Dodaj do ulubionych

Problem z alarmem Prestige

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.03, 20:10
Zostawiłem samochód, włączyłem alarm, wracam po jakimś czasie, pstrykam
pilotem, żeby go wyłączyć, a tu nic. Myśle sobie, pewnie wysiadła bateria w
pilocie. Wymieniam na nową i dalej to samo. Drzwi nawet nie mogę otworzyć, bo
zacznie wyć, a ja nie będę mógł tego wyłączyć. Czy wiecie, co się mogło z tym
alarmem stać? Mam go już siedem lat, ale jak dotąd nie sprawiał kłopotu.
Acha, auto to Skoda Felicia.

Pozdr
Lucar
Obserwuj wątek
    • bisnesmen Re: Problem z alarmem Prestige 19.04.03, 20:32
      Też tak miałem. Trzeba zadzwonić do gości z Prestige (telefon najbliższego dealera i Twój kod znajdziesz w karcie gwarancyjnej), przyjadą poniżej godziny (w dużym mieście) i uporają się z problemem w kwadrans, o ile wina lezy po stronie alarmu a nie np. centralki Twojego auta.
      Koszt zamknie się na pewno w stu złotych.

      P.S. Nie kupujcie nigdy alarmów Prestige, to straszna chała, czujniki wstrząsów mają dwustopniową regulację - albo wyją na wietrze, albo możesz ze skarpy auto spuścić i się syrena nie włączy.
      • Gość: is300 Re: Problem z alarmem Prestige IP: *.dyn.optonline.net 19.04.03, 21:24
        Trudno powiedziec.
        Ale nic zlego o Prestige nie moge powiedziec, nie wiem jaki alarm Prestige
        masz. Topowe modele sa podobno dobre. Moj ojciec mam Prestige juz od 6 lat w
        swoim aucie i zadnych problemow, oprucz zmiany bateri pare razy.

        Czy masz dobry akumulator w aucie?
        Raz mialem taka przygode ze byl slaby w moim aucie i tez nie bylo mozna nic
        zrobic.
    • Gość: Wojnar Re: Problem z alarmem Prestige IP: *.bmj.net.pl 20.04.03, 00:39
      Gość portalu: Lucar napisał(a):

      > Zostawiłem samochód, włączyłem alarm, wracam po jakimś czasie, pstrykam
      > pilotem, żeby go wyłączyć, a tu nic. Myśle sobie, pewnie wysiadła bateria w
      > pilocie. Wymieniam na nową i dalej to samo. Drzwi nawet nie mogę otworzyć,
      bo
      > zacznie wyć, a ja nie będę mógł tego wyłączyć. Czy wiecie, co się mogło z
      tym
      > alarmem stać? Mam go już siedem lat, ale jak dotąd nie sprawiał kłopotu.
      > Acha, auto to Skoda Felicia.
      >
      > Pozdr
      > Lucar

      Mialem podobna sytuacje niedawno - okazalo sie, ze trzeba wymienic przycisk w
      pilocie ( ten pod obudowa) i po prpblemi - koszt okolo 10 zl :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka