)

          Diesle zazwyczaj nie są w tym mistrzami (rozkład mas). Choć w TopGear testowano
          Fabię równolegle z Mini na torze. I Fabia nawet dobrze sobie radziła na
          zakrętach. Więc nie jest tak źle.

          Pzdr
          Niknejm
          • tiges_wiz Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 29.01.07, 10:26
            cieakwe jakby tam wypadl mirafiori 132 2.0 DOHC ;)
            • trzy-szostki Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 29.01.07, 11:47
              Nazywanie silnika,ktory ma 150 koni sportowym przypomina nazywanie jabola winem.
              No chyba,ze to ma siedziec w pojezdzie wagi trabanta...
              • obrzezna Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 29.01.07, 23:18
                150 koni + kiepski rozkład mas :D
            • lizergowy Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 30.01.07, 02:06
              Mirafiori to fiat 131...
    • dezel Naucz sie wykorzystywać to, co masz.. 30.01.07, 12:01
      Ten twój 110 KM ma jakieś 10 sek do 100 km/h, co spod świateł wystarczy na
      wiekszość ścigantów. Tylko naucz sie operować sprzęgłem.
      1. światła, trzymasz obroty ok 2200-2500, zmiana świateł szybko puszczasz
      sprzęgło (naucz się wyczuwać w którym miejscu bierze)
      2. Ciągniesz do jakiś 2800-3000 i szybka zmiana biegów (obroty spadają do ok 2200)
      3. czwórka jest przy ok 75 km/h - masz ok 2200 obrotów i cały czas kopa pod
      pedałem (benzyna w tym czasie traci oddech na 2 biegu, a jakakolwiek zmiana
      biegu z 5000 obrotów spada na 3000)
      4. Zanim benzyna znowu złapie oddech - ty jesteś 20 m w przodzie.

      PS Dzięki takiemu operowaniu sprzęgłem w większości przypadków jestem pierwszy
      spod świateł i mam pompę sprzegła z nieodbijającą sprężyką :-) Koszt naprawy ok
      20 złp - koszt wymiany ok 200, ale po 150 tys to nie ma się co dziwić -
      wymieniam za tydzień...:-)
      Pozdrawiam...
      • tiges_wiz Re: Naucz sie wykorzystywać to, co masz.. 30.01.07, 12:23
        110 KM i 10 sekund? Hehehe .. chyba z naklejka Turbo Power na klapie.
        Zobaczmy:
        VW Jetta 105 KM - 11.9 s
        VW Jetta 140 KM - 9.7
        VW Passat 105 KM - 12.1
        Ford Focus 1.6 TDCI 109 KM - 11 s
        1.8 Duratorq TDCi (115 KM) - 10.9 s

        Kurde nie ma .. u opla i skody to samo. 110 KM to zdecydowanie 11s dla diesli.

        > 3. czwórka jest przy ok 75 km/h - masz ok 2200 obrotów i cały czas kopa pod
        > pedałem (benzyna w tym czasie traci oddech na 2 biegu, a jakakolwiek zmiana
        > biegu z 5000 obrotów spada na 3000)

        a to juz niezle wishfull thinking i senne marzenia. Gdzie tak sie dzieje w need
        for speed? To znaczy, ze jak ja mam 9.9 do setki to objedzie mnie diesel na 4
        biegu?
      • niknejm Re: Naucz sie wykorzystywać to, co masz.. 30.01.07, 14:46
        dezel napisał:

        > Ten twój 110 KM ma jakieś 10 sek do 100 km/h, co spod świateł wystarczy na
        > wiekszość ścigantów. Tylko naucz sie operować sprzęgłem.
        > 1. światła, trzymasz obroty ok 2200-2500, zmiana świateł szybko puszczasz
        > sprzęgło (naucz się wyczuwać w którym miejscu bierze)
        > 2. Ciągniesz do jakiś 2800-3000 i szybka zmiana biegów (obroty spadają do ok
        > 2200)
        > 3. czwórka jest przy ok 75 km/h - masz ok 2200 obrotów i cały czas kopa pod
        > pedałem (benzyna w tym czasie traci oddech na 2 biegu, a jakakolwiek zmiana
        > biegu z 5000 obrotów spada na 3000)

        Zależy jaka benzyna. U mnie akurat zakres 80-110 na II pozwala odskoczyć 95%
        aut jeżdżących po drogach PL. Przydatne przy włączaniu się do ruchu na drogach
        przelotowych i przy wyprzedzaniu. :-)

        Z drugiej strony - niektóre diesle naprawdę fajnie jadą - np. Volvo z silnikiem
        D5 185KM. Z tym, że jak porównać to do benzynowego 2.5T (moc dochodzi do 300KM
        w zależności od wersji) to ten dieselek znowu wydaje się mułem :-(

        Pzdr
        Niknejm
        • tiges_wiz Re: Naucz sie wykorzystywać to, co masz.. 30.01.07, 14:49
          ale 185 KM to nie 110 :)
          • powertdi To ja moze pare słowek.. 30.01.07, 16:24
            Zakladajac watek , mialem oczywiscie na mysli auto zwinne i dynamiczne mimo iz
            disel, sportowe ...oczywiscie w cudzyslowiu (")bo czego tu wymagac :)..teraz
            jedze pasatem .do setki zdecydowanie powyzej 10..jesli chodzi o koszta..to mam
            zamiar wydac tyle ile wydalem kupujac pasata max 65 tys. auto oczywiscie
            uzywane...moze teraz bedzie latwiej wam doradzic..bo pytam serio
            • tiges_wiz Re: To ja moze pare słowek.. 30.01.07, 16:26
              im wiecej mocy i mniej wagi tym lepiej ;)
            • mike68 Re: To ja moze pare słowek.. 30.01.07, 21:01
              no to bmw 330d z lat 2002-3 po liftingu + program i będziesz miał identycznie
              www.youtube.com/watch?v=_hYh3oN63jE
              a do setki lekko ponad 6s
            • leon.zbowidowiec Re: To ja moze pare słowek.. 30.01.07, 23:07
              No to jak nie A4 3.0 TDI to moze A3 1.9TDI 130 km (moze nawet quattro chociaz
              to w A3 to haldex a w A4 torsen:))
        • simon_r Re: Naucz sie wykorzystywać to, co masz.. 31.01.07, 10:28
          Nie wiem czy byłeś wtedy na spocie na Bemowie gdy Vassago ścigał się swoim
          starym Civickiem właśnie z podrasowaną T5tką... Volvo zostało wtedy 3 długości
          za Cifem, który miął tylko 135KM...
          Wcześniej to samo Volvo pokonało Prkerowego Accorda z NOSem...

          A dezel chrzani głupoty.. nawet mój stary kanciak z silniczkiem D13B1 (gażnik i
          tylko 75KM) łykał na światłach każdego TDI.. tracił oddech (na dwójce) dopiero
          przy 120/h gdy dizle były już daleko w tyle bo niestety kolesie musieli w
          międzyczasie trzy razy zmienić bieg co kosztowało ich dużo sekund.

          -------
          Pomóżcie w projekcie www.crx.simons.pl
          • lapufkasz Re: Naucz sie wykorzystywać to, co masz.. 31.01.07, 10:38
            simon_r napisał:

            > A dezel chrzani głupoty.. nawet mój stary kanciak z silniczkiem D13B1 (gażnik
            i
            > tylko 75KM) łykał na światłach każdego TDI.. tracił oddech (na dwójce) dopiero
            > przy 120/h gdy dizle były już daleko w tyle bo niestety kolesie musieli w
            > międzyczasie trzy razy zmienić bieg co kosztowało ich dużo sekund.
            >

            Taki jestes pewny .Ja przyjade swoim (standardowy silnik tdi 1.9 ) i jesli
            cie objade to bede mogl spalic twojego grata jeli nie to ty spalisz
            mojego .Idziesz na taki zaklad?
            • simon_r Re: Naucz sie wykorzystywać to, co masz.. 05.02.07, 15:18
              niestety już tego nie zrobimy bo kanciaka sprzedałem... teraz jeżdżę "dyzlem"
              służbowym i niestety w przeciwieństwie do Ciebie mam porównanie tego co miałem i
              tego co mam... wychodzi na niekorzyść "dyzla"
          • tiges_wiz Re: Naucz sie wykorzystywać to, co masz.. 31.01.07, 10:54
            masa misiu masa ;)
            a tak wogole z ciekawosci sprawdzilem co to za silnik ...
            ciekawe czy lapufkasz bedzie dalej taki chojrak:
            www.honda.lub.pl/htech/osiagiciv.htm
            11s dla 1.3. jak tam jest jeszcze cos lekko dlubniete, to kiepsko widze TDI przy
            tym ;)
            • lapufkasz Re: Naucz sie wykorzystywać to, co masz.. 31.01.07, 11:05
              tiges_wiz napisał:

              > masa misiu masa ;)
              > a tak wogole z ciekawosci sprawdzilem co to za silnik ...
              > ciekawe czy lapufkasz bedzie dalej taki chojrak:
              > www.honda.lub.pl/htech/osiagiciv.htm
              > 11s dla 1.3. jak tam jest jeszcze cos lekko dlubniete, to kiepsko widze TDI
              prz
              > y
              > tym ;)

              Co to za osiagi 11 sek , cos takiego objedzie zwykly stary Passat
              1.9TDI to o czym on pisze?
              Ja jesli przegram to nieznacznie z civic-iem 160KM i przypuszczam
              ze samochod mam ciezszy .Tyle tylko ze jestem w tej dobrej sytuacji ze
              wydajac jakies + 1500zl poprawiam osiagi ktore wystarcza i na taka moc.

              • tiges_wiz Re: Naucz sie wykorzystywać to, co masz.. 31.01.07, 11:15
                1.6i SiR 160 KM - 7,1s
                1.6 VTi 3dr 160 KM - 7.4s

                nie ma to jak wiara. do odwazych swiat nalezy :) probuj. 4 sekundy przy 100 km/h
                to ponad 100m. Rzeczywiscie nieznacznie :)
                • lapufkasz Re: Naucz sie wykorzystywać to, co masz.. 31.01.07, 11:24
                  tiges_wiz napisał:

                  > 1.6i SiR 160 KM - 7,1s
                  > 1.6 VTi 3dr 160 KM - 7.4s
                  >
                  > nie ma to jak wiara. do odwazych swiat nalezy :) probuj. 4 sekundy przy 100
                  km/
                  > h
                  > to ponad 100m. Rzeczywiscie nieznacznie :)

                  Ty chyba jestes ograniczony w mysleniu ?Gdzie ci napisalem cos o 11
                  sec? pisalem ze powinienem miec osiagi nieznacznie gorsze od 1.6 VTi.
                  Fabrycznie samochod o ktorym pisze z tym silnikiem 1.9tdi ma jakies
                  7.5 sekundy .
                  Osobiscie nie robilem takich pomiarow ale musza oscylowac w tych
                  granicach bo przeciez nikt sobie tego nie wymyslil.
                  Teraz kombinuj jaki to moze byc samochod.
                  • tiges_wiz Re: Naucz sie wykorzystywać to, co masz.. 31.01.07, 11:33
                    nie jestem wrozka .. jak TDI to cos z koncerny szmelcwagena.
                    niestety nic mi nie pasuje.
                    nawet fabia ma kolo 11s, octavia 12.
                    z seatow 7.3 ma 200 KM ale TSI
                    2.0 TDI 140 KM to ma 9.3.
                    do polo wsadzaja 1.4 TDI

                    Wiec jak mozesz pochwal sie jaki to seryjny 1.9 TDI ma 180 KM i wlozony jest do
                    auta wazacego kolo 1t.
                    • tiges_wiz jednak nie wszystko ... 31.01.07, 11:36
                      znalazlem jednak polo 1.9 130 KM, ale to tez tylko 9.3s.
                      • simon_r Re: jednak nie wszystko ... 05.02.07, 15:21
                        180KM to ma Pasek 1,8T ...ale to benzyna i to zaturbiona...
                    • lapufkasz Re: Naucz sie wykorzystywać to, co masz.. 31.01.07, 11:52
                      tiges_wiz napisał:

                      > nie jestem wrozka .. jak TDI to cos z koncerny szmelcwagena.
                      > niestety nic mi nie pasuje.
                      > nawet fabia ma kolo 11s, octavia 12.

                      Cos zle patrzysz Fabia RS TDI ma 9.5 sec ,Octavia RS ma 8.6 ale to juz z
                      silnika 2.0 TDI


                      > z seatow 7.3 ma 200 KM ale TSI
                      > 2.0 TDI 140 KM to ma 9.3.
                      > do polo wsadzaja 1.4 TDI

                      A nie wsadzali 1.9 130KM ?

                      > Wiec jak mozesz pochwal sie jaki to seryjny 1.9 TDI ma 180 KM i wlozony jest
                      do
                      > auta wazacego kolo 1t.

                      Nigdzie nie napisalem ze ma 180 ale ze 160KM .
                      Ale rozwieje Twoja ciekawosc ten samochod to Polo model 6N z 2001 r z
                      standardowym silnikiem Seata ibizy 1.9tdi o mocy 160 koni .
                      Jeszcze nigdy ten samochod nie spalil wiecej niz 7.5 litrow w miescie
                      srednie spalanie ok 6 litrow.
                      Ibiza z tym silnikiem katalogowo przyspieszala 7.5 sec do 100km/h

                      • daniel.muszkiet Re: Naucz sie wykorzystywać to, co masz.. 31.01.07, 11:58
                        ...
                      • tiges_wiz Re: Naucz sie wykorzystywać to, co masz.. 31.01.07, 12:02
                        to sie zgadza z moimi danymi wiec.
                        160 KM to 160 KM, szczegolnie w lekkim autku.
                        nic dziwnego ze sie objezdza auta slabsze. Wiekszosc ma jednak wersje 90 lub 105
                        KM i im twoje rady nie pomoga. Ja mam 125 KM. Docelowo jak nazwbieram ma byc tam
                        albo 2.9 24V (latwo dostepny ale ciezki, co mi nie pasuje), ale 2.0T 220 KM (ale
                        ten jest rzadki drogi i wczesniej, wiec pewnie mi sie auto eczesniej ropadnie ;)
                        .. ale plany sa :D )
                        • powertdi Re: Naucz sie wykorzystywać to, co masz.. 31.01.07, 14:19
                          co do objezdzania i moich " kompleksow" wzgledem benzynek.:) mojego pasaciora
                          1.9 tdi spokojnie objezdza moj sasiad civickiem 1.6 125km ...sprawdzone nie raz
                          wiec teraz chce miec auto z ktorym np taki civic sobie nie poradzi..
                          • tiges_wiz Re: Naucz sie wykorzystywać to, co masz.. 31.01.07, 14:42
                            no tu lapufkasz dal ci jeden przyklad ;)
                          • mike68 Re: przeczytaj moją odpowiedż wyżej 01.02.07, 06:34
                            ja miałem w serii 150KM / 330Nm w BMW 320d i seria ma ok 9,5s/100
                            teraz mam 186KM oraz 400Nm - oczywiście po chipie więc nie zdradze osiągów
                            narazie
                            auto waży 1525KG czyli 1600KG z kierowcą więc nie mało jak na model /3/
                            i spokojnie sobie radzi z większością aut mimo że silnik to 2.0d
                            Więc co dopiero 3.0d R6 ?? lekko ponad 6s do setki po zchipowaniu na 225KM-480Nm
                            jest alternatywa dla benzyniaka ?? myslę że jest i 65tyś spokojnie starcza na
                            model po liftingu czyli od 2002r
    • 50m Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 31.01.07, 14:58
      Na 1.9tdi takie jak w audi a4 spokojnie wystarcza i slabszy civik np 1.6 105km,
      1.8 td w focusie tez odpada w takim spotkaniu ...wiec po co odrazu zucac sie
      jakims 160km vti na 1.9tdi jak ktos wczesniej pisal...wogole takie porowniania
      sa bezsensu.. jesli juz chcemy prowbnywac to bierzmy zwykle dizle do zwyklych
      benzynek a doladowane disel to turbo benzynek...jesli chcemy stwierdzic
      wyzszosc jednych nad drugimi:)
      • moderator10 Re: Sportowe TDI? czy to wogole możliwe? 31.01.07, 15:16
        50m napisał:

        > Na 1.9tdi takie jak w audi a4 spokojnie wystarcza i slabszy civik np 1.6
        105km,
        >
        > 1.8 td w focusie tez odpada w takim spotkaniu ...wiec po co odrazu zucac sie
        > jakims 160km vti na 1.9tdi jak ktos wczesniej pisal...wogole takie
        porowniania
        > sa bezsensu.. jesli juz chcemy prowbnywac to bierzmy zwykle dizle do zwyklych
        > benzynek a doladowane disel to turbo benzynek...jesli chcemy stwierdzic
        > wyzszosc jednych nad drugimi:)

        a czemu np nie porownywac samochodow w/g zuzycia spalania?
        Takie Audi A4 pali srednio ok 6 litrow/100km to wezmy zucmy(oryginalna
        pisownia) przeciwnika z silnikiem benzynowym ktory rowniez bedzie
        zuzywal taka ilosc paliwa i porownajmy wtedy.
        Ludzie czy wy kiedys zrozumiecie ze silniki diesla nie po to sie
        w_z_uca do samochodow zeby byly szybsze od benzynowych ale po to
        zeby zapewnialy dobre osiagi przy stosunkowo niskim zuzyciu paliwa.
        A po drugie chcesz porownywac A4 z Civiciem zachowujac rownowage - silnik
        dodadowany vs silnik doladowany ale zupelnie bezmyslnie pomijasz kwestie
        mas czy wielkosci pojazdow.
        I jeszcze trudno sie spodziewac zeby ktos kto do tej pory jezdzil chocby
        Passatem przesiadl sie teraz do Ibizy tylko po to zeby miec lepszy
        parametr 0-100km/h.
        Miec dobre osiagi i zachowac komfort jazdy zmusza do szukania
        samochodu z silnikiem diesla o mocy powyzej 200KM a tu wybor
        praktycznie ogranicza sie do marek Audi , BMW, Mercedes .

    • notmyself Naucz sie wykorzystywać - dokladnie 31.01.07, 15:12
      Szukasz uzywki do w miare szybkiej jazdy - moja rada jest nastepujaca: A4
      quattro z silnikiem 130km AWX. Podstawa to kupic auto w dobrym stanie pod katem
      silnika i napedu (i jedno a nie dwie polowy) co bedzie trudne :) Przejechac z
      10tys i jak nie bedzie robic problemow to modyfikowac. Sa w polsce a4 z GT22.
      Taka turbina z fmic powinna dac zdecydowanie ponad 200hp. W a4 z coolerem jest
      sporo zabawy ale da sie to zrobic.
      Efekt - masz auto ktore objedzie 99.9% tego co jezdzi na polskich drogach,
      ciagnie bez laga od samego spodu, ma naped z ktorego na oske juz nie wrocisz, w
      zimie robisz kazda oske jak chcesz, auto nie jest wydmuszka (klima, elektryka,
      przyzwoita ilosc miejsca), w normalniej jezdzie spali nie wiecej niz 7-7.5 litra
      na 100. Jednym slowem auto i w miare szybkie do wygodne w normalnej eksploatacji.

      Do tiges_wiz - ty jednak masz jakis problem kolego :) Najpierw kilkanascie
      watkow o tym ze diesle a potem generalnie doladowane nie jada bo maja do dupy
      przebieg momentu. Nie to co Twoj przebieg plaski normalnie jak blat :) Jak
      teorie o plaskim momencie wziely w leb to teraz piszesz o nieprawdopodobnie
      ciezkich silnikach. Tak spytam - czy powertdi pytal o to ile wazy i jak zle
      prowadzi sie auto z silnikiem diesla? Czy doczytales cytuje "Nie ukrywam ze
      nastepny tez ma byc dislem". Skoro diesle Ci sie nie podobaja to po co spamujesz
      ten watek? Moze lepiej zrob wlasny np. o tytule "Posiadam najszybsze auto na
      swiecie". I co w ogole chcesz udowodnic? Ze do naprawde szybkiej jazdy to
      najlepiej kupic nowe auto za okolo 100tys pln, typu dyskutowane nieustannie
      vte/(c/k/ch) hondy? Za tego typu kwote mozna kupic uzywane auto o dobrym
      potencjale, dobrowadzic do idealnego stanu a nastepnie zmodyfikowac na
      500/600/wiecej hp + 600/700/wiecej nm. Gwarantuje Ci ze zadne nowe auto ponizej
      100,000 E nie bedzie przy nim jechac. Tylko owszem, to nie jest rozwiazanie
      odpowiednie do palenia laczka pod disco - bo tu nie tylko kasa sie liczy ale i
      zapal wiedza i umiejetnosci.
      • tiges_wiz Re: Naucz sie wykorzystywać - dokladnie 31.01.07, 15:19
        widocznie mam inne pojecie auta sportowego.
        bo dla wiekszosci jest to mistrz prostej, ja lubie jednak jezdzic po zakretach.

        > ten watek? Moze lepiej zrob wlasny np. o tytule "Posiadam najszybsze auto na
        > swiecie". I co w ogole chcesz udowodnic?

        to juz twoje kompleksy bo nic takiego nie pisalem.

        > teorie o plaskim momencie wziely w leb to teraz piszesz o nieprawdopodobnie
        > ciezkich silnikach. Tak spytam - czy powertdi pytal o to ile wazy i jak zle
        > prowadzi sie auto z silnikiem diesla?

        Nie zadna teria tylko fakty. Plaski przebieg jest bardzo przyjemy w prowadzeniu.
        Co mi z 450 Nm od 1500-2500? Ja bym wolal zeby to 450 Nm byloby od 1500 do 4000
        (jezeli to diesel) obr. Ty nie?

        >kupic nowe auto za okolo 100tys pln

        Widocznie mam inne podejscie. Jakbym mial 100 000 na samochod (teraz niestety
        kupuje mieszkanie), to bym kupil sierre cosworha (15000 zl), pozniej tuning (do
        405 HP (60000 zl), a za reszte pojechal na Hawaje.
        • robert888 Re: Naucz sie wykorzystywać - dokladnie 31.01.07, 15:27
          ta sierra ci przekoroduje kiedyś na pół i tyle będzie z wyczynowej jazdy po
          zakrętach:)
          • tiges_wiz Re: Naucz sie wykorzystywać - dokladnie 31.01.07, 15:29
            niestety zdaje sobie z tego sprawe :/
            ciezko znalezc niezgnita sierra. padaja podluznice, progi i nad kola.
            • notmyself Pytam ponownie... 31.01.07, 17:13
              Autor wątku postawił pytanie jednoznacznie dotyczące silników diesla. Więc pytam
              jeszcze raz: w jakim celu spamujesz ten wątek wywodami na temat wyższości
              rozwiązania X nad rozwiązaniem Y? Co i komu chcesz w ten sposób udowodnić? Jak
              masz ciekawą propozycję w zakresie postawionego pytania to pisz. Natomiast
              dyskusja nt. silniki n/a vs. silniki doładowane tudziesz otto vs diesel była na
              tym forum w ciągu ostatnich miesięcy bardzo szeroka. Wniski były jednoznaczne i
              nie ma sensu robić w tym wątku "odreagowania".
      • tiges_wiz Re: Naucz sie wykorzystywać - dokladnie 31.01.07, 15:28
        Po za tym ty jestes posiadaczem samochodu a ja milosnikiem motoryzacji, wiec
        pewnie nie bedziemy sie rozumiec. Moja praca dyplomowa miala temat "komputeowe
        obliczanie silników spalinowych", gdzie program liczyl wytrzyalosc denka tloka,
        korbowodu i walu korbowego przy zadanych warunkach poczatkowych.
        • powertdi AAAAaa wracajac do temtu... 31.01.07, 21:49
          Jest szansa ze auta obecnego pozbede sie szybciej niz myslalem...a teraz co do
          aut nad ktorymi sie zastanawiam..BMW 320D 2.0 ze 150km, 2002 r ,Audi A4 1.9 TDi
          131 KM (raczej odpada ale..)ewentualnie A6 z podobnym silnikiem tez roczniki
          2002,i uwaga :) Honda ACCORD 2.2 iCTDI tym ostatnim autem dane bylo mi sie
          przjechac ostatnio i powiem wam ze zrobilo na mnie dobre wrazenie..tu rocznik
          tez na plus bo 2004 ..bmw wydalo mi sie w srodku jakies takie małe:)...dobra co
          wy na to ?acha chcialbym poczytac opinie osob ktore jezdzili ktorymis z tych
          aut-silnikami
          • mike68 Re: AAAAaa wracajac do temtu... 01.02.07, 10:11
            BMW 320D 2.0 ze 150km, 2002 r , mam zrobione na 186KM i 400Nm i jest szybkie
            na tyle że żadne Audi czy pasek TDi mu nie dorówna ale jak masz okazje to
            poszukaj 330d i na wirusa z nim , wrażenia gwarantowane z jazdy a przy tym
            spalanie OK - no i laik podczas jazdy nie wie czy to diesel czy benzyna
            • tiges_wiz Re: AAAAaa wracajac do temtu... 01.02.07, 10:17
              z tych to tez bym sie sklanial do BMW, ale z innego powodu ;)
              • mike68 Re: jednak bmw ma też minusy 01.02.07, 12:14
                jeden to taki że jest faktycznie małe wewnątrz podobnie jak A4
                oraz ta opinia dresowozu
            • moderator10 Re: AAAAaa wracajac do temtu... 01.02.07, 10:31
              mike68 napisał:

              > BMW 320D 2.0 ze 150km, 2002 r , mam zrobione na 186KM i 400Nm i jest szybkie
              > na tyle że żadne Audi czy pasek TDi mu nie dorówna ale jak masz okazje to
              > poszukaj 330d i na wirusa z nim , wrażenia gwarantowane z jazdy a przy tym
              > spalanie OK - no i laik podczas jazdy nie wie czy to diesel czy benzyna

              A takie Audi zrobione na 200KM tez mu nie dorowna ?ludzie piszcie z jakims
              sensem posiadanie BMW zwlania od rozumnego pisania?
              • notmyself Re: AAAAaa wracajac do temtu... 01.02.07, 12:08
                moderator10 napisał:
                > mike68 napisał:
                >
                > > BMW 320D 2.0 ze 150km, 2002 r , mam zrobione na 186KM i 400Nm i jest
                > > szybkie na tyle że żadne Audi czy pasek TDi mu nie dorówna ale jak
                > > masz okazje to poszukaj 330d i na wirusa z nim , wrażenia gwarantowane
                > > z jazdy a przy tym spalanie OK - no i laik podczas jazdy nie wie czy
                > > to diesel czy benzyna
                > A takie Audi zrobione na 200KM tez mu nie dorowna ?ludzie piszcie z jakims
                > sensem posiadanie BMW zwlania od rozumnego pisania?

                Pytanie czy w gre wchodzi tylko auto seryjne czy modyfikowane. Wieksza moc w
                serii w audi to bedzie 2.5V6, a to jest silnik drogi w eksploatacji. Choć fajny
                :) Wiec te 20km wiecej dla 320d w to jest plus. Natomiast audi ma nad 320d i
                accordem istotna przewaga - jest dostępna wersja quattro :) A im wiecej momentu
                tym bardziej naped daje odczuc roznice. Choc uwaga - torsen zjada troche mocy i
                te 130km trzeba by poprawic.
                • mike68 Re: AAAAaa wracajac do temtu... 01.02.07, 12:23
                  dokładnie , ośka w audi nie jest dobra bo strasznie mieli jak Nm dużo , jedynie
                  quattro no i wtedy waga auta + ok 200kg więc chip wskazany wtedy idzie , a może
                  tak 330xd ?? jechałem po takie ale okazało się że gość skłamał że bezwypadkowe
                  i odpuściłem - 330d spokojnie wystarcza a z systemami dsc,esp i inymi nie ma
                  prawa zamielić kołami no i ten tylny napęd
                  • black_code gdzie BMW 4X4 do Audi 01.02.07, 12:31
                    www.youtube.com/watch?v=0-FLbgL7KKQ
                    • mike68 Re: z tym się zgodzę w starszych autach 01.02.07, 13:51
                      ale nie w najnowszych z napędem x-drive , tu quattro kapituluje
                      wcześniejsze warsja nawet w e-46 z napędem 4x4 nie były dobre
                      i nie miały porównania z quattro - teraz się zmieniło bo jest x-drive
                      • mike68 Re: i nie bronię ani bmw ani audi 01.02.07, 13:54
                        miałem audi , mam bmw teraz ale następne jak będę kupował
                        to tylko bmw lub audi więc tak do jednego jak i do drugiego
                        nic nie mam - obe marki są OK jak dla mnie
                  • notmyself Re: AAAAaa wracajac do temtu... 01.02.07, 12:31
                    mike68 napisał:
                    > dokładnie , ośka w audi nie jest dobra bo strasznie mieli jak Nm dużo ,
                    > jedynie quattro no i wtedy waga auta + ok 200kg więc chip wskazany wtedy
                    > idzie , a może tak 330xd ??

                    Nie sledze na bierzaco cen BMW ale 330xd to jest chyba inna polka cenowa :)

                    > jechałem po takie ale okazało się że gość skłamał że bezwypadkowe
                    > i odpuściłem - 330d spokojnie wystarcza a z systemami dsc,esp i inymi nie ma
                    > prawa zamielić kołami no i ten tylny napęd

                    To wszystko sprowadza sie finalnie do ujecia mocy z silnika. Owszem slaby silnik
                    nie sliznie oski ale chyba nie o to chodzi :) Pozatym awd to nie tylko kwestia
                    palenia laczka.
              • mike68 Re: AAAAaa wracajac do temtu... 01.02.07, 12:21
                oczywiście że nie , Audi i do tego przednim napęd na pewno będzie gorszy niż
                taki 3.0d jak jest zrobiony na 225KM nie może się z czymś co ma R4 i 1.9d a
                nawet z 2.5v6 bo to nieporozumienie - R6 3.0d to mały pocisk pomodzie z
                osiągami lepszymi jak benzynowy odpowiednik 330i więc o czym my tu piszemy
                • notmyself Re: AAAAaa wracajac do temtu... 01.02.07, 12:49
                  mike68 napisał:
                  > oczywiście że nie , Audi i do tego przednim napęd na pewno będzie gorszy niż
                  > taki 3.0d jak jest zrobiony na 225KM nie może się z czymś co ma R4 i 1.9d a
                  > nawet z 2.5v6 bo to nieporozumienie - R6 3.0d to mały pocisk pomodzie z
                  > osiągami lepszymi jak benzynowy odpowiednik 330i więc o czym my tu piszemy

                  Nie ma sensu kupowac mocnego diesla w audi z oska. Dla niektorych silnikow
                  takiego wariantu nawet nie ma w ofercie. I nie mylmy silnikow 3.0I6 z 2.0I4
                  dodatkowo mieszajac je z 1.9R4 i 2.5V6 :) Pozatym, audi ma w ofercie 3.0V6 ktore
                  mozna zrobic samym programem na ponad 250km. Jest ono dostepne a a4, wiec w
                  miare niewielkiej budzie, i z quattro. Diesle o takiej mocy, moim zdaniem, maja
                  sens tylko w stalym napedzie 4x4. Czy xDrive to nie jest staly awd tylko do 120km/h?

                  Nie robmy wojny bmw vs audi bo nie o to chodzi. Jak dla mnie 320d w serii i AWX
                  w serii to: wieksza moc bmw, ladniejszy wyglad audi, mozliwosc kupna audi z
                  lepszym napedem - a ktore komu pasuje to juz kwestia preferencji. Natomiast poza
                  seria - zmodyfikowany AWX+quattro moim zdaniem nie ma rownorzednego odpowiednika
                  po stronie 320d (nawet nieseryjnego). Pozatym 1.9tdi PD jest w polsce mnostwo.
                  Te silniki sa rozgryzione na wszystkie strony. A to robi roznice jesli chodzi o
                  mody, serwis, naprawy - na to takze warto zwrocic uwage.
                  • simr1979 Re: AAAAaa wracajac do temtu... 01.02.07, 13:20
                    notmyself napisał:

                    > Czy xDrive to nie jest staly awd tylko do 120 km/h?

                    xdrive to w ogóle nie jest "stały" awd - ale "niestały" to raczej do oporu jest ;)
                    • notmyself Re: AAAAaa wracajac do temtu... 01.02.07, 13:42
                      simr1979 napisał:

                      > notmyself napisał:
                      >
                      > > Czy xDrive to nie jest staly awd tylko do 120 km/h?
                      >
                      > xdrive to w ogóle nie jest "stały" awd - ale "niestały" to raczej do oporu
                      > jest ;)

                      Zdefiniuj co konkretnie rozumiesz pod pojeciem "stały" tak by używać podobnej
                      nomenklatury. Co do mojej wypowiedzi - pisząc stały nie mam namyśli stałego
                      rozładu momentu w zadanej proporcji, tylko odróżnienie od oski z dopędzaniem.
                      Torsen tez roznicuje moment ale to raczej permanent awd. Wiec jak to
                      przetlumaczyć? Permanentny napęd na cztery koła - bez sensu :) w xDrive sprzegla
                      sa wiekszosc czasu pospinane wiec to nie jest kolejna inkarnacja haldexa. Jednak
                      reakcja jest na uslizg a nie na zmiane przyczepnosci jak w torsenie - to jest
                      kicha. I o ile wiem od zadanej predkosci auto jedzie jedna osia a to druga
                      kicha. Quattro tez ma wade - brak torsena na tylnej osi jak to bylo w V8. Mimo
                      to poza impreza i evo nie widze dla niego seryjnej konkurencji. Oczywiscie mowa
                      o aucie szosowym - w ciezki teren i tak nikt audi czy impreza nie pojedzie.
                      • simr1979 Re: AAAAaa wracajac do temtu... 01.02.07, 13:54
                        notmyself napisał:

                        >
                        > Zdefiniuj co konkretnie rozumiesz pod pojeciem "stały" tak by używać podobnej
                        > nomenklatury.

                        Akurat xdrive ma to do siebie, że jest niepodobny do niczego innego - mimo braku
                        centralnego mechanizmu różnicowego (będącego niezbędnym atrybutem stałego napędu
                        4x4), jest bardziej "stały" niż "dopędzany". Jest to jakby elekronicznie
                        sterowany mechanizm luzujący, czyli taki, który w momencie pojawienia się mocy
                        krążącej (oczywiście elektronika to antycypuje)odłącza przednią oś od napędu (w
                        zakręcie).
                      • uki145 Re: AAAAaa wracajac do temtu... 01.02.07, 15:31
                        w x drive reakcja nie jest na uslizg sprzegła ,ale uslizg sprzegła jest
                        reakcja na zmiane przyczepnosci kół .czyli działanie odwrotne niz w przypadku
                        haldexa. czujnik daje sygnał o zmianie przyczepnosci koła ,wtedy silnik
                        elektryczny powoduje zmiane docisku tarczy sprzegła .działanie juz w teorii
                        wskazuje ze układ bedzie dział o neibo szybciej niz haldex. tak to jest w x
                        drive.wanalizuja zasade działania ciezko zdefiniowac jaki to naped. nie ma sie
                        jednak co rozdrabniac ,moim zdniem to układ stałego napedu na 4 koła.
                        • simr1979 Re: AAAAaa wracajac do temtu... 01.02.07, 15:57
                          uki145 napisał:

                          >moim zdniem to układ stałego napedu na 4 koła.

                          Nawet kilkumilisekundowy czas reakcji ELEKTORONIKI przekłada się na co najmniej
                          kilkuSETmilisekundowy czas dla hydrauliki czy mechaniki do przeniesienia
                          reakcji na koła - a taki czas nawet przy prędkości zaledwie 80 km/godz przekłada
                          się na drogę co najmniej ok. 6-10 m; na śliskim zakręcie jest to odległość jak
                          stąd do wieczności...;)
                          Dlatego - jak słusznie napisał notmyself - nic nie zastąpi mechanizmu
                          różnicowego, przenoszącego moment na koła w sposób CIĄGŁY (najlepiej, żeby to
                          był Torsen lub coś podobnego). I dlatego xdrive to NIE jest stały 4x4.
                          • uki145 Re: AAAAaa wracajac do temtu... 01.02.07, 16:05
                            tylko czy faktycznei nie da sie pokonac tej przewagi mechaniki? . szybkosc
                            reaklcji czujników moze przeciez zlikwidowac jakakolweik róznice ,nawet
                            kilkumilisekundowa.jest to przeciez mozliwe jeli nei teraz to jest to kwestia
                            czasu ,nie zaprzeczysz? uwazam takze ,ze bez obiektywnych i precyzyjnych
                            testów ,nie da sie jednoznacznie odpowiedziec jak jest faktycznie z płynnioscia
                            przeniesienia napedu przy tych 2 rozwiazaniach . na drodze moze sie okazac ze
                            bmw 5 z x drive równie precyzyjnie mozna prowazdic poslizgiem jak storsenowane
                            a6 . przez to co napisałem chce jedynie zwróic uwage ,ze czesto czsta teoria
                            nie potwierdza sie w praktyce,byłby to jednak temat do zupełnie
                            innej ,wielopłaszczyznowej dyskusji Pozdrawiam
                            • notmyself Re: AAAAaa wracajac do temtu... 01.02.07, 16:34
                              uki145 napisał:
                              > tylko czy faktycznei nie da sie pokonac tej przewagi mechaniki? . szybkosc
                              > reaklcji czujników moze przeciez zlikwidowac jakakolweik róznice ,nawet
                              > kilkumilisekundowa.jest to przeciez mozliwe jeli nei teraz to jest to kwestia
                              > czasu ,nie zaprzeczysz? uwazam takze ,ze bez obiektywnych i precyzyjnych
                              > testów ,nie da sie jednoznacznie odpowiedziec jak jest faktycznie z
                              > płynnioscia przeniesienia napedu przy tych 2 rozwiazaniach . na drodze
                              > moze sie okazac ze bmw 5 z x drive równie precyzyjnie mozna prowazdic
                              > poslizgiem jak storsenowane a6 . przez to co napisałem chce jedynie
                              > zwróic uwage ,ze czesto czsta teoria nie potwierdza sie w praktyce,byłby
                              > to jednak temat do zupełnie innej ,wielopłaszczyznowej dyskusji Pozdrawiam

                              W zwyklej eksploatacji torsen jest w zasadzie niezastapiony. Do zabawy niektorzy
                              wola dyfy zeszperowane wiskoza czy plytkami. Torsen w zabawie troche przeszkadza
                              bo lubi prostowac auto. Natomiast elektryczne emulacje torsena nie znajduja
                              uznania ani u ludzi ktorzy mieli okazje pojezdzic quattro ani takich co lubia
                              zakrety brac bokami.
                              • uki145 Re: AAAAaa wracajac do temtu... 01.02.07, 16:53
                                no własnei widzisz Notmyself ,w tej kwestii jestem teoretykiem. nie mam
                                zadnego doswiadczenia praktycznego z jazdy ze stałym 4x4 (poza malym i
                                krótkim epizodem z impreza 2.0 125 ,ale to była rzczej przypadkowa, bulwarowa
                                przejazdzka) . ujezdzam tylko oski i jak na razie nie zamierzam tego faktu
                                zmieniac .dlatego raczej pytam w poprzednim poscie . czy którykolweik z was
                                miał mozliwosc porównania działania x drive i torsena na zywo .macie osobiste
                                doswiadczenia z jazdy autami z napedemna 4 koła .czy faktycznei w praktyce
                                wystepuja az tak odzczuwalne róznice? o to mi chodzi ,bo jak pisałem
                                dalej ,zdaje sobie sprawe z przewagi stricte stałych napedów na 4
                                koła.Pozdrawiam
                        • notmyself Re: AAAAaa wracajac do temtu... 01.02.07, 16:13
                          uki145 napisał:
                          > w x drive reakcja nie jest na uslizg sprzegła ,ale uslizg sprzegła jest
                          > reakcja na zmiane przyczepnosci kół .czyli działanie odwrotne niz w przypadku
                          > haldexa. czujnik daje sygnał o zmianie przyczepnosci koła ,wtedy silnik
                          > elektryczny powoduje zmiane docisku tarczy sprzegła .działanie juz w teorii
                          > wskazuje ze układ bedzie dział o neibo szybciej niz haldex. tak to jest w x
                          > drive.wanalizuja zasade działania ciezko zdefiniowac jaki to naped. nie ma sie
                          > jednak co rozdrabniac ,moim zdniem to układ stałego napedu na 4 koła.

                          A to ciekawe :) Jaki to czujnik daje informacje o przyczepnosci kol? W xdrive
                          sprzeglo reaguje na zmiane predkosci obrotowej osi lub na przypuszczenie
                          komputera ze taka zmiana nastapi. "Uslizg sprzegla" jest tutaj kwesta wtorna i
                          nie o tym pisalem.
                          • uki145 Re: AAAAaa wracajac do temtu... 01.02.07, 17:10
                            Witam !i dobrze ze o tym napisałes ,bo ja wmiesząłem do mojej wypowiedzi
                            działnie systemu DSC ,który jak wiadomo współpracuje z x drivem ale nie
                            przesadza co do istoty o działaniu czystego systemu przeniesienia
                            napedu.czujniki dsc (bazujace na sysytemie abs) wykrywaja pozizg albo ryzyko
                            jego wystapienia .podaje sygnał do sterownika sprzegła w skrzynce ,co powoduje
                            zmiane rozkładu napedu . to miałem na mysli
                            • mike68 Re: to jak działa system DSC w RWD ?? 02.02.07, 05:39
                              bo wszędzie kojeżony jest z napędem x-drive a przecież jest dużo aut
                              z napędem tylko na ośkę / bmw / i też ten system dużo pomaga gdy jest utrata
                              przyczepności kół napedzanych - bo ja to u mnie widzę migającym kółeczkiem z
                              trójkątem na cyberblacie i natychmiastowym naprowadzeniem na tor jazdy
                              natomiast przeszkadza mi jedynie przy ruszaniu na śniegu pod górkę - muszę
                              deaktywować go bo obroty idą w górę a autko stoi :))
                              • uki145 Re: to jak działa system DSC w RWD ?? 02.02.07, 11:26
                                Witam! w tynionapedówkach DSC działa inaczej . to po pierwsze zwykły system
                                kontroli trakcji i stabilnosci w zakrecie .bazuje na czujnikach abs i mierzy
                                szybkosc obracania sie kół(gdy ruszasz,czyli jest odpowiednikiem
                                volkswagenowskiego eds-jako elektroniczna "blokada" mechanizmu róznicowego,ale
                                nie tylko przyhamowuje odpowiednie koło ,ale tez daje sygnał do komputera
                                silnika aby ten ,prosto mówiac "pogorszył" parametry silnika zeby
                                zminimalizowac poslizg koł .wykrywa poslizg i przyhamowuje odpowiednie koło
                                (zeby auto nie wpadło w posklizg) .w x drive dsc opiera sie na tym samym
                                ukłądzie ,ale pełni inna role .zamiast zmniejszac moment obrotowy i hamowac
                                koła daje sygnal do sterownika sprzegła i zmienai rozkład w napedzie. w sumie
                                to problemu nie m ,mozesz zawsze odłaczyc dsc.Pozdrawiam
                                • mike68 Re: dziękuję za wyjaśnienie 02.02.07, 11:55
                                  od strony technicznej bo w folderach pisze tylko co to to nie jest i że
                                  wszystko w granicach praw fizyki / wejście-wyjście z zakrętu / ja ze zwględu na
                                  wjazd do garażu i z ulicy w zimie muszę go deaktywować ale zamo naciśnięcie na
                                  przycisk nie deaktywuje go całkowicie - muszę ten przycisk trzymać jakieś 5
                                  sekund aż zapali się na żółto/ nie czerwono jak ręczny / również kontrolka
                                  hamulca ręcznego - wtedy można powiedzieć że to zwykły tylnonapędowiec i mielić
                                  kołami
                    • mike68 Re: X-Drive 01.02.07, 14:12
                      to inteligentny system napędu na cztery koła w łącznie
                      Akcja zamiast reakcji: xDrive "myśli" razem z kierowcą i błyskawicznie reaguje.
                      xDrive działa szybciej od innych systemów, ponieważ w każdej sytuacji potrafi
                      przewidywać zdarzenia. Do tego celu wykorzystuje informacje z czujników kół
                      sygnalizujących skłonność koła do pożlizgu, oraz dane z układu DSC. Dane
                      charakteryzujące aktualny styl jazdy to na przykład prędkość kątowa (obrót
                      wokół pionowej osi pojazdu) i kąt skrętu kierownicy. Działanie to ma miejsce na
                      przykład podczas dynamicznego pokonywania zakrętów, gdy xDrive bez przerwy w
                      optymalny sposób rozdziela siłę napędową na obie osie, znacznie zmniejszając
                      nadsterowność i podsterowność.
                      Obok znacznie wyższej zwinności i radości z jazdy xDrive zwiększa też
                      bezpieczeństwo jazdy. Dlatego zadziałanie centralnego systemu regulacji układu
                      jezdnego DSC jest w wielu przypadkach konieczne znacznie później niż w
                      pojazdach z tradycyjnym napędem na wszystkie koła.

                      a tu link jak on dziala i nie ma nic wspólnego z poprzednimi wersjami X
                      www5.bmw.pl/prezentacje/xDrive/main.html
                      • simr1979 Re: X-Drive 01.02.07, 14:19
                        Cóż za bełkot... :P

                        To poprzednia wersja X była lepsza, ale widać za dobra i za droga dla publiki,
                        której wystarczy przecież wyżej przytoczona reklamowa sieczka...;)
                      • notmyself Re: X-Drive 01.02.07, 14:49
                        mike68 napisał:

                        > to inteligentny system napędu na cztery koła w łącznie
                        > Akcja zamiast reakcji: xDrive "myśli" razem z kierowcą i błyskawicznie
                        > reaguje. xDrive działa szybciej od innych systemów, ponieważ w każdej
                        > sytuacji potrafi przewidywać zdarzenia. Do tego celu wykorzystuje
                        > informacje z czujników kół sygnalizujących skłonność koła do pożlizgu,
                        > oraz dane z układu DSC. Dane charakteryzujące aktualny styl jazdy to
                        > na przykład prędkość kątowa (obrót wokół pionowej osi pojazdu) i kąt
                        > skrętu kierownicy. Działanie to ma miejsce na przykład podczas
                        > dynamicznego pokonywania zakrętów, gdy xDrive bez przerwy w optymalny
                        > sposób rozdziela siłę napędową na obie osie, znacznie zmniejszając
                        > nadsterowność i podsterowność. Obok znacznie wyższej zwinności i
                        > radości z jazdy xDrive zwiększa też bezpieczeństwo jazdy. Dlatego
                        > zadziałanie centralnego systemu regulacji układu jezdnego DSC jest w
                        > wielu przypadkach konieczne znacznie później niż w pojazdach z
                        > tradycyjnym napędem na wszystkie koła.
                        >
                        > a tu link jak on dziala i nie ma nic wspólnego z poprzednimi wersjami X
                        > www5.bmw.pl/prezentacje/xDrive/main.html


                        Mike - nie ma sensu sugerowac sie folderami. Zobacz jak to w istocie dziala -
                        abs daje informacje ze jest uslizg i komputer modyfikuje rozklad momentu.
                        Podstawowa idea taka jak w haldexie, choc oczywiscie sa roznice. Po pierwsze
                        domyslnie moc idze na 4 kola wiec o uslizg trudniej. Ale gdy sie pojawi to
                        reakcja bedzie pozna. I aby to poprawic, bo w koncu nie chodzi o sprzedawanie
                        cos-ala-haldex za gruba kase, dolozono caly ten bagaz myslacego komputera. Ktory
                        duma co byc moze sie stanie (a moze nie) za kilka milisekund i co by to zrobic
                        aby sie nie stalo. To nie ma prawa dzialac :)

                        Torsen caly czas "czuje" moment ktory jest w stanie przylozyc od obu stron. To
                        sie dzieje prawami fizyki/mechaniki a nie elektronika. Gdy tylko moment po
                        jednej ze stron spadnie to zacznie roznicowac. Reakcja jest na spadek
                        przyczepnosci a nie na uslizg. W eskach jest torsen z domyslnym rozkladem 40/60
                        przod/tyl. Jak do tego dodac torsena z niewielkim tbrem na tylna os to
                        praktycznie nie jestem w stanie wyobrazic sobie lepszego napedu "szerokiego
                        przeznaczenia". Sadze, ze nawet wszelakiej masci supre-hiper-aktywne dyfry nie
                        beda w stanie pokazac przewagi poza przypadkami ekstremalnej jazdy.
                        • mike68 Re: X-Drive 01.02.07, 15:01
                          to był wycinek ze strony BMW - ja mam w moim DCS/ESP i inne systemy i trudno go
                          mimo mocy 180KM i momentu ok390 wprowadzić w poślizg chyba że zdeaktuwuję te
                          systemy przyciskiem trzymając go wciśniętego przez ok 5 sekund - wtedy można
                          gumy palić i nie inaczej bo system nie pozwala na to
                        • uki145 Re: X-Drive 01.02.07, 15:11
                          Witam! moim zdaneim róznice w porównaniu z haldexem w x drivie sa bardzo duze .
                          przede wszystkim xdrive opiera sie na skrzyni rozdzielczej z elektronicznei
                          sterowanym sprzegłem wielotaczowym(docisk tarczy generowany jest przez silnik
                          elektryczny ,wiec o działaniu jak w haldexie nie moze byc mowy!!!!!!).po
                          skrzynce rozdzielczej jest skrzynia i zniej wychodzi wał napedzajacy tylne
                          koła. naped na przednie koła kierowany jest przez sprzegło i łancuchowa(albo
                          zebata w zaleznosci od modelu ,zebata chyba w piatce i trójce,ale głowy za to
                          nei dam) przekładnie.w xdrivie ,na idelanej nawierzchni naped jest
                          przejkazywany 49 przód ,60 tył . rozdział zmienia sie płynnie w przedziale
                          0:100 50:50.co ciekawe .moij zdaniem .biorac pod uwage to co
                          napisałem ,koncepcja napedu 4x4 audi opiera sie na konstrukcji zwyczajnych
                          tylnonapedówek(skoro wał tylny wychodzi z wąłka głownego skrzyni biegów) .tak
                          chyba było bmw najprosciej i najtaniej zrobic naped na 4 koła .tak czy inaczej
                          jest to układ nie mechaniczny i opomimo szybkosci działania )2 skrajne tryby
                          pracy to tylko 0,1 sekundy) to faktycznie nei ma płynnosci ,własciwej dla
                          czsyto mechanicznego torsena.czy jednak da sie to zauwazyc w normalnej
                          jezdzie ,osobiscie tych układów nie porównywałem . Pozdrawiam Łukasz
                          • uki145 Re: X-Drive 01.02.07, 15:12
                            oczywiscie 4x4 bmv
                          • uki145 Re: X-Drive 01.02.07, 15:15
                            a i wkradłe sie bład ,wiec prostuje: najpierw skrzynia biegów potem skrzynia
                            rozdzielcza ,wiec naped tylnych kół wychodzi z wałka głownego skrzyni
                            rozdzielczej ,a nie skrzynie biegów.
                          • simr1979 Re: X-Drive 01.02.07, 15:35
                            uki145 napisał:

                            > Witam! moim zdaneim róznice w porównaniu z haldexem w x drivie sa bardzo duze .
                            >
                            > przede wszystkim xdrive opiera sie na (...)

                            Nie ma co komplikować - do momentu pojawienia się X3 beemki ze znakim X były
                            wyposażone w centralny mechanizm różnicowy (a więc był to stały 4x4), potem
                            zastąpiono go sprzęgłem płytkowym+elektronika (nazwano to xDrive), działające w
                            sposób poprzednio przeze mnie wzmiankowany.
                            Wszystkie systemy ze sprzęgłami międzyosiowymi (płytkowymi, choć są wyjątki)to
                            jedna rodzina, niezależnie od sposobu sterowania (lepkość, hydraulika,
                            mechanika, z elekroniką lub bez) - i w tym sensie xdrive nie odbiega daleko od
                            haldexa.
                            Natomiast całkowicie odmienna (wręcz odwrotna) jest w xdrivie logika sterowania
                            systemem - w bmw sprzęg międzyosiowy czasem się ROZŁĄCZA, w pozostałych : czasem
                            się ZAŁĄCZA.
                            • uki145 Re: X-Drive 01.02.07, 15:47
                              nei chci8ałem niczego komplikowac ,ale dokładnie wyjasnic jak to w bmw
                              działa.moim skromnym zdaniem ,jedynym podobienstwem miedzy haldexem ,a xdrivem
                              jest to ze wystepuja tam sprzegła.zgadzam sie, reszta dzial zupełnei ibnaczej
                              co z reszta przed chwilka napisałes.rozumiem ,ze na stały naped na 4 koła
                              patrzymy przez pryzmat mechanizmu róznicowego ,ale nie da sie przeoczyc ,ze
                              precyzja działania x drive moze byc dopracowana w taki sposób ,ze faktycznej
                              róznicy w płynnosci przeniesienia napedu miedzy takim układem ,a układem z
                              mechanizmem (torsena czy zeszperownym sprzegłem otwartym dyfrem ) nie
                              bedzie.osobiscie jestem jednak zwolennikiem klarownych,mechanicznych rozwiazan
                              typu torsen . Pozdrawiam
                              • notmyself Re: X-Drive 01.02.07, 16:23
                                uki145 napisał:
                                > nei chci8ałem niczego komplikowac ,ale dokładnie wyjasnic jak to w bmw
                                > działa.moim skromnym zdaniem ,jedynym podobienstwem miedzy haldexem ,a xdrivem
                                > jest to ze wystepuja tam sprzegła.zgadzam sie, reszta dzial zupełnei ibnaczej
                                > co z reszta przed chwilka napisałes.rozumiem ,ze na stały naped na 4 koła
                                > patrzymy przez pryzmat mechanizmu róznicowego ,ale nie da sie przeoczyc ,ze
                                > precyzja działania x drive moze byc dopracowana w taki sposób ,ze faktycznej
                                > róznicy w płynnosci przeniesienia napedu miedzy takim układem ,a układem z
                                > mechanizmem (torsena czy zeszperownym sprzegłem otwartym dyfrem ) nie
                                > bedzie.osobiscie jestem jednak zwolennikiem klarownych,mechanicznych rozwiazan
                                > typu torsen . Pozdrawiam

                                Uki - jest drastyczna roznica pomiedzy zachowaniem torsena, zwyklej szpery
                                plytkowej i "elektronicznie sterowanego ustrojstwa na bazie sprzegla". xdrive
                                owszem jest "staly" do pewnej predkosci bo sprzegla sa domyslnie spiete. Ale jak
                                juz wprowadzisz auto w poslizg to roznica w zachowaniu bedzie ogromna.
                                • uki145 Re: X-Drive 01.02.07, 17:17
                                  no własnei brak praktyki nie pozwala mi wyczuc tego do konca.czyli porównujac
                                  zachowanie ustrojstwa na bazie sprzegła (x drive) do torsena. zakładajac ze
                                  całkowitym wyjsciu z poslizgu wraca idealna przyczepnosc to spiecie sprzegła
                                  powraca do proporcji 40:60.dzieje sie to ,jak mniemam ,z płynnoscia na jaka
                                  pozwal elektronika.torsen równiez wraca w idealnej przyczepnosci do danego
                                  roskładu? nie jest tak?
                                  • notmyself Re: X-Drive 01.02.07, 21:26
                                    uki145 napisał:
                                    > no własnei brak praktyki nie pozwala mi wyczuc tego do konca.czyli porównujac
                                    > zachowanie ustrojstwa na bazie sprzegła (x drive) do torsena.

                                    No ja akurat nie miałem okazji pojeździć beemka z xdrive :) Ale spotkalem sie z
                                    opiniami ludzi jezdzili. I sa takie ze auto bynajmniej nie jest neutralne a
                                    ostro manewrowane sprawia wrazenie wrecz rwd.

                                    > zakładajac ze całkowitym wyjsciu z poslizgu wraca idealna przyczepnosc
                                    > to spiecie sprzegła powraca do proporcji 40:60.dzieje sie to ,jak mniemam ,z
                                    > płynnoscia na jaka pozwal elektronika.torsen równiez wraca w idealnej
                                    > przyczepnosci do danego roskładu? nie jest tak?

                                    Przy skrecie w ktorym haldex bedzie uciekal przodem xdrive pewnie jeszcze
                                    pojedzie stabilnie. Przynajmniej ponizej tych ok 100 km gdy naped idzie na obie
                                    osie. Ale jak przegniesz z gazem to tyl ucieknie a potem ew. komp bedzie staral
                                    sie stabilizowac auto ujmujac gaz i kombinujac ze sprzeglami. Albo od razu
                                    ujmie gaz ignorujac kierowce. W takich warunkach torsen po prostu mocniej
                                    podzieli moment i to zanim jeszcze samochod zacznie myslec o tanczeniu. Auto
                                    pojdzie elegancko po luku. Szybciej i bardziej ze tak powiem "pewnie" niz
                                    jakikolwiek elektroniczny emulator moglby sobie poradzic.
                                  • simr1979 Re: X-Drive 02.02.07, 14:26
                                    uki145 napisał:

                                    >(...)zakładajac ze
                                    > całkowitym wyjsciu z poslizgu wraca (...)

                                    To nie jest dobre podejście do tematu 4x4 w samochodzie osobowym.
                                    4x4 w osobówce służy do tego, aby jak najdłużej poślizgu uniknąć, czyli poprawić
                                    przyczepność danego auta, ODSUNAĆ granicę poślizgu....
                                    Jest to potrzebne albo w czystym wyczynie, albo - na drugim biegunie - do
                                    poprawy bezpieczeństwa w najzwyklejszej, codziennej jeździe po (bardzo) śliskiej
                                    nawierzchni. W żadnym z tych przypadków przyjemnośćiowa strona jazdy nie odgrywa
                                    roli - dla przyjemności najlepszy jest tylny napęd z solidną szperą (najlepiej
                                    mocniejszą od tradycyjnego torsena), a jeśli ktoś lubi ośki, może być przedni -
                                    wtedy tym bardziej ze szperą. Pomijam tu skrajne przypadki odrajdowych 4x4 o
                                    takim wskażniku mocy, że możliwości silnika zasadniczo mogą chwilowo przekroczyć
                                    możliwości podwozia (evo, rasowana impreza).
                                    Zatem - wracając do meritum - nie jest aż tak istotne, co się dzieje , kiedy
                                    poślizg już nastąpi, albo w jaki sposób przywracany jest podstawowy(domyślny)
                                    podział momentu (niewykluczone, że np. w RWD wyjście z poślizgu odbywa się w
                                    sposób przyjemniejszy dla kierowcy niż w 4x4). Istotne jest, na ile - dzięki
                                    zastosowaniu stałego rozdziału momentu napędowego na 4 ( a nie tylko 2) koła
                                    odsunięta została granica przyczepności. A dla osiągnięcia tego celu podstawowe
                                    znaczenie ma ciągłość przenoszenia momentu ( jeszce zanim do poślizgu w ogóle
                                    dojdzie). CBDO :)

                                    P.S. - dla notmyselfa : xdrive odłącza przód przy 180 km/godz.

                                    pzdr
                                    • uki145 Re: X-Drive 02.02.07, 15:08
                                      Witam! to czysto subiektywne podejscie ,co jest najlepsze dla przyjemnosci z
                                      jazdy.bo kwestii przyjemnosci neio da sie jednoznacznie sprecyzowac. osobiscie
                                      uwazam ,ze przyjemniejszy jest układ napedu na przednei koła (od napedu
                                      tylnego ,bo jak pisałem nie mam praktycznych doswiadczen z 4x4) . szpera w
                                      napedzie na przód , to koniecznosc jedynie w autach o bardzo duzej mocy i
                                      momencie obrotowym .przy nawet wyczynowej jezdzie szpera,na przednim
                                      mechanizmie róznicowym (30-40 %)bardzo utrudnia jazde i powoduje ,ze
                                      przednionapedówki trzeba sie uczyc na nowo(inna technika operowania gazem przed
                                      i w srodku zakretu),dlatego trudno jednoznacznie powiedziec czy to lepiej czy
                                      gorzej. a co do meritum to oczywiscie masz racje ,ze chodzi tu o przesuniecie
                                      granicy utraty przyczepnosc.z drugiej strony napisałem ,ze tak na prawde nie
                                      wiadomo ,czy płynnosc przeniesienia momentu w torsenie i systemie bmw czasem
                                      nie jest identyczna. wyzszosc napedu stricte stałego to tylko teoria,da sie
                                      bowiem tak dopracowac elektronike ,ze bedzie działac równie szybko i płynnie
                                      jak torsen . uwazasz ,ze nie jest to mozliwe? Pozdrawiam
                                      • simr1979 Re: X-Drive 02.02.07, 15:58
                                        Celowo odwracam kolejność cytowania:

                                        uki145 napisał:
                                        > wyzszosc napedu stricte stałego to tylko teoria,da sie
                                        > bowiem tak dopracowac elektronike ,ze bedzie działac równie szybko i płynnie
                                        > jak torsen . uwazasz ,ze nie jest to mozliwe?

                                        Tak właśnie uważam - elektronika NA torsenie (w ograniczonym zakresie) lub innym
                                        mechaniżmie różnicowym może być błogosławieństwem, natamiast elektronika na
                                        sprzęgu międzyosiowym nie zamieni go ani w torsena, ani nawet w zwykły mechanizm
                                        różnicowy, ponieważ nawet najszybciej reagująca jest tylko dostawcą sygnału
                                        sterującego, który dopiero musi być przekształcony w reakcję fizyczną w postaci
                                        dostarczenia momentu na koło/oś, a to musi trwać przynajmniej kilka dziesiątych
                                        sekundy. Jak już wcześniej pisałem, w tym czasie nawet niezbyt szybko jadące
                                        auto przemieści się o ok. 10 m . Zanim to nie nastąpi, na kole momentu NIE MA.


                                        > tak na prawde nie wiadomo ,czy płynnosc przeniesienia momentu w torsenie i
                                        > systemie bmw czasem nie jest identyczna.

                                        Tu akurat może być zbliżona, ale to jest szczególny - nieprównywalny z haldexem
                                        i innymi systemami sprzęgów międzyosiowych - przypadek, wynikający z przyjętego
                                        przez BMW założenia, że ich układ napędowy wytrzyma niemal stałe spięcie NA
                                        SZTYWNO przodu z tyłem, i że wynikające z faktu tego sztywnego sprzęgnięcia
                                        negatywne zjawiska na styku koła z nawierzchnią (moc krążąca) zostanę Z
                                        NADDATKIEM zrekompensowane przez poprawę statecznośći, jaką daje rozdział
                                        momentu napędowego na 4 koła.
                                        Jedynym poza BMW znanym mi przypadkiem przyjęcia takiej samej filozofi (ale z
                                        innego powodu i przy wykorzystaniu prostszych środków technicznych) jest Land
                                        Rover Freelander pierwszej generacji, w którym sprzęgło wiskotyczne w sposób
                                        ciągły przekazuje "na sztywno" na oś tylną (Freelander to "domyślna"
                                        przednionapędówka) ponad 30 % mocy (chwilowo, jeśli trzeba, to i 100%).

                                        pzdr
                                      • notmyself Re: X-Drive 02.02.07, 20:48
                                        uki145 napisał:
                                        > a co do meritum to oczywiscie masz racje ,ze chodzi tu o przesuniecie
                                        > granicy utraty przyczepnosc.z drugiej strony napisałem ,ze tak na prawde
                                        > nie wiadomo ,czy płynnosc przeniesienia momentu w torsenie i systemie bmw
                                        > czasem nie jest identyczna. wyzszosc napedu stricte stałego to tylko
                                        > teoria,da sie bowiem tak dopracowac elektronike ,ze bedzie działac równie
                                        > szybko i płynnie jak torsen . uwazasz ,ze nie jest to mozliwe? Pozdrawiam

                                        Mylisz się. Podstawowa sprawa to _na co reaguje napęd_ Torsen, jak już kilka
                                        razy napisałem, reaguje na zmianę momentu jaki jest w stanie wygenerować na
                                        każdej osi. Czyli reaguje bezpośrednio na przyczepność.

                                        Przykładowo - niech moment przyłożny do torsena wynosi 300nm. Dyfer daje na
                                        obie osie po 150nm a na kołach jest po 75nm. Teraz na jednym z tylnych kół
                                        trakcja spadła do 50nm. Na tylnej osi można teraz wygenerować do 100nm bo tam
                                        jest normalny dyfer otwarty. Spadek momentu po stronie tylnej osi powoduje
                                        równoczesny wzrost momentu po stronie przedniej osi do wartości 200nm. Czyli
                                        tylne kołą mają 50nm i nie ma poślizgu a przednie koła po 100nm. Doputy dopuki
                                        sumaryczna przyczepnośc obu osi nie jest mniejsza od momentu generowanego przez
                                        silnik (i nie został osiągnięty graniczny podział momentu na torsenie) żadne
                                        koło się nie śliźnie. A dzieje się tak dlatego, że torsen to nic więcej jak
                                        zespół odpowiednio dobranych przekładni, których opis matematyczny nie zależy
                                        od prędkości obrotowej (nie ma jej w rozwiązaniu równań) a jedynie od momentu
                                        obrotowego na wejściu i wyjściach.

                                        W przniesieniu opartym o sprzęgła sterowane elektronicznie będzie to wyglądało
                                        tak. Silnik przykłada 300nm, na osiach jest po 150 a kołach po 75. Na jednym z
                                        tylnych kół przyczepność spada do 50nm. ABS jednak nic nie sygnalizuje - na
                                        razie spadla tylko przyczepność i tym samym moment generowany na tylnej osi. Co
                                        za tym idzie nie ma reakcji ze strony elektroniki. Koło zaczyna się ślizgać.
                                        Kompuer śledząc czujniki abs widzi że jest poślizg - redukuje moc silnika i
                                        manipuluje sprzęgłami. Efekt - tam gdzie samochód z torsenem przejechał bez
                                        poślizgu tam sterowane elektronicznie sprzęgła slizneły koło a potem podjeły
                                        odpowiednie akcje "ratunkowe". Właśnie dlatego cały ten komputer xdrive stara
                                        się przewidywać co może się stać. Niestety komputer to nie jasnowidz.

                                        Powyższy opis to oczywiście tylko przykłąd ale prezentuje zasadniczą różnicę
                                        pomiędzy działaniem dyfra a elektroniki.
                                        • uki145 Re: X-Drive 02.02.07, 22:29
                                          Witam! a ja widze to troche inaczej. zasada dziłania x drive z właczonym dsc
                                          jest własnei taka ,ze reaguje bezposrednio na przyczepnosc kół(czyli nie tylko
                                          na zmiane momentu na osi ,mąło tego, sytem dsc na analizuje wiele elementów o
                                          których torsen "nie wie" (takich jak kat skreconych kół ,połozenie pedału
                                          przyspieszenia ,kacie poslizgu wokół osi pionowej,poslizg kazdego koła z
                                          osobna).system zbiera dane i oblicza optymapny rozkład napedu(reszta jest taka
                                          sama bo przedni i tylny dyfer w x drivie sa otwarte).szereg uwzglednianych
                                          parametrów powoduje ,ze system nie tylko reaguje na poslizg ,ale reaguje na
                                          RYZYKO jego wystapienia.czyli np jak bardzo szybko wchodzimy w
                                          zakret,dodajemy w jego srodku gazu ,wtedy z uwagi na podział momentu
                                          najbardziej prawdopodobny jest poslizg tylnego zewnetrznego koła ,system
                                          reaguje jeszcze przed poslizgiem i przekazuje wiekszy moment na przód. wyciagam
                                          z tego wniosek ,ze reakcje sa piekielnie szybkie i sprawia .czyli ABS widzi i
                                          sygnalizuje ,ze przyczepnosc spada na jedny z kół do 50 .czyli nei tylko
                                          przewiduje ,ale tez reaguje jakby zle przewidział. uwazasz ,ze dalej sie myle?
                                          napisz ,bo moz eczegos nei rozumiem
                                          • uki145 Re: X-Drive 02.02.07, 22:37
                                            czyli precyzujac .x drive Ooprócz przewidywania co sie stanie) rowniez reaguje
                                            na moment (bezposrednio na zmiane przyczepnosci koła ) .reakcje te sa jednak
                                            nie dzieki mechanice ,ale dzieki elektronice. w teori ,biorac pod uwage to o
                                            napisałem ,x drive powinien nawet działac szybciej niz torsen .
                                            • notmyself Re: X-Drive 02.02.07, 23:26
                                              Zaczynasz fantazjować, podobnie jak w wątku o uturbianiu :) Tak nie ma sensu.

                                              uki145 napisał:
                                              > Witam! a ja widze to troche inaczej. zasada dziłania x drive z właczonym dsc
                                              > jest własnei taka ,ze reaguje bezposrednio na przyczepnosc kół (czyli nie
                                              > tylko na zmiane momentu na osi),

                                              Z III zasady dynamiki newtona maksymalny moment obrotowy jaki da się przyłożyć
                                              na osi jest równy przyczepności/trakcji czy jak to tam zwał. Reakcja na zmianę
                                              momentu generowanego na dyfrze osi jest więc reakcją na zmianę przyczepności.
                                              Tak więc powyższe stwierdzenie jest zupełnie pozbawione sensu.

                                              > mąło tego, sytem dsc na analizuje wiele elementów o których torsen "nie wie"
                                              > (takich jak kat skreconych kół ,połozenie pedału przyspieszenia ,kacie
                                              > poslizgu wokół osi pionowej, poslizg kazdego koła z osobna). system zbiera
                                              > dane i oblicza optymapny rozkład napedu

                                              Każdy nowoczesny samochód posiada multum oprogramowania które analizuje wiele
                                              różnych aspektów ruchu samochodu. Jednak żedne nie jest w stanie przewidzieć
                                              przyszłości :) Niestety, to są po prostu bajki reklamowe dla naiwnych.

                                              > (reszta jest taka sama bo przedni i tylny dyfer w x drivie sa otwarte).
                                              > szereg uwzglednianych parametrów powoduje, ze system nie tylko reaguje
                                              > na poslizg ,ale reaguje na RYZYKO jego wystapienia. czyli np jak bardzo
                                              > szybko wchodzimy w zakret, dodajemy w jego srodku gazu ,wtedy z uwagi
                                              > na podział momentu najbardziej prawdopodobny jest poslizg tylnego
                                              > zewnetrznego koła ,system reaguje jeszcze przed poslizgiem i przekazuje
                                              > wiekszy moment na przód.

                                              Tak tak :) I ma spektrometr mierzący chropowatość asfaltu, radar skanujący
                                              krzywiznę nawierzchni, kamerę na podczerwień monitorującą położenie kałuż wody,
                                              sonar mierzący głębokość tych kałuż, czujnik bocznych podmuchów wiatru, aparat
                                              EEG na głowie kierowcy oraz kilka innych. Dzięki temu jest w stanie z
                                              wyprzedzeniem zaplanować optymalne sterowanie pojazdem :) Uki - prosze o nieco
                                              powagi bo piszesz jak habudzik. W oderwaniu od jakiegokolwiek związku z
                                              rzeczywistością.

                                              > wyciagam z tego wniosek , ze reakcje sa piekielnie szybkie i sprawia .czyl
                                              > ABS widzi i sygnalizuje ,ze przyczepnosc spada na jedny z kół do 50 .

                                              Drugi raz piszesz tą samą bzdurę! Jak ABS "widzi i sygnalizuje ,ze przyczepnosc
                                              spada"??? ABS monitoruje prędkość obrotową kół - komputer widzi że jedno (czy
                                              więcej) koło zaczyna kręcić się nieproporcjonalnie szybciej niż pozostałe. I
                                              reaguje. Reaguje na _skutek_ a __nie na przyczynę__. Aby zareagować na zmianę
                                              momentu na osi trzeba zbudować układ który jest na ten moment wrażliwy. I taki
                                              ukłąd zbudowano - to jest właśnie torsen. Nawiasem mówiąc wiesz skąd nazwa?
                                              Torque Sensing.

                                              > czyli nei tylko przewiduje ,ale tez reaguje jakby zle przewidział.
                                              > uwazasz ,ze dalej sie myle? napisz ,bo moz eczegos nei rozumiem

                                              Mylisz się niestety. I jak już pisałem, mimo że sam nie jechałem autem z
                                              xdrive, to jednak miałęm okazję wysłuchać opinii człowieka który jechał. I była
                                              negatywna, auto nie jechało neutralnie.

                                              uki145 napisał:
                                              > czyli precyzujac .x drive Ooprócz przewidywania co sie stanie) rowniez
                                              > reaguje na moment (bezposrednio na zmiane przyczepnosci koła ).

                                              To niestety jest bzdura. Reaguje na skutek zmiany momentu - czyli na uślizg.
                                              Nie na przyczynę czyli zmianę momentu. I dlatego stara się coś przewidzieć

                                              > reakcje te sa jednak nie dzieki mechanice ,ale dzieki elektronice. w
                                              > teori ,biorac pod uwage to o napisałem ,x drive powinien nawet działac
                                              > szybciej niz torsen.

                                              Nie jest to możliwe nawet w teorii z pogranicza oparów absurdu, bo szybkość
                                              działania torsena jest limitowana szybkością rozchodzenia się naprężeń w
                                              metalu, przy której manipulowanie sprzęgłami to wieczność. A w teorii
                                              nawiązującej do rzeczywistości, ABS ma tą właściwość że monitoruje prędkość
                                              obrotową więc skutek a nie przyczynę.
                                              • uki145 Re: X-Drive 03.02.07, 11:12
                                                WItam! po pierwsze to dobrze wiem jak jak i na jakiej zasadzie działa układ
                                                slimaków i slimacznic("wrazliwy na moment ") .wiem równiez jaka jest róznica
                                                miedzy działaniem układow które porównujemy. a cóz dziwnego jest w tym ,ze
                                                komputer ma informacje o połozeniu kierownicy i pedału gazu .moim zdniem nie
                                                rozumiesz jednej podstawowej rzeczy.system elektroniczny moze działacs rownie
                                                szybko i płynnie jak układ mechaniczny(o innym sensie działania) i równei
                                                płynnie przekazywac moment obrotowy. nie jezdziłes pojazdem i tak na prawde nie
                                                wiesz jak działaja dzisiaj układy w których głowna role pełni
                                                elektronika.teoretyzujesz ,ze to niemozliwe zeby tyle czujników dawalo tyle
                                                informacji .prawda jest taka ,ze tak włsnie jest . mom zdaniem to co napisałes
                                                o tym na co reaguje DSC jest bzdura ,bo system 5ten jest w stanie wykryc nawet
                                                najmniejszy poslizg koła ,szybko i precyzyjnie przekazywac informacje ,co
                                                powoduje ze peznoszenie momentu na koła odbywa sie niezwykle
                                                płynnie.wysluchałes jakiejs opinni i na tej podstwaie obalasz wszytske
                                                twierdzenia ,które wynikaja z faktycznej zasady dizałania dsc.abs monitoruje
                                                skutek ,a nie przyczyne ?a co jest przyczyna uslizgu osi w torsenie:sliska
                                                nawierzchnia!.czyli Twoim zdaniem torsen przewiduje naweierzchnie i jej
                                                rodzaj ! wydaje mi sie wiec ,ze patrzysz na x drive przez pryzamt powolnosci
                                                haldexa to jet Twoj podstawowy bład .zmierzam do tego ,ze skoro torsen potrafi
                                                zareagowac juz po 1/4 obrotu slizgajacego sie koła to w dsc reakcj aczujników
                                                jest jeszce szybsza ,biorac to pod uwag e,system ma czas zeby zareagowac róznie
                                                płynnie .sposob działania inny ,reakcje podobne..Pozdarwiam Łukasz
                                                • notmyself Re: X-Drive 03.02.07, 13:27
                                                  uki145 napisał:
                                                  > WItam! po pierwsze to dobrze wiem jak jak i na jakiej zasadzie działa układ
                                                  > slimaków i slimacznic("wrazliwy na moment ") .wiem równiez jaka jest róznica
                                                  > miedzy działaniem układow które porównujemy. a cóz dziwnego jest w tym ,ze
                                                  > komputer ma informacje o połozeniu kierownicy i pedału gazu .moim zdniem nie
                                                  > rozumiesz jednej podstawowej rzeczy.system elektroniczny moze działacs rownie
                                                  > szybko i płynnie jak układ mechaniczny(o innym sensie działania) i równei
                                                  > płynnie przekazywac moment obrotowy. nie jezdziłes pojazdem i tak na prawde
                                                  > nie wiesz jak działaja dzisiaj układy w których głowna role pełni
                                                  > elektronika.teoretyzujesz ,ze to niemozliwe zeby tyle czujników dawalo tyle
                                                  > informacji .prawda jest taka ,ze tak włsnie jest . mom zdaniem to co
                                                  > napisałes o tym na co reaguje DSC jest bzdura ,bo system 5ten jest w
                                                  > stanie wykryc nawet najmniejszy poslizg koła ,szybko i precyzyjnie
                                                  > przekazywac informacje ,co powoduje ze peznoszenie momentu na koła odbywa
                                                  > sie niezwykle płynnie.wysluchałes jakiejs opinni i na tej podstwaie obalasz
                                                  > wszytske twierdzenia ,które wynikaja z faktycznej zasady dizałania dsc.
                                                  > abs monitoruje skutek ,a nie przyczyne ?a co jest przyczyna uslizgu osi
                                                  > w torsenie:sliska nawierzchnia!.Czyli Twoim zdaniem torsen przewiduje
                                                  > naweierzchnie i jej rodzaj !

                                                  I tu jest podstawowy błąd w Twoim rozumowaniu. Przyczyną uślizgu w torsenie
                                                  jest przekroczenie maksymalnego podziału momentu jaki jest on w stanie
                                                  wygenerować. Czyli np dla torsena z maksymalnym podziałem 80:20/20:80, jeśli
                                                  przyczepność tylnej osi nagle spadnie do połowy przyczepności przedniej, czyli
                                                  66:33, to nie nastąpi wogóle poślizg - torsen nie dopuszcza w takim przypadku
                                                  do wystąpienia różnicy prędkości obrotowej pomiędzy obydwoma jego stronami.
                                                  Zamiast tego, moment przykładany na wejściu Torsena zostanie podzielony w
                                                  zmienionej proporcji, czyli właśnie 66:33. Nic u nie jest tak naprawdę
                                                  monitorowane, nie ma podejmowania decyzji - po prostu zmienia się rozkład sił w
                                                  mechaniźmie różnicowym i tyle. Dokłądnie tak samo, tylko w drugą stronę, torsen
                                                  zachowa się gdy spadnie przyczepność na osi przedniej. Aby nastąpił poślizg,
                                                  różnica przyczepności musi przekroczyć maksymalny podział momentu. Np. tylna oś
                                                  ma przyczepność dziesięć razy mniejszą niż przednia. Wtedy moment przykłądany
                                                  do torsena będzie podzielony w proporcji 80:20 (bo taka jest dopuszczalna) i
                                                  jedno z kół na tylnej osi się śliźnie. Zauważ że poślizg tylnego koła będzie
                                                  przy podziale momentu 80:20. Od momentu poślizgu wykrytego przez ABS mechanizm
                                                  oparty o torsena i xdrive działają już bardzo podobnie - zaczyna się
                                                  przeciwdziałanie ze strony komputera.

                                                  W mechaniźmie opartym o sprzęgła będzie to, jak już pisałem, wyglądało tak.
                                                  Sprzęgła są spięte 50:50, przyczepność na tylnej osi spada i można przyłożyć
                                                  moment w proporcji 66:33. Ale sprzęgła o tym nie wiedzą, bo nie są mechanizmem
                                                  różnicowym :) Następuje poślizg jednego z kół na tylnej osi. I do akcji wkracza
                                                  komputer. Jeśli porównamy przypadek dziesięciokrotnej różnicy w przyczepności,
                                                  to torsen śliźnie koło przy podziale 80:20 (20 na tej osi która ma mniejszą
                                                  przyczepność) a sprzęgła znowu przy kichowatym w tej sytuacji podziale 50:50.

                                                  > wydaje mi sie wiec ,ze patrzysz na x drive przez pryzamt powolnosci haldexa

                                                  Haldex różni się slownie jednym aspektem od tego xdrive - jest domyślnie
                                                  rozpięty. A więc łatwiej go śliznąc, i będzie się to często zdarzać niż w
                                                  xdrive. A reakcja po poślizgu będzie podobna, oparta w istotnej mierze na
                                                  ujęciu mocy z silnika. Ot co

                                                  > to jet Twoj podstawowy bład .zmierzam do tego ,ze skoro torsen potrafi
                                                  > zareagowac juz po 1/4 obrotu slizgajacego sie koła to w dsc reakcj

                                                  To jest reakcja edsa, czyli elektroniki która będzie hamować uśliźnięte koło.
                                                  Reakcja torsena polega na podziale momentu obrotowego tak aby poślizgu nie
                                                  było. I dopuki dzieląc moment przykładany przez silnik w proporacjach 80:20 do
                                                  20:80 (lub szerszych jeśli ma większy tbr) można uniknąć poślizgu doputy go nie
                                                  będzie. To jest właśnie podstawowy cel jego zabudowy.

                                                  > aczujników jest jeszce szybsza ,biorac to pod uwag e,system ma czas zeby
                                                  > zareagowac róznie płynnie .sposob działania inny ,reakcje podobne..
                                                  > Pozdarwiam Łukasz

                                                  Reakcje podobne gdy poślizg już będzie to prawda. Choć znowu dzięki torsenowi
                                                  koło które się ślizga ma od początku przyłożony zdecydowanie mniejszy moment
                                                  niż w przypadku sprzęgieł. Tyle że tam gdzie sztywny podział momentu sterowany
                                                  z ABSu śliźnie koła, tam mechanizm różnicowy torsena nie śliźnie. To jest
                                                  róźnica którą tłumaczę ci od kilku postów.
                                                  • uki145 Re: X-Drive 03.02.07, 14:03
                                                    Witam !ruzmiem ładnie wytłumaczyłes działanie ,ale pozostaje jedna rzecz której
                                                    albo zupełnie nei rozumiem ,albo sie myslisz. w jaki sposób torsen czuje zmiane
                                                    momentu ,skoro według tego co piszesz nie ma poslizgu nawet jednego
                                                    koła .czyli kiedy przyczepnosc tylnej osi spada do połowy przyczepnosci
                                                    przedniej? wydaje mi sie ,ze zeby to nastapiło ,to przynajmniej jedno koło musi
                                                    stracic przyczepnosc .nie jest tak? wtedy gdy np jedno ,tylne koło sie
                                                    slizga ,tylny mechanizm róznicowy daje informacje (w przenosni )dla
                                                    torsena.wtedy dopiero torsen ,pod wpływem zmiany momentu ,zmienia
                                                    podział.inaczej sie przeciez ne da ,jesli nie ma poslizgu chociaz jednego
                                                    koła ,to torsen nie zmienia momentu ,bo po co ma to robic skoro przyczepnosc
                                                    wszytkich kół jest idealna.dltego przyjete jest w przypadku tego ukłądu ,ze
                                                    reakcj anastepuje juz po 1/4 obrotu koła ,ale ten obrót musi nastapic .Hej
                                                  • uki145 Re: X-Drive 03.02.07, 14:15
                                                    czyli ,zebym juz był na 100 % zrozumiały .torsen nie dopuszcza do zmiany
                                                    momentu obrotowego miedzy jego stronami(os napedowa na tył i os napedowa na
                                                    przód) ,ale juz dopuszcza zmiane momentu obrotowego pomiedzy prawym ,a lewym
                                                    kołem (bo nie ma jak tego powstrzymac skoro jest w audi mechanizmem
                                                    centralnym ,a tylny i przedni dyfer sa otwarte(bo o takiej konstrukcji ciagle
                                                    rozmawiamy)czyli podobnie jak w x drivie ,zeby system torsen zadziałał musi si
                                                    slizgnac chociaz jedno koło .zle mysle ????????
                                                  • uki145 Re: X-Drive 03.02.07, 14:18
                                                    tzn nie nie dopuszcz do zmiany momentu(bo przeciez zmienia moment) ale
                                                    niedopuszcza do róznicy w obrotach wałów.
                                                  • notmyself Re: X-Drive 03.02.07, 15:48
                                                    uki145 napisał:
                                                    > czyli ,zebym juz był na 100 % zrozumiały .torsen nie dopuszcza do zmiany
                                                    > momentu obrotowego miedzy jego stronami(os napedowa na tył i os napedowa na
                                                    > przód) ,ale juz dopuszcza zmiane momentu obrotowego pomiedzy prawym ,a lewym
                                                    > kołem (bo nie ma jak tego powstrzymac skoro jest w audi mechanizmem
                                                    > centralnym ,a tylny i przedni dyfer sa otwarte(bo o takiej konstrukcji ciagle
                                                    > rozmawiamy)czyli podobnie jak w x drivie ,zeby system torsen zadziałał musi
                                                    > sie slizgnac chociaz jedno koło .zle mysle ????????

                                                    uki145 napisał:
                                                    > tzn nie nie dopuszcz do zmiany momentu(bo przeciez zmienia moment) ale
                                                    > niedopuszcza do róznicy w obrotach wałów.

                                                    Uwaga techniczna - pisz 1 a nie 3 posty. Najpierw przemyśl post a potem pisz :)
                                                    Bo robisz po prostu bałagan. Dajesz także wrażenie młodego wieku który to
                                                    powoduje najpierw zapdanie posta a potem przemyślenie jego treści.

                                                    Co do meritum. Przyczytaj mój poprzedni post tyczący się różnicy w tarciu
                                                    spoczynkowym i poślizgowym i jak to się ma do działania torsena.
                                                    Otwarty dyfer działa tak, że wyrównuje moment pomiędzy obydwoma stronami (np.
                                                    obydwoma kołami na tylnej osi). Jeśli jedno koło ma przyczepność do 50nm a
                                                    drugie do 100nm to na otwarty dyfer można dać do 50nm. W otwartym dyfrze zawsze
                                                    decyduje koło o mniejszej przyczepności.
                                                  • uki145 Re: X-Drive 03.02.07, 16:03
                                                    peosze be zueag do stylu pisania i wieku ,bo mógłbym sie te zprzyczepic do paru
                                                    rzeczy .np :błedów ortograficznych
                                                  • uki145 Re: X-Drive 03.02.07, 16:45
                                                    zeby jednak nie tworzyc kolejnego odnóża tego pasjonującego tematu o TDI ;-) i
                                                    żeby pokazac ,że pomimo rzekomo młodego wieku;-) opanowałem podstawowe zasady
                                                    kulturalnych kontaktów miedzy ludzkich ,ustapie;-).Notmyslef ,postaram sie
                                                    pisac o wiele bardziej zrozumiale ,bez błedów i bez poprawiania swoich
                                                    wypowiedzi. tak czy inaczej bardzo ciekawy jest temat odgadywania wieku
                                                    człwieka i jego dojrzałosci psychicznej od stylu pisania ,moze rozwiniemy to w
                                                    jakims innym watku ,np tym o oleju do silnik fiata cromy (tam jest mało
                                                    wpisów );-) Pozdrawiam
                                                  • notmyself Re: X-Drive 03.02.07, 16:50
                                                    uki145 napisał:

                                                    > zeby jednak nie tworzyc kolejnego odnóża tego pasjonującego tematu o TDI ;-)
                                                    > i żeby pokazac ,że pomimo rzekomo młodego wieku;-) opanowałem podstawowe
                                                    > zasady kulturalnych kontaktów miedzy ludzkich ,ustapie;-).Notmyslef ,
                                                    > postaram sie pisac o wiele bardziej zrozumiale ,bez błedów i bez
                                                    > poprawiania swoich wypowiedzi. tak czy inaczej bardzo ciekawy jest
                                                    > temat odgadywania wieku człwieka i jego dojrzałosci psychicznej od
                                                    > stylu pisania ,moze rozwiniemy to w jakims innym watku ,np tym o oleju
                                                    > do silnik fiata cromy (tam jest mało wpisów );-) Pozdrawiam

                                                    Ja nie zwracam uwagi na błędy - sam cały czas je robię :)
                                                    Chodzi mi o to, że już kilka razy zadałeś pytanie w jakimś poście a potem
                                                    rozwinąłeś/poprawiłeś/zmieniłeś je w innym (albo kilku innych). W efekcie
                                                    musiałem łączyć kilka Twoich postów w jeden. To robi bałagan i jest bez sensu.
                                                  • notmyself Re: X-Drive 03.02.07, 15:32
                                                    uki145 napisał:
                                                    > Witam !ruzmiem ładnie wytłumaczyłes działanie ,ale pozostaje jedna rzecz
                                                    > której albo zupełnie nei rozumiem ,albo sie myslisz. w jaki sposób torsen
                                                    > czuje zmiane momentu ,skoro według tego co piszesz nie ma poslizgu nawet
                                                    > jednego koła .czyli kiedy przyczepnosc tylnej osi spada do połowy
                                                    > przyczepnosci przedniej? wydaje mi sie ,ze zeby to nastapiło ,to
                                                    > przynajmniej jedno koło musi stracic przyczepnosc .nie jest tak?
                                                    > wtedy gdy np jedno ,tylne koło sie slizga ,tylny mechanizm róznicowy
                                                    > daje informacje (w przenosni )dla torsena.wtedy dopiero torsen ,pod
                                                    > wpływem zmiany momentu ,zmienia podział.inaczej sie przeciez ne da ,jesli
                                                    > nie ma poslizgu chociaz jednego koła ,to torsen nie zmienia momentu ,bo po
                                                    > co ma to robic skoro przyczepnosc wszytkich kół jest idealna.dltego
                                                    > przyjete jest w przypadku tego ukłądu ,ze reakcj anastepuje juz po
                                                    > 1/4 obrotu koła ,ale ten obrót musi nastapic .Hej

                                                    To jest dobre pytanie. Najłatwiej całość pokazać zwracając uwagę na to jak
                                                    zachodzi poślizg - konkretnie chodzi mi o tarcie spoczynkowe i poślizgowe.

                                                    Normalnie, ta cześć opony która dotyka podłoża nie porusza się wzdłuż niego.
                                                    Tarcie jest spoczynkowe i istnieje pewna maksymalna wartość momentu siły który
                                                    można przyłożyć bez poślizgu. Zależy ona od współczynnika tarcia (a więc
                                                    materiału opony oraz podłoża), nacisku szerokości i średnicy koła. Dopóki
                                                    jedziesz daleko przed granicą poślizgu, torsen dzieli moment 50:50 (40:60 w
                                                    eskach) i nic się nie dzieje. Gdy jednak jesteś na granicy przyczepności
                                                    wartość momentu na jednej z osi jest równa/bliska wartości maksymalnej. Torsen
                                                    więcej momentu na tej osi nie wygeneruje. Przyrost momentu ze strony silnika
                                                    powoduje więc wzrost momentu na drugiej osi. Podobnie jeśli spadnie
                                                    współczynnik tarcia (np. wjedziemy w kałuże) to spadnie maksymalna wartość
                                                    tarcia spoczynkowego (a więc i wartość momentu), zmieni się rozkład sił w
                                                    mechanizmie różnicowym i wzrośnie wartość momentu na drugiej osi. Czyli gdy
                                                    jedziemy na granicy poślizgu cały czas jest "śledzona" maksymalna wartość siły
                                                    tarcia spoczynkowego (ściśle maksymalna wartość momentu obrotowego który z niej
                                                    wynika).
                                                    Teraz, zastanów się kiedy tarcie spoczynkowe przejdzie w poślizgowe (wartość
                                                    siły tarcia poślizgowego jest znacznie mniejsza niż spoczynkowego - dlatego
                                                    najtrudniej coś pchnąć a jak już pchniesz to idzie łatwo). A więc wtedy, gdy ta
                                                    część opony która przylega do podłoża poruszy się względem niego. To jednak
                                                    wymaga aby wystąpiła różnica w prędkości obrotowej pomiędzy osiami (ta oś która
                                                    dostaje poślizgu musi poruszyć się szybciej niż druga). Jest to niemożliwe
                                                    dopóty, dopóki nie dojdziemy do granicy podziału momentu obrotowego w
                                                    mechanizmie różnicowym. Inaczej mówiąc, nie da się kręcić wyjściami torsena z
                                                    różnymi prędkościami, jeśli różnica momentów obrotowych po obu stronach mieści
                                                    się w podziale 20:80/80:20 (lub więcej, bo istnieją torseny z większą granicą
                                                    podziału). Czyli dyfer nie dopuszcza do przejścia tarcia spoczynkowego w
                                                    poślizgowe. Aby to się stało jedno z kół musi zakręcić się szybciej niż
                                                    pozostałe - co oczywiście oznacza, że szybciej kręci się wejście dyfra na osi z
                                                    tym kołem a więc i jedno z wyjść torsena. Tak się nie stanie dopóty, dopóki na
                                                    torsenie podział momentu nie osiągnie wartości granicznej.

                                                    Jest jeszcze jeden przypadek - dwa koła na różnych osiach dostają równocześnie
                                                    poślizgu. W efekcie, pomimo poślizgu obie strony torsena kręcą się z identyczną
                                                    prędkością. Ale zobacz co to w praktyce oznacza - moment obrotowy na wejściu do
                                                    torsena jest większy niż sumaryczna przyczepność obu osi. Silnik generuje
                                                    więcej momentu niż można, przy danym biegu, przenieść obydwoma osiami naraz. W
                                                    takim przypadku niewiele da się zrobić. Jest tylko jedno wyjście - zabudować
                                                    torseny jako mechanizmy różnicowe na osiach, zamiast dyfrow otwartych. To
                                                    jednak wiąże się z istotnym pogorszeniem "komfortu" użytkowania auta.
                                                    Zabudowanie mechanizmu różnicowego z ograniczonym poślizgiem na przedniej osi
                                                    bardzo utrudnia prowadzenie. Można dać torsena tylko na tylną oś (zawsze to
                                                    poprawa) ale wtedy będzie nierównomierne zużycie ogumienia. A jeśli centralny
                                                    dyfer ma ograniczony poślizg (torsen/wiskoza/płytki) to absolutnie nie może być
                                                    różnicy w ogumieniu tylnej i przedniej osi. Więc jak z tyłu będzie torsen a z
                                                    przodku dyfer otwarty to trzeba nastawić się na częste wymiany kompletu opon,
                                                    pomimo tego że będą one w dobrym stanie (ale nie będą takie same). Im większy
                                                    będzie tbr torsena na tylnej osi tym częściej auto będzie dostawało nowy
                                                    komlecik. To ma sens w autach do naprawdę szybkiej jazdy bo przy ich cenie
                                                    komplet opon to nic strasznego.
                                                  • uki145 Re: X-Drive 03.02.07, 16:02
                                                    Witam! Normalnie, ta cześć opony która dotyka podłoża nie porusza się wzdłuż
                                                    niego.
                                                    > Tarcie jest spoczynkowe i istnieje pewna maksymalna wartość momentu siły
                                                    który
                                                    > można przyłożyć bez poślizgu. Zależy ona od współczynnika tarcia (a więc
                                                    > materiału opony oraz podłoża), nacisku szerokości i średnicy koła. Dopóki
                                                    > jedziesz daleko przed granicą poślizgu, torsen dzieli moment 50:50 (40:60 w
                                                    > eskach) i nic się nie dzieje. to wszytsko rozumiem ,identycznymprawom podlega
                                                    x drive.do momentu poslizgu nei dzieje sie
                                                    nic
                                                    Gdy jednak jesteś na granicy przyczepności
                                                    > wartość momentu na jednej z osi jest równa/bliska wartości maksymalnej.
                                                    Torsen
                                                    > więcej momentu na tej osi nie wygeneruje. Przyrost momentu ze strony silnika
                                                    > powoduje więc wzrost momentu na drugiej
                                                    osi
                                                    ZAKŁADAM ,ze MÓEIMY O KLASYCZNYM UKŁADZI E(TORSEN NA SRODKU ,DWA DYFRy oTWARTE
                                                    BEZ ESP)i teraz wzrost momentu na drugiej osi powinien bezwzglednie doprowadzic
                                                    do poslizgu jedniego koła.dlaczego tak uwazam ,ano dlatego ,ze nie rozumiem w
                                                    jaki sposob torsen(jako centralny dyfer z otwartymi dyframi tyłu i przodu ) bez
                                                    poslizgu wyczuje ze to jest graniczna wartos momentu jaka moze przeniesc na
                                                    dane KOŁO (nie os idaca z dyfra tylnego ,ale KOŁO!!) . wydaje mi sie bowiem ,ze
                                                    doskonale wytłumaczyłes zasade działania torsena jako mechanizmu umieszczonego
                                                    na tylnej osi (wtedy faktycznie bedzie tak balansował i neidopusci do zerwania
                                                    przyczepnosci przez koło ) .w naszym przykładzie torsen reaguje na
                                                    moment/obroty 2 wałów napedowych ,ale nie na obroty jakie ma półos napedowa
                                                    koła .czyli koło (np lewy tył) zrywa przyczepnosc ,mechanizm róznicowy tylny
                                                    (otwarty) zwieksza obroty wału i dopuero wtedy torsen centralny wyrzuc amoment
                                                    an przód.przeczytaj prosze to co napisałem i odpoweidz czy nei mam racji.
                                                  • notmyself Re: X-Drive 03.02.07, 16:47
                                                    uki145 napisał:
                                                    > ZAKŁADAM ,ze MÓEIMY O KLASYCZNYM UKŁADZI E(TORSEN NA SRODKU ,DWA DYFRy
                                                    > oTWARTE BEZ ESP)i teraz wzrost momentu na drugiej osi powinien bezwzglednie
                                                    > doprowadzic do poslizgu jedniego koła.dlaczego tak uwazam ,ano dlatego ,ze
                                                    > nie rozumiem w jaki sposob torsen(jako centralny dyfer z otwartymi dyframi
                                                    > tyłu i przodu ) bez poslizgu wyczuje ze to jest graniczna wartos momentu
                                                    > jaka moze przeniesc na dane KOŁO (nie os idaca z dyfra tylnego ,ale KOŁO!!).

                                                    Może. Właśnie dlatego że tam jest dyfer __otwarty__ Ten dyfer nigdy nie
                                                    dopuszcza możliwości zróżnicowania momentu pomiędzy kołami. Jeśli na jednym
                                                    kole maksymalna wartość momentu dla tarcia spoczynkowego wynosi 50nm a na
                                                    drugim 300nm, to do dyfra otwartego można dać do 100nm. Wtedy na obu kołach
                                                    będzie po dokładnie 50nm. W dyfrze otwartym zawsze decyduje koło o mniejszej
                                                    przyczepności, czyli to które może dostać poślizgu.

                                                    > wydaje mi sie bowiem ,ze doskonale wytłumaczyłes zasade działania torsena
                                                    > jako mechanizmu umieszczonego na tylnej osi (wtedy faktycznie bedzie tak
                                                    > balansował i neidopusci do zerwania przyczepnosci przez koło ) .w
                                                    > naszym przykładzie torsen reaguje na moment/obroty 2 wałów napedowych ,ale
                                                    > nie na obroty jakie ma półos napedowa koła .czyli koło (np lewy tył)
                                                    > zrywa przyczepnosc ,mechanizm róznicowy tylny (otwarty) zwieksza obroty wału
                                                    > i dopuero wtedy torsen centralny wyrzuc amoment an przód.przeczytaj prosze
                                                    > to co napisałem i odpoweidz czy nei mam racji.

                                                    Nie masz racji :) To może nie jest intuicyjne, ale jak napisałem
                                                  • mike68 Re: ale Was nakręciłem z tym x-drive :)) 03.02.07, 16:50
                                                    i dobrze bo temat nieco obcy zwłaszcza dla kogoś kto będzie kupował
                                                    auto z tym napędem.
                                                    Zastanawiam się na co kiedys zmienię obecne 320d - na X3 czy może na X5 ??
                                                    czy warto przepłacać na to drugie ? jak myślicie - nie chce nowego
                                                    tylko kilkuletnie
                                                  • uki145 Re: ale Was nakręciłem z tym x-drive :)) 03.02.07, 17:32
                                                    Witam!chyba licza sie tylko gabaryty ,bo system przeniesienia napedu jest taki
                                                    sam. jako przeciwnik tego typu aut(złe doswiadczenia z Mlem kuzyna ) wybor dla
                                                    mnie jest prosty. zwykłe e60 z x drive .nawet wersji 2.0 d . a własnei jak ju
                                                    znapisałes ,to bardzo bym Cie prosił zebys mi opisal ten silnik w twojej bmce
                                                    (to jest wersja 150 KM w e46 ?) .tzn jak kształtuja Ci sie koszty
                                                    eksploatacji .ile masz pezbiegu ,jak ze zuzyceim oleju ,jaki olej lejesz,czy
                                                    były jakiekolwiek problemy z łancuchem rozrzadu.Pozdrawiam i z góry dziekuje
                                                  • mike68 Re: ale Was nakręciłem z tym x-drive :)) 04.02.07, 08:01
                                                    Mogę coś napisać ale niewiele bo nic w aucie jak narazie nie nawala
                                                    a mam go od maja 2006 i zrobiłem mim dopiero 15tyś km

                                                    więc tak - jest / była / to seria 150KM+330Nm obecnie
                                                    ma 180KM oraz 390Mn bo jest po modzie w master's tuning
                                                    Koszta eksploatacji ograniczają się narazie do paliwa
                                                    jedynie co zrobiłem to po kupnie wszelkie płyny + tarcze i nowe klocki
                                                    Przebieg mam teraz 245tys km / wyłącznie trasy Poznań-Niemcy / i auto ma full
                                                    serwis / kup. u Smorawińskiego
                                                    a potem zostawione w rozliczeniu za nowe i ja je kupiłem /
                                                    Olej od wymiany do wymiany - maskę otwieram jedynynie na dolewkę płynu
                                                    do spryskiwaczy - oby tak dalej - silnik pracuje jak nowy
                                                    Z łańcuchem jak mi powiedzieli w ASO to nie powinno nic być ale wymiane
                                                    zalecają przy 500tyś km ew. podczas naprawy jak co.
                                                    Jeżdżę na Castrol LongLife 04 / norma bmw / pełny syntetyk od zawsze
                                                    Tiptronik również nigdy nie nawalił , przeżuca idealnie i trudno wyczuć kiedy
                                                    Jak coś jeszcze to pisz - ogólnie autko mi pasuje , dobrze wyciszone i szybkie
                                                    a do tego oszczędne - tylko ja leję BP Ultimate więc nieco droższy ON
                                                  • mike68 Re: zapomniałem dopisać że 04.02.07, 08:06
                                                    musiałem kupić nowy akumulator oraz wymieniłem tuleje wahacza z przodu oraz
                                                    poduszki pod skrzynię biegów / wszystko kupuję w ASO ale nie wymieniam u nich /
                                                    wymianę oleju w tiptroniku jak i tylnym możcie zrobyłem mimo że ASO twierdzi
                                                    żeby tego nie ruszać ale po 240tys po wylaniu zrozumiałem że dobrze zrobiłem
                                                  • uki145 Re: ale Was nakręciłem z tym x-drive :)) 05.02.07, 23:45
                                                    Witam! dzieki za info,wysoki przebieg daje spore wyobrazenie o trwałosci tej
                                                    jednostki. wiesz moze jeszcze jakie istotne róznice konstrukcyjne sa
                                                    miedzy "starym",Twoim 2.0 D (150),a wersja 163 KM montowana w najtanszej
                                                    wersji e60? Pozdrawiam Łukasz
                                                  • mike68 Re: piszesz dokładnie tak jak ja myślę 04.02.07, 08:11
                                                    że jak zmienię to na E60 / większa jest / i z silnikiem R6 raczej ale obecną
                                                    e46 chce ten rok pojeżdzić , przyszła wiosna chyba mimo że już mógł bym zmienić
                                                    ale za blisko mam Urząd Skarbowy a niedawno mi trzepali papiery ładnych kilka
                                                    dni więc wolę się nie wychylać bo 4 lata temu byłem bezrobotny a teraz mam dwa
                                                    auta / megane+bmw /
                                                  • uki145 Re: X-Drive 03.02.07, 17:07
                                                    to ja juz zgłupiałem .widzis nie mam takiej wiedzy fizycznej i
                                                    technicznej ,dlatego pomimo znajomosci zasady dziłania torsena ,jako srodkowego
                                                    mechanizmu ,traktuje to bardziej intuicyjnie.rozumiem to co piszesz ,wiem jak
                                                    działa dyfer otwarty i dlczego slizga sie wtedy tylko jedno koło .(jednak
                                                    kompletnie do mnie nie przemawia to co piszesz o tarciu spoczynkowym.jak
                                                    mechaniczne urzadzenie typu torsena moze wyczuc ze zaraz nastapi moment
                                                    utraty przyczepnosci jednego koła kórego przyczepnosc zalezy od jego włsnego
                                                    mechanizmu otwartego .spróbuj mi to przosze jeszcze raz wytłumaczyc ,ale
                                                    prosciej i z wytłumaczeniem faktu ,dlaczego w centalnym torsenie (z otwartymi
                                                    dyfram tylnym i przednim ,i prosze bez miesznia tutaj blokad dyfrów przedniego
                                                    i tylnego!!!!!!!!)i ostatni moj argument na potwierdzenei mojej tezy ,a co jak
                                                    w torsenie podniesiemy jedno koło .według tego co piszesz nie powinno sie w
                                                    ogóle zakrecic i auto ruszy tylko na 3.moim zdnim koło si ekrecic bedzie zanim
                                                    torsen przeniesie moment na przód . jesli zbijesz ten argumnet i bedzie to
                                                    prawda to oznacza ,ze ja kompletnie nie rozumiem jak dziął torsen.Pozdrawiam
                                                  • notmyself Re: X-Drive 03.02.07, 17:56
                                                    uki145 napisał:
                                                    > to ja juz zgłupiałem .widzis nie mam takiej wiedzy fizycznej i
                                                    > technicznej ,dlatego pomimo znajomosci zasady dziłania torsena ,jako
                                                    > srodkowego mechanizmu ,traktuje to bardziej intuicyjnie.rozumiem to co
                                                    > piszesz ,wiem jak działa dyfer otwarty i dlczego slizga sie wtedy tylko
                                                    > jedno koło .(jednak kompletnie do mnie nie przemawia to co piszesz o
                                                    > tarciu spoczynkowym. jak mechaniczne urzadzenie typu torsena moze wyczuc
                                                    > ze zaraz nastapi moment utraty przyczepnosci jednego koła kórego
                                                    > przyczepnosc zalezy od jego włsnego mechanizmu otwartego .spróbuj mi to
                                                    > przosze jeszcze raz wytłumaczyc ,ale prosciej i z wytłumaczeniem
                                                    > faktu ,dlaczego w centalnym torsenie (z otwartymi
                                                    > dyfram tylnym i przednim ,i prosze bez miesznia tutaj blokad dyfrów
                                                    > przedniego i tylnego!!!!!!!!)

                                                    O kwestii blokad zapomnijmy - ja o nich nie possałem i nie ma sensu wprowadzać
                                                    ich do dyskusji.

                                                    Najprostszy sposób w jaki potrafię to opisać jest taki. W otwartym dyferze
                                                    zawsze decyduje koło o _mniejszej_ przyczepności. Jeśli jedno koło ma
                                                    przyczepność do 300nm a drugie do 50nm o przyczepność osi jako całości wynosi
                                                    100nm - wtedy każde koło ma po 50nm. Tak więc centralny mechanizm różnicowy
                                                    dzieli moment w oparciu o to koło które ma _najmniejszą przyczepność_. Dzieje
                                                    się tak dlatego, że na osiach są dyfry otwarte. Gdyby na osiach były torseny to
                                                    dzieliłby w oparciu o sumę przyczepności z poprawką na maksymalną wartość
                                                    podziału dla tych torsenów. Wtedy granica poślizgu będzie jeszcze dalej niż dla
                                                    układu z otwartymi dyframi na osiach.

                                                    Na koniec uwaga. Nomenklatura typu "torsen czuje" to tak naprawdę jest
                                                    uproszczenie. Tutaj nie ma czujników tylko gra sił w układzie. Aby zaszedł
                                                    poślizg musi wystąpić różnica w prędkości obrotowej. Wtedy tarcie z
                                                    spoczynkowego przechodzi w poślizgowe (i przyczepność jeszcze bardziej spada).
                                                    Torsen wprowadzi różnicę prędkości obrotowej dopiero gdy różnica momentów
                                                    przekroczy jego maksymalny dopuszczalny podział.

                                                    > i ostatni moj argument na potwierdzenei mojej tezy ,a co jak w torsenie
                                                    > podniesiemy jedno koło .według tego co piszesz nie powinno sie w ogóle
                                                    > zakrecic i auto ruszy tylko na 3.moim zdnim koło si ekrecic bedzie zanim
                                                    > torsen przeniesie moment na przód. jesli zbijesz ten argumnet i bedzie
                                                    > to prawda to oznacza ,ze ja kompletnie nie rozumiem jak dziął
                                                    > torsen.Pozdrawiam

                                                    Troszkę nie rozumiesz :)

                                                    Załóżmy, że podniesiesz jedno koło np na tylnej osi. Przyczepność tego koła
                                                    wynosi dokładnie 0nm. Przyczepność tylnej osi wynosi dokładnie 2*0nm = 0nm (bo
                                                    z tyły jest dyfer otwarty). Przyczepność przedniej osi wynosi ile? Powiedzmy
                                                    300nm. Różnica jest nieskończona. Torsen od razu wprowadza poślizg do układu
                                                    (bo różnica jest większa niż 20:80/80:20). I koło w powietrzu zaczyna się
                                                    kręcić a auto w ogóle nie jedzie.

                                                    Bardziej dokładnie - rozkręcanie koła wymaga powiedzmy kilku(nastu) nm i
                                                    dokładnie taki opór (razy 2) czuje torsen na tylnej osi. I te kilka(naście) nm
                                                    z tylnej osi, pomnożone przez 4 (tak aby zachować maksymalny podział 80:20),
                                                    przyłoży do przedniej osi. W praktyce auto i tak nie pojedzie. Cała moc pójdzie
                                                    w obroty zawieszonego koła. To jest wada torsena o której wspomniałem w jednym
                                                    z poprzednich postów (odpowiedź dla simra o tym jaka szpera jest dobra do
                                                    kręcenia bączków).

                                                    W quattro rozwiązuje się to tak, że koło które dostanie poślizgu jest hamowane.
                                                    Np. niech siła hamowania wynosi 100nm - tylna oś przyjmuje więc 200nm
                                                    (zakładamy, że to koło które jest na ziemi ma więcej niż 100nm przyczepności).
                                                    Z tych 200nm dokładnie 100 jest marnowane hamowaniem a pozostałe 100 idzie na
                                                    drugie koło (które jest na ziemi). Na przednią oś może iść do 200*4=800nm. I
                                                    jeśli silnik tyle wygeneruje, to tyle pójdzie. Auto pojedzie.

                                                    Ostatnia uwaga. W quattro komputer nigdy nie hamuje obydwu kół na jednej osi na
                                                    raz. Więc jak cała jedna oś się zawiesi to auto praktycznie nie pojedzie. To
                                                    jest ulubiony przykład przeciwników quattro a zwolenników haldexa/xdrive/etc.
                                                    Kładą jedną oś auta na rolki i auto nie jedzie. A auto z sprzęgłami pojedzie. I
                                                    twierdzą że quattro to kicha. Ale.... przypadek zawieszenia całej jednej osi,
                                                    gdy druga oś ma dobrą przyczepność, to jest ciężki teren. Nawet na śniegu jest
                                                    wystarczająco dużo przyczepności żeby quattro dominowało. Chyba że zaspy są
                                                    takie, że jedna oś stanie w powietrzu :) Tylko pytanie - kto autem typu
                                                    a4/a6/bmw 5/etc pojedzie w taki teren? Tam bez sztywnej blokady wszystkich
                                                    dyfrów, wyciągarki i wysokiego zawieszenia nie ma się co pchać. Dlatego quattro
                                                    nie robi z auta terenówki. I tam gdzie Patrol da radę tam a4 owszem może nie
                                                    dać.


                                                  • simr1979 Re: X-Drive 05.02.07, 15:07
                                                    uki145 napisał:

                                                    > (...)jak mechaniczne urzadzenie typu torsena moze wyczuc ze zaraz nastapi
                                                    > moment utraty przyczepnosci jednego koła kórego przyczepnosc zalezy od jego
                                                    > włsnego mechanizmu otwartego .spróbuj mi to przosze jeszcze raz wytłumaczyc
                                                    >,ale prosciej (...)

                                                    Nic nie ma prostego na tym padole...;)
                                                    Ale mam pomysł - czy wiesz co to są kąty znoszenia kół? Czyli praktycznie -
                                                    zjawisko poszerzania toru jazdy na zakręcie (w tym przykładzie mam na myśli
                                                    podsterowność)NA DŁUGO ZANIM przednia oś faktycznie straci przyczepność ?
                                                    Jeśli znasz, to wyobraź sobie, że podobne zjawiska na styku odkształcalnej opony
                                                    z jezdnią zachodzą również w płaszczyźnie wzdłużnej (a więc tej, w której
                                                    przenoszony jest napęd), czyli że różnica oporu stawianego momentowi napędowemu
                                                    lewo/prawo (i analogicznie również przód/tył)pojawia się ZANIM faktycznie
                                                    dojdzie do poślizgu (w tym przypadku wzdłużnego, a nie poprzecznego, jak ma to
                                                    miejsce w przypadku przechodzącego w poślizg znoszenia na zakręcie ).
                                                    I to "ZANIM" wykorzystuje mechanizm torsena - reaguje na te drobne zmiany
                                                    momentu oporu, przenosząc więcej momentu napędowego na "przeciwną" oś/koło, jak
                                                    to opisał not.....(uprzedzająć wątpliwości: oczywiście moment oporu = moment
                                                    napędowy, czyli w istocie nierównomierny rozdział momentu rozpoczyna się jeszcze
                                                    zanim torsen zadziała - ale tak samo zachowuje się otwarty dyfer: w granicach
                                                    własnego momentu tarcia dopuszcza nierównomierny rozdział napędu).
                                                  • uki145 Re: X-Drive 05.02.07, 23:41
                                                    Witam! nie jesy proste ,to prawda ,dlatego jest sens zeby funkcjonaowało forum.
                                                    juz bardziej łapie.to co napislisci faktycznie wyjasnia wyzszosc stałego napedu
                                                    na 4 koła typu torsen nad układem x drive. Pozdrawiam Łukasz
                                    • notmyself Re: X-Drive 02.02.07, 20:14
                                      simr1979 napisał:
                                      > dla przyjemności najlepszy jest tylny napęd z solidną szperą (najlepiej
                                      > mocniejszą od tradycyjnego torsena), a jeśli ktoś lubi ośki, może być
                                      > przedni - wtedy tym bardziej ze szperą. Pomijam tu skrajne przypadki
                                      > odrajdowych 4x4 o takim wskażniku mocy, że możliwości silnika zasadniczo
                                      > mogą chwilowo przekroczyć możliwości podwozia (evo, rasowana impreza).

                                      Od siebie dodam że w kręceniu bączków nawet nie chodzi o siłę szpery tylko
                                      sposób działania. Torsen jeżeli już śliźnie koło, zachowuje się troche jak
                                      otwarty dyfer - spada moment po drugiej stronie. Jak jedna strona wogóle nie ma
                                      przyczepności to na drugiej nie będzie momentu. Dlatego do kręcenia najlepsza
                                      jest szpera płytkowa. Z tym że jest dosyć niebezpieczna w normalnej jeździe. W
                                      quattro koło które się śliźnie jest hamowane i torsen dalej pracuje.

                                      > P.S. - dla notmyselfa : xdrive odłącza przód przy 180 km/godz.
                                      > pzdr

                                      Notmyself
                          • notmyself Re: X-Drive 01.02.07, 16:18
                            uki145 napisał:

                            > Witam! moim zdaneim róznice w porównaniu z haldexem w x drivie sa bardzo
                            > duze. Przede wszystkim xdrive opiera sie na skrzyni rozdzielczej z
                            > elektronicznei sterowanym sprzegłem wielotaczowym (docisk tarczy
                            > generowany jest przez silnik elektryczny ,wiec o działaniu jak w haldexie
                            > nie moze byc mowy!!!!!!). Po skrzynce rozdzielczej jest skrzynia i zniej
                            > wychodzi wał napedzajacy tylne koła. naped na przednie koła kierowany
                            > jest przez sprzegło i łancuchowa (albo zebata w zaleznosci od modelu,
                            > zebata chyba w piatce i trójce,ale głowy za to nei dam) przekładnie.
                            > W xdrivie ,na idelanej nawierzchni naped jest przejkazywany 49 przód ,60
                            > tył . rozdział zmienia sie płynnie w przedziale 0:100 50:50.co ciekawe .
                            > moij zdaniem .biorac pod uwage to co napisałem ,koncepcja napedu 4x4
                            > audi opiera sie na konstrukcji zwyczajnych tylnonapedówek(skoro wał
                            > tylny wychodzi z wąłka głownego skrzyni biegów) .tak chyba było bmw
                            > najprosciej i najtaniej zrobic naped na 4 koła .tak czy inaczej
                            > jest to układ nie mechaniczny i opomimo szybkosci działania )2 skrajne
                            > tryby pracy to tylko 0,1 sekundy) to faktycznie nei ma płynnosci ,
                            > własciwej dla czsyto mechanicznego torsena.czy jednak da sie to zauwazyc
                            > w normalnej jezdzie ,osobiscie tych układów nie porównywałem .
                            > Pozdrawiam Łukasz

                            Czy poza dwoma wspomnianymi przezemnie kwestiami czyli:
                            1) domyslne przenoszenie napedu na cztery kola
                            2) rozbudowane sterowanie ze strony komputera

                            potrafisz wskazac jakies istotne roznice pomiedzy haldexem a xdrive? Bo same
                            roznice w budowie nie sa istotne jesli nie przekladaja sie na roznice w
                            zachowaniu. Roznica pomiedzy torsenem a rozwiazaniami typu xdrive jest bardzo
                            istotna - torsen reaguje na zmiany momentu obrotowego ktorym odpowiada os a nie
                            na zmiany predkosci. To jest roznica co do podstawowej idei systemu a nie
                            szczegolow konstrukcyjnych ktore mozna wyszperac w sieci :) Co wiecej, torsen
                            moduluje moment w obie strony - czasem przod ma wiecej niz tyl czasem tyl ma
                            wiecej niz przod.

                            Inaczej mowiac to ze akutacja sprzegla raz jest elektryczna innym razem
                            hydrauliczna to sprawa wtorna. Jedyna naprawde istotna roznica jest taka, ze
                            haldex normalnie jest rozpiety a xdrive spiety. Nawiasem mowiac, o ile wiem po
                            przekroczeniu tych 120km xdrive tez sie rozpina.



                            • black_code Re: X-Drive 01.02.07, 16:36
                              notmyself napisał:


                              >
                              > Czy poza dwoma wspomnianymi przezemnie kwestiami czyli:
                              > 1) domyslne przenoszenie napedu na cztery kola
                              > 2) rozbudowane sterowanie ze strony komputera
                              >
                              > potrafisz wskazac jakies istotne roznice pomiedzy haldexem a xdrive?

                              Pkt 2 tez odpada bo haldex nowej generacji opiera sie na komputerach
                              sterujacych rowniez
                              news.webwweb.pl/2,2212,0,4,MOTION.html
                            • uki145 Re: X-Drive 01.02.07, 17:29
                              nie porównywałem torsena do x drive."Inaczej mowiac to ze akutacja sprzegla raz
                              jest elektryczna innym razem
                              > hydrauliczna to sprawa wtorna. Jedyna naprawde istotna roznica jest taka, ze
                              > haldex normalnie jest rozpiety a xdrive spiety" tu masz racje bo tylko o
                              takie róznice w budowie mi chodziło .warto jedak zaznzczyc ze sa to
                              konstrukcyjnie róznice bardzo istotne.Pozdrawim
                  • mike68 Re: masz racje , dobrze piszesz 01.02.07, 14:01
                    tylko 3.0d v6 nie kupi w tej kwocie jaką ma a ja piszę o realnym aucie za te
                    pieniądze - pozostaje mi 1.9tdi ew 2.5tdi / nie polecam / czyli w A4 1.9tdi +
                    program bo do A6 to słaby ew. bmw 3.0d no może 2.0d ale po lifdie na CR II
                    generacji 150KM + program oczywiście - innych marek nie znam i nie chce znać
    • dezel wujek - lecz się z kompleksów.. 01.02.07, 23:51
      Zdałem auto na wymianę pompy sprzęgła, musiłem wrócić Fusionem TDCI i też mi sie
      podobało. Tam jest 1.6 hdi tfu - tdci... ale tyz ma kopa...
      Zresztą po co ci to - Polska wygrała z Danią i tylko to jest ważne w dniu
      dzisiejszym. Polska biało-czerwoni...
      PS Po co piszesz takie posty - przecież ze stylu pisania i ortografii wychodzi,
      że do prawka to ty masz jeszcze ze 3 lata. A nie podejrzewam, żeby ojczulo
      sprawił ci porządne auto na 18-stke...
      Pozdrowienia.
      • 50m Re: wujek - lecz się z kompleksów.. 04.02.07, 00:23
        no no racje masz 100%, ma kopa a jakże przy ruszaniu i tak do 120 potem już
        lipa.Pytanie tylko po co wpisujesz sie w tym temacie, jesli przeszkadza tobie
        wpis jego autora..z twojego wpisu wynika ze reprezentujesz tzw region...chyba
        ze "tyz" to oznaka nowego slangu:) zdałeś auto? ...heh rozumiem ze "zdaje" sie
        auto służbowe...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka